chloe30
09.10.07, 10:13
Kopijuę z innego forum :))
Samochwała w kącie stała I tak rok podsumowała:
Zdolny jestem niesłychanie, Mam na świecie poważanie, W kraju - same
osiągnięcia: Dłuższe życie (od poczęcia), Koalicja - wzór
współpracy, Z Sejmu - dumni są Rodacy, Rząd najlepszy od półwiecza,
Skupił się na wielkich rzeczach.
Kompetentni ministrowie, Każdy poseł - ideowiec, Z zasadami, jak
husaria: Bóg, Ojczyzna, Honor(aria).
Dla Narodu - becikowe, Nowy peron we Włoszczowej.
Lepiej żyje się rodzinom (Jednej mamie i dwóm synom).
Okno na świat - otworzone, Turystyka - w jedną stronę, Lepsza praca,
wyższa płaca (Zwłaszcza, jeśli ktoś nie wraca).
Gospodarka rozpędzona: Są mieszkania (trzy z miliona), Pięćset
metrów autostrady, Ład moralny i zasady.
Politycznej wzrost kultury (Nurt plebejski, przykład z góry), Nie ma
WSI (choć jeszcze trochę, A zrobimy wszędzie wiochę).
*
*Cały naród żyje w zgodzie. IPN - i po narodzie.
CBA - udane akcje, Super MEN - co rusz, atrakcje.
W szkołach nie ma już Darwina, Będzie dryl i dyscyplina, Nie
podskoczy żaden gieroj! Tolerancji nie ma! Zero!
Żadnych gejów, Ferdydurek, Jest amnestia i mundurek!
Wolność słowa i pluralizm (Bo rządzących wolno chwalić).
Jest religia na maturze, Wierny Lud na Jasnej Górze.
Nie rozumie tylko Unia: Rząd z Warszawy, czy z Torunia?
Krótko mówiąc: Rok udany! Tylko naród...do wymiany.*