Dodaj do ulubionych

Chrzanu???

30.07.03, 10:06
życzy ktoś sobie, ucieram dziś z wyjątkową precyzją...;)

PS. albo coś o skorupce za młodu i blenda-med na pocieszenie...tylko nie wiem
czemu siódemkę mi wypleniło z jamy gębowej...;)
Obserwuj wątek
    • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 10:30
      a nene, ja chrzanu nie chcem, bo po nim płaczę jak po cebuli... a jak se chcem
      popłakać, to ja wole ckliwy romans obejrzeć... fuj!!! (do chrzanu z ckliwymi
      romansami!!!)
      • edzioszka Re: Chrzanu??? 30.07.03, 10:48
        rozumiem, że ze względu na swe romanse szczegolnym uczuciem zapałałaś k
        czosnkowi...;)
        • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 10:56
          1)co za romanse??? o ile wiem, mam tylko jeden - a i to zaczyna wyglądać nie
          jak romans, a jak związek prawie małżeński ;))
          2) faktycznie ku czosnkowi pałam bardzo silnym uczuciem... nienawidzę jak
          jasnej cholery :))
          • edzioszka Re: Chrzanu??? 30.07.03, 10:58
            między miłością,a nienawiścią jest tylko cienka czerwona linia i potem front
            ogniowy...;)
            • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 11:06
              eno, miłością do czosnku zapałać??? w moim przypadku to imposibl...
              • edzioszka Re: Chrzanu??? 30.07.03, 11:11
                e no!...przyprawem tym można się wspomóc conajwyżej, to będzie pożywka dla
                szczegolnej namiętności...;)
                • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 11:38
                  a to ja już wolę miętę poczuć niż czosnek...
                  • edzioszka Re: Chrzanu??? 30.07.03, 11:41
                    mnie póki co mlekiem pod nosem wymachują i mamią...;)
                    • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 11:51
                      mamią??? to znaczy chcią żebyś została mamą??? z mlekiem pod nosem???
                      bo jak można mlekiem pod nosem wymachiwac to chyba nigdy nie pojmę dopóki nie
                      zobaczę
                      • edzioszka Re: Chrzanu??? 30.07.03, 12:06
                        takaś niewierna?...:P
                        • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 12:12
                          a bo mi Tomasz na drugie
                          • edzioszka Re: Chrzanu??? 30.07.03, 12:25
                            miałam to powiedzieć ale w obawie iż urażę przebywającego w tem gronie Tomka
                            ugryzłam się w ozorek...;)
                            • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 12:32
                              a wiesz, że nie wiem, kto w naszym gronie to Tomek... chociaż załóżmy, że się
                              domyślam (poprzez selekcję negatywną)
                              to wyznam szczerze, że nie Tomasz, ale NIewiernytomasz mi na drugie, ale że
                              totrochę długi i za dużo mówi o mojej naturze, zazwyczaj skracam, i mówię, że
                              na drugie mi Tomasz... albo nie mówię wcale, bo pytań co masz też nie lubię
                              • brezly Re: Chrzanu??? 30.07.03, 13:46
                                O, rany!
                                Cale szczescie ze ja nie Tomasz.
                                • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 14:15
                                  jak nie tomasz, to co masz???
                                  • brezly Re: Chrzanu??? 30.07.03, 14:20
                                    Co zolnierz je? Zolnierz je obronca pokoju.
                                    Co zonierz ma pod lozkiem? Sprzatac.
                                    Co zolnierz ma miec pod lozkiem? Porzadek.
                                    Ile par butow ma zolnierz i z czego? Dwie. Z czego jedna
                                    na magazynie.
                                    • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 14:25
                                      per ana,logiam: co Brezly ma na forum?
                                      zabawiać forumowiczki
                                      • brezly Re: Chrzanu??? 30.07.03, 14:31
                                        Wiesz co mnie zawsze przerazalo w prac takiego
                                        frontmana-humorysty? Ze on musi zawsze i ciagle. Horror.
                                        Mialem kolege, co sie w cczasie studiow zapowiadal na
                                        wielka nadzieje swiatowej matematyki. On mial bardzo
                                        interesujaca metode na randki. Umawial sie z jakas
                                        dziewczyna i wodzil ja trojakcie Wybrzeze Wyspianskiego -
                                        Wojciecha z Brudzewa-Park Szczytnicki. I opowiadal
                                        wszystko co uwzazal za ciekawe i zabawne. Jak mu sie
                                        repertuar konczyl to sie umawial z nastepna.
                                        • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 14:46
                                          a to niezły patent...
                                          a ja wcale nie uważam, że zabawiać musisz zawsze i permanentnie... tylko do
                                          czasu powrotu innych, a potem to będziecie na zmianę ;))

                                          a patent kumpla na randki niezły ;)) i to w sumie oryginalne - nie zmieniał
                                          panienki wtedy kiedy ona mu się znudziła, tylko kiedy uważał że staje się
                                          nudny ;))
                                          • brezly Re: Chrzanu??? 30.07.03, 14:55
                                            Zgadzam sie z ocena tego patentu. Jak mowia Niemcy:
                                            genialnie proste - po prostu genialne. On byl zrodlem
                                            wielu roznych genialnych obserwacji. Np. ze 90% klopotow
                                            w dyskusjach bierze sie z tego ze ludzie biora swoje
                                            opinie za fakty :-)
                                            • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 14:58
                                              o widzisz, ja to zawsze odróżniam cudze opinie od faktów
                                              i tylko trudno mi to innym wytłumaczyć, bo oni właśnie biorą swoje opinie za
                                              fakty... a więc obserwacja jak najbardziej słuszna ;))
                                              • brezly Re: Chrzanu??? 30.07.03, 15:10
                                                Hmm, znajdowanie blednych mechanizmow w mysleniu
                                                potocznym to ciekawe hobby, ale dosc ponure, jak chodzi o
                                                wnioski.
                                                Miltonia pisala ostatnio o wrazeniu ze ja otaczaja lawice
                                                glupkow. Ja mam czasami wrazenie ze mnie otaczaja sami
                                                ludzie inteligentniejsi ode mnie - to jest chyba jeszcze
                                                gorsze :-))) Wrazenia latwo sie pozbyc, TV- hyhy, ale
                                                jest piorunujace.
                                                • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 15:19
                                                  moje obserwacje i wrażenia to jakby synteza obserwacji Twoich i Miltoni: gdy
                                                  czytam gazety, oglądam TV, czy nawet czytam akty prawne i inne tym podobne
                                                  bzdety, nieodmiennie odnoszę wrażenie, że wszyscy są durni, że nie umieją czy
                                                  też nie rozumieją pewnych banalnych rzeczy... z drugiej stwony prawie wszyscy
                                                  moi znajomi są mądrzejsi ode mnie więc czuję się wiecznie głupia i usiłuję
                                                  jakoś nadrobić tą różnicę, albo co najmniej sprawiać wrażenie, że jest ona
                                                  mniejsz niż jest w rzeczywistości ;))
                                                  • brezly Re: Chrzanu??? 30.07.03, 15:29
                                                    No wlasnie. Tylu inteligentynch ludzi dookola a wszystko
                                                    zorganizowane jakby to banda pijanych goblinow urzadzala,
                                                    jeszcze takich z przykurczem mozgu.
                                                  • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 15:35
                                                    bo ci tyli inteligentnych mają na tyle rozumu, zeby się nie pchać na górę ;))
                                                  • brezly Re: Chrzanu??? 30.07.03, 15:53
                                                    Na poczatku byli, jak nikt sie nie pchal na gore. Potem
                                                    ich stamtad wykopano. Ech, smutne jakies tony dzis.
                                                    'Z glupota i Bogowie walcza naderemno'.
                                                  • czarnajagoda Re: Chrzanu??? 30.07.03, 15:56
                                                    smutne - bo jak już w tym wątku wspomniałam ja płaczę przy chrzanie...
                                                    więc może skończmy chrzanienie na dziś... zresztą i tak zaraz wychodzę :))
                                                  • edzioszka Re: Chrzanu??? 30.07.03, 16:36
                                                    hyhy...bo ofiarowali człowiekowi wolną wolę a ta chcąc nie chcąc na manowce
                                                    zwodzi i zatracenie...;)
                                                  • cudne_manowce Re: Chrzanu??? 16.08.03, 12:44
                                                    a może pragnie ktoś, abyśmy go zwiodły na pokuszenie?...;)
                                                  • ka_27 Chrzanu??? 16.08.03, 12:52
                                                    To zależy jakie to pokuszenie i jakie zwodzenie będzie :-P
                                                  • cudne_manowce Re: Chrzanu??? 16.08.03, 14:17
                                                    pokusać niepojęta, a jaka przy tym ponętna przynęta...;)
                                                  • ka_27 Pokusa 16.08.03, 14:23
                                                    na przynętach zna się najlepiej wędkarz :-))))
                                                  • cudne_manowce Re: Pokusa 16.08.03, 14:27
                                                    każda rybka swoje łuski chwali, nim kto ją zanęci z oddali, potem na <oś>lep
                                                    się łapie...;)
                                                  • ka_27 Pokusa 16.08.03, 14:34
                                                    każda płotka chce być rekinem,
                                                    każdą muchę natrętną lep znęci :-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka