Dodaj do ulubionych

Za oknem deszcz..

07.09.07, 22:43
a w Waszych sercach? Co się dzieje?
Obserwuj wątek
    • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:45
      Nie ma deszczu za oknem, ani w sercu na szczęście... Czy mam pędzić
      do Ciebie z parasolem Winiu?
      Miłych snów :))
    • viviene Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:45
      dziwna pustka mnie ogarnęła,jakos ten stan mogłabym zrzucic na pogodę ale czy
      napewno to wina deszczu,który przecież tak lubię?
      • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:46
        Może to przemęczenie i nadchodząca jesień nastraja melancholią?
      • viviene Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:47
        nie smiałabym prosic ale fakt po tylu latach potyczek przydałby się normalny
        przyjaciel,który oprócz własnych potrzeb wyczuje również moje.
        Pozdrawiam gorąco V.
        • viviene Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:49
          jutro mam super imprezę-weselę siostrzenicy,która uwielbiam,mam cudowna
          rodzinę,nieliczna ale bardzo kochaną i na chwile obecną jakoś nie potrafię sie
          cieszyc..
          • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:54
            No to z pewnością jest jakaś przyczyna takiego obniżonego nastroju,
            pierwszy krok, to uczciwie zdefiniować problem. Czasami człowiek sam
            przed sobą udaje, że nie wie o co chodzi... Napij się ziółek, połóż
            się spać i zaśpij smutek. Jutro Cię rozruszają na imprezie weselnej.
            Potańczyła bym sobie na jakimś weselu czy gdzie indziej, muszę o tym
            pomyśleć, hmmm.
            • viviene Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:57
              właściwie to i przyczynę znam..tylko nie chce się przyznac ale Gingi masz
              racje,ziółka dla mnie za słabe wiec łyknełam tabletę i zaraz musze konczyc bo
              cos słabiutka jestem,dziekuje za wszystko V.
              • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:59
                To łykaj (czasami to mniejsze zło, niż się psychicznie katować) i
                szybciutko pod kołderkę, a rano świat będzie piękniejszy. Nocą
                wszystkie koty są czarne. Posyłam uśmiech i słodkiego buziaka na
                dobranoc :)*
                Gingi
      • polam5 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:47
        Piekne slonce....srodek dnia, W pracu luz i za pare godzin sie i tak urywam bo wieczorem wyjscie do opery a wiec nastroj bardzo pozytywny...czego i Tobie zycze...
        • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:50
          Miłego wieczoru! A na jaką operę idziecie?
          • polam5 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:52
            Samson and Delilah. Otwarcie sezonu a wiec gala.
            • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:58
              To faktycznie wielka pompa! Wnioskuję, że jesteś stałym bywalcem,
              skoro idziesz na otwarcie sezonu. Przyznam, że dość dawno nie byłam
              w operze.
              • polam5 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 23:06
                Nie zupelnie stalym ale czestym. Ostatnio troche sie zaniedbalismy ale trzeba sie poprawic. No i okazja aby sie ubrac, czuc i zachowywac tak jak sie tylko widzi w starym kinie.
                • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 23:15
                  Właśnie, ta cała otoczka jest też ważna i ma swój urok. Wielu ludzi,
                  szczególnie młodych, nie zwraca na to uwagi. Chyba nie jestem
                  staroświecka, ale uważam, że pewne rzeczy trzeba pielęgnować,
                  trzymać jakiś poziom. Nie podoba mi się jak widzę w teatrze osoby
                  ubrane w powyciągane swetry, wymiętoszone spodnie i adidasy.
                  • polam5 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 23:23
                    Absolutna racja i dlatego pomimo ze mamy opere blisko, preferujemy jedzic dalej gdzie wlasnie jest ta typowa atmosfera operowa. Dzis oczekuje ze skoro to otwarcie sezonu a wiec pelna gala...toalety, limuzyny, szampany i okazja dla Pan aby sie ubrac i czuc jak "million dollars star" a dla nas sprawdzic czy guziki w marynarce ciagle mozna zapiac.....i czy mucha nie dusi w gardlo hahahaha....
                    • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 23:31
                      U nas chyba nie ma aż takiej gali z super wieczorowymi sukniami,
                      limuzynami szampanem trochę inny świat mimo wszystko :(
                      Chyba czuła bym się trochę jak kopciuszek... A jak u Ciebie, guziki
                      się dopinają :)))
                      • polam5 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 23:39
                        No wiec jest tu dosc pokazne srodowisko starej (sic!) euopejskiej "smietanki" z przewga rosyjskiej szlachty (niektorzy pewnie pamietaj cara) Nie wiem co bedzie za pare lat jak poumieraja bo nowa generacja wprawdzie ubiera sie "wieczorowo" ale jakiez oni maja inne pojecie co to slowo znaczy...choc nie powiem ze to nie przyciaga uwagi :))))
                        Jeszcze nie sprawdzilem czy guziki pasuja ..wiem ze to ryzyko ale ostatnio stracilem troche wagi wiec chyba nie ma obaw.
                        • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 08:37
                          Tak sobie liczę, że skoro u Ciebie był środek dnia, a u nas noc, to
                          teraz u nas jest sobotni ranek, a u Ciebie wieczór (jestem bystra,
                          że ho,ho!). Brzuch wciągnięty, guziki zapięte, uśmiech na twarzy i w
                          drogę. Bawcie się świetnie, tylko nie zglądaj w ... tych pań w
                          nowoczesnych kreacjach, bo się rozproszysz i nie będziesz mógł
                          słuchać muzyki :))) Pozdrawiam i czekam na relację z gali.
                          Gingi
                          • polam5 Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 22:26
                            Gala przeszla oczekiwania. Impreza na najwyzszym poziomie z udzialem calej elity i smietanki. Czerwony dywan przed wejsciem , dlugie limuzyny, dlugie powloczyste suknie. Droga ale z klasa bizuteria i klasa w delikatnych makijazach. Jednym slowem Whowww... W przyszlym roku na pewno pojedziemy znowu. Dawno jesli wogole widzalem tak duzo tak elegancko ubranych ludzi. Zwlaszcza w tutejszym srodowisku gdzie tusza i wygoda dominuje bylo to mile zaskakujace. No ale ze srodowisk artystyczne mialo duza frekwencje a wsrod nich pary w smokingach czy sukniach tej samej plci to tez nie zesulo nastroju..
                            W koncu wiem ze jednak te suknie do z butikow za tysiace dolarow ktos jednak kupuje i dobrze w tym wyglada a byly pary od 20-latkow po 90 latki...nie mozna bylo nie ogladac sie i nie komentowac. Ah i spektakl rowniez bardzo dobrze zrobiony. Jednym slowem cena biletow poszla szybko w zapomnienie a pamiec zostanie na dlugo.... no tak teraz trzeaba oszczedzac na suknie wlasciwa do tej ipmrezy bo klasyczna czarna nie jest zla ale to ciagle nie to.... no i meska czesc to byl niezly dodatek ..
                            • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 23:19
                              Cieszę się, że impreza była udana i tyle miłych wrażeń pozostało.
                              Dziękuję za relację, poczułam się trochę w wyobraźni w tym wielkim
                              świecie :)
                              • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 23:46
                                Dobranoc, choć raczej powinnam Ci życzyć miłego dnia.
                                Pozdrawiam serdecznie :)))
                                Gingi
        • viviene Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:51
          taak,dzięki znajac siebie mysle ze troche,po nocy mi przejdzie,rodzinka liczy na
          moj humor-zawiesc nie nalezy wiec zabawa bedzie przednia.
          Wam tez zyczę wszystkiego co naj,,,,:):)dziekuje za miłe słowa:):)
          • viviene Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:52
            Bawcie się cudownie..
            • polam5 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:57
              pl.youtube.com/watch?v=OeSw358ELNI
      • grzech_o_1 Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 22:54
        Vivienne.
        Za oknem deszcz a w sercu ciągla wiosna.
        Za oknem deszcz, który bardzo lubię.
        Ale Vivie, tym razem za oknem nie deszcz, tyko od kilku dni plucha.
        Ponuro nastraja.
        Ale Vive, wyjdzie wreszcie piękne słońce i świat będzie jasny i
        piekny. Ponownie.
        Tra okryj się ciepłą kołderką.
        Jutro będzie lepiej.
        Trzumanko Vivienne. :)))))) Grzech.
        • viviene Re: Za oknem deszcz.. 07.09.07, 23:00
          Bardzo bardzo dziękuję,masz rację jutro wyjrzy słońce.Ja też uwielbiam deczcz
          tylko dzis juz nie wyjde pochodzic choc czesto to robie właśnie podczas gdy
          pada,po odpowiedzniej dawce leku zasypiam powoli.
          Zycze wszystkim milisich snów,bardzo ciepłych,dobrych takich naj...Dobranoc. V
        • gryzka12 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 09:04
          Ja mam dość tej pogody:(((( Mokro, chłodno, nieprzyjemnie i nic się
          nie chce. To co jest za oknem po mału zaczyna przypominać listopad.
          Jedyna różnica, że jeszcze jest zielono:)
          • grzech_o_1 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 22:38
            Gryzik!!!!!!!!
            A od raniutka dzisiaj było słońce!
            Cieplutko.
            Będzie jeszcze Gryzik piekne lato.
            Może 'babie', ale lato.
            :)))))))))

            Nawiasem mówiąc, dlaczego nazywa się jesienne - ' babie'?

            Mordeczka Serduszko.
    • gryzka12 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 09:06
      Zastanawiam się zmartwiona,czy będzie jeszcze prawdziwa "polska
      złata jesień"?
      • rudkaaa Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 09:10
        wiadomość z ostatniej chwili:))))jest jeden promień słoneczka:))))
        • ala-38 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 11:36
          te baby to siedza cale dnie i noce .Nie maja chlopow nie maja co robic a w
          chalupach brud az piszczy!!
          • rudkaaa Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 11:52
            ??? myślałam,że tylko bida piszczy:))
            widocznie jeszcze nie taka chałupa zagnojona,bo nie słyszę żadnych
            jęków:))poza Twoimi:)))
            • ala-38 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 12:33
              oj piszczy piszczy uciebie bida z i byd az z daleka czuc
              wez sie za robote a nie cale noce na necie hihihi
              • rudkaaa Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 13:01
                też Cię Aluś lubię:)))))
              • gryzka12 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 14:06
                Naucz się dziecko pisać
                • ala-38 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 20:55
                  gryzka12 napisała:

                  > Naucz się dziecko pisać

                  Hhahaha dyzur sie zaczyna? do ktorej dzis bedziecie dyzurowac czekajac na
                  chetnych facetow?? hahahahah
                  • pajacykk Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 21:58
                    Co? Boli Cię, że ktoś może bawić się dobrze i mieć netowych
                    znajomych i nie dogryzać nikomu? Tobie dziewczyno pomoże tylko
                    psychiatra. Jesteś zła, złośliwa i wredna. Sama siedzisz na necie
                    ale tego nie widzisz, bo tylko dowalasz. Nikt tu normalny nie będzie
                    do ciebie pisał.
                    • leziox Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 22:36
                      Najdziksze ludzkie instynkty wylaza na wierzch,kiedy pada deszcz.Najpierw
                      otworze sobie browara,potem piatego a potem zamienie sie w dzikusa...
                      • pajacykk Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 22:56
                        Ala pisze o świniach:)) Więc po piątym piwie zamień się w świnię
                        męską:))
                        • leziox Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 22:57
                          Nie musze pic piwa,zeby byc meska szowinistyczna swinia.To robie na codziennie i
                          nawet na trzezwo.
                          • pajacykk Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 23:26
                            To może ona ciebie tak wykończyła, ze taki jesteś, z sama stała się
                            wredna?
                            • leziox Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 23:39
                              Mnie tam nikt nie wykonczyl.Jestem jaki jestem i nie usiluje siebie samego
                              falszowac ani zaklamywac.Kobiety nie maja wplywu na moj stan umyslu.
                              • pajacykk Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 10:43
                                I tak trzymaj:))
                    • ala-38 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 23:33
                      pajacykk napisała:

                      > Co? Boli Cię, że ktoś może bawić się dobrze i mieć netowych
                      > znajomych i nie dogryzać nikomu? Tobie dziewczyno pomoże tylko
                      > psychiatra. Jesteś zła, złośliwa i wredna. Sama siedzisz na necie
                      > ale tego nie widzisz, bo tylko dowalasz. Nikt tu normalny nie będzie
                      > do ciebie pisał.


                      hihihihih pa nienormalna!! hihihih
          • gryzka12 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 14:04
            spadaj i nie czepiaj się. Ty bądź jedyną pracowitą i pomyj w domu
            gary, a nie śledź nas co kto pisze. Nie masz takiego obowiązku!!!
        • spotkanie_z_diablem Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 12:18
          rudkaaa napisała:

          > wiadomość z ostatniej chwili:))))jest jeden promień słoneczka:))))

          ej, diablice...nie załamujcie rączek...w moim piekiełku słoneczko świeci całą
          gębą, jeszcze jest troche zimno, ale jest nadzieja...hehe...
          • rudkaaa Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 12:28
            w naszym też:))ogień pod kotłami chwilowo wygaszony:))
          • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 12:46
            To się muszę rozejrzeć czy gdzieś rogi nie wystają, bo u mnie też
            słoneczko świeci, czyżbym mieszkała tam gdzie diabły??? Strach się
            bać :)))))
            • rudkaaa Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 15:14
              :)Nie taki diabeł straszny,jak go malują:))
              • grzech_o_1 Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 22:41
                No to podaj 'dłoń'.
                Ja, Łęczycki, zaraz Ci na... znamię swe wypalę.
                Hihihihihihhiiii...
                • rudkaaa Re: Za oknem deszcz.. 08.09.07, 22:47
                  ramieniu:)))))
                  • grzech_o_1 Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 00:03
                    hhihihihihihihii...[śmiech diabelski]
                    Jakbyś nie wiedziała gdzie?
                    Niech no tylko ja do tego białego domku wpadnę na herbatkę,
                    to tyle drwe narąbę, że hej!

                    Śpionko Rudzik. Ja padam z nóg.
                    Do jutra.:))))))))))

                    Małpa, w poniedziałek. Buziaki Serduszko.
                    • ta_sama_a Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 07:22
                      a ja wlasnie sie doiedzialam ze zginal kolega...............
                      bedac pijany wsiadl do samochodu...................
                      za oknem u mnie .........pada ........wciaz pada............
                      • 49-m Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 07:58
                        u mni też deszcz ale chyba na lonce nie mamy juz coo liczyc za bardzo
                        cieplutko pozdrawiam
                        • 49-m Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 07:59
                          na slońce :)
                          • hahaheeiii Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 09:09
                            Grzesiek niemoge patrzec na Twoj parszywy r...ek!! hahahaha
                            Ty gostku cuchnący, wysterylizowany przez ow...n..e..m..ec.....o!!. hahahahahahaha
                            • hahaheeiii Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 09:15
                              musialem zmienic poczte bo i jakieś gó...o ja zasmieilo !
                              pewnie ty paszczurze grzesiek! hahahahahahaha
                              • viviene Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 11:47
                                Wtajcie
                                Weselisko się udało,było cudownie,nawet pogoda dopisała.
                                Ja też jakaś szczęsliwsza i rozpogodzona.
                                Miłej niedzieli wszystkim życzę V.
                                • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 11:50
                                  Miło Cię widzieć w lepszym nastroju. Ten gorszy przeszedł na mnie :(
                                  wszystko działa mi na nerwy dzisiaj wrrrr... Chyba muszę rozejrzeć
                                  się za jakimś weselem, skoro to pomaga :)
                                  • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 11:51
                                    P.S. Jeszcze jedno - za oknem deszcz...
                                    • viviene Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 12:07
                                      Gingi,,,,uwierz,doskonale rozumiem co się dzieje z Tobą.
                                      Wiesz,wczoraj usłyszałam coś takiego:"jak nie uwolnisz się od przeszłości i
                                      złych wspomnień to ona zje Cię żywcem",przemyslałam,racja.
                                      Trudno będzie ale próbowa trzeba.
                                      W deszczu jest tak dziwna moc,oczyszcza,obmywa łży splywające po twarzy,burzy
                                      jakiś porządek tylko po to by nadeszło słonko.
                                      Gorąco,gorąco pozdrawiam i rzucam się w wir zaległych spraw. V.
                                      • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 12:25
                                        Mnie chyba bardziej teraźniejszość zjada, a nie przeszłość. Zapętlam
                                        się w szukaniu rozwiązań spraw na pozór łatwych. Może jestem zbyt
                                        wymagająca wobec siebie i najbliższych i to jest problemem...
                                  • wininia Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 12:21
                                    Popatrz na swoje "Słoneczko" taki skarb musi Cię rozweselić:)


                                    • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 12:23
                                      Mam jeszcze gorsze wyrzuty sumienia bo ten Skarb też mi działa na
                                      nerwy, bo jest nie do zniesienia w swoim uporze, rozwala rodzinny
                                      spokój...
                            • wininia Re: Za oknem deszcz.. 09.09.07, 12:23
                              Zjesz rosół z domowym makaronem?
                              To nie bedziesz zły.
    • wild.romance Re: Za oknem deszcz.. 10.09.07, 01:59
      viviene napisała:

      > a w Waszych sercach? Co się dzieje?


      W naszych sercach...hmm..czasami dzieje się coś...
      zajrzyj do @...:))))
      w.r
      • viviene Re: Za oknem deszcz.. 10.09.07, 08:41
        wild.romance napisał:

        > viviene napisała:
        >
        > > a w Waszych sercach? Co się dzieje?
        >
        >
        > W naszych sercach...hmm..czasami dzieje się coś...
        > zajrzyj do @...:))))
        > w.r

        Dziękuję V.
        • viviene Re: Za oknem deszcz.. 10.09.07, 08:44
          Witam wszyskich wesołych i smutnych,mam nadzieje ze Gingi lepiej się czuje.
          Nowy tydzień,nowy dzień,nowe mozliwości.
          No to zaczynajmy:):):):):)
          • tini_1 Re: Za oknem deszcz.. 10.09.07, 08:49
            ...i nowy deszcz...kap...kap...kap....
            • viviene Re: Za oknem deszcz.. 10.09.07, 08:51
              no, u mnie akurat nie pada-jeszcze,pokochajmy deszczyk brrrr...
              • tini_1 Re: Za oknem deszcz.. 10.09.07, 08:52
                u mnie cala noc i nadal...dzzzzzyyyyyyyyy ..na dodatek silny wiatr brrrrrrrrrrrr
                • viviene Re: Za oknem deszcz.. 10.09.07, 09:03
                  Ech,,,nic tylko oczekiwac rychłej zimy a szkoda bo jesien jest taka
                  piekna,pamiętam,ze jako dziecko godzinami biegałam po lisciach i zawsze
                  szelesciły inaczej,,ej,gdzie te czasy.....
                  • tini_1 Re: Za oknem deszcz.. 10.09.07, 09:09
                    przynajmniej masz co wspominac:).....tutaj gdzie mieszkam...to dzieci nie beda
                    wkrotce wiedzialy co to jest snieg......????
                    Wkrotce chyba bedziemy mieli tylko jedna pogode..."latojesien"...:(
          • ginger43 Re: Za oknem deszcz.. 10.09.07, 09:07
            Witaj Viviene, jak miło, że o mnie pomyślałaś cieplutko, serce me
            się raduje :) Owszem dzisiaj jest lepiej mimo słoty za oknem. Na
            razie nie chce mi się wstać, dzisiaj nie pracuję, spokojnie wypiję
            drugą kawę i może się wygramolę spod kołderki. Posyłam ciepłe
            buziaki ****
            Gingi
            • viviene Re: Za oknem deszcz.. 10.09.07, 09:20
              Hej,,
              Życze udanego dnia,pomimo pogody i nastrojów jakie nami targają,wiem,że będzie
              dobry dla nas wszystkich...
              Pozdrawiam V.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka