Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 4

    • elissa2 wszędzie dobrze gdzie nas nie ma? 12.11.07, 16:46
      Tak się mówiło ... Ale nawet to wydaje się dewaluować w naszych
      realiach.:(

      Pochodzę z rodziny o dużych patriotycznych tradycjach. Kocham swój
      kraj, język, kulturę ... Ale prawda jest taka, że najszczęśliwsze
      (poza dzieciństwem)lata mego życia spędziłam jednak poza granicami
      mego kochanego kraju. Smutna to prawda ale tak jest.

      Wróciłam 5 lat temu ale nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam.
      Jestem bardzo rozgoryczona, to fakt.
      Bardzo chciałabym żyć we własnym kraju. Może to być skromniejsze
      życie niż to za granicą ale musi być stabilizacja, bezpieczeństwo,
      pewność jutra ... A tego niestety nie ma i nie zanosi się na to. :
      (((((((((
      • mandy4 Re: wszędzie dobrze gdzie nas nie ma? 12.11.07, 19:20
        Elisa napisała:
        > Pochodzę z rodziny o dużych patriotycznych tradycjach. Kocham swój
        > kraj, język, kulturę ...
        Elisso moja rodzina i ja również. Ale niestety 5 członków mojej
        rodziny wyjechało za pracą za wielką wodę. Troje z nich założyło
        tam rodziny i najprawdopodobniej nie wróci. Bardzo dobrze im się
        wiedzie.
        Natomiast bracia wyjechali parę miesięcy temu. Z pracy i warunków są
        bardzo życia zadowoleni. Jeżeli w naszym kraju się nie zmieni, to
        obawiam się, że też nie wrócą.
        • hanula1950 Re: wszędzie dobrze gdzie nas nie ma? 12.11.07, 20:00
          Na dyżurze u wnusi jakoś poszło. Gorzej z moją komórką - niestety,
          nadaje się tylko do śmieci. Dlatego nie polecam prania komórek w
          pralkach, nawet w dobrym proszku, w niskiej temperaturze i bez
          wirowania.
          Gryzonie od Alsmy jutro w blogu umieszczę, bo są słodziutkie.Kiedyś
          chomiki, myszki i szczurki miałam.
          hanula1950.blox.pl
          haneczka1950.blox.pl
          • hanula1950 Re: wszędzie dobrze gdzie nas nie ma? 12.11.07, 20:59
            Przed chwilą gościa miałam. I to mężczyznę. A był to pan gospodarz
            domu, który dostarczył mi wielką kopertę. Ale nie z łapówką, a
            szkoda. W kopercie były, bo już wyjęłam, materiały na środowe
            zebranie przedstawicieli mojej Spółdzielni Mieszkaniowej. Kiedy ja
            to wszystko przestudiuję? Jutro znów na dyżur do wnusi jadę.
    • elissa2 gryzonie i inne 12.11.07, 17:00
      Śliczne te chomiczki! A jaki ten jeden szarmancki! :)))

      Nie boję się i nie brzydzę się myszy, gryzoni. Mieliśmy myszki,
      skoczki, chomiki, szczurka, świnkę morską i królika (oczywiście nie
      wszystkie jednocześnie). Nawet były przymiarki do szyszyli ale jakoś
      córcia dała je sobie wybić z głowy.

      Mieszkam pod lasem więc co roku jesienią leśne myszy usiłują znaleźć
      u nas lokum. Czasami zdarza mi się spotkanie "oko w oko". Te myszki
      są śliczne, brunatne z oczkami jak koraliki. Gdyby nie robiły szkód
      nie miałabym nic przeciwko nim.
      :)

      Są też inne gryzonie, myszowate, szczurowate ...

      I drapieżniki. W moim ogrodzie grasują jakieś fretkowate osobniki
      oraz kuny leśne. Podziwiać je można gdy śnieg wszystko przysypie,
      wtedy są widoczne. Piękne zwierzęta, o wiele większe niż kuny
      domowe. Ale mam im za złe że wyżerają ... wiewiórki (to ich
      największy przysmak).
      Małe nietoperze, sówki, sroki ...
      • alsma Re: gryzonie i inne 12.11.07, 18:18
        A w nasza rodzina powiekszyła się o parkę koszatniczek.
        To Ci dopiero rozbójnicy i żarłocze. W nocy smacznie,wtuleni w
        siebie śpią,ale jeśli należałoby się podzieli ze współlokatorem
        jedzonkiem to....tylko wióry,sianko w powietrzu.Bitwa na całego!
        A na moim podwórku najczęstszymi gośćmi są jeże.
        Wtedy mój kundel dostaje szału.Nawet w nocy muszę wstać i
        łopatką wyprowadzić iglatego gościa!
        Dziś rozwiesiłam karmniki dla moich ptaków czyli
        rudzika,sikorek,sójek,kowalika,pleszkii szczygiełka. Nie wspomnę
        już o wróblach. Miałam nawet gila,ale to się rzadko zdarza!
        Pa pa
        • ginger43 Re: gryzonie i inne 12.11.07, 18:22
          Ale masz cudowny zwierzyniec Alsmo :) jak to mówi Ktocoś,
          zazdroskuję Ci tego bardzo.
    • elissa2 jeże 12.11.07, 18:43
      to sprzymierzeńcy posiadaczy ogrodów. Zrobiliśmy im 2 domki z
      częściowo zakopanych ceramicznych donic.
      Czy wiesz, że one uwielbiają kocią karmę???
      Ale nie wiedziałam, że mają tak niesamowity węch. Wiosną grasują na
      całego. Wyszłam z workiem suchej karmy dla kotów. Sypnęłam sporą
      garść pod krzaczkiem z nadzieją że jeż znajdzie ją prędzej czy
      później. Jeż był jakieś 3-3,5 metra ode mnie, zamierzałam przemknąć
      na ganek żeby go nie płoszyć. Gdy tylko sypnęłam karmę on uniósł
      łepek i zaczął tak śmiesznie węszyć... Czmychnęłam na ganek a on
      natychmiast ruszył prosto do celu i zaczął się opychać.
      :)
      • mandy4 wiadomość od Flo 12.11.07, 19:14
        Kolejny mms od Flo z dnia dzisiejszego, nadany o 15.24:
        "Siedzę w knajpie przy wyjściu z doliny chochołowskiej i piję
        herbatę góralską pogoda cudowna dolina też buziaki".
        Fotkę doliny mogę przesłać @.
        Rozmawiałam z Nią również przez telefon.
        Szczególne pozdrowienia przesyła dla KTCT.
        Wczoraj będąc na golonce w "Bacówce" ciepło Ciebie wspominała.
        Bardzo żałowała, że nie mogłaś jechać.
        Bacówkowa golonka nie sięgała do pięt tej z Kampanii Piwnej.
        Flo zadowolna i wypoczęta wraca jutro. Odezwie się po powrocie.

        Elisso i Alsmo bardzo Wam zazdrostkuję.
        Na moim osiedlu tylko ptaszki, które zimą dokarmiam.
        Kiedyś były jeże, ale parę lat temu się wyprowadziły.
      • bydgoszczanin1951 Re: jeże 12.11.07, 23:18
        A jak się robi taki domek dla jeża?
        W poprzednim ogrodzie miałem tych lokatorów. Na nowym nie mam a chętnie bym ich
        ugościł.
        Będę wdzięczny za informacje.
        Pzdr.
        • alsma Re: jeże 13.11.07, 12:35
          Też zainteresował mnie ten temat--jeśli mogłabyś Elisso coś
          więcej napisac
          • elissa2 Re: jeże 13.11.07, 13:31
            alsma napisała:

            > Też zainteresował mnie ten temat--jeśli mogłabyś Elisso coś
            > więcej napisac
    • kabe.abe Idę przez życie... 12.11.07, 22:15
      W nawiązaniu do tego, co powyżej = o budowaniu ojczyzny,
      pracy dla niej,
      wyjazdach 'za chlebem' i rozterkach związanych z powrotami
      powiem tak:
      Nie da się przejść przez życie bez pracy - no może są wyjątki,
      ale ja sie do nich nie zaliczam.
      TAM też trzeba pracować, ale zawsze tęsknimy za ojczyzną.
      Najważniejsze, aby być przyzwoitym człowiekiem.

      pl.youtube.com/watch?v=Vg9AV3UK5h0
      • kabe.abe Re: Idę przez życie... 12.11.07, 22:18
        Powiem już

        D O B R A N O C

        ( może tej nocy coś albo ktoś miły mi się przyśni, bo poprzednia noc = po tej
        kawie wypitej dość późno wieczorem = okropna była!)
        • ktotocoto Re: Idę przez życie... 12.11.07, 22:33
          W piosence ( link od Kabe ) jest:
          " nie zardzewieję i już."
          ---
          Aby nie rdzewieć = aktywną ( dziś ) byłam:
          - rodzinnie,
          - zawodowo,
          - i towarzysko.
          Żadnej blaszki nie dostałam ( i nie dostanę ).
          Ale:
          cieplutko mi było ( wśród ludzi ).
          @ dostałam, telefony miałam, SMSy dotarły i na kawie byłam.
          Czyli:
          nie jest źle.
          A będzie lepiej ( bo my optymistami jesteśmy ).
          ---
          A jutro, po pracy, jest obiad pracowy.
          Obiad będzie w moim domu.
          Ludziska ( z pracy ) zaraz po pracy = do mnie przyjadą ( bo
          zaprosiłam ).
          Podam zwykłości.
          Jeśli mi zwykłośći dobre wyjdą ( za chwilę będę je robiła ) = to Wam
          przepis dam.
          • ktotocoto Mandy, przepraszam = ale mądre to my nie jesteśmy. 12.11.07, 22:41
            Mandy:
            przyznasz, że mądre to my nie jesteśmy!
            A jeśli mądre ( ewentualnie ) = to dopiero po szkodzie!
            Dlaczego?
            Bośmy obie ( Ty i ja ) = zaproszenie ( serdeczne ) do Zakopanego
            miały.
            Iśmy jakieś trudnościowania oraz kolizje ( durnowate ) wymyślały.
            ---
            A teraz:
            obie się wijemy ( w zazdrostkowaniu ).
            Obie żałujemy, że:
            - zamiast z Flo po górach biegać i po knajpkach
            - w domu siedzimy i Zakopane, z perspektywy SMSów, oglądamy.
            ---
            Dobrze nam tak:
            za swe złe decyzje = trzeba płacić.
            No to płacimy = zazdrostkowaniem.
            ----
          • ktotocoto Re: Idę przez życie... a gdzie Marijola? 12.11.07, 22:44
            Idę sobie i idę, przez to życie.
            I sobie myślę, że miło iść z Wami.
            Z Marijolą też chcę iść.
            Ale:
            gdzie jest Marijola?
            --
            PApatki
            • ginger43 Re: Idę przez życie... a gdzie Marijola? 12.11.07, 22:56
              Ja znowu za "donosicielkę" będę robić (fuuj jak to brzydko
              zabrzmiało). Marijola najpierw była daleko poza stanowiskiem
              nadawania, a po powrocie okazało się, że chochlik zepsuł modem.
              Magik, który prawdopodobnie usterkę usunie oczekiwany jest dopiero w
              środę.
              Pozdrawiam cieplutko dobranockowo :)
          • ktotocoto Re: Idę przez życie... 12.11.07, 22:47
            A_ski też nie ma ( jeszcze ) i jej machanek ( kuchennych ) nie ma.
            Pewnie A_ska:
            jeszcze w piosenkach siedzi.
            Bo:
            A_ska taka muzykalna jest.
            --
            PApatki
            • a_ska1 Re: Idę przez życie... 12.11.07, 22:55
              jestem, jestem!
              w rodzinnościach siedziałam (skype'owych)
              juz macham do Was wesoło :)
              • ktotocoto Re: Idę przez życie... 12.11.07, 23:31
                A_ska:
                a ja myślałam, że w piosenkach siedzisz.
                Ja lubię, jak Ty w piosenkach siedzisz, bo:
                wtedy linki fajne dostajemy ( i sami nie tracimy czasu na szukanie ).
                --
                PApatki
            • ktotocoto Re: Idę przez życie... 12.11.07, 23:04
              Już coś ( na jutrzejszy, pracowy obiad, nastawiłam ).
              Teraz się wróciłam ( do Was ) by dodać:
              dziś, idąc przez życie, jeszcze bluzkę kupiłam.
              Bluzka jest taka, jak trzeba:
              - wszystko zakrywa ( bym nie marzła ),
              - ale ramiona odkrywa ( bo lubię ).
              ---
              Dobrze, że ją kupiłam, bo:
              jeszcze długo przez życie pójdę ( tanecznym krokiem A_ski ),
              to dużo bluzek potrzebuję.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Idę przez życie... 12.11.07, 23:09
                SMSa do FLO wysłałam.
                I się przyznałam, że:
                żałuję,zazdrostkuję.
                ===
                A FLO mi odpowiedziała ( cytuję):
                " Ja też bardzo żałuję, że nie pojechałaś .
                Następnym razem nie pozwolę Ci zrobić takiego głupstwa :-] "
              • ktotocoto Re: Idę przez życie... 12.11.07, 23:13
                Ginger:
                To Ty podaj, proszę, Marijoli info takie:
                - podamy jej swoje nr tel.kom.
                - ona nam poda swoje ( jeśli chce ).
                To umożliwi:
                poślemy jej ( w dni awaryjne ) PApatki SMSowe.
                ---
                A teraz jej posyłamy PAPatki i pamiętajki = za Twoim pośrednictwem.
                --
                PApatki
                • ginger43 Telefony w mojej głowie ... 12.11.07, 23:33
                  Papatki i pamiętajki przekażę, ale na dzień dobry, bo nie chcę
                  budzić spacowanej koleżanki.

                  Apsik! Na zdrowie. Dziękuję, już lepiej :))) To tylko nowe
                  przeziębienie do mnie przypełzło.
                  • ktotocoto Re: Telefony w mojej głowie ... 12.11.07, 23:38
                    Zaza:
                    poślij do Ginger jakąś nalewkę ( lub przepis na nalewkę ).
                    Bo:
                    nam dziewczyna ( znowu ) psika.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Jest! (Elissa ) 12.11.07, 23:42
                      Jeszcze tylko Elissie podziękuję za Jest!, Jest!, Jest!
                      ----
                      Jeszcze 13szczęśliwej ( za mądrości ).
                      ---
                      I już uciekam do robienia obiadu ( jutrzejszego ).
                      ----
                      Dobranoc
                      --
                      PApatki
                    • ginger43 Terapia naturalna 12.11.07, 23:49
                      Oj, tak terapia naturalna, rozgrzewanie od wewnątrz wskazane - wiesz
                      co, pamięć mi wróciła! Lecę do kuchni, bo przypomniałam sobie, że
                      schomikowałam chyba jakąś naleweczkę eksperymentalną, żeby się
                      przegryzła. Kiedyś niechcący coś pomieszałam i zapomniałam, później
                      okazało się pychotą, ale proporcje nie były nigdzie zapisane - stąd
                      teraz eksperyment niezbędny, żeby odtworzyć. Przepisik na coś łatwo
                      robionego poproszę, umiem jedynie porterówkę zamieszać dobrą. Lecę i
                      już zniknę, bo jak zacznę się leczyć % to mogłabym za duże głupotki
                      pisać :))) Jutro będę jęczeć o przepisik na kaca :PPP
                      • a_ska1 Re: Terapia naturalna 13.11.07, 00:23
                        ginger43 napisała:

                        > Oj, tak terapia naturalna, rozgrzewanie od wewnątrz wskazane

                        ja nie posiadam wprawdzie żadnych rodzimych naleweczek,
                        ale rozgrzewanie od wewnątrz stosuję przy użyciu gotowych specjałów:
                        dzisiaj wieczorową porą zastosowałam:
                        sambuca + baileys
                        (baileys trzeba wlewać ostrożnie, po odwróconej łyżeczce,
                        żeby się z sambucą nie zmieszał)
                        słodziutkie, damskie, bardzo rozgrzewające, a jak humor poprawia :)
                        Koleżanki mnie wieczorową porą nawiedziły, dopiero co wyszły - tak długo (i
                        skutecznie) się rozgrzewałyśmy!
                        • ktotocoto Re: Terapia naturalna 13.11.07, 00:54
                          Robienie obiadu ( tego pracowego ) przedłużyłam, bo się zastanowiłam
                          i stwierdziłam:
                          nie będzie jednodaniowy ( jak planowałam ) - ale porządny,
                          dwudaniowy ( oraz przystawka i deser ).
                          ---
                          Więc:
                          zupę nastawiłam.
                          Zupa się dogotowuje ( krem z pieczarek z groszkiem ptysiowym ).
                    • ginger43 Re: Telefony w mojej głowie ... 13.11.07, 14:25
                      Papatki i dzieńdoberki Marijoli przekazałam od Was, za które
                      dziękuje.
                      Aby do wiosny, aaaapsik!

                      Pozdrawiam popołudniowo
                • a_ska1 Re: Idę przez życie... 13.11.07, 00:03
                  też myślałam dzisiaj o Marijoli,
                  pamiętajki przekazuję :)
    • elissa2 lokum dla jeża 13.11.07, 00:40
      bydgoszczanin napisał:
      A jak się robi taki domek dla jeża?
      W poprzednim ogrodzie miałem tych lokatorów. Na nowym nie mam a
      chętnie bym ich ugościł.
      Będę wdzięczny za informacje.

      ...

      Zacznij może od przyzwyczajenia ich do tego, że u Ciebie mogą
      znaleźć coś smakowitego.

      A lokum. Coś, raczej z naturalnych materiałów, na wpół zakopana
      donica, skrzyneczka ... Coś np.częściowo z kamieni, częściowo z
      drewna, z gałązek, wyścielone trawą, liśćmi ... Otwór/wejście na
      tyle małe żeby jeż czuł się bezpiecznie i przytulnie, żeby zechciał
      tam zamieszkać. Gdzieś w zacisznym miejscu bo jeż przesypia dzień.

      W wielu krajach można kupić gotowe, wykonane przez garncarza ...

      Hehe ...
      Napisałam to "wypracowanie", już chciałam wysłać ...
      Ale jeszcze przyszło mi coś do głowyW google wpisałam "dla jeża"
      dom.gazeta.pl/ogrody/1,72115,3733532.html
      www.ii.uj.edu.pl/~zawora/jez3.html
      • a_ska1 dobranoc 13.11.07, 00:55
        większość z Was już pewnie śpi, a ja się dopiero rozkręciłam :)
        Sambuca mnie rozgrzała -
        sambuca to jest włoski likier (anyżkowy),
        więc dziwne nie jest, że gorące włoskie rytmy mi teraz w głowie:
        pl.youtube.com/watch?v=YicJPLT1dWU
        a kroki stawiam wyłącznie taneczne :)
        czego - od samego rana - i Wam życzę.
        a teraz już grzecznie powiem:
        Dobranoc :)
        • a_ska1 F5 kliknęłam 13.11.07, 00:59
          KTCT napisała:
          Problem:
          u mnie ni sambuca ni baileys ( to i sambuca + baileys nie zrobię )

          KTCT:
          ale muzyczki włoskiej, rozgrzewającej możesz sobie ze mną posłuchać?
          machanki Ci posyłam :)
          i papatki (licencjonowane) też :)
    • elissa2 W Twoim ogrodzie też może mieszkać jeż 13.11.07, 00:49
      www.podgorze.pl/pokaz_artykul.php?cat=rozmaitosci&id=27
    • elissa2 Trzynastego! 13.11.07, 01:04
      Szczęśliwa Trzynastko!

      Wszystkiego Najlepszego!

      :*
      • szczesliwatrzynastka Re: Trzynastego! 13.11.07, 15:02
        elissa2 napisała:

        > Szczęśliwa Trzynastko!
        >
        > Wszystkiego Najlepszego!
        >
        > :*

        Elissko kochana, dziękuję Ci za pamięć z całego serduszka :)

        i
        A_sce za te ciepłe pozdrowionka dziękuję, przydadzą się na rozgrzewkę
        bo zimno, szaro i buro na dworze.

        Zapraszam wszystkich na kawę :)
        www.doskonalynastroj.pl/
        Każdy znajdzie tu coś dla siebie :)

        Amarylis zakwitł nam pięknie w tym roku.
        Uwielbiam kwitnące kwiaty!!
        Zdjęcie wrzucę i podam Wam link
        • szczesliwatrzynastka Re: Trzynastego! 13.11.07, 15:06
          zapomniałam dopisać:
          po kliknięciu na link, kliknijcie na "przepisy".
    • elissa2 Dobrej Nocy! 13.11.07, 01:05
      :)
      • hanula1950 Witam wtorkowo. 13.11.07, 06:50
        Po wczorajszej śnieżycy śladu nawet nie ma = wszystko sie
        rozpłynęło, bo temperatura na plusie była. Teraz jest +2.
        Za 15 minut do wnusi wychodzę. Wczorajsze posty zaległe przeczytałam
        i nawiązując do tematu to : SEX jest dobry na wszystko i już!
        Wpisy do blogów dodałam, gryzonie są. Zapraszam
        hanula1950.blox.pl
        haneczka1950.blox.pl
        • ktotocoto Wstawać, do roboty, na chleb trzeba zarobić... 13.11.07, 08:19
          Wstawać, do roboty, na chleb trzeba zarobić i kurze powycierać.
          I wnuki trzeba bawić, rogale trzeba zjeść ( bo Emi dużo napiekła ).
          I jeszcze trzeba:
          pośpiewać i potańczyć i się pouśmiechać ( do życia ).
          ---
          Miłego dnia.
          I:
          spotykajcie ( wyłącznie ) dobrych ludzi.
          --
          PApatki
          • a_ska1 Re: Wstawać, do roboty, na chleb trzeba zarobić.. 13.11.07, 09:24
            na taką miłą komendę - wstałam :)
            do roboty zaraz pójdę, grrrr!
            kurzy nie powycieram = poczekam aż mi się zachce :)
            a pośpiewać i potańczyć zawsze mogę!
            w ramach pouśmiechania się proponuję
            popatrzeć na Artura Andrusa (lubię tego pana)
            pl.youtube.com/watch?v=cAgEb3muFlA,
            (do końca - początek najśmieszniejszy nie jest)

            milusiego, wesołego trzynastego :)

            PS.szczególnie ciepłe pozdrowionka dla Trzynastki :)*
            • a_ska1 Re: Wstawać, do roboty, na chleb trzeba zarobić.. 13.11.07, 09:26
              link mi sie źle wstawił,
              spróbuje jeszcze raz:
              pl.youtube.com/watch?v=cAgEb3muFlA
              • kabe.abe Re: Wstawać, do roboty, na chleb trzeba zarobić.. 13.11.07, 10:00
                Wstałam ;)
                Melduję się.
                Dzień dobry wszystkim.
                A_ska, ja też lubię tę piosenkę, załączam oryginał.
                pl.youtube.com/watch?v=WiS9cE9gm0w
                • kabe.abe Hiacynty 13.11.07, 10:04
                  Ciekawe, co bydgoszczanin1951 miał na myśli
                  pytając jak ożywić hiacynty?
                  Jeśli to samo, co ja, to znam 2 sposoby,
                  ale na pierwszy już za późno, a na drugi za wcześnie.
                  • bydgoszczanin1951 Re: Hiacynty 13.11.07, 10:12
                    Co miałem na myśli?
                    Wyjaśniam.
                    Były ładne i kwitnące. Przekwitły.
                    Podlewane dalej tak sobie stoją od kilku miesięcy.
                    No i nie wiem co z nimi zrobić.
                    Nie lubię wyrzucać a nie wiem czy można je przywrócić do dawnej świetności.
                    Może do ogrodu wysadzić a może je jakoś zasuszyć w piwnicy?
                    Pzdr.
                    • kabe.abe Re: Hiacynty 13.11.07, 10:56
                      Same błędy popełniłeś.
                      Cebule po przekwitnięciu powinny być zasuszone,
                      we wrześniu lub najpóźniej w październiku - wsadzone do ogrodu,
                      to na wiosnę ładnie by zakwitły, choć nie tak ładnie jak te
                      z kwiaciarni chyba.
                      Teraz wyjmij je z doniczki, zasusz, muszą odpocząć.
                      Na wiosnę może coś z nich będzie.
                      Hiacynty lubią chłód = temperaturę, taką, jaka właśnie panuje wiosną.
                      No, ale żeby ładnie zakwitły, trzeba im pomóc:)
                      • bydgoszczanin1951 Re: Hiacynty 13.11.07, 12:36
                        Dziękuje za porady.
                        Już się wziąłem za suszenie i wyciągnąłem z ziemi.
                        Czy suszarką mogę im pomóc?
                        Suszarka mi nie jest potrzebna ale mam.
                        Może by na coś się przydała? (((-:
                        Pzdr

                        PS/A co do błędów to się przyznaję, że ich trochę w moim życiorysie naliczyłem.
                        Ale jakież to życie by było nudne gdyby wszystko tykało jak w zegarku. A jaki
                        krótki życiorys by był? (((-:
                        • elissa2 Re: Hiacynty 13.11.07, 13:40
                          bydgoszczanin1951 napisał

                          > Już się wziąłem za suszenie i wyciągnąłem z ziemi.
                          >
                          A miałeś ją tylko zostawić w spokoju.:(
                          Przestać podlewać, pozwolić uschnąć liściom a dopiero potem wyjąć z
                          suchej ziemi i dać jej trochę odpocząć w chłodnym ciemnym miejscu.
                          >
                          > Czy suszarką mogę im pomóc?
                          > Suszarka mi nie jest potrzebna ale mam.
                          > Może by na coś się przydała? (((-:
                          >
                          :)))
                          • bydgoszczanin1951 Re: Hiacynty 13.11.07, 14:02
                            Boże! Zawsze muszę coś naputać.
                            Wsadziłem na powrót do ziemi i po cichutku na paluszkach zaniosłem do ciemnej i
                            chłodnej piwnicy.
                            Czy teraz dobrze wywiązałem się z instrukcji Elisso.?
                            To tak z facetami już jest.
                            Gdy kupowałem pralkę prosiłem o taką dla tępego faceta i najlepiej z jednym
                            guzikiem oraz bez pokretła i bez instrukcji obsługi.
                            Okazuje się, że takich nie ma. I problem.
                            Musiałem kupić inną. Bez dopłaty dali z 5 przyciskami, pokrętłem i instrukcją i
                            dwoma mrugającymi światełkami. Przez przypadek mam dwie radości; dwa światełka
                            do mnie mrugają.
                            Pzdr
                            • emi152 Re: Hiacynty 13.11.07, 17:27
                              Bydgosik...ale Ty głodne kawałki nam babom wciskasz:) Do piwnicy, to
                              Ty w wiadomym celu biegasz:winko tam chowasz:), suszarkę masz, bo
                              używasz do suszenia włosów, boś pedant i każdy włosek swoje miejsce
                              musi mieć:), a pralkę każdy facet obsługiwać potrafi, tylko udajesz
                              ignoranta, bo a nuż kóraś się zlituje i w obsłudze rzeczonej
                              przybiegnie z pomocą:)Może to i sposób jakiś na znalezienie tej
                              jedynej, ale może napisz, że masz ochotę poobsługiwać jakąś uroczą
                              panią, ogrzać ją przy kominku i nie tylko, śniadanko do łóżeczka
                              podać i księżniczkę z niej zrobić, każde życzenie spełnić. Nie
                              myślałeś o tym? Kobiety lubią być zdobywane i adorowane, a Ty
                              chociaż o tym wiesz?:))))Musi być równowaga w przyrodzie, więc
                              gwarantuję Ci, że owa pani równie po pańsku i Ciebie będzie
                              traktować. Czyli będzie, jak w bajce:)))
                              • bydgoszczanin1951 Re: Hiacynty 13.11.07, 18:44
                                Emi! Chyba trafiłaś w sedno! Jakby jeszcze owa pani przy hiacyntach pomogła tooo
                                by byyyło!
                                A swoją drogą to poprzekomarzać się nie wolno?
                                Ty byś zaraz kawę na ławę ( czytaj wszystkie atuty wyłożyła ).
                                A co później?
                                Emocje trzeba dawkować!!! ((((-:
                                Jak już tak bardzo puściłaś pary to trzeba było dodać o futrzaku przed
                                kominkiem. To chyba ciekawsze niż na sianeczku sianie co?
                                Cmok dla Ciebie.
                                Pzdr dla reszty
                                CB1951
                                Pzdr
                              • kabe.abe Re: Hiacynty 13.11.07, 22:35
                                emi152 napisała:
                                > ...śniadanko do łóżeczka podać ...

                                Choć mnie to nie dotyczy, to napiszę:
                                Śniadanko do łóżeczka?
                                Nigdy w życiu! To dobre dla obłożnie chorych!
                                Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to wcale nie jest romantyczne.
                                Te okruchy potem na prześcieradle...brrrrr...
                                Jeśli coś do łóżka to... szampan... po kolacji :)
                                Romantyczne śniadanie może być na tarasie z widokiem na...
                                ..prosto z kąpieli,
                                z jeszcze niedosuszonymi włosami = taki człowiek saute’ ,
                                w miękkich szlafrokach,
                                zapach morskiej bryzy, lekki powiew wiatru.
                                To dla mnie jest romantyczne:)

                                Natomiast jeśli chodzi o hiacynty, to są dwie szkoły:
                                z wyjmowaniem cebul z ziemi i bez wyjmowania.
                                Ponieważ okres wegetacji w/w hiacyntów nie został prawidłowo zakończony, to nic
                                się nie stanie, jak go w sposób radykalny przerwiemy. Przez tyle miesięcy cebulki
                                i tak są dobrze przygotowane do okresu spoczynku, a koniecznie muszą odpocząć,
                                trochę przeschnąć i po 6-10 tygodniach posadzone do nowej ziemi, obficie
                                zasilane, powinny zakwitnąć.
                                • bydgoszczanin1951 Re: Hiacynty 13.11.07, 23:12

                                  emi152 napisała:
                                  > ...śniadanko do łóżeczka podać ...

                                  Wszyscy wiemy w jakich kategoriach to rozpatrywać.
                                  Tak na poważnie to powiedziałbym, że śniadanie w łóżku to katorga o której myślę
                                  z przerażeniem, że znowu mnie spotka.
                                  Pzdr
                                  CB1951
                                • a_ska1 śniadanie 14.11.07, 01:15
                                  zdecydowanie preferuję śniadanie w wersji przedstawionej przez Kabe :)

                                  a teraz: leciutko, na palcach ...
                                  w zapomnianym rytmie na trzy -
                                  przemieszczam się do sypialni.

                                  Kolorowych snów :)
                                  • ktotocoto Re: śniadanie 14.11.07, 01:30
                                    A_ska:
                                    jakie śniadanie?
                                    Ja, teraz, kolację sobie zrobię!
                                    ---
                                    A po kolacji, balkonowanie.
                                    Po balkonowaniu = pot ( całodniowy) zmyję.
                                    A jeszcze potem = będzie świt.
                                    I wtedy:
                                    zrobię sobie śniadanie.
                                    ---
                                    Między kolacją, baklonowaniem, prysznicem a śniadaniem = będę
                                    chodziła tanecznym krokiem (A_skowym ).
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto tylko - czy ktoś je jeszcze o tej porze odbiera? 14.11.07, 01:35
                                      Odbiera, odbiera = ktotocoto odbiera..
                                      Ktotocoto:
                                      odbieranki mam nocne ( jak sowa ).
                                      ---
                                      Dlatego ktotocoto:
                                      rano ( zawsze ) budzik chce zamordować.
                                      Ale:
                                      zawsze tylko chce.
                                      Chcenia w działanie nie zmienia.
                                      Bo:
                                      chcieć a móc = to dwie, rózne, sprawy.

                                      I:
                                      ktotocoto o tym wie.
                                      --
                                      PApatki
                                    • ktotocoto Minutowe spóźnienie: 14.11.07, 01:41
                                      13 szczęśliwa:
                                      minutowe spóźnienie miałam.
                                      ==================
                                      " ktotocoto 14.11.07, 00:01 Odpowiedz 13 szczesliwa "
                                      ===========
                                      Niby tylko minutka.
                                      Ale to minutka ważąca.
                                      Przez tą minutkę ( nie godz. 0:00 a godz. 0:01 ),
                                      dobę naruszo/przekroczyłam.
                                      Czyli:
                                      nawaliłam.
                                      ---
                                      Ale:
                                      będzie jeszcze 13 grudnia, 13 stycznia, 13 lutego ....itd.
                                      To może, kiedyś, zdążę.
                                      Czego Tobie ( i sobie ) życzę.
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Minutowe spóźnienie ( oraz przedwczesoność ): 14.11.07, 01:52
                                        Planowałam dobranocki robić około godz. 2:03.
                                        A robię przedwczesne ( przed godz. 2:00 ).
                                        Za swą przedwczesność = Was przepraszam.
                                        ===
                                        Przedwczesne dobranocki mówię, światło gaszę i na balkonowanie idę.
                                        Bo:
                                        dzień taki miałam = że mało balkonowałam.
                                        To teraz ( balkonowanie ) nadrobię.
                                        Bo:
                                        jutro też będzie mało czasu ( na bzdury ).
                                        ===
                                        Dobranoc.
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Mordowanie budzika: 14.11.07, 07:41
                                          Przez tą sowę ( w którą się bawiłam ),
                                          budzik ( znowu ) chciałam zamordować.
                                          Ale się nie dał.
                                          No to wstałam i sobie przypominałam:
                                          jaki krok nas obowiązuje.
                                          ---
                                          Teraz:
                                          całkiem spokojnie wypiję drugą kawę ( czarną i gorzką ).
                                          I zaczekam na wejście A_skowe ( taneczne? ).
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Mordowanie budzika: 14.11.07, 07:46
                                            Dzisiaj:
                                            nie wstawajcie, robota nie ucieknie.
                                            Należy sobie poleżeć, poleniuchować.
                                            ---
                                            Miłego dnia.
                                            I:
                                            mało pracy a dużo pieniędzy.
                                            No i tych ludzi ( tylko dobrych ) życzę Wam.
                                            ---
                                            PApatki
                                            • a_ska1 Re: Mordowanie budzika: 14.11.07, 09:10
                                              poleżeć i poleniuchować..
                                              no niestety, nie dzisiaj :(

                                              ale do soboty jeszcze tylko dwa ranki z budzikiem :)
                                              • a_ska1 Re: Mordowanie budzika: 14.11.07, 09:23
                                                jeszcze tylko a propos obowiązującego kroku
                                                sympatyczny link wkleję
                                                www.noolmusic.com/blogs/YouTube_Music_Videos_80s_90s_-_Dirty_Dancing_-Time_Of_My_Life.shtml
                                                i już do pracy zmykam, pa!
                                                :)
                                                • parmesan Dirty Dancing - nasz ulubiony film. 14.11.07, 14:21
                                                  A_ska, nawet nie wiesz jaką radość tym linkiem nam zrobiłaś.
                                          • bydgoszczanin1951 Re: Mordowanie budzika: 14.11.07, 09:35
                                            ktotocoto napisała:

                                            > Przez tą sowę ( w którą się bawiłam ),
                                            > budzik ( znowu ) chciałam zamordować.
                                            > Ale się nie dał.

                                            Całe szczęście, ze budzik a nie interlokutora. (((((((((((((((-:
                                            • marijola1 Re: Mordowanie budzika: 14.11.07, 10:56
                                              Budzika w tym tygodniu już nie słucham,bo pracuję po południu i na
                                              noc.
                                              1951 - jakbyś wizytówki oglądał,to byś wiedział kto morze kocha....
                                              A_ska - kiedyś miałam prawdziwego bzika na punkcie tego filmu
                                              (ostatni link).
                                              A tak w ogóle witam wszystkich w ten dzień niestety ponury i nie-
                                              ponurych chwil życzę(przynajmniej w przewadze,jeśli nie samych).
                                              Zdrowienia wszystkim chorutkim!
                                              • bydgoszczanin1951 Re: Mordowanie budzika: 14.11.07, 11:16
                                                marijola1 napisała:

                                                > 1951 - jakbyś wizytówki oglądał,to byś wiedział kto morze kocha....

                                                Czy jako nowy oraz nie znający się na rzeczy mogę prosić o "pytanie do
                                                przyjaciela" i podpowiedź.
                                                Próbowałem zajrzeć do jednej i drugiej wizytówki a tam...było pusto.
                                                W swoją coś wpisywałem ale podobno również pusto.
                                                Normalny łamaga!
                                                Całe szczęście, że nie we wszystkim!
                                                Pzdr dla wszystkich
                                                Idziemy z pieskiem sprawdzić, czy narzekania na pogodę są uzasadnione.
                                                CB1951
                                                • ginger43 podpowiedź dla przyjaciela 14.11.07, 12:06
                                                  Witaj Bydgoszczaninie, jeśli klikniesz myszką w czyjś nick, to
                                                  otworzy Ci się wizytówka, lub uzyskasz informację, że dana osoba
                                                  jeszcze nie ma wizytówki. Zakładanie swojej też jest proste -
                                                  popatrz przy swoim nicku po prawej stronie ekranu kliknij
                                                  ustawienia, tam też po prawej stronie kliknij edytuj swoją
                                                  wizytówkę, tam z kolei w prawym górnym rogu (poza ramką) będzie przy
                                                  nicku napis załóż wizytówkę, czy też edytuj - nie pamiętam. Otworzy
                                                  Ci się okno, gdzie możesz wpisać co chcesz o sobie. Na koniec nie
                                                  zapomnij kliknąć zapisz - będzie takie okno na ekranie pod tym co
                                                  wpiszesz. Wizytówkę można ukryć lub ujawnić też tam będzie taki
                                                  napis. Dasz radę :))) Jak masz jakieś problemy to napisz na @.
                                                  Pozdrawiam Gingi
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: podpowiedź dla przyjaciela 14.11.07, 12:25
                                                    ginger43 napisała:

                                                    > Witaj Bydgoszczaninie, jeśli klikniesz myszką w czyjś nick, to
                                                    > otworzy Ci się wizytówka, lub uzyskasz informację, że dana osoba
                                                    > jeszcze nie ma wizytówki. Zakładanie swojej też jest proste -
                                                    > popatrz przy swoim nicku po prawej stronie ekranu kliknij
                                                    > ustawienia, tam też po prawej stronie kliknij edytuj swoją
                                                    > wizytówkę, tam z kolei w prawym górnym rogu (poza ramką) będzie przy
                                                    > nicku napis załóż wizytówkę, czy też edytuj - nie pamiętam. Otworzy
                                                    > Ci się okno, gdzie możesz wpisać co chcesz o sobie. Na koniec nie
                                                    > zapomnij kliknąć zapisz - będzie takie okno na ekranie pod tym co
                                                    > wpiszesz. Wizytówkę można ukryć lub ujawnić też tam będzie taki
                                                    > napis. Dasz radę :))) Jak masz jakieś problemy to napisz na @.
                                                    > Pozdrawiam Gingi

                                                    Wielkie dzięki!
                                                    Eureka!
                                                    Stronka była cały czas gotowa tylko nie zaakceptowałem jakiegoś regulaminu i jej
                                                    nie mogłem ujawnić.
                                                    Nie mogłem pojąć o co chodzi. Dziwiłem się, że moja krajanka, super inteligentna
                                                    dziewczyna, działając z mojego upoważnienia nie może wyszukać mojej stronki.
                                                    Chyba coś się w końcu ujawniło.
                                                    Jedziemy się pokazać niektórym klientom bo się z nami rozstaną.
                                                    Nad stronką popracujemy gdy zadowolnimy co bardziej niecierpliwych.
                                                    Pzdr
                                                    CB1951
                                                  • ginger43 Re: podpowiedź dla przyjaciela 14.11.07, 12:35
                                                    Cieszę się, że mogłam pomóc. Ten domek dla ptaszków zachęca... no
                                                    cóż nie jestem już "sikorką" :( Nie mogłam odcisnąc śladu swojej
                                                    kocij łapki, bo nie uaktywniłeś księgi gości i przyjaciół. Ja
                                                    ptaszków nie pożeram, bez obaw :)

                                                    ******************************************************************
                                                    Gdy spadają jak liście kartki dat z kalendarzy, kiedy szaro i
                                                    mgliście - trzeba marzyć! W chłodnej, pustej godzinie na swój los
                                                    się odważyć nim twe szczęście cię minie - trzeba marzyć! J.Kofta
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: podpowiedź dla przyjaciela 14.11.07, 12:49
                                                    ginger43 napisała:

                                                    > Cieszę się, że mogłam pomóc. Ten domek dla ptaszków zachęca... no
                                                    > cóż nie jestem już "sikorką" :( Nie mogłam odcisnąc śladu swojej
                                                    > kocij łapki, bo nie uaktywniłeś księgi gości i przyjaciół. Ja
                                                    > ptaszków nie pożeram, bez obaw :)
                                                    >
                                                    > ******************************************************************
                                                    > Gdy spadają jak liście kartki dat z kalendarzy, kiedy szaro i
                                                    > mgliście - trzeba marzyć! W chłodnej, pustej godzinie na swój los
                                                    > się odważyć nim twe szczęście cię minie - trzeba marzyć! J.Kofta

                                                    Dziękuję!!!!!!!!
                                                    Chyba już uaktywniłem.
                                                    Zdjęcie przedstawia właśnie tą moją dosłownie i w przenośni kurną chatkę.
                                                    Próbowałem dopiąć jeszcze kilka zdjęć które wydają mi się godne uwagi ale tu
                                                    dostałem okropnej czkawki.
                                                    Ile tych pytań do przyjaciela było?
                                                    Ewentualnie wystarczy telefon do P.Huberta.
                                                    Pzdr
                                                    CB1951
                                                  • ginger43 Re: podpowiedź dla przyjaciela 14.11.07, 12:59
                                                    I jest O.K. z wizytą już byłam. Pytania do przyjaciela były 3, do
                                                    przyjaciółki może być nawet więcej. Dalsze wskazówki posyłam @,bo
                                                    Marijola się ze mnie podśmiewa :PPP

                                                    ******************************************************************
                                                    Gdy spadają jak liście kartki dat z kalendarzy, kiedy szaro i
                                                    mgliście - trzeba marzyć! W chłodnej, pustej godzinie na swój los
                                                    się odważyć nim twe szczęście cię minie - trzeba marzyć! J.Kofta
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: podpowiedź dla przyjaciela 14.11.07, 13:20
                                                    ginger43 napisała:

                                                    > I jest O.K. z wizytą już byłam. Pytania do przyjaciela były 3, do
                                                    > przyjaciółki może być nawet więcej. Dalsze wskazówki posyłam @,bo
                                                    > Marijola się ze mnie podśmiewa :PPP
                                                    >
                                                    > Bardzo dziękuję!
                                                    A niech się podśmiewa!
                                                    Lubię być powodem do radości z zastrzeżeniem: bez złośliwego śmiechu!
                                                    Na @ czekam.
                                                  • ginger43 Re: podpowiedź dla przyjaciela 14.11.07, 13:26
                                                    Małpa powinna już być w klatce, ale tej podanej w tabelce (nie
                                                    gazetowej). To duża zaleta umieć się z siebie śmiać i nie obrażać,
                                                    jak inni to robią (oczywiście w niezłośliwy sposób). Marijola nie
                                                    jest złośliwa, nigdy w życiu!

                                                    ******************************************************************
                                                    Gdy spadają jak liście kartki dat z kalendarzy, kiedy szaro i
                                                    mgliście - trzeba marzyć! W chłodnej, pustej godzinie na swój los
                                                    się odważyć nim twe szczęście cię minie - trzeba marzyć! J.Kofta
                                              • ginger43 Słońce duszę rozpromienia 14.11.07, 12:10
                                                Na zewnątrz ponuro, to fakt, łzy z oczu, katar z nosa, a w duszy gra
                                                muzyka :))) Miałam piękny, ciepły sen i od rana się uśmiecham,
                                                słuchając pięknej muzyki.
                                                Dziękuję Marijolu za życzenia zdrowia, jeszcze mi 4 dni zostały do
                                                wyzdrowienia, bo wiadomo jak to z katarem bywa 7 dni to mus!
                                                Uśmiechy wszystkim posyłam na rozjaśnienie ponurości jesiennych :))))
                                                • parmesan Re: Słońce duszę rozpromienia 14.11.07, 14:28
                                                  Gigi, nic się nie martw. Katar leczony trwa 7 dni a nie leczony tydzień. A że
                                                  już po południu jest wiec tylko 3 dni zostało.
                                                  • ginger43 A final count down... 14.11.07, 14:59
                                                    Dziękuję Parmesanie, za pocieszenie, zaczynam w takim razie
                                                    odliczanie, tylko, że jutro mam spotkanie i chciałabym wyglądać jak
                                                    w miarę normalny człowiek, a nos mam czerowony jak pomidor :)))
                                                  • dorota-zam Re: Słońce duszę rozpromienia 14.11.07, 15:31
                                                    Marijola, Ginger - no co Wy, jaki dzień ponury? Nie tak może pięknie jak u 1951,
                                                    ale słońce przecież chwilami przez chmury przeświecało! Ja na rowerku po zakupy
                                                    pomknęłam i udało mi się nie zmoknąć ani nie zamarznąć! Teraz już szaro, no ale
                                                    to już taka pora!
                                                    Wczoraj tu nie zaglądałam i znowu życzenia dla 13 przegapiłam, ale chociaż
                                                    spóźnione składam!
                                                    Ja dzisiaj na spotkanie z Pilipiukiem się wybieram, którego książki z
                                                    przyjemnością czytam, wiem, nie taka to ambitna lektura, ale co mi tam, lubię i
                                                    już! Szkoda tylko, że to na drugim końcu Warszawy, muszę wcześniej wyruszyć, bo
                                                    korki bedą straszne na pewno, a już zimno się robi, brrr!
                                                    W Bydgoszczy nigdy nie byłam, tylko przejazdem, ale mi się nie podobało bo
                                                    przedostać się trudno, oznakowanie do luftu, zbłądziliśmy, nad morze jechaliśmy
                                                    z Torunia!
                                                    Od morza specjalistką chyba największą to Mandy jest, nie licząc oczywiście
                                                    zakotwiczonych tam na stałe ;-). Dla mnie teraz to pora raczej na góry, nad
                                                    morzem teraz trochę smutno. Jak popatrzyłam na MMS-y od Flo przez Mandy do nas
                                                    przesłane, to tak mi się narty zamarzyły...
                                                    No to biegnę teraz kończyć swój krupnik (ilość przemysłowa, bo ja też mam PMS -
                                                    nie swojego osobistego, którego trochę podkarmiam) i ruszam w drogę, życzę
                                                    wszystkim miłego popołudnia i machanki przesylam!
                                                  • marijola1 Re: Słońce duszę rozpromienia 14.11.07, 15:54
                                                    Jestem w pracy,trochę spokoju mam więc piszę.
                                                    Dorotka- z tym słońcem to Ci na słowo wierzę.Ja go nie widziałam.
                                                    Do Bydgoszczy chętnie pojadę,bo lubię zwiedzać nowe miejsca,tylko
                                                    takiej pogody nie lubię.Więc coś się musi wyklarować.
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Słońce duszę rozpromienia 14.11.07, 16:07
                                                    marijola1 napisała:

                                                    > Jestem w pracy,trochę spokoju mam więc piszę.
                                                    > Dorotka- z tym słońcem to Ci na słowo wierzę.Ja go nie widziałam.
                                                    > Do Bydgoszczy chętnie pojadę,bo lubię zwiedzać nowe miejsca,tylko
                                                    > takiej pogody nie lubię.Więc coś się musi wyklarować.

                                                    Zapraszam do Bydzi!
                                                    Pogoda to rzecz względna.
                                                    Wydaje mi się, że dla szczęśliwych ludzi i największe siąpidło może mieć swój urok.
                                                    U mnie same radości:
                                                    -gdy wychodzę z domu to się pies cieszy
                                                    -gdy wracamy to ja się cieszę
                                                    I czegóż więcej chcieć?
                                                    O zaletach chodzenia pod jednym parasolem a później zespołowego suszenia się nie
                                                    będę nawet wspominał. (((-:
                                                    Pzdr
                                                    CB1951

                                                    Przeglądałem zdjęcia Marijoli i chętnie bym skorzystał z prywatnej instrukcji
                                                    jak to zrobić. Krążę w kółko i nie mogę trafić do celu.
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Słońce duszę rozpromienia 14.11.07, 16:31
                                                    Dla Marijoli przesyłam powiew nadmorskiej bryzy i trochę słoneczka:
                                                    -
                                                    src="fotoforum.gazeta.pl/photo/1/lb/xa/yb4a/U2vLmpWszdQ5KfIl9X.jpg"
                                                    alt="IMGP1306" title="IMGP1306" /></a>
                                                    -
                                                    src="fotoforum.gazeta.pl/photo/1/lb/xa/yb4a/TYswJCzzaCubIvtCFX.jpg"
                                                    alt="IMGP1297" title="IMGP1297" /></a>

                                                    Zapraszam zajrzeć pod CB1951 ((((-:

                                                    Pzdr
                                                    CB1951
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Słońce duszę rozpromienia 14.11.07, 16:36
                                                    Marijoli przesyłam powiew morskiej bryzy i trochę słoneczka:
                                                    -
                                                    src="fotoforum.gazeta.pl/photo/1/lb/xa/yb4a/TYswJCzzaCubIvtCFX.jpg"
                                                    alt="IMGP1297" title="IMGP1297" /></a>
                                                    oraz
                                                    src="fotoforum.gazeta.pl/photo/1/lb/xa/yb4a/U2vLmpWszdQ5KfIl9X.jpg"
                                                    alt="IMGP1306" title="IMGP1306" /></a>
                                                    Pozdrawiam i zapraszam pod CB1951 na FF
                                                  • hanula1950 Re: Słońce duszę rozpromienia 14.11.07, 16:52
                                                    W Bydgoszczy też nigdy nie byłam, choć jakaś moja daleka rodzina tam
                                                    mieszka. Zaraz na zebranie SM lecę. Z materiałami z trudem, ale
                                                    jakoś się zapoznałam.Trzymajcie za mnie kciuki.
                                                    Wnusia ma zapalenie oskrzeli. Jutro znów na dyżur na 8 lecę. Buziaki
                                                    wszystkim posyłam.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • marijola1 Re: Słońce duszę rozpromienia 14.11.07, 17:30
                                                    Bydgoszczaninowi dziękuję za fotki.Miałam okazję na nie zerknąć i
                                                    aż.........och!!!!!
                                              • bydgoszczanin1951 Re: Mordowanie budzika: 14.11.07, 12:32
                                                marijola1 napisała:
                                                > A tak w ogóle witam wszystkich w ten dzień niestety ponury i nie-
                                                > ponurych chwil życzę(przynajmniej w przewadze,jeśli nie samych).

                                                Nie wiem czemu tu niektórzy piszą o ponurym dniu i chcieli nam odstraszyć spacer.
                                                Całe szczęście,że Kali czytać nie potrafi.
                                                W Bydzi dzień jest przepiękny. Niebo niebieskie, słoneczne i tylko z rzadka
                                                przyprószone białymi obłokami.
                                                Nie da się ukryć, że czapeczka się przydała. A i czas sięgnąć po rękawiczki.
                                                Pzdr
                                                CB1951
                                                • marijola1 Re: Mordowanie budzika: 14.11.07, 12:45
                                                  Ależ Bydgoszczaninie!!!!Ja nikogo nie chciałam odstraszyć!!!!Co
                                                  poradzę że w Warszawie ponuro jest.
                                                  Dziękuję Gingi za objasnienia wizytówek dotyczące:)))))
                                                  A teraz znikam do pracy.Może dam radę zajrzeć wieczorkiem.
                                                  Pozdrawiam
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Mordowanie budzika: 14.11.07, 12:56
                                                    marijola1 napisała:

                                                    > Ależ Bydgoszczaninie!!!!Ja nikogo nie chciałam odstraszyć!!!!Co
                                                    > poradzę że w Warszawie ponuro jest.


                                                    Przecież tylko żartowałem!!!
                                                    Chociaż W-wa od pewnego momentu wydaje mi się okropna nawet gdy świeci słońce.
                                                    A tyle do niej się najeździłem!
                                                    Pzdr
                                                  • marijola1 Re: Mordowanie budzika: 14.11.07, 13:03
                                                    Ostatnie zerknięcie i uciekam naprawdę.
                                                    1951- ja nie jestem rodowitą warszawianką i trzyma mnie tu raczej
                                                    konieczność tylko.Chociaż byłabym niespawiedliwa,gdybym nie
                                                    przyznała,że jest tu kilka fajnych miejsc.
                                                    W Bydgoszczy nie byłam nigdy,nie mam więc zdania.
                                                    Twoja wizytówka już funkcjonuje,więc pozwolę sobie zostawić tam swój
                                                    ślad:))))))
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Mordowanie budzika: 14.11.07, 13:25
                                                    marijola1 napisała:

                                                    > Ostatnie zerknięcie i uciekam naprawdę.
                                                    > 1951- ja nie jestem rodowitą warszawianką i trzyma mnie tu raczej
                                                    > konieczność tylko.Chociaż byłabym niespawiedliwa,gdybym nie
                                                    > przyznała,że jest tu kilka fajnych miejsc.
                                                    > W Bydgoszczy nie byłam nigdy,nie mam więc zdania.
                                                    > Twoja wizytówka już funkcjonuje,więc pozwolę sobie zostawić tam swój
                                                    > ślad:))))))

                                                    Wynajmuję chatę na wsi do której czasami zajeżdżają ludzie z W-wy. Mówią
                                                    dokładnie tak samo.
                                                    Do Bydzi już zapraszałem. Zaproszenie jest cały czas aktualne.
                                                    Deklarowałem sie być również przewodnikiem.
                                                    Pokazuję ją z wielką przyjemnością.
                                                    Niektórzy są bardzo zaskoczeni jej urodą.
                                                    Szkoda tylko, że najlepszy okres na wycieczki minął.
                                                    Pzdr
                                                    CB1951
                                • parmesan śniadanie na kolację 14.11.07, 08:30
                                  Kabe, a gdzie twoja fantazja? Kruszynki? Kruszynki są po to by je delikatnie z
                                  ciałka ukochanej zbierać i to nie przy pomocy tak profanacyjnych przedmiotów jak
                                  palce a bardzo delikatnie z muśnięciem.
                                  • a_ska1 Re: śniadanie na kolację 14.11.07, 09:05
                                    Parmesan:
                                    a kruszynki z prześcieradełka?
                                    wiesz -
                                    my takie księżniczki od ziarnka grochu (albo kruszynek) jesteśmy ;)

                                    KTCT, B-1951:
                                    Machanki - oczywiście dla wszystkich :)
                                    jakbym się Waszej obecności dzisiaj w nocy tu spodziewała, to bym tak wcześnie
                                    spać nie szła,
                                    ale cisza taka była, myślałam, że już wszyscy śpią!
                                    lecz światła (profilaktycznie) nie gasiłam.

                                    a teraz: milusiego dnia wszystkim :)
                      • mandy4 Re: Hiacynty 13.11.07, 12:55
                        Kabe jestem pełna podziwu dla Twojej wiedzy ogrodniczej.
                        A na dodatek dobrą rękę masz do roślinek.
                        Dowód: Twój balkon wiosną, latem i jesienią. Album piękny obejrzałam
                        i osobiście mogłam się przekonać.
                        Może, któreś lato ze mną spędzisz na mojej działce i podpowiesz mi
                        jakie błędy popełniam, że moja działka nie jest tak piękna jak Twój
                        balkon?
                        • emi152 Re: Hiacynty 13.11.07, 17:37
                          Kabe...Twój balkon jest przeuroczy:) Dwa razy oglądałam kwiaty i
                          wzdychałam do nich. Ja już się nie wypowiadam na temat swojego, choć
                          zawsze jest pełen zieleni i kwiatów, ale dobieram je raczej ze
                          względu na trwałość. Balkon mój od zachodu jest i moimi roślinkami
                          targają deszcze i wiatry, a słońce też potrafi ostro przypalić.
                          Teraz już mam mocne postanowienie, że tak je umieszczę, żeby te
                          żywioły ich nie dosięgnęły. Jednak o doborze gatunków roślin zwrócę
                          się do Ciebie.....pomożesz?:))) Pa, pa
                          • kabe.abe Re: Hiacynty 13.11.07, 22:42
                            emi152 napisała:
                            >pomożesz?:)))

                            Dziewczyny, nie przesadzajcie z komplementami, bo się rumienię.
                            Ale dostałam też komplement od mojej siostrzenicy (Mandy, tej z W.), która jest
                            architektem zieleni. Napisała mi w @:
                            „Ciociu, udało sie otworzyć - no balkon rewelacja, bardzo piękny! Czy nie
                            bierzesz udziału w konkursie na najpiękniejszy balkon - założę się, że przy
                            całej pstrokaciźnie, którą zawsze przysyłają na te konkursy, miałabyś duże
                            szanse na nagrodę. Jak znajdę jakiś konkurs ogłaszany to dam znać. Fantastyczne
                            połączenie, te (...) kwiaty jednoroczne i kaktusy, nie dosyć że to wygląda
                            bardzo ładnie, elegancko, to w dodatku na bank nie ma drugiego takiego balkonu!
                            Gratuluję, naprawdę mi się podobało. Powinnaś projektować koleżankom balkony.....”

                            Emi, mój balkon też jest od zachodu, a właściwie południowy zachód, dlatego
                            latem lądują tam moje ukochane kaktusy. Bywa, że wiatr hula po nim, że hej, choć
                            to tylko 4 piętro. Ale jak stanę na nim i spojrzę przed siebie, to wiem, że
                            tam, hen, daleko jest Poznań,
                            i L, i B...
                            Czyli Wy...


    • elissa2 kakadu ! :))) 13.11.07, 19:41
      mandy4 napisała:

      > Coś dla Hanuli i nie tylko:
      >
      " target="_blank">birdloversonly.blogspot.com/2007/09/may-i-have-this-dance.html>
      > Muszę przyznać, że ma lepsze wyczucie rytmu niż ja.
      >
      :DDDDDDDDD
      Kapitalna!
      • marijola1 Machanki 13.11.07, 22:25
        Wróciłam,nadrobiłam forumowe braki-net jakoś sam ożył!!!
        Dziękuję bardzo serdecznie za maile- wszystkie,bez wyjątku!
        KTCT- za smsa-dostałam go w drodze z pracy i od razu fajniej się
        zrobiło.
        Teraz,zmęczona po 12 godz pracy,idę spać.Całuski na dobranoc dla
        wszystkich.
        • kabe.abe Re: Machanki 13.11.07, 22:47
          Ja też już macham do Was na dobranoc.
          Miałam trochę stresowy dzień,
          ale zrekompensowałam go sobie wieczornym spacerem.
          Było deszczowo, śnieżnie, mgliście,
          a ja pod parasolem delektowałam się urodą listopada:)

          D O B R A N O C
          • alsma Re: Machanki dla wszystkich i dla 13-stki 13.11.07, 23:32
            Każdego 13-stego, kazdego miesiąca,
            Nasza 13-stka jest zawsze śmiejąca,
            Niech uśmiech zawsze na jej twarzy gości,
            A my jej życzymy co miesięcznej radości.
            No zdążyłam--uff uff
            Elisso--dziękuje za informacje dotyczące jeżyków!
            Mandy--dziękuję,że mogę zostać Twoja choć połowiczną wrózką!
            Bydgoś 1951--dziękuje za uśmiech!
            Hanula--blogi super-ale w jaki sposób mam się zarejestrować,żeby
            móc wysłać komentarz?
            Czyżbym znów to ja gasiła świateło?Zostawię zaświecone-KTCT,albo
            A_ska na pewno zgasi.
            Dobranocki!
            • szczesliwatrzynastka Re: Machanki dla wszystkich i dla 13-stki 13.11.07, 23:48
              Oj jaki ładny wierszyk :)
              Bardzo dziękuję Alsmo :)
              Staram się być zawsze śmiejąca,
              bo z uśmiechem łatwiej iść przez życie :)

              Serdeczności dla wszystkich :)
            • szczesliwatrzynastka Re: Machanki dla wszystkich i dla 13-stki 13.11.07, 23:53
              alsma napisała:

              > Czyżbym znów to ja gasiła świateło?Zostawię zaświecone-KTCT,albo
              > A_ska na pewno zgasi.

              No właśnie, gdzie jest KTCT?
              Czyżby Ktocosiowy obiad pracowy przeciągnął się do tej pory?

              A A_ska? Może znów się rozgrzewa tą mieszanką smaczności, o której wczoraj pisała?
            • ktotocoto Re: Machanki dla wszystkich i dla 13-stki 14.11.07, 00:01
              13 szczesliwa
              ja sie musze spieszyc, z zyczeniami,
              by , w dobie tej, zdazyc.
              To
              zycze by Twe zyczenia byly realne i realizujace sie.
              --
              PApatki
              • a_ska1 Re: Machanki dla wszystkich i dla 13-stki 14.11.07, 00:16
                a ja miałam tak:
                w śmiesznościach kabaretowych sobie siedziałam,
                chichy-śmichy :)
                za oknem deszcz pada, noc ciemna,
                a tu koleżanka dzwoni, że pilnie do bankomatu musi..
                mnie sobie na bodyguarda wybrała, hahaha!
                Właśnie przed chwilą do domu wróciłam
                i machanki posyłam,
                tylko - czy ktoś je jeszcze o tej porze odbiera?
                • bydgoszczanin1951 Re: Machanki dla wszystkich i dla 13-stki 14.11.07, 01:43
                  Jasne, że odbierają.
                  Jeżeli te machanki dla wszystkich to odbierają!
                  Odmachują nawet
                  To jest pora prawdziwych spiskowców albo samotników, albo samotnych spiskowców.
                  (((((-:
                  Za oknem faktycznie okropna noc i zmoczona deszczem pustka.
                  Jedynie mój pies się cieszy gdyż o tej porze puszczam go luzem.
                  Liczyłem na wspólny sylwestrowy koncert w towarzystwie.... a tymczasem....nici.
                  Czy jest jeszcze szansa kogoś zaprosić?
                  Chciałbym się jeszcze wyrwać na kilka dni nad morze.
                  Czy ktoś może doradzić gdzie najlepiej? Nie interesują mnie luksusy a same
                  wędrówki z plecaczkiem na plecach.
                  Będę wdzięczny za doradę.
                  Może ktoś jeszcze kocha morze i też chciałby się wybrać?
                  Samemu trochę smutno.
                  Pzdr
                  CB1951
          • ktotocoto Re: Machanki 13.11.07, 23:45
            Było tak:
            jak się okazało, że Panu (Mocno Starszemu ) muszę towarzyszyć tam,
            gdzie jedzenie podają ( choć to ni restauracja ni hotel ) = to ja,
            szybko, do pracy zadzwoniłam i powiedziałam = nie przyjdę, bo będę
            tam...
            Ci pracowi pomyśleli, że ja będę z powodu swojego (niespodziewanego).
            ---
            I dzwonili, że chcą przyjechać ( pewnie z bananami, sokami i
            otuchą ).
            A ja na to:
            nie chcę, nie wolno i wara...ale
            nic nie wyjaśniałam - bo ja, tak średnio, lubię wyjaśniać.
            ---
            Jak już się w domu znalazłam = to pomyślałam:
            ależ kochani!
            Dzwonili, pytali, chcieli banana przynieść i chcieli mi sok kupić =
            a ja z pazurami.
            ---
            To się zreflektowałam i ( dziś ) obiad dziękczynny wydałam.
            Dziękczynki ( maleńkie ) były za:
            - pamięć,
            - troskę,
            - dobre chęci.
            -----
            Na obiad były zwykłości.
            Dlaczego?
            Bo ja jestem zwykła i ja lubię zwykłości i lubię ludzi zwyczajnych
            ( to takich podejmowałam ).
            --
            PApatki
      • florentynka urodzinowo dla kici!!!!! 14.11.07, 16:46
        Kiciu kochana, żyj nam sto lat w radości i miłości. I bądź zawsze wesołą kicią.
        I wpadaj czasem do nas, bo brakuje nam ciebie.
        • florentynka wróciłam!!!!! 14.11.07, 16:57
          Życzę wszystkim dzień dobry i poproszę o kurs przyspieszony z wiedzy na temat
          FLO - kto się z kim ożenił, a kto rozwiódł, kto się z kim pokłócił, a kto wręcz
          przeciwnie. Znaczy wieści jestem spragniona:)
          • kabe.abe Re: wróciłam!!!!! 14.11.07, 18:45
            Witaj flo !
            Wiemy z Twoich MMS, że było cudnie, ale może jeszcze
            jakieś zdjęcia na @?
        • kabe.abe Re: urodzinowo dla kici!!!!! 14.11.07, 18:51
          Coś kiepsko ze mną, skoro wczoraj zapomniałam o imieninach 'trzynaski'.
          Iw, wszystkiego naj, naj, naj...

          Dziś faktycznie - urodziny W_kici.
          Niedawno miała ślub i też o życzeniach dla Niej zapomniałam.
          Kiciu, wybacz.
          A dla Ciebie na dziś: STO LAT! STO LAT !
          i na całe życie też - niech Wam będzie razem dobrze, bądź szczęśliwa.
          • kabe.abe kurs przyspieszony 14.11.07, 18:59
            Flo, podczas Twojej nieobecności:
            -nikt się nie pokłócił,
            -nikt nie rozwiódł
            -nikt nie zawiódł
            -jedna stan zmieniła :)
            -ktoś się odnalazł
            -ktoś kogoś poznał
            -ktoś komuś pomógł
            -wszyscy staramy się - za radą Twoją i Ktotocoto - widzieć słoneczną stronę
            życia = ale my już tak mamy :)
            • a_ska1 Re: kurs przyspieszony 14.11.07, 19:21
              dodam jeszcze:
              - ktoś nam się zgubił,
              nasze słońce w kapeluszu dawno się nie pojawiało :(
              Kto wie: co się dzieje z NSM?
              lecę do NSM na blog, może coś z niego wywnioskuję?

              PS. Żadne wizytówki mi się nie otwierają,
              a przecież niedawno otwierały się! Nic nie rozumiem..
              • hanula1950 Re: kurs przyspieszony 14.11.07, 22:33

            • florentynka Re: kurs przyspieszony 15.11.07, 00:21
              kabe.abe napisała:

              > Flo, podczas Twojej nieobecności:
              > -nikt się nie pokłócił,

              ***** To dobrze

              > -nikt nie rozwiódł

              ***** To chyba dobrze

              > -nikt nie zawiódł

              ***** To na pewno dobrze

              > -jedna stan zmieniła :)

              ***** To bardzo dobrze

              > -ktoś się odnalazł

              ***** Kto??????

              > -ktoś kogoś poznał

              ***** Kto kogo????

              > -ktoś komuś pomógł

              ****** Kto komu??????

              Moja ciekawość została już wystarczająco pobudzona, teraz poproszę o zaspokojenie:)

        • a_ska1 Re: urodzinowo dla kici!!!!! 14.11.07, 18:56
          do życzeń urodzinowych dla wesołej Kici się dołączam
          i 'sto lat' śpiewam!
          • kabe.abe A_ska, czuwaj ! 14.11.07, 19:04
            a_ska1 napisała:
            > do życzeń urodzinowych dla wesołej Kici się dołączam
            > i 'sto lat' śpiewam!

            A_ska, do końca jeszcze tylko 89, czuwasz?
            • a_ska1 Re: A_ska, czuwaj ! 14.11.07, 19:13
              Kabe:
              spoko :)trzymam rękę na pulsie
              89 (88) to jeszcze całkiem duuużo :)
              • ktotocoto Re: A_ska, czuwaj ! 14.11.07, 22:44
                A_ska;
                Przypomniało mi się ( po Twym stwierdzeniu = że 88 to jeszcze
                całkiem dużo), że:
                onegdaj, w ciągu jednego dnia ( a dokładniej, to między godz. 19:35
                a 00:17 ) = około 100 wpisów zrobiłam ( bo uznałam,że taka potrzeba,
                rzędu wyższego, jest ).
                I jeszcze mi się przypomniało, że wtedy:
                Nieświęty mi pomógł wpisami ( ale głównie wspiero/akceptacją ).
                ---
                Do Nieświętego, też, zajrzałam.
                I mu wpis zostawiłam = niech wie!
                --
                PApatki
                • ktotocoto założyć prywatnego ? 14.11.07, 22:51
                  Elissa:
                  może to i dobry pomysł?
                  Ale:
                  ja, też, w pomyśle ( innym ) siedzę = to się skupić, nad Twoim ,
                  nie mogę.
                  A:
                  jak już się wysilę i skupię = to i tak nic mądrego nie wymyślę i nie
                  doradzę.
                  Dlatego:
                  opisz ( tu) jak To widzisz = podaj + i -.
                  Bo:
                  może Twój pomysł nie jest głupii?
                  ---
                  Ale:
                  ja nie wiem, ja się nie znam.
                  I:
                  ja mam zdanie większości.
                  ---
                  A głównie to ja mam:
                  Takie zdanie, jak A_ska ( bo to ona założycielka i szef ).
                  --
                  A_ska:
                  o czym mowa i co Ty na to?
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto 23 czy 24 listopada: 14.11.07, 22:59
                    Nam nie wyszedł Kraków ( bo tak się złożyło ).
                    W Poznaniu:
                    nie każdy mógł być.
                    Zakopane było:
                    aleśmy ( same sobie ) zawaliły.
                    Dokładniej:
                    FLO była, Mandy i KTCT = same sobie zawaliły.
                    Paryż nam wyjdzie - ale wiosną.
                    ---
                    A co robimy w listopadzie?
                    ---
                    W listopadzie jest tak:
                    - już po świeczkowaniu,
                    - a na pieczenie pierników = jeszcze zbyt wcześnie.
                    ---
                    To może:
                    listopad będzie dobry = na zlot w mieście moim ( i w mieście 1951 )?
                    Albo odwrotnie:
                    w mieście 1951 i w mieście moim.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Propozycja: 14.11.07, 23:11
                      Proszę rozważyć przyjazd do miasta mego:
                      23 lub 24 listopada.
                      ---
                      Warunki:
                      każdy ( kto może ) powinien dojechać .
                      --
                      Dalsze warunki:
                      - nocleg, dla wszystkich, zapewniony ( gratis),
                      - będzie ciepło ( jest i CO i kominek i ciepła woda itd.),
                      - jedzenie robimy składkowe,
                      - ja myję naczynia,
                      - wino jest ( w piwnicy ) też gratis,
                      - kto nie lubi wina = kupi sobie piwo,
                      - muzyka będzie ( z kilku nadajników ),
                      - może być zwiedzanie miasta a może być tylko wieś ( las i jezioro ),
                      - może być i tak = trochę zwiedzania a trochę wsi.
                      ---
                      Kto może dojechać?
                      Nie pytam - kto chce?!
                      Bo:
                      to takie oczywiste = że każdy chce!.
                      • mandy4 Re: Propozycja: 14.11.07, 23:33
                        I jak tu z takiej propozycji nie skorzystać?
                        KTCT w związku z tym, że się bardzo za Tobą stęskniłam
                        wpisuję się na listę.
                        Potwierdzę na 100 % w przyszłym tygodniu jak wrócę od MMŻ.
                      • a_ska1 Re: Propozycja: 14.11.07, 23:56
                        ja się tak nie bawię!
                        <FOCH, FOCH, FOCH Z PRZYTUPEM>
                        znowu beze mnie?

                        Idę sobie, dobranoc.
                      • florentynka Re: Propozycja: 15.11.07, 00:48
                        Ja nie mogę:(
                        • ktotocoto Re: Propozycja: 15.11.07, 02:37
                          Zdjęcia Wam posłałam.
                          Jutro zapisy.
                          Obecność obowiązkowa.
                          --
                          PApatki
                      • mandy4 Re: Propozycja: 15.11.07, 08:53
                        KTCT przepraszam. Nie wiem czy w wyniku zmęczenia, czy z uwagi na
                        późną porę, niezbyt uważnie przeczytałam Twoją propozycję.
                        Niestety - nie będę mogła przyjechać. Powód wyjaśnię w @.
                        Jeszcze raz przepraszam.
                        Znikam na cały dzień. Wam miłego dnia życzę.
                        • marijola1 Re: Propozycja: 15.11.07, 09:28
                          A ja nie mogę przyjechać w tym okresie i powód podam tutaj,bo to
                          żadna tajemnica.Mam taką pracę,że na zmiany już za późno.Szczególnie
                          że 23 mam dyżur nocny,a 24 pracującą sobotę.I tego zmienić w żaden
                          sposób się nie da.Takie wyjazdy muszę niestety planować trochę
                          wcześniej,by odpowiednio ułożono grafik.Naprawdę mi przykro:(((((((
                          • bydgoszczanin1951 Re: Propozycja: 15.11.07, 09:47
                            Cieszyłem się, że chata ożyje i winko przestanie pleśnieć. (((-:
                            Może KTCT zaproponujesz dziewczynom inny termin?
                            Pzdr dla wszystkich
                            CB1951
                        • a_ska1 Re: Propozycja: 15.11.07, 09:34
                          Propozycja - niestety nie dla mnie...
                          Za mało czasu na zaplanowanie urlopu (pełne listy paszcz do stycznia).
                          a poza tym urlop za ten rok już wykorzystałam co do dnia!
                          Żałuję.

                          milusiego :)
                  • a_ska1 Re: założyć prywatnego ? 14.11.07, 23:49
                    ktotocoto napisała:
                    > A_ska:
                    > o czym mowa i co Ty na to?

                    Rzecz w tym, że ja nie wiem, o czym mowa,
                    bo poza nasz wątek nosa nie wystawiam,
                    więc nie wiem co to: prywatne? otwarte?
                    nawet powtórzyć nie potrafię jakie.
                    Mnie wszędzie dobrze, byle z Wami :)
                    Głosować proszę, jak zadecyduje większość, tak będzie.

                    To już wiecie, o czym będzie następne 80 postów?
                    tylko żebyśmy przed końcem do jakiegos consensusu doszli ..
                    • mandy4 Re: założyć prywatnego ? 14.11.07, 23:54
                      W powyższym temacie napiszę tak jak A_ska.
                      Cytuję:
                      > więc nie wiem co to: prywatne? otwarte?
                      > nawet powtórzyć nie potrafię jakie.
                      > Mnie wszędzie dobrze, byle z Wami :)
                    • mandy4 Re: założyć prywatnego ? 14.11.07, 23:56
                      Ponieważ dzisiaj cały dzień ciężko pracowałam
                      wszystkim mówię dobranoc.
                      Ojej- najważniejsze:
                      Wesoła Kiciu - by się Tobie wiodło.
                      Flo - witaj w domu.
                      Dobranoc
                      • kabe.abe Re: założyć prywatnego ? 15.11.07, 00:07
                        Ja się dostosuję do większości.
                        Obojętnie co założycie, to i tak Was znajdę, bo umiem:)

                        Na temat spotkania w B. napisałam @ do Ktotocoto i Mandy.
                        • kabe.abe Dobranoc 15.11.07, 00:11
                          A teraz już wszystkim mówię

                          DOBRANOC
                        • florentynka Re: założyć prywatnego ? 15.11.07, 00:46
                          A ja sobie tak myślę, że jakbyśmy byli prywatni, a nie publiczni, i to wciąż na
                          samej górze, tobyśmy pewnie nie mieli ginger i marioli, nie wiadomo, czy kasia
                          by nas odkryła i wszyscy pozostali, którzy do nas wpadają rzadziej lub częściej.
                          I szansa na świeżą krew się zmniejszy :(
                          • elissa2 Re: założyć prywatnego ? 15.11.07, 00:52
                            florentynka napisała:

                            > A ja sobie tak myślę, że jakbyśmy byli prywatni, a nie publiczni,
                            i to wciąż na samej górze, tobyśmy pewnie nie mieli ginger i
                            marioli, nie wiadomo, czy kasia by nas odkryła i wszyscy pozostali,
                            którzy do nas wpadają rzadziej lub częściej.
                            >
                            Ten wątek może być jako reklama, można go podbijać do góry ze 2 razy
                            dziennie ...
                            >
                            > I szansa na świeżą krew się zmniejszy :(
                            >
                            Mówisz jak ... wampir! :DDD
                      • ktotocoto Konkurs i nagroda: 15.11.07, 00:18
                        A_ska:
                        wyślę Ci zdjęcia (domek, nad wodą = ten z CO, kominkiem i ciepłą
                        wodą ).
                        Byś wiedziała = gdzie będziemy spali ( i tańcowali ).
                        ---
                        ---
                        Ludziska:
                        te zdjęcia i Wam wyślę ( byście wiedzieli, gdzie będziecie spali i
                        tańcowali - od 23 listopada 2007r.)
                        ---
                        Wysyłkę zrobię = jak domowości zakończę ( tak za godzinkę ).
                        ---
                        ---
                        Teraz konkurs ogłaszam:
                        kto zgadnie = czyj to domek?
                        ---
                        Nagrodą w konkursie jest:
                        prawo wyboru miejsca do spania ( i osoby towarzyszącej ).
                        ---
                        PApatki
                        • a_ska1 Re: Konkurs i nagroda: 15.11.07, 00:34
                          Żartowałam :P
                          jak widać - nigdzie nie poszłam sobie :)

                          KTCT:
                          hmmm, jakby to powiedzieć, żeby nikogo nie urazić?
                          Może tak:
                          Zdjęć domku z kominkiem mi nie przysyłaj (bo pusty)
                          Przyślesz mi wspólne zdjęcie szczęśliwych ludzików
                          - może być z domkiem albo kominkiem w tle.
                          :)
                    • parmesan Re: założyć prywatnego ? 15.11.07, 18:55
                      Nowe Forum? Hmm, nie wiem? Obawiam się że A_ska ma rację. Rozmienimy się na
                      drobne i rozejdziemy się na wszystkie strony świata. Summa summarum.
                      Przestaniemy istnieć. A po co? Z korzyścią dla kogo? Obawiam się że nikt
                      korzyści nie będzie mieć a stratni będą wszyscy.
                      Ale jest to moje prywatne zdanie, 13 i moje. Jeśli większość uzna że tak jest
                      dobrze i tak powinno być to oczywiście dostosujemy się. Choć będzie nam smutno.
                      • elissa2 Re: założyć prywatnego ? 15.11.07, 19:27
                        Czy czytałeś mój pierwszy post na ten temat? To tylko nieśmiała
                        propozycja, sugestia. Nic nie znacząca.

                        parmesan napisał:

                        > Nowe Forum? Hmm, nie wiem? Obawiam się że A_ska ma rację.
                        > Rozmienimy się na drobne i rozejdziemy się na wszystkie strony
                        > świata.
                        >
                        po1. Gdzie, w którym miejscu A_ska to napisała? Czy ktokolwiek inny?
                        po2. Dlaczego tutaj możemy się trzymać razem a na prywatnym forum
                        nie? Dlaczego mielibyśmy rozejść się na wszystkie strony świata i
                        rozmienić na drobne???
                        >
                        > Summa summarum.
                        > Przestaniemy istnieć.
                        >
                        Dlaczego mielibyśmy przestać istnieć?
                        >
                        > A po co? Z korzyścią dla kogo? Obawiam się
                        > że nikt korzyści nie będzie mieć a stratni będą wszyscy.
                        > Ale jest to moje prywatne zdanie, 13 i moje. Jeśli większość uzna
                        > że tak jest dobrze i tak powinno być to oczywiście dostosujemy
                        > się. Choć będzie nam smutno.
                        >
                        A po ostatnie to ja też tak do końca przekonana nie jestem więc
                        uznajmy może że nie było tematu.

                        To była tylko taka mała sugestia.

                        A mnie się właśnie wydawało, że wiele osób nie zatrzymało się u nas
                        na dłużej sądząc że są ignorowane; nie zdając sobie sprawy z tego że
                        to tylko przyczyny techniczne, że właśnie gdy wątek robi się opasły
                        z takich czy innych przyczyn nie czytamy wszystkich postów.
                        • dorota-zam Re: założyć prywatnego ? 15.11.07, 20:25
                          Ja jednak wolę zostać tutaj, w tym naszym bałaganiku, przyzwyczaiłam się już do
                          niego. Dwa razy próbowałam przenieść się na inne fora, takie właśnie
                          wielowątkowe ale nie podobało mi się takie wchodzenie i wychodzenie,
                          zdecydowanie wolę nasze!
                        • dorota-zam Bydgoszcz 15.11.07, 20:32
                          ja zdjęcia dostałam, domek i okolica piękne, śniadanko na tarasie - bardzo
                          chętnie tylko teraz jednak trochę za zimno. Ja ewentualnie bym mogła przyjechać
                          w tym terminie, ale jeśli będzie w innym, w cieplejszej porze roku też będzie
                          OK. Sylwester, jeśli chodzi o mnie raczej odpada, do Żywca pewnie się wybierzemy.
                          • elissa2 Re: Bydgoszcz 15.11.07, 21:07
                            dorota-zam napisała:

                            ja zdjęcia dostałam, domek i okolica piękne, śniadanko na tarasie -
                            bardzo chętnie tylko teraz jednak trochę za zimno. Ja ewentualnie
                            bym mogła przyjechać w tym terminie, ale jeśli będzie w innym, w
                            cieplejszej porze roku też będzie OK. Sylwester, jeśli chodzi o mnie
                            raczej odpada, do Żywca pewnie się wybierzemy.
                            ...
                            I ja dostałam zdjęcia!
                            Jeśli o mnie chodzi to będę stawać na uszach, żeby móc z Wami być.
                            Hehe, nad jakim to jeziorem? Kocham te okolice, cały ten region!
                            Milion razy powtarzałam znajomym namawiającym mnie w lecie na jakieś
                            Tunezje, Cypry, Grecje, Portugalie etc, że nawet jeśli nie ma pogody
                            to w Polsce mamy takie miejsca ...
                            Kaszuby są przepiękne o każdej porze roku a trochę bardziej na
                            południe jest też przepięknie.

                            A Bydgoszcz też uważam za piękne miasto. A Starówka ... Mmmm ...
                            Kocham secesyjną architekturę. Ale też chyba i cacuszkami z czasów
                            Wilusia można u Was oczy nacieszyć. :)
                            • florentynka ktotocoto!!!! 15.11.07, 22:23
                              Małpka do ciebie poleciała, więc na pocztę marsz!
                            • hanula1950 Re: Bydgoszcz 15.11.07, 22:24
                              Zdjęcia dostałam. Ależ pięknie tam jest. Ja jestem za jakimś
                              marcowym terminem.Z chęcią pojadę.
                              Do Bydgoszczy też mogę, bo nigdy nie byłam.
                              hanula1950.blox.pl
                              haneczka1950.blox.pl
                              • ktotocoto marsz! 15.11.07, 22:37
                                Z marszu wróciłam ( byłam na trasie, przez Flo, wskazanej ).
                                --
                                PApatki
                              • ktotocoto Re: Bydgoszcz 15.11.07, 22:42
                                Lakliczku ( ukochany ):
                                jakoś widać, że:
                                23-25.11 = trudno ludzi zebrać.
                                Marzec = to termin odległy a i roztopy ( tam, gdzie domek stoi )
                                będą wielgaśne.
                                ---
                                Mamy jeszcze Andrzejki.
                                To:
                                może nam w Andrzejki wyjdzie?
                                ---
                                Dziewczyny:
                                jak znam Laklika = to on przyjedzie ( w terminie każdym ), bo Laklik
                                zdyscyplinowany jest.
                                Więc:
                                Lakliczka o termin nie pytam.
                                Was pytam = kiedy możecie ( i co w Andrzejki robicie ).
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Bydgoszcz 15.11.07, 22:43
                                  Alsma:
                                  ja wszystkich pytam.
                                  Ciebie też pytam.
                                  Alsma:
                                  gdzie Ty jesteś, co Ty porabiasz ( teraz ) i co porabiasz w
                                  Andrzejki?
                                  --
                                  PApatki
                                • ktotocoto Re: Bydgoszcz 15.11.07, 22:45
                                  Marijola:
                                  w Andrzejki to ( mam nadzieję ) dyżuru nie masz!?
                                  --
                                  PApatki
                                • ktotocoto Re: Bydgoszcz 15.11.07, 22:47
                                  Już się zastanawiam, czy nie zrobić grafiku = naszego i dla nas.
                                  Gdyby był grafik ( tabelka ) to by się każdy wpisywał = kiedy zajęty
                                  a kiedy ma perspektywę nudy.
                                  Taki grafik:
                                  bardzo ułatwia planowanie.
                                  --
                                  PApatki
                                • ktotocoto Re: Bydgoszcz 15.11.07, 22:48
                                  Nad grafikiem jutro pomyślę.
                                  Teraz zrobię balkonowanie.
                                  A potem zrobię sobie noc ( spaniową ).
                                  --
                                  PApatki
                                  • marijola1 Re: Bydgoszcz 15.11.07, 22:57
                                    KTCT- ten grafik to super pomysl.A 30 listopada mam noc:((((((((
                                    • a_ska1 Re: Bydgoszcz 15.11.07, 23:23
                                      ja już po dobranocce
                                      dzisiaj była bajka o Czerwonym Kapturku :)
                                      hihi!
                                      podśpiewuję sobie piosenkę 'na temat'.

                                      Szła dziewczynka całkiem mała przez ciemny las,
                                      czerwony kapturek miała, czerwony pas.
                                      itd. pewnie znacie.
                                      • a_ska1 Re: Bydgoszcz 15.11.07, 23:30
                                        a gdzie jest Zaza?
                                        Zaza!
                                        Ty się nam czasem nie zgub!
                                        • ktotocoto A potem zrobię sobie noc ( spaniową ). 16.11.07, 00:33
                                          W ciągu dnia = to rozumiem ( gdzie jest Zaza ).
                                          Bo jest:
                                          albo w pracy albo na budowie albo w domowościach.
                                          Ale:
                                          gdzie jest Zaza ( wieczorem i w nocy)?
                                          Przecież w nocy:
                                          murarze ( chyba ) nie pracują.
                                          To komu Zaza cegły podaje? ( i po co tą betoniarka kręci?).
                                          ---
                                          Zaza:
                                          Ty nam to wytłumacz.
                                          • bydgoszczanin1951 Życie jak autobus? 16.11.07, 01:25
                                            Właśnie słyszałem takie zdanie iż można porównać nasze życie do autobusu.
                                            Jeżeli spóźnimy się na właściwy przystanek to potoczy się bez nas?
                                            To znaczy ludzie którym się wydaje iż mają czas w rzeczywistości popełniają
                                            wielki błąd?
                                            Czy ktoś mnie może oświecić jak to jest?
                                            To Pani Rodowicz ma rację ze swoim balem?
                                            Pzdr.
                                            CB1951
                                            • marijola1 Re: Życie jak autobus? 16.11.07, 07:42
                                              Czasu to my chyba tak za wiele nie mamy.Szczególnie że on tak
                                              pędzi.Po co ucieka,gdy nikt go nie goni?
                                              A mnie zaraz prąd mają wyłączyć i to aż do 16stej:(((((((
                                            • a_ska1 Re: Życie jak autobus? 16.11.07, 09:15
                                              bydgoszczanin1951 napisał:

                                              > To Pani Rodowicz ma rację ze swoim balem?

                                              no chyba ma..
                                              i: drugi raz nie zaproszą nas wcale :(

                                              dlatego moja muzyczna propozycja
                                              na dzisiejszy dzień i następne jest taka:

                                              Do przodu żyj. Z wesołą miną spotykaj swój kolejny świt,
                                              by szybko dzień pechowy minął, nawijaj mu swingowy rytm.
                                              Ta ba... ta ba... ta ba... ta ba... ta bardzo przenikliwa myśl
                                              da ba... da ba... da ba... da ba... da barwę twoim dniom...
                                              Więc już od dziś do przodu żyj,
                                              żyj kolorowo marzenia najbarwniejsze miej.
                                              Do przodu żyj, a daję słowo napotkasz mnie na drodze swej.
                                              A ja już o to się postaram ze wszystkich sił,
                                              byś kolorowo żył, byś kolorowo żył...
                                              tup pa ru du du du di da pi pi...

                                              Do przodu żyj, żyj kolorowo, marzenia najbarwniejsze miej,
                                              do przodu żyj, a daję słowo, napotkasz mnie na drodze swej.
                                              I przyznasz mi, że przeżyć warto tak choć parę chwil,
                                              by życie miało wdzięk, by życie miało styl,
                                              by życie się z myślą zaczęło rymować uparto,
                                              że warto właśnie tak żyć, kolorowo żyć...
                                              Tip ta ru di ru di ri o uo!

                                              KTCT:
                                              taneczny krok na dziś - swing :)

                                              milego, kolorowego, swingującego dnia :)

                                              PS. wczoraj się leniliście (z wpisami)
                                              to dziś za bardzo nie poszalejecie (z wpisami)..
                                              no chyba że ktoś przedłuży w zastępstwie, jako że
                                              założycielka wątku przez większość dnia
                                              dostępu do kompa mieć nie będzie :(
                                              • a_ska1 Re: Życie jak autobus? 16.11.07, 09:31
                                                w poprzednim poście napisałam tak:
                                                PS. wczoraj się leniliście (z wpisami)
                                                to dziś za bardzo nie poszalejecie (z wpisami)..
                                                no chyba że ktoś przedłuży w zastępstwie, jako że
                                                założycielka wątku przez większość dnia
                                                dostępu do kompa mieć nie będzie :(

                                                No i tu się lekko zdziwiłam,
                                                bo ktoś nasz wątek przedłużył - przed czasem.
                                                Mówię ktoś - bo nie ja.

                                                znikam na dzień cały, pa.
                                                :)
    • elissa2 A_ska :) 14.11.07, 22:41
      a_ska1 napisała:
      >
      > PS. Żadne wizytówki mi się nie otwierają,
      > a przecież niedawno otwierały się! Nic nie rozumiem..
      >
      Wizytówki otwierają mi się tylko wtedy gdy otworzę post danego
      forumowicza :(
      Nawet od pewnego czasu zbieram się by iść złożyć reklamacje w tej
      sprawie na forum o forum


      I miałabym jeszcze taką nieśmiałą (choć bardzo dokładnie
      przemyślaną) propozycję, sugestię ...
      Czy nie moglibyśmy mieć, tzn czy nie mogłabyś założyć prywatnego
      otwartego forum tu w dziale prywatne towarzyskie
      Takie forum bardzo ułatwiłoby życie
      Wątki po 100 postów ... Każdy następny kontynuacją poprzedniego
      Teraz bardzo często się zdarza że nie wszyscy odnajdują wszystko,
      mają chyba problem z odświeżaniem (co zresztą rozumiem bo ja czasem
      wielokrotnie klikam F5 i nic się nie zmienia a potem odkrywam, że
      były jednak kolejne posty); często miewamy wrażenie że inni ignorują
      nasze wpisy ...
      I dużo jeszcze mogłabym tu nawyliczać ...
    • elissa2 No to zobaczcie! 15.11.07, 00:49
      Założyłam nasze forum. Jako forum testowe.
      Zakłada się bardzo łatwo. (Zlikwidować też łatwo)
      Założyłam je żebyście potestowali, zobaczyli jak to jest w praktyce.

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49735
      • kabe.abe Re: No to zobaczcie! 15.11.07, 09:52
        Weszłam tam, napisałam:

        *Jeszcze nigdy nie mieszkałam w testowym domku :)

        *Weszłam tu za pierwszym razem przez link podany przez Elissę,
        a za drugim razem wyszukałam ze strony FT.
        Tytuł naszego wątku jest na literę 'R' a więc nisko i trzeba samozaparcia albo
        przypadku, aby znaleźć.

        *Korzyść byłaby taka, że może byłby porządek, kąciki do rozmów,
        bo tak to bałagan jest straszny.
        No, może jakby wszyscy mieli poustawiane w 'drzewko' ;))))))
        Flo też ma rację...i trudno się z tym nie zgodzić.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49735&w=72030351&v=2&s=0
        • kabe.abe Re: Propozycja 15.11.07, 10:02
          Jeśli natomiast chodzi o propozycję spotkania w B., to już wczoraj napisałam do
          KTCT i Mandy @ na ten temat, dlaczego nie mogę być.


          --
          :(
          • kabe.abe Propozycje 2 15.11.07, 10:23

            1. Niech zostanie jak jest: My TU.
            2. Spotkanie w B. odłóżmy na później, może na marzec-w okolicach 13 ?
            Wino do tej pory nie skiśnie, mam nadzieję,
            a ja skiśnie, to kupimy nowe :)
            Ja w proponowany weekend naprawdę nie mogę,
            bo mam gości w piątek i niedzielę,
            a w sobotę koncert :)
            • florentynka Re: Propozycje 2 15.11.07, 11:19
              Dwa razy tak:)
              • ktotocoto Kto może dojechać? 15.11.07, 11:59
                Wynik:
                - każdy chce dojechać ( by balować z 1951 i KTCT ).
                - nikt nie może.
                ---
                Czyli:
                termin ( inny ) trzeba wyznaczyć.
                Mariola (Ciebie pytam, bo Tobą kieruje grafik ):
                kiedy chcesz i możesz?
                Jak termin krzykniesz = to się sprawdzi czy inni mogą.
                ---
                A może zrobimy mu ( czyli 1951 ) tak:
                - zwalimy się wszyscy = na Sylwestra?
                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Kto może dojechać? 15.11.07, 12:02
                  W nocy:
                  do wszystkich = zdjęcia ( domek 1951 ) wysłałam.
                  A tu ktoś mi krzyczy = że zdjęć nie dostał.
                  --
                  To ja pytam:
                  - czy tylko jeden ktoś nie dostał, czy wszystkie ktosie nie dostały?
                  --
                  PApatki
                  • marijola1 Re: Kto może dojechać? 15.11.07, 12:11
                    Wpadłam na chwilkę przed pracą i widzę,że jest mały problem.
                    Jeśli o mnie chodzi,wystarczy,że podacie termin i ja to zgloszę do
                    grafiku.Dostanę wtedy np wolny piątek.Oczywiście listopad juz odpada.
                    Ja zdjęcia domku dostałam.Bardzo mi się podobały.
                    Niestety na sylwestra wypada teraz kolej na moją nockę.Chyba że
                    zrezygnują z tego dyzuru( bo tak naprawdę jest bez sensu)
                  • ginger43 Re: Kto może dojechać? 15.11.07, 13:28
                    Zdjęcia doszły, bardzo ładny dom, w pięknym miejscu. Ja niestety
                    teraz też nie mogę. Generalnie jestem dyspozycyjna, ale czasami z
                    godziny na godzinę przestaję być - takie życie! Już nie raz mi to
                    plany popsuło!

                    ******************************************************************
                    Gdy spadają jak liście kartki dat z kalendarzy, kiedy szaro i
                    mgliście - trzeba marzyć! W chłodnej, pustej godzinie na swój los
                    się odważyć nim twe szczęście cię minie - trzeba marzyć!
                    J.Kofta
                    • ktotocoto Co dziś ćwiczymy? 15.11.07, 14:46
                      Instrukcji ( na dziś ) nie było.
                      To nie wiem co ćwiczyć ( i przy jakiej melodii).
                      Dlatego powtórkę, z A_skowania, zrobię:
                      ===

                      a_ska1 14.11.07, 09:23
                      Jeszcze tylko a propos obowiązującego kroku
                      sympatyczny link wkleję
                      www.noolmusic.com/blogs/YouTube_Music_Videos_80s_90s_-
                      _Dirty_Dancing_-Time_Of_My_Life.shtml
                      i już do pracy zmykam, pa!
                      :)
                      ===

                      Powtórka z powodu:
                      też mi się to ( jak i 13szczęśliwej ) = bardzo a bardzo podoba.
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re: Co dziś ćwiczymy? 15.11.07, 15:16
                        Dokładniejsza instrukcja = do ćwiczeń.

                        www.noolmusic.com/blogs/YouTube_Music_Videos_80s_90s_-_Dirty_Dancing_-Time_Of_My_Life.shtml

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: Co dziś robimy? 15.11.07, 16:15
                          I jeszcze tu:
                          musimy wpaść, machanki zrobić, potęsknotkować.

                          daleko.janukowicz.net/ds/janek/default.php?article=jkmain

                          Kurna chata
                          1. A mnie sie marzy kurna chata,
                          zwyczajna izba, zbita z prostych desek,
                          żeby się odciąć od całego świata,
                          od paragonów, paragrafów i wywieszek !
                          Zaszyć się w kącie, w kupie liści,
                          tak, żeby tylko koniec nosa było widać,
                          nic nie zamiatać, nic nie czyścić,
                          nie kombinować, co się jeszcze może przydać ?

                          R. Kiełkuje tu i tam tymotka na klepisku,
                          rośnie czterolistna koniczyna,
                          nie myśli się o ścisku, o wycisku,
                          nic się o czternastej nie zaczyna !
                          Z wolna grubieja ci paluszki
                          i wolno rosną kędzierzawej brody pukle,
                          Niszczeją zgrzebne ciuszki,
                          a tobie nie żal nadziewanych pączków z lukrem !

                          2. A mnie się marzy kurna chata
                          i trzaskające w kurnym piecu smolne pieńki
                          z oddali słychać głos kolegów
                          "Pójdźmy wszyscy do stajenki",
                          Gdzieś tam prezydent zbiegł w szlafroku,
                          gdzieś tam przyjęli jako wskaźnik stopę zysku,
                          pięć wizyt, sześć wyroków,
                          ktoś przez pomyłę rekord świata pobił w dysku !

                          R. A tu tymotka wprost z podłogi strzela w niebo
                          i lwie paszcze rosną dzikie,
                          i sercu drogiej nie masz tu załogi,
                          tutaj możesz się nie liczyć z NIKiem !
                          Budzi cię leśnych ptasząt duet,
                          więc się przeciągasz a stwierdziwszy ssanie w dołku
                          przyswajasz razową bułę
                          i zaraz lżej ci na tym ziemskim łez padołku !
                          --
                          PApatki
                          • florentynka kaczmarek 15.11.07, 16:20
                            Hmm, chyba czegoś na tej stronie brakuje
              • bydgoszczanin1951 Podróże uczą 15.11.07, 11:59
                Podróże, te małe i te duże uczą.
                podczas codziennego spaceru z moim Kalim dowiedziałem się, że:
                -mój pies to pies na psy. Teraz muszę mu kupić nową obrożę. Stara się
                niestety porwała. Dobrze, że nie było jatki.
                - CB ma ponad 400 ha parków i innej zieleniny.
                Okoliczne lasy nie są liczone Zaskoczyło mnie to bardzo.
                Jako CBowicz tego specjalnie nie zauważałem.
                Przyjąłem na wiarę słowa P. Santor; "zielono jest w mojej
                Bydgoszczy". Z mojej wycieczki ucieszył się również kominek.
                Jutro będzie świeże paliwko z suszek.
                Pzdr dla wszystkich
                • bydgoszczanin1951 Re: Podróże uczą 15.11.07, 12:37
                  Zapomniałem dodać, że pierwszy lód na zamarzniętych parkowych stawach wypatrzyłem.
                  Biedne kaczuchy musiały się wynieść na nowe akweny.
                  Całe szczęście, że w CB jest sporo innej wody która nie poddaje się "dziadkowi".
                  Pzdr
        • grzech_o_1 Od dzisiaj fora są ustawione alfabetycznie. 15.11.07, 12:39
          Dlatego na R, no to nisko. Ale żadna przecież trudność ze
          znalezieniem.
          Pozdro.:)))
          Ps.
          Mam w domku już swój kąt. Tylko muszę jeszcze lampkę nocną sobie
          kupić, bo długo w noc czytam.
          • laklik Re: Brombergu!!!!!!! 15.11.07, 16:23
            No co wejdę (od czasu do czasu zdopingowany) to nic tylko LARUM
            wielkie głoszę. Azalisz tylko Pyrlandia działa "od pomysłu do...."?
            Przeta Bromberg leży niedaleczko i nic nie przenika? 23/24.11 AD
            2007 i cóże w tem temacie powiadacie? A tu Pyrlandia
            nabrała "chrapki" i nic. Nawet oblizać sie nie ma czem.
            Bydgoszczanin!
            Mam pytanko osobiste w konwencji W. Młynarskiego.
            Czy Ty tak codziennie sobie śpiewasz "Tupot białych mew...? :-) :-
            ) :-)
            Pozdrawiamy WSZYSTKICH
            EMI&Laklik
            • emi152 Re: Brombergu!!!!!!! 15.11.07, 16:38
              Śpiewa, śpiewa, bo winko w piwnicy dojrzewa:) A iści dwór Waszmość
              Pana kusi....alkowa takoż:) Licz się Waść z najazdem gawiedzi grodu
              Przemysła.Zamiary nasze na siłę liczone. Siła złego na
              Bydgoszczanina biednego.I co Waść na takowe diktum?
              Ktocosia....Kocham Bydzię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • elissa2 [*] dla Jana Kaczmarka 15.11.07, 17:23
      :(((

      No jakżesz można tak przedwcześnie odchodzić???
      :(((

      [*]
      • kabe.abe Re: [*] dla Jana Kaczmarka 15.11.07, 17:43
        Wczoraj.
        Szkoda.
        To już trzeci z 'Elity' - po Plaskocie i Waligórskim.
        Widać po tamtej stronie też kabaret potrzebny...
        • kabe.abe taras :) 15.11.07, 17:57
          Byłam na poczcie, odebrałam @ od ktotocoto,
          zdjęcia obejrzałam,
          tarasem z widokiem na ... się zachwyciłam
          Na takim tarasie można romantyczne śniadanko zjeść :)

          Elisso, odbierz @
        • emi152 Re: [*] dla Jana Kaczmarka 15.11.07, 17:59
          Jego bliski przyjaciel powiedział: "już przestał się męczyć....już
          mu dobrze" Walczył z chorobą za długo.....przegrał:( A może wygrał?
          • ktotocoto Nie mam czasu na uroczystości: 15.11.07, 18:11
            Dziś mam dzień roboczy ( i noc sobie zrobię wczesną, długą ).
            ---
            Sprzątam, piorę, prasuję, gotuję, radia słucham i F5 naciskam
            ( wszystko razem robię ).
            I nagle usłyszałam, że dziś jest:
            Światowy Dzień Rzucania Palenia.
            ---
            Ciut się nad tym zastanowiłam - ale tylko ciut.
            Na dłuższe zastanawianki = czasu nie mam ( bo wszystko razem robię ).
            ---
            Pomyślałam sobie, że:
            ja mam, dzisiaj, dzień roboczy.
            Ja nie mam czasu na obchody jakiś ważnych dni, na jakieś
            uroczystości.
            ---
            Więc do pracy, tej wielozadaniowej, wróciłam.
            ---
            Może za rok:
            też taki dzień zrobią = to ( może?) wtedy poświętuję.
            ---
            PApatki
            • laklik Re: Kaczmarkowi!!!! 15.11.07, 18:19
              "Lecz póki co żyjemy,
              nieźle jemy i pijemy,
              Jeszcze jakąś Amerykę odkryć chcemy.
              ....
              Lecz póki co marzymy...." (A. Sikorowski)
    • elissa2 Hanula! :) 15.11.07, 19:40
      Wyzwanie dla Ciebie! :)))


      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,9400081,wiadomosc.html
      Aż trudno uwierzyć ...
      • elissa2 Re: Hanula! :) 15.11.07, 20:11
        elissa2 napisała:

        > Wyzwanie dla Ciebie! :)))
        >
        >
        > wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,9400081,wiadomosc.htmla
        > Aż trudno uwierzyć ...

        Znalazłam jej blog
        amis95.blogspot.com/
        Tylko czegoś tu nie rozumiem ...
        Agencje podają że właśnie obchodzi urodziny a ona pisze
        "Me llamo María Amelia y nací en Muxía (A Coruña) el 23 de Diciembre
        de 1911."
        Nazywam się Maria Amelia, urodziłam się 23 grudnia 1911r w Muxia (La
        Corunia - w prow. Galicja) Czyli lada moment skończy 96 lat!
      • hanula1950 Re: Hanula! :) 15.11.07, 20:21

    • kabe.abe Ostani dzień 16.11.07, 09:05
      Ostatni dzień w tym wątku.
      Już A_ska nam przygotowała miejsce w nowym domku.

      Dzień dobry :)
      • kabe.abe Re: Ostani dzień 16.11.07, 09:13
        Też myślę o Zazie, jak Jej tam jest.
        Skoro się nie odzywa, to nie ma łatwo...

        Elisso, wczoraj zasugerował inny tytuł do prywatnego, ale widze, że spadła
        jeszcze niżej i jakoś czarno to widzę.
        Grzecho_ jak chce być z nami, to musi ten swój materac przenieść tutaj, tylko
        beż filodendrona, a lampkę to my już mamy :)
        • grzech_o_1 Re: Ostani dzień 16.11.07, 09:24
          Witam. Materac przeniesiony. A filodendron miał robić za palmę.:)
          • kabe.abe Re: Ostani dzień 16.11.07, 09:28
            Palm to ci u nas dostatek, bo co i rusz komuś 'odbija'
            więc nie ma potrzeby wstawiać jeszcze jakiegoś grata.
            Teraz palmy niemodne, lepiej może zamioculcas.
            • grzech_o_1 Re: Ostani dzień 16.11.07, 09:30
              Jak już ma być jakiś kaktus, to niech będzie.:)
              • kabe.abe ZZDrada !!!!!!!!1 16.11.07, 09:38
                KTOŚ sie podszył po A_ske,
                a ja dałam się wrobić.
                Zdziwiłam się, że tak wcześnie watek założony,
                bo A_ska o tej porze nie wstaje.

                Czy ON zawsze musi nam zrobić jakieś świńswo!
                Ten wielonikowiec!
                I miej tu człowieku zaufanie.

                Żegnam !
                • mandy4 Re: ZZDrada !!!!!!!!1 16.11.07, 09:53
                  petty_sophisticated - nie wiem kim jesteś,
                  ale bardzo mi się to nie spodobało. Tak się nie robi.
                  Jeżeli to żart, to strasznie głupi i dziecinny.
                  Jeszcze tylko 7 wpisów. Poczekamy aż A_ska wróci.
                  • kabe.abe Re: Zdrada !!!!!!!! 16.11.07, 10:09
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49735&w=72081735
                    Wysłałam do Was tez @ w tej sprawie.
                    A moje radyjko właśnie mi gra :)
                    lala lalalala lala....
                    O, a teraz Sting...
                • grzech_o_1 Re: ZZDrada !!!!!!!!1 16.11.07, 10:07
                  Rzeczywiście nick jest podrobiony, chociaż łudząco podobny. A byłem
                  pewien że to nowy odcinek, bo tu jest już dwa i pół tysiąca postów.
                  • kabe.abe Usunęli fałszerza :) 16.11.07, 11:16
                    Usunęli fałszerza.
                    Chyba zacznę odzyskiwać wiarę w ludzi :)
                    Teraz spokojnie poczekajmy, aż A_ska wróci z pracy
                    i założy nowy wątek.
                    ( żeby ją te 'paszcze' dziś tak nie zmęczyły)

                    Do zobaczenie wieczorem w nowym wątku.

                    PA!
                    • ktotocoto Re: Usunęli fałszerza :) 16.11.07, 11:46
                      Kabe;
                      Jak już tą wiarę odzyskasz, to:
                      jednak kawałek ostrożności zachowaj.
                      Bo:
                      zawsze się może znaleźć taki ktoś ( a nawet znajdzie na %100 !), kto
                      - nie mając naszego zaproszenia ( nawet na kawę )
                      - do domu nam wejdzie ( a jeszcze i materac z sobą przywlecze ).
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Rodowicz często ma rację 16.11.07, 12:00
                        1951:
                        Rodowicz często ma rację np.
                        - z balem, na który zaproszą tylko raz,
                        - ale i z tym, że:
                        pl.youtube.com/watch?v=4zAFXyKatbI===
                        Z autobusem to Ty masz rację ( że jak nie wsiądziemy, to ucieknie ).
                        Jeszcze do pociągu można ( trzymając w ręce kamień zielony ).
                        Bywa i tak:
                        ... dziś na zimę ciepły szal i ptak w butach siedzi i tylko nam koni
                        żal.
                        ---
                        Co kto lubi ( lub wybiera ).
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: Rodowicz często ma rację 16.11.07, 12:07
                          pl.youtube.com/watch?v=4zAFXyKatbI
                          Może teraz będzie dobrze?
                          ---
                          Jeszcze trochę a będziemy w nowym miejscu.
                          ---
                          A_ska zrobi inaugurację, wszyscy się zlecimy, spotkamy.
                          Pewnie i bezzaproszeniowcy będą się pojawiać .
                          Ale:
                          najważniejsze, że
                          sami dobrze wiemy, z kim chcemy kawę pić a z kim nie.
                          ---
                          PApatki
                          • ktotocoto A_ska: 16.11.07, 12:13
                            Spokojnie, na Twój powrót i założenie kolejnej części
                            ( życia naszego powszedniego ) zaczekam.
                            Bo:
                            na Ciebie warto czekać.
                            ---
                            Miłego dnia.
                            Spotykajcie wyłącznie dobrych ludzi.
                            Do zobaczenia.

                            ---
                            PApatki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka