menk.a 13.12.07, 09:19 śledzie kupione? Drapaki też? Elementy baśniowe, celem wrowadzenia do krwiobiegu, również? Jeśli tak, to znaczy żeście gotowi na święta;))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grzech_o_1 Re: Meri Kristmas ewriłan 13.12.07, 09:28 Elementy baśniowe Ci wysłałem. Drapak jest, nowy stojak zrobiony. Szynka jeszcze się pekluje, w środę wędzenie. Śledzie się moczą, nalewki dojrzewają.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Mam pytanie... 13.12.07, 09:32 Kochani co to jest ten drapak, o którym wspominacie? Niewyspana jestem i zupełnie nic mi do głowy nie przychodzi? ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Mam pytanie... 13.12.07, 09:51 Faktycznie, jak brzydka i łysa to się tak mówiło u mnie w domu :))) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Mam pytanie... 13.12.07, 10:22 ginger43 napisała: > Faktycznie, jak brzydka i łysa to się tak mówiło u mnie w domu :))) Ale tak mówiono o choinkach, nie o kobietach. Prawda?;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Re: Mam pytanie... 13.12.07, 11:00 O choinkach. Gdziezby o paniach. Kiedyś choinki nie były z plantacji tylko z wycinek pielegnacyjnych i wycinek spod linii energetycznych. Drapaki były niemiłosierne. Trzeba było je liftingoeac. Wierciło sie w pieńku dziurki i wtykało gałązki, aż nabrały urody niczym panie nadobne.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Meri Kristmas ewriłan 13.12.07, 09:30 Witaj słonecznie. Dopiero dzisiaj zaczynam czuć magię świąt, choć jeszcze nic nie zrobione... Może mróz i to słonko tak nastraja radośnie. Dzisiaj będzie pieczenie pierniczków i wtedy zrobi się już na prawdę przedświątecznie. Poza tym Mikołaj depcze mi cały czas po piętach, że nie skończyłam jeszcze robić prezentów, a on musi przecież się przygotować do Gwiazdki. Miłego dnia i też ściskam przedświątecznie :))) Gini ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Meri Kristmas ewriłan 13.12.07, 10:16 Na święta wyjeżdżam,więc tylko ewentualnie drapak mi zostaje:) Mam z nim mały problem,bo muszę wymyślić coś,co przetrzyma ataki ciekawskiego kota.Na pewno nie szklane bombki:)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Meri Kristmas ewriłan 13.12.07, 10:21 marijola1 napisała: > Na święta wyjeżdżam,więc tylko ewentualnie drapak mi zostaje:) > Mam z nim mały problem,bo muszę wymyślić coś,co przetrzyma ataki > ciekawskiego kota.Na pewno nie szklane bombki:)))))))))))) Kup ręcznie robione zabawki na choinkę. Lekkie, kolorowe, nietłukące. Choć kot to ciekawskie stworzenie i tak czy siak sięgnie po nie. A jeśli masz żywą, niewielką choinkę to powieś ją pod sufitem. Jak u moich znajomych, którzy tak zrobili ze względu na 2 psy w mieszkaniu.;) Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Meri Kristmas ewriłan 13.12.07, 10:43 Myślałam o podwieszeniu,tylko jest jeden problem:nie będzie wtedy światełek.Pod sufitem nie ma ich jak podłączyć.A światełka muszą być bezwarunkowo!!!!!!!!!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Meri Kristmas ewriłan 13.12.07, 11:08 Przedłużacz dokup albo i 2. I po kłopocie. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Meri Kristmas ewriłan 13.12.07, 10:19 Oj a śnieg? Kiedy będzie śnieg?;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jestemn-ormalna Re: Meri Kristmas ewriłan 13.12.07, 21:29 Wszystko robi moj mezczyzna Ja odpoczywam Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Fenks Sis :))))))) 13.12.07, 22:04 menk.a napisała: > śledzie kupione? Drapaki też? Elementy baśniowe, celem wrowadzenia > do krwiobiegu, również? Jeśli tak, to znaczy żeście gotowi na > święta;))) i za życzenia i za prezenty :)))) Już nigdy nie będę miała możliwości zeżreć PKiN :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Fenks Sis :))))))) 14.12.07, 09:19 Co tam PKiN. Teraz mam też Syrenki;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Fenks Sis :))))))) 14.12.07, 16:18 menk.a napisała: > Co tam PKiN. Teraz mam też Syrenki;))) I ja ich jeszcze nie mam? <foch> Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Fenks Sis :))))))) 14.12.07, 16:32 Mała, jak się spotkamy to Ci dam.;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica2 Re: Fenks Sis :))))))) 15.12.07, 09:43 menk.a napisała: > Mała, jak się spotkamy to Ci dam.;) No mam nadzieję :) Syrenki Ci nie odpuszczę :D Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Oho ho.... 13.12.07, 23:17 U mnie wyglada ze do swait to jeszcze daleko..... Chlopcy od podlogi chyba u nas spedza swieta. Skrochmaili bo nie odkurzyli dokladnie po cyklinoiwaniu i po polozeniu lakieru lakier jest chropowaty....Musza zjechac do golego drewna i robic od nowa.. nawet nie ma gdzie choinki postawic. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Oho ho.... 13.12.07, 23:29 Nic tak nie cieszy jak cudze nieszczęścia :PPP Myślałam, że tylko u nas jest tak kiepsko z fachowcami. Ja od roku gniazdko wiję i ledwie fundament zrobiony :))) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Oho ho.... 13.12.07, 23:51 No bo to jest tak jak sie damska czesc bierze do meskich zajec. Ja jako kryterium wyboru fachowcow uzywam ich wiadomosci i praktyke w zawodzie a nie to ze jest mily, ma ladne dzieci i na pewno potrzebuje pieniedzy na swieta. Ale chyba juz z gorki i w przyszlym tygodniu bedzie generalne sprzatanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Oho ho.... 13.12.07, 23:59 Jesteś w błędzie, nie jeden facet tak sobie nie radzi z męskimi zajęciami jak ja dziewczyna :))) Poza tym nie mam innego wyjścia, to się biorę - w końcu nie święci garnki lepią. To są jednak trudne kontakty, bo faceci uważają, że jak baba - to się nie może znać. Wściekłość ich ogarnia, jak nie daj Boże ich zagniesz na czymś - ach ta męska duma... Miłych snów i pilnuj jak zwykle :) Rano muszę wstać do pracy, a dzisiaj prawie nie spałam. Pozdrawiam Gini :))) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Oho ho.... 14.12.07, 00:19 For good bye :) pl.youtube.com/watch?v=67J_66hdN-I ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
naga_w_pokrzywach Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 08:26 Pod nazwą drapaki kryją się choinki, czy specyficzny rodzaj prezentów dla kotów? Odpowiedz Link Zgłoś
naga_w_pokrzywach Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 10:35 Zna się, toteż sie nią swobodnie posługuje. Drapakiem może być też kościana łapka do drapania po pleckach :F Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 13:07 Aaaa wiem, chyba komuś w prezencie kupię taką drapaczkę;))) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 13:38 Taką obrzydliwie chudą, długą, kościotrupią? Niezłe są. To gołe w chwastach, to byłam ja :P Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 10:07 Naga kochanie,tutaj akurat choinki.Nazwa używana dla takich,co to miały kilka gałęzi na krzyż i były ogólnie paskudne. Z drapaka dla kota też mozna ostatecznie choinkę zrobić,jeśli ma odpowiednie gabaryty,tudzież rozgałęzienia(zależy ile poświęcisz kasy na taką zabaweczkę):))))) Odpowiedz Link Zgłoś
naga_w_pokrzywach Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 10:36 Aj, wiem, wiem, przekomarzam się :) Teraz modne takie drapaki "alternatywne", zrobione ze wszystkiego, tylko nie z choinki. Np. ze starych części zepsutego budzika. Drapak z zębatek fajny jest! Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 11:49 Wiem,że wiesz:DDDDDD Tak Cię chciałam podpuścić:))))) A zbaczając z tematu:posiadasz kota? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 12:04 Posiadam dwa :) To ja, już mi zimno w tych pokrzywach było ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 10:16 Jakos nie za bardzo daje sie poniesc atmoswerze tzw. "swiat". No bo niby czym sie podniecac? Co roku te same falszywe zyczenia od osob, ktore na codzien utopily by Cie w lyzce wody. Co roku marketing plastikowo- kolorowy skierowany do grupy ogladaczy "Mody na sukces". Co roku te same pienia smetnawych koled i morda Glempa w TV. Dla mnie to wszystko to przerost formy nad trescia. Bedacym innego zdania- Wesolych Swiat :) Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 11:58 Strasznie dużo,z okazji nadchodzących świąt,pojawia się na forum postów w rodzaju tego,jaki napisał Teletoobis.Muszę przyznać,że bardzo mnie to przygnębia.Niezmiernie żal mi ludzi,którzy odbierają święta w taki sposób.Zaznaczam,że nie piszę tego w formie złośliwej,czy żeby zrobić komukolwiek przykrość.Po prostu chciałabym,żeby wszyscy mogli się ze świąt cieszyć,żeby nie był to okres ponurych refleksji.Niestety tak nie jest.I ja,przypuszczam,za mała jestem,by to zmienić:(((((((((((( Mogę jedynie życzyć tym ludziom,by zmienił się scenariusz ich życia! Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 12:11 Wiesz, scenariusz życia ma tu chyba niewiele wspólnego z zaistniałą sytuacja. To raczej kwestia przekonań, priorytetów życiowych... chociaż nie ukrywam, ze również doświadczeń. Masz dobre, współczujące serce, tyle ze... ja chyba sam nie chce dać sie "oczarować" świętami. Swieta kiedyś, a święta dziś to kolosalna różnica. Amerykanizuje sie wszystko dookoła nas. Popatrz na przejęte cudactwa zza oceanu jak np Walentynki. Trudno mi sie przekonać do sztuczności, tak samo jak trudno mi sie przekonać do jedzenia w Mc Donaldzie. Kwestia gustu. Osobna sprawa są przekonania filozoficzne, światopogląd itd. Bo te święta, to znaczące dla członków kościołów chrześcijańskich. Osoby o innym systemie wartosci tak naprawdę nie maja powodów do wprawiania sie w euforie, do przejmowania obcych ideowo zachowań i stanów emocjonalnych. Z szacunkiem dla Waszej wiary - świętujcie z uśmiechem :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 13:13 Jasne, komercja dookoła Wszędzie kolejki i kupowanie prezentów nawyścigi. A biedni nie mają nawet rybki na światecznym stole. Tak czy inaczej święta dla mnie to też miła ciepła atmosfera, próba bycia lepszym dla rodziny chociaż przez kilka dni, to kolędy i parę innych rzeczy. Święta są podobno dla dzieci. Przez te kilka dni lubię czuć się jak dzieciak.;) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 13:18 No i chyba nikt Tobie tego nie broni?. Jesteśmy wolnymi istotami. Mnie tez nikt nie przeszkadza w obchodzeniu urodzin Wirakoczy, Shiwy lub Odyna :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 16:33 No nikt. Ale w takim razie skąd te zarzuty o sztuczności?;) Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Re: Meri Kristmas ewriłan 14.12.07, 18:40 Ja obchodzę, a ze mną wszystkie Dziewice, narodziny Swarożyca, Triglava, Peruna, Światowita, co to widzi wszystkie strony świata. Palimy wtedy ogniska i szukamy kwiatu paproci. Dziewczyny wianki wreszcie tej nocy rzucają w diabłu we wodę. Ps. Sziwy i Wiakoczy nie znam. Ale znam Walkirię. To po sąsiedzku. Zawsze pomoże, jak trzeba komuś niesfornemu tyłek przetrzepać. Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Mordeczko kochana. 14.12.07, 18:27 Tylko nie wspinaj się na stołku na szczyt choinki po ostatniego cukierka. Buźka! WESOŁYCH ŚWIĄT!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Meri Kristmas ewriłan 15.12.07, 10:04 Teletoobis,czyżbym wyczuwała nutę złośliwości w Twym poście?:) Powiem tylko tyle:pisząc o scenariuszu życia,miałam na uwadze ludzi,którzy muszą spędzać święta samotnie,lub mają w rodzinie różnie nieciekawe układy.A takich jest niestety wielu. Jeśli o kwestię mojej wiary chodzi,to jest jaka jest.Święta to chyba bardziej dla mnie stara,polska tradycja.Kocham choinkę,kocham te klimaty.A jak jeszce jest śnieg,to w ogóle super:)))Cudactwa zza oceanu nie mają nic do tego.Można je zwyczajnie zignorować.To tylko kwestia podejścia. W euforię natomiast wprawia mnie całkiem coś innego:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś