Dodaj do ulubionych

kłopoty ze szwagierką

07.12.07, 14:12
Nie potrafię się dogadać ze szwagierką. Pewnie dlatego, że ona
wogóle nie dopuszcza mnie do głosu. Jest nauczycielką klas 1-3 i
niestety, wszystkie szkolne zachowania przenosi na nas. Nie dość, że
tłumaczy nam wszytsko jak krowie na rowie, to jeszcze wydaje
polecenia. Jestem od niej sporo młodsza, ale już od 12 lat
pełnoletnia, a mam wrażenie, że ona traktuje mnie jak swoją 15-
letnią córkę. Przerywa w pół zdania moje rozmowy z teściową, wtrąca
się do zakupów, planów świątecznych, ustala mi kalandarz
przygotowań. Gada na okrągło. TYlko i wyłącznie o sobie. Wczoraj w
naszym małżeńskiem życiu zrobiliśmy krok naprzód. CHcielicmy
powiedzieć o tym Teściom...nawet nie dała nam dojśc do głosu.
Absorbuje sobą wszystkich. Mam wrażenie że jest sfrustrowana i
samotna chociaż ma prace zawodową, męża i dwoje dzieci.(z
przerażeniem myślę, co będzie wyczyniać jak kiedyś dziecko pojawi
się u nas;-(.
Obie jesteśmy kobietami. Jej brat jest moim ukochanym mężem
Nie potrafię znaleźć z nią wspólnego języka.
uff...trochę mi lepiej.
Obserwuj wątek
    • to-wlasnie-ja Re: kłopoty ze szwagierką 07.12.07, 18:04
      > Przerywa w pół zdania moje rozmowy z teściową, wtrąca
      > się do zakupów, planów świątecznych, ustala mi kalandarz
      > przygotowań.
      z
      > przerażeniem myślę, co będzie wyczyniać jak kiedyś dziecko pojawi
      > się u nas;-(.
      To mowisz, ze ile masz lat Joanno ???
      • antygen Re: kłopoty ze szwagierką 07.12.07, 19:08
        To typowe dla belferek. Mam taką kolezankę, wypisz wymaluj twoja
        szwagierka. No cóż, ograniczyłabym kontakty do niezbędnego minimum.
        Albo w końcu zdobyła sie na asertywna postawe i wyłuszczyła co masz
        jej za złe. Ona moze nawet nie zdawac sobie sprawy ze swojego
        zachowania. Połowe życia spędza wśród ludzi podobnych sobie. Tylko
        biedny ten jej małż....
    • joanna784 Re: kłopoty ze szwagierką 07.12.07, 21:35
      jedyne co mi do głowy przychodzi to wyraźnie jej zakomunikować
      zmianę zasad. pewnie nie obejdzie się bez awantury,lub pogorszenia
      stosunków (mam nadzieję że chwilowo tylko)ale co,nie warto?
      • joannah31 Re: kłopoty ze szwagierką 08.12.07, 10:41
        w tym roku stuknie mi trzydziestka.
        kontakty ograniczone do minimum, ale są przecież święta i inne
        rodzinne okazje.Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że jej córa
        przepada za nami. Nic się już bardziej ograniczyć nie da.
        Próbowałam jej ostatnio zwrócic uwagę, że to jednak my z mężem
        będziemy decydować jak w nowym mieszkaniu urządzić kuchnię, nie dała
        mi dojść do słowa.Ona nie widzi problemu. Widzi tylko, że ma rację.
        Nie boję się jej i mogę zrobić awanturę, żeby trochę oczyścić
        atmosferę, ale myślę joanna784, że to nic nie da. Jestem babką z
        charakterkiem, potrafię walczyć o swoje, ale ja nie chcę z nią
        walczyć. Wolałabym pójść z nią do kina czy na babskie ploty. Wkońcy
        to rodzina.
        Chyba sobię odpuszczę.
        • joanna784 Re: kłopoty ze szwagierką 08.12.07, 10:48
          to może umów się z nią na kawę i pogadajcie. wyjśnij jej wszystko,
          że nie chcesz się kłócić ale to czy to ci nie odpowiada. jak
          odpuścisz to lepiej nie będzie.a kiedyś po latach jak jednak
          wybuchniesz szwagierka się zdziwi czemu nic nigdy nie mówiłaś. może
          mąż by mógł cię wspomóc-wkońcu rodzina :)
        • to-wlasnie-ja Re: kłopoty ze szwagierką 08.12.07, 14:47
          Napisz rozprawke i jej wrecz ;)
          • joannah31 Re: kłopoty ze szwagierką 09.12.07, 20:47
            Chyba prezentację mulitimedialną na patyczki i plastelinę. Ona uczy
            klasy 1-3...:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka