pszczola35
24.09.07, 11:15
Kobitki, te które jeszcze nie wiedzą:-)) Dzisiaj o godz. 8.00 zdałam
pozytywnie egzam. na kat. A:-D:-D O matko, stresu co niemiara, ale
opłacało się:-))
Były chwile grozy, raz zajechała mi drogę ciężarówka,przez co było
ostre hamowanie, a potem zawracanie (nie usłyszałam za pierwszym
razem) i musiałam ratować się jazdą przez skrzyżowanie i "wymuszoną"
nawrotką dookoła wysepki:-D:-D
Pan egzaminator ,absolutnie w porządku, na placu manewrowym
przyglądał się i cierpliwie słuchał, jak mu klaruję o mechanice
pojazdu, pokazując poszczególne elementy:-D:-D
Czuję się cudnie:-D Jestem przeszczęśliwa i trzymam kciuki za inne
kobitki, które mają w planach egzamin na kat.A:-D:-D
Buźka, Aga:-D