Dodaj do ulubionych

poranne espresso

05.08.03, 09:03
stawiam w zastępstwie Edzioszki...
tylko cukier ktoś ukradł, więc pijemy gorzkie...
a do kawy lista ważkich tematów do poruszenia w najbliższym czasie:
1) dlaczego biedronka jest mała?
2) czy może być morze bez DNA? (i po co morzu DNA?)
3) czy każda królewna ma pałac?
4) i czy o jest ze szkła (kimkolwiek byłby rzeczony on)
i najważniejsze:
5) co powie tata????

a na zagrychę tiramisu pełne amaretto (żeby nie pić a się upić)
Obserwuj wątek
    • brezly Re: poranne espresso 05.08.03, 09:27
      czarnajagoda napisała:

      > stawiam w zastępstwie Edzioszki...
      > tylko cukier ktoś ukradł, więc pijemy gorzkie...

      Ja i tak pije gorzkie. Tylko dzbanek z mlekiem przystawiam.

      > a do kawy lista ważkich tematów do poruszenia w
      najbliższym czasie:
      > 1) dlaczego biedronka jest mała?
      > 2) czy może być morze bez DNA? (i po co morzu DNA?)
      > 3) czy każda królewna ma pałac?
      > 4) i czy o jest ze szkła (kimkolwiek byłby rzeczony on)
      > i najważniejsze:
      > 5) co powie tata????

      No, fakt. Zupelnie niezle sie zapowiadalo (Puszek -
      okruszek, jeden major u mni w wojsku to spiewal jak
      znalazl smieci w kuchni) a wyszlo jak zawsze. Od kiedy
      tata przestal miec cos do powiedzenia.
      Znaczy, rozmawiamy dzis o bezgusciu :-)


      >
      > a na zagrychę tiramisu pełne amaretto (żeby nie pić a
      się upić)

      A mnie cos nie restartuja dzis klimaty srodziemnomorskie
      kulinarnie. Jakas golonka to bardziej :-)
      • czarnajagoda Re: poranne espresso 05.08.03, 09:34
        brezly napisał:

        > > stawiam w zastępstwie Edzioszki...
        > > tylko cukier ktoś ukradł, więc pijemy gorzkie...
        >
        > Ja i tak pije gorzkie. Tylko dzbanek z mlekiem przystawiam.
        ja też, tyle że ja czarne i gorzkie (na starość będę zgorzkniałą kobietą)

        > Znaczy, rozmawiamy dzis o bezgusciu :-)
        > A mnie cos nie restartuja dzis klimaty srodziemnomorskie
        > kulinarnie. Jakas golonka to bardziej :-)
        włąśnie, nie weim jaka temperatura jest u Ciebie, ale ja za bezguście uważam
        jedzenie golonki w 30 stopniowym upale i w dodatku do porannego espresso ;))
        chociaż natenprzykład mój tata powiedziałby, że golonkę to można zawsze i
        wszędzie :))
        • brezly Re: poranne espresso 05.08.03, 09:44

          > włąśnie, nie weim jaka temperatura jest u Ciebie, ale
          ja za bezguście uważam
          > jedzenie golonki w 30 stopniowym upale i w dodatku do
          porannego espresso ;))

          Wiem, ale co zrobie :-((

          > chociaż natenprzykład mój tata powiedziałby, że golonkę
          to można zawsze i
          > wszędzie :))

          Masz madrego ojca!
          Zanurzam sie i prosze nie liczyc ze chociaz kawalek
          peryskopu bedzie widac przez jakis czas. Nawetz was
          obserwoac nie bede :-)

          • czarnajagoda Re: poranne espresso 05.08.03, 10:54
            brezly napisał:

            > > chociaż natenprzykład mój tata powiedziałby, że golonkę
            > to można zawsze i
            > > wszędzie :))
            > Masz madrego ojca!
            wiem, jaki ojciec, taka i córka :))

      • czarnajagoda Re: poranne espresso 05.08.03, 11:58
        brezly napisał:

        > Znaczy, rozmawiamy dzis o bezgusciu :-)
        aha na przykład o Solpolu na Świdnickiej... (to takie automatyczne skojarzenie)
    • edzioszka Re: poranne espresso 05.08.03, 09:37
      czarnajagoda napisała:


      tylko cukier ktoś ukradł, więc pijemy gorzkie...

      he he he...a może to jest reklama Dosi <proszek biały przecie>?...;)

      a do kawy lista ważkich tematów do poruszenia w najbliższym czasie:
      1) dlaczego biedronka jest mała?

      bo nie miała czasu dorosnąć, podobnie jako i my...;)...do rodziny też się
      dorasta w rodzinie?...;)

      2) czy może być morze bez DNA? (i po co morzu DNA?)

      mikrobiologia vel plankton...;)...a może frutti di mare???

      3) czy każda królewna ma pałac?

      to już tylko zależy od tego, czy miała dobrze ustawionych rodziców <i kim był
      ojciec chrzestny - to już tak w szczególe>...;)

      4) i czy o jest ze szkła (kimkolwiek byłby rzeczony on)

      szklane domy to wizja całkiem realna...;)

      i najważniejsze:
      5) co powie tata????

      tato, a czy Ty umiesz czytać?...cała Polska to robi...;)

      a na zagrychę tiramisu pełne amaretto (żeby nie pić a się upić)

      po trzecim <łyku> nie zakąszam...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka