kochanica-francuza
19.09.07, 21:10
Siedzę sama w domku na dupsku i nawet kolegi poderwać nie mogę, bo okazał się
zajęty ... Przede mną tylko szukanie pracy, pisanie pracy zaliczeniowej,
odwalanie wolontariackich tłumaczeń i nawet nie mam za co zapisać się na
angielski, żeby go poprawić!
Ale i tak dobrze - na ogół było mi smutno od razu, jak zostawałam sama, a
teraz dopiero na trzeci dzień... Przestanę być sama jutro albo pojutrze.