Dodaj do ulubionych

ćwiczenia z CISZY

17.12.07, 11:57
...ostatnio, miałam okazję poćwiczyć Ciszę; cały dzień byłam w domu
sama z Ciszą, na początku było bardzo "niewygodnie,
nienaturalnie"... aż uszy bolały, z każdą godziną było lepiej,
spokojniej... ciekawe doświadczenie, skończyło się jadnak na tym, że
mówiłam do siebie, nie wiem czy to naturalny ;) objaw...
Obserwuj wątek
    • z_milo Re: ćwiczenia z CISZY 20.12.07, 11:02
      ...no i Cisza ćwiczy pokorę
    • dynamitee Re: ćwiczenia z CISZY 21.12.07, 19:22
      z_milo, jak tam po ćwiczeniach w ciszy? masz zamiar dłużej
      popraktykować czy zarzucasz? :)

      przy okazji chciałabym obalić mit, że gadanie do siebie to jakiś
      nienaturalny objaw. myślę, że całkiem naturalny :)
      mówienie do siebie porządkuje czynność, którą się w danym momencie
      wykonuje. ja np. gadam do siebie w trakcie gotowania, ułatwia mi to
      sprawę (cóż, talentem kulinarnym nie jestem :))

      aha, w ciszy moja głowa zaczyna być very talkative :), buzuje od
      myśli kłębiących się pod pokrywą :)
      • z_milo Re: ćwiczenia z CISZY 26.12.07, 13:44
        dynamitee napisała:
        z_milo, jak tam po ćwiczeniach w ciszy? masz zamiar dłużej
        popraktykować czy zarzucasz? :)

        ...zamierzam z większą bądź mniejszą regularnością trenować :) dobrze robi na
        głowę i przy okazji zauważyłam, że czasmi totalnie nie wychodzi... niby na
        chłopski rozum, Cisza powinna pomóc na różne stany wewnętrzne, a czasami odnosi
        wprost przeciwny skutek, zamiast wyciszyć głowę, nagłaśnia taką wewnętrzną
        dyskusję... ale tak to jest kiedy ma się braki w wewnętrzej harmonii, a do
        równowagi całe świetlne lata...

        ...dynamitee, jeśli to nie tajemnica, napisz dla kogo gotujesz?
        • dynamitee Re: ćwiczenia z CISZY 27.12.07, 20:30
          dobrze robi na
          > głowę i przy okazji zauważyłam, że czasmi totalnie nie wychodzi...
          niby na
          > chłopski rozum, Cisza powinna pomóc na różne stany wewnętrzne, a
          czasami odnosi
          > wprost przeciwny skutek, zamiast wyciszyć głowę, nagłaśnia taką
          wewnętrzną
          > dyskusję...

          podobno na początku praktyki z ciszą (np. medytacji) to normalne, że
          głowa staje się bardziej gadatliwa. z czasem się ponoć wycisza.
          nie wiem, moja jak była gadatliwa, tak dalej jest :) próbowałam
          medytacji, ale mi nie wychodzi, za bardzo się rozpraszam.

          > ...dynamitee, jeśli to nie tajemnica, napisz dla kogo gotujesz?

          dla siebie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka