Dodaj do ulubionych

Zdechnę...

25.12.07, 13:51
z obrzarstwa, chyba. choć nie jem dużo tylko wszystkiego po troszku.
Czy ktoś wie gdzie się podział śnieg? Wyszłabym na sanki z dzieciakiem i
troszkę tego sadełka świątecznego spaliła, a tak to się wyjść nie chce. Szaro,
buro i ponuro.
Obserwuj wątek
    • lusia501 Re: Zdechnę... 25.12.07, 13:56
      I bez śniegu warto iść na spacer.
      • czort Re: Zdechnę... 25.12.07, 13:59
        e tam, swieta to przeciez pora obzarstwa, zatem do stolu, by
        tradycji stalo sie zadosc:))
        pospacerujecie poswiatecznie :P
    • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 13:58
      w USA maja go pod dostatkiem :D
      na spacer, zawsze moze ktos wyciagnac, albo kogos wyciagnac ;)
      wystarczy odrobina checi ;)
      • pola782 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:00
        Młody prawie zawsze chce. A ja... w miłym towarzystwie może jakoś zniosę tę
        szarośc. Nie wzięłam ze sobą różowych okularów niestety.
        • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:05
          to sie nazywa, niechec do zycia... za czym idzie pesymizm i brak
          wiary w lepsze jutro
          zacznij zyc, cieszyc sie tym co masz i co jeszcze mozesz miec
          usmiechnij sie, ubierz dzieciaka i na spacer ;)
          • pola782 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:09
            Nie, no już byłam na spacerze. Od samego rana. Większośc ludzi jeszcze spała.
            To nie pesymizm tylko czasem warto pomarudzic bo właśnie jutro może byc lepiej.
            Zresztą najważniejsze jest tu i teraz.
            • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:17
              aa tam, trzeba caly czas cieszyc sie :)
              chcialabys, zeby Twoj partner, marudzil Tobie??
              • pola782 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:18
                Ciekawa jestem czy ty cały czas się cieszysz? I z czego?
                • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:28
                  no ok, wczoraj mialem chwile slabosci :)
                  ale to byla tylko chwila i juz jej dawno nie ma :)
                  • pola782 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:32
                    Młody się obudził z popołudniowej drzemki i... idziemy na spacer.
                    • pola782 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:34
                      a to kilka słów od mojego syna:

                      hvhvfjjujjuydj
                      dfgjuoklokih b f
                      • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:37
                        przyjemnego spaceru :)
      • pola782 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:01
        Może by trochę tego śniegu z USA sprowadzic? Ma tam ktoś znajomych? niech wyślą
        kurierem.
    • iga_251 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:53
      ja też ale nie chce zdychać ,tak krótko zyję..
      • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:54
        to nie zdychaj i bedzie po problemie :)
        • iga_251 Re: Zdechnę... 25.12.07, 14:56
          ale ragistan nie pomaga..
          nie ,to chyba nie ragistan ,jak to sie nazywa ,to co łyknęłam?
          • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 15:07
            tak szybko to zrobilas, ze nie zauwazylem
            • iga_251 Re: Zdechnę... 25.12.07, 15:13
              ale ,ze wredna jestem to szybko zauważyłeś ..
              • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 15:16
                ja?? przeciez to Ty tak mowisz wszystkim
                • iga_251 Re: Zdechnę... 25.12.07, 15:18
                  nieżyczliwa ..
                  idę sobie ..
                  • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 15:19
                    ktos tu focha strzelil??
                    • inter.pl Re: Zdechnę... 25.12.07, 15:45
                      Iga. na Anioła sie obraziłaś?pewnie Ty z Diabłem pakt zawarłaś:)
                      • iga_251 Re: Zdechnę... 25.12.07, 17:20
                        inter.pl napisał:

                        > Iga. na Anioła sie obraziłaś?pewnie Ty z Diabłem pakt zawarłaś


                        pl.youtube.com/watch?v=nWYfcOi7cpM&feature=related
                        • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 17:24
                          Iga, Ty Brzydulo :P
                          • iga_251 Re: Zdechnę... 25.12.07, 17:26
                            To nie było do Ciebie!!
                            Inter.pl to lubi a ja staram sie sprawić mu przyjemność ,chcę być miła ,życzliwa..
                            • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 17:27
                              wiem ze nie bylo do mnie, ale pokazalem Tobie, ze jestes msciwa,
                              tylko po co?? jestes w tym momencie, taka jak on
                        • iga_251 Re: Zdechnę... 25.12.07, 17:38
                          czy mogę zapytać w jakich godzinach tu nie bywasz?
                          • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 18:54
                            to bylo do mnie??
                            • leziox Re: Zdechnę... 25.12.07, 19:25
                              Ludzie,wiec po co to robicie?czy to swieta zmuszaja was do tego zeby zdychac z
                              obzarstwa?Pomyslcie podczas obzerania sie o dzieciach zdychajacych z glodu
                              dokladnie w tym samym czasie,kiedy sie obzeracie,a widelec sam wam z reki
                              wypadnie,oszczedzajac przy tym wasz zoladek.
                              • pola782 Re: Zdechnę... 26.12.07, 00:36
                                leziox - miałam w swoim krótkim życiu nieprzyjemność spędzenia Świąt przy
                                chlebie dosłownie i teraz kiedy mogę sobie na to pozwolić to sie obżeram a sama
                                świata nie zbawię. Na cele charytatywne daje tyle ile mogę choć wiem, że to
                                pojęcie względne.
                                • leziox Re: Zdechnę... 26.12.07, 11:24
                                  Ja ci tego nie wymawiam ze cie na to stac,tylko troszcze sie o twoje zdrowie.Tez
                                  mialem w zyciu etap objadania sie po okresie niedojadania.Ale to przechodzi po
                                  pewnym czasie-wtedy kiedy sytuacja zyciowa normalizuje sie mniej czy wiecej.
                                  • lusia501 Re: Zdechnę... 26.12.07, 12:53
                                    Nie można zdychać, jutro idziemy wszyscy do pracy aby kraj rósł w siłę a ludzie
                                    żyli dostatniej.
                                    Piękna pogoda za oknem trzeba sie już dziś rozruszać.
                            • iga_251 Re: Zdechnę... 25.12.07, 21:07
                              do Anioła :)
                              • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 21:18
                                hmm :)
                                ja bywam, wtedy kiedy bywam ;)
                                a nie bywam, wtedy kiedy bywam gdzie indziej ;)
                                • iga_251 Re: Zdechnę... 25.12.07, 21:22
                                  No to bywaj tam gdzie nie bywasz albo bywaj tam gdzie bywaz albo bywaj nie
                                  bywajac albo ..oto jest pytanie.
                                  Obcieli na FM Malutkiego34 i jest mi smutno z tego powodu:(
                                  Nawet w świeta Ludzie są okrutni!:(
                                  .
                                  • konrad.80 Re: Zdechnę... 25.12.07, 21:24
                                    no widzisz, na pascala jestes zla, a sama postepujesz podobnie...
                                    no nic, ide...
                                    • iga_251 Re: Zdechnę... 25.12.07, 21:27
                                      Nie odchodz , ja juz nikam ,nie bedę przeszkadzała..staram sie być miła ale mi
                                      nie wychodzi ,chyba.
                                      prześpię się ,może zmądrzeję?
                                      Dobranoc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka