Dodaj do ulubionych

Steczkowska u Kuby

03.12.07, 18:57
wszystko niby ok, lubie ja, nic do niej nie mam, nawet uwazam ja za
ladna kobiete o super figurze ale kuzwa....

u wojewodzkiego chciala krocze pokazac ? taka niby dama, ponoc sie
wyciszyla jak to sama opowiada a wczoraj tak majtala tymi nogami
jakby u ginekologa byla.
okropne to bylo.zenujace.
Obserwuj wątek
    • around_the_sun Re: Steczkowska u Kuby 03.12.07, 21:52
      no i to wchodzenie w słowo Natalii,
      nie dała Jej powiedzieć jednego zdania,
      żeby się nie wtrącić. Jedna wielka żenuła.
      Całą uwagę chciała skupić na sobie
      jakby pokazywanie gaci to było jeszcze mało.
      • nioma Re: Steczkowska u Kuby 03.12.07, 22:11
        ale jestescie babska ciete strasznie
        nie wypadla tak zle
        przede wszystkim jest swiadoma tego ze figure ma jak boginii i to
        wykorzystuje
        kurde, jakbym sama taka miala to pewnie tez bym szpanowala, a co!
        ma sie czym pochwalic to sie chwali
        z bolem serca przyznaje ze wyglada oblednie, zazdroszcze
        • around_the_sun Re: Steczkowska u Kuby 03.12.07, 23:08
          Wypadła fatalnie.
          Można mieć figurę i pokazać ją z klasą,
          albo zrobić z siebie takie widowisko ja ona wczoraj.
          Natalia też ma ładne nogi a nie wystawiała ich na żyrandol.
          • nioma Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 07:35
            akurat Natalia ma krzywe nozki i nie powinna ich w zadnym wypadku
            pokazywac
            • mozambique Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 09:56
              he he

              zęby odtwarzac Szaron Stołn to trzeba ..... być Szaron Stołn

              samo tarzanie sie po kanapie i chichranie sie sparwy nie załatwia
            • around_the_sun Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 10:59
              słyszałam od naocznych świadków, że Steczkowska ma krzywe nóżki.
              Natomiast Natalię w mini widywałam niejednokrotnie.
              Absolutnie się nie zgadam. Ale jeśli ma Ci to Nioma poprawić humor
              to se tak wmawiaj. Co nie zmienia faktu, że Steczkowska jest bez klasy
              • nioma Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 11:26
                ale co ma mi poprawiac humor?
                obydwie panie ani mnie ziebia ani grzeja, natalia ma to samo co np
                aguilera - łydki prostowane na beczce,
                steczkowska ma doskonale nogi ale pod warunkiem ze nosi obcasy - ma
                z kolei za bardzo umiesnione lydki.
                jedna i druga znam z reala i nie potrzebuje opinii naocznych
                swiadkow.
                • around_the_sun Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 12:28
                  dobrze, że znasz obydwie panie,
                  oraz ich szczegóły anatomiczne.
                  Natomiast niekoniecznie sobie życzę
                  żebyś nazywała mnie babskiem,
                  bo my sie akurat nie znamy.
                  Poza tym mówimy tu o zachowaniu Steczkowskiej
                  w konkretnym programie.
                  Mnie jej zachowanie raziło i to bardzo.
                  Przeszkadzała w rozmowie z osobą
                  od której akurat chciałam kilka słów usłyszeć.
                  Była żenująca i bardzo kiepska błyskając majtami.
                  Tyle ode mnie na temat Justyny w programie u Kuby.
                  • nioma Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 14:22
                    Przepraszam Pania za urazenie Jej Osoby.

                    PS jak ktos moze blyskac majtkami to sobie blyszczy, inni
                    zazdroszcza.
                    • around_the_sun Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 15:12
                      Steczkowska powtarzając ciągle- ja artystka, ja muzyk,
                      nie miała nic do zaprezentowania oprócz fikania nogami.
                      Przekroczyła granice dobrego smaku co nie tylko ja zauważyłam.
                      W dodatku upierdliwie wtrącała się w rozmowę -nie o niej- !
                      Najzwyczajniej przeszkadzała czym okazała brak szacunku
                      dla drugiego zaproszonego gościa. Brak klasy, absolutnie.
                    • around_the_sun Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 15:16
                      nioma napisała:

                      > Przepraszam Pania za urazenie Jej Osoby.
                      >
                      > PS jak ktos moze blyskac majtkami to sobie blyszczy, inni
                      > zazdroszcza.
                      >

                      faktycznie jest czego zazdrościć,
                      białe, nie pasujące do kreacji, wyszczuplające majtki.
                      Ja bardzo dziękuję za "taki blask" :P
                      • nioma Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 15:38
                        around the sun>>>

                        Dlaczego Pani odbiera to tak osobiscie?
                        Bez przesady, polecam odrobine dystansu do wlasnej Osoby.
                        • around_the_sun Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 15:43
                          Nioma, rozmawiamy o Steczkowskiej, nie o mnie.
                          Jesli brakuje Ci argumentów to trudno,
                          ale osobiste wycieczki daruj sobie bo to niesmaczne jak Justyna u Kuby :)
                          • nioma Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 15:47
                            Przeciez to nie ja zaczelam te osobiste wycieczke Prosze Szanownej
                            Rozmowczyni.
                            Przypomina mi sie powiedzenie "uderz w stol a nozyce sie odezwa".
                            • around_the_sun Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 15:51
                              nie, nie, nie ja nazwałam babskiem kogoś tylko dlatego,
                              że wyraża własną opinię. I to ode mnie tyle w tym temacie.
                              Dziękuję.
                              • nioma Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 18:07
                                to taki zarcik byl,
                                zart - bardzo trudne slowo
    • romy_sznajder Steczkowska 04.12.07, 14:31
      Jesli pozwolicie wtrace sie o Justynie w ogole, bo juz sie kilka razy zanosilam,
      zeby zalozyc watek o niej.

      Nie ogladalam jej u Kuby, ani nawet nie widzialam dluzej, niz 2 minuty TzG, ale
      ten szum wokol Steczkowskiej mnie zastanowil. Zaczelam myslec, co ja o niej mysle.

      Jakos na poczatku, co sobie przypomnialam, wywarla na mnie wrazenie osoby mocno
      ZAINTRYGOWANEJ SOBĄ. Tak wlasnie bym to ujela. Zadziwionej swoja wspanialoscia.
      'Boskie Buenos' u Manna i kawalek dalej, poczatki kariery... Byla dziwna,
      sztuczna, inna, jakby podlaczona do pradu, taka elektryczna.

      Potem spiewala teksty Ciechowskiego, mozna bylo ja docenic muzycznie, a
      przestawalo sie myslec o tym, JAKA JEST. Potem byla wpadka z katakumbami (ja jej
      akurat wierze, ze wkrecila ja "znajoma" z tej Vivo-Gali powolujac sie na
      znajomosc z tata Steczkowskim, i ze skutek byl wynikiem zamieszania bardziej i
      machiny szolbiznesu, niz cynizmu i wyrachowania J.S.). Potem znowu cisza,
      dzieci, malzenstwo, muzyka.
      I bach, teraz TzG.

      Po Tancu z Gwiazdami, cos sie zapetlilo, ludzie sobie przypominaja, co mysleli o
      Justynie na tzw. poczatku.

      Przy okazji Tanca jest masa tekstow o Justynie, na roznych Pudlekach ("Przekroj"
      ukul nazwe "pudelkizacja internetu"), i pierwszy glosny: Jacykow.
      Jacykow w prostych zolnierskich slowach powiedzial, ze Ania Guzik (przyznaje bez
      bicia, ze nie wiedzialam kim ona jest....) jest slowniaska baba, a Steczkowska
      jest szczupla i pasuje do Porsze.
      Mnie sie tak wlasnie wydawalo, ze pewnie wygra Steczkowska, bo pasuje do
      okreslenia Gwiazda, a ta druga jest taka przaśna.
      Ale jak powiedzial to Jacykow ..... uuuuu, to ja zareagowalam tak jak cala
      Polska: na pohybel Steczkowskiej.
      Potem poogladalam ta Anie, i wrazenie zostalo mi bardzo pozytywne, a o Justynie
      mam znowu wrazenie, ze jest soba zaintrygowana w jakis dziwny...
      autoerotyczny;)? sposob.

      Co do figury.... Mnie szczuplosc nie zachwyca, bo sama umiem osiagnac taka
      figure, chyba mam podobna. Steczkowska ma za to fatalne paluchy u stop, co buty
      do tanca uwydatnialy, i niestety zmeczone dziecmi piersi. Dla mnie jest
      normalna, a nie bosko zgrabna.
      Jedyne co w niej fajne, to szczuple uda, bez cellulitu, naprade sliczne. I tyle.
      Jakbym miala wybierac, to bym poprsila o wzrost Anny Guzik, a Justynia
      szczuplosc uzyslalabym wysilkiem fizycznym i dieta, czyli tym, co do tego sluzy.

      O, tak mi brakowalo watku o Justynie - ogolnie.
    • panistrusia Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 16:27
      Ludzie! Nie przesadzajcie z pisaniem! miejcie litość dla moderatora! On to musi
      WSZYSTKO przeczytać!
      • dzidzia_bojowa Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 17:00
        Moderator sobie poradzi:) Nie ma aż takiego wysypu postów, żeby
        sobie nie poradził, prawda panie moderatorze?
        Co do Justyny- a kysz! Chleby piec a nie tarzać się po wojewódzkich
        kanapach!
        • panistrusia Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 17:40
          Organ nieużywany zanika;)
    • vandikia Re: Steczkowska u Kuby 04.12.07, 23:48
      wypowiem się krótko: wyszła na idiotkę
      - rozwalanie nóg, cycków i majtanie łbem w klaustrofobicznym
      wstrząsie
      - darcie się
      - włażenie na 2 gościa prawie na kolana i wtrącanie się ciągle do
      rozmowy

      normalnie czułam wstyd jak na to patrzyłam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka