Dodaj do ulubionych

Można? Bo nie mam przyjaciół:((

27.01.08, 15:47
Ani nawet znajomych. Przeprowadziłam się pół roku temu, nowa praca,
nikogo nie znam (poza tym że z imienia), w poprzedniej pracy też z
nikim nie byłam w bliższych związkach, Boziu, co ze mną nie tak??
Wyrzutek społeczny jestem :((((((
Obserwuj wątek
    • wojtek56 Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 27.01.08, 17:09
      Gryllotaplo (a masz jakieś chrześcijańskie imię?)!
      Witaj wśród swoich. Możeś Ty i wyrzutek, ale czy wtedy przyszłabyś tutaj i tak
      ładnie z nami przywitała? Pogadajmy, ponarzekajmy razem, pokłóćmy się o
      drobiazgi, pośmiejmy z rubasznych dowcipów, to wyjdzie szydło z worka. Zobaczymy
      co z Ciebie za ziółko:-)
      A teraz nie doprawiaj sobie gęby ani garbu, tylko siadaj przy ognisku i razem
      zanućmy w takt trzaskających w ogniu gałązek i głosów naszych koleżanek...
      • gryllotapla Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 27.01.08, 17:25
        Moje imię tutejsze jest z łaciny, co dobrze o nim świadczy;)
        I wcale nie wiem czy nie wolałabym garbu, bo to przynajmniej byłoby
        namacalne. Wiem, ponosi mnie rozgoryczenie, powinnam się cieszyć że
        nie mam...itd
        • wojtek56 Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 27.01.08, 17:33
          Ojej, Grylusiu (pozwolisz?), Ty po prostu potrzebujesz ciepła, przytulenia i
          bezinteresownej akceptacji:-)
          A tak przy okazji: dobrze byłoby, gdyby świadectwo pochodzenia z łaciny było
          świadectwem jakości, ale polemizowałbym.
          Powiedz, co Ciebie gryzie. I bez żadnych "itd.", "itp.", bo nikt z butami do
          Twoich myśli nie będzie wchodził. Troszkę nam zaufaj.
          • ciociapolcia Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 27.01.08, 21:51
            Witaj, witaj. :) Poużalaj się, poczytaj co tu u nas słychać, a
            zaraz Ci sie polepszy. ;)
          • yvona73pol Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 27.01.08, 21:54
            a ja nie wiem, co twoj nick znaczy....
            pierwsze moje skojarzenie to szeroka brazowa tasma klejaca, taka,
            jakiej sie uzywa do zaklejania paczek :DDD
            a potem przyjrzalam sie blizej slowku i zobaczylam... czaple ;))))
            oswiecisz?
            no i - witaj :)))))
            • ewa.x Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 28.01.08, 13:13
              Cześć Turkuciu, tutaj jest doskonałe miejsce do wygadania się.
              • gryllotapla Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 31.01.08, 20:21
                Hihi, dzięki. Jest tak: ostatnio przyjaciółkę miałam na studiach, wiele lat temu. Potem juz tylko znajome z pracy, i jedna jedyna osoba która mnie lubiła, odwiedzałyśmy się w domu itd. Teraz i ona jest daleko. Dziewczyny! I Wojtku! Powiedzcie, ale tak całkiem szczerze: znacie, albo słyszeliście o zwykłej, nie wyrózniającej sie niczym kobiecie, która nie ma nawet ZNAJOMYCH? Nie ma z kim porozmawiać, nikt do niej nie zagląda, nie dzwoni? To przecież nie jest normalne...
                • wojtek56 Turkuciu P.! 01.02.08, 00:33
                  E tam. Tere fere.
                  A teraz powiedz, o co chodzi.
                • stukam_kopytkami Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 01.02.08, 00:36
                  Gryllotaplo, nie wiem czy to jest normalne czy też nie.
                  Nie chcę siebie ani nikogo tak oceniać, bo pojęcie normalności jest pojęciem
                  względnym. Ale do rzeczy.
                  Nie mam za dużo znajomych, garstka. I nie ubolewam nad tym.
                  Kiedyś było więcej, ale okazało się po czasie, że byli to ludzie bluszcze -
                  toksyczni, więc zerwałam kontakt.

                  Pewnie już wiesz, ze nie warto skupiać się na ilości.
                  Ważniejsza jest jakość - we wszystkim.

                  Można znaleźć znajomych, nawet w necie - trafiają się perełki, ukryte dość
                  głęboko, ale są. Wierz mi. Znalazłam takie perły.

                  Aha, i jestem zwykłą dziewczyną, przynajmniej dziś siebie za taką uważam.
                • mallwina Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 03.02.08, 11:10
                  Sloneczko,ja nie przeprowadzilam sie do nowego miasta, mieszka w tym
                  w ktorym sie urodzilam i los niestety obyl sie ze mna na tyle
                  okrutnie, iz tez nie mam bliskich znajomych. Z kazdym etapem zycia
                  (koniec studiow, wyjazdy)ktos znikal i te wakaty pozostaly wolne.
                  Tez zaczelam zastanawiac sie czy wszystko ze mna w porzadku? Moze
                  mam pasqudny charakter? Moze zrazam wszystkich do siebie? To
                  towarzyskich i otwartych osob nie naleze na pewno :) Stad pomysl
                  poszukania bratnich duszy w necie. Jesli masz ochote pogadac,
                  popisac, wymienic sie pogladami lub nawet blahymi spostrzezeniami -
                  napisz na @, na pewo sie odezwe :)
            • ewa.x Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 02.02.08, 18:01
              (Łac-gryllotapla gryllotapla), Turkuć Podjadek:))
              • ciociapolcia Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 02.02.08, 18:30
                Piękny nick. :)))
                Ja też mam tylko garstkę znajomych, ale takich sprawdzonych... Nie
                widujemy się zbyt często, raczej kontaktujemy przez net lub
                telefonicznie. Za to tutaj, tzn. na forach, mam bardzo fajną
                paczkę. :) Witamy się, pijemy kawę, narzekamy, świntuszymy,
                chlipiemy i mówimy sobie dobranoc...
                • yvona73pol Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 02.02.08, 23:28
                  no, ja chwilowo mam ten komfort, ze mieszkam z kumpelka i kumplem,
                  zgrani jestesmy, ale lada dziec kumpelka sie wyprowadza, se
                  mieszkanko kupila.....
                  a z moja przeprowadzka nie wiadomo jak bedzie, moze z kumplem, moze
                  sama, zalezy co sie znajdzie...
                  a tacy moi dobrzy przyjaciele w Polsce glownie, tutaj jest tez ktos,
                  ale b. zajety o daleko tez.... i jeszcze inna osoba daleko i
                  zajeta... ech, zycie....
                  a i ja jakos leniwiec jestem i po pracy mi sie nie chce ruszac 4
                  liter za bardzo...
                  a moja polowa tak daleeeeko..... echhhh.....
                  i na razie wszystko zalezne od jakichs obcych ludzi no i losu
                  wlasnie......
                  no i tez sie pozalilam ;))) w dodatku za oknem leje, heh, to juz
                  nawet nie leje, to potop.....
                • gryllotapla Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 03.02.08, 19:17
                  O, no właśnie. Tego mi strasznie brakuje. Zwłaszcza gdy sobie
                  człowiek przypomni dawne czasy, kiedy ludzie do siebie wpadali i
                  bywało że siedzieli cały wieczór, nie żadne tam szampańskie imprezy,
                  zwyczajnie posiedzieć i pogadać w miłym gronie ludzi którzy się
                  lubią. Kurczę, gdzie to się podziało?? a może jest tak, że
                  prawdziwych przyjaciół ma się tylko w dzieciństwie i wczesnej
                  (przedpracowej) młodości?
                  Jesteście słodcy:* Nie ma tu żadnego dowalania ani wyzłośliwiana się
                  jak to często na pozostałych forach. Ewenement. Zdecydowanie muszę
                  tu częściej zagladać.
                  • yvona73pol Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 03.02.08, 21:46
                    dzieki za calusy ;)))
                    no wlasnie, te nasiadowki....
                    z przyjaciolmi,
                    chyba juz w doroslym wieku coraz ich mniej....
                    praca, rodzina, pierdu, pierdu codzienne.....
                    jakos trzeba znalezc zloty srodek ;)
                    • zuzia19830 Stare, dobre czasy 09.02.08, 21:44
                      Mieszkalam i mieszkam na wsi, choc juz w innym miejscu. W
                      dziecinstwie wszystkie dzieci z okolicy wychodzily na droge i
                      bawilismy sie calymi dniami do poznego wieczora. Albo jak cala
                      rodzina sie schodzila w jedno miejsce, ciocie, wojkowie, dzieci,
                      siadalo sie na progu i luskalo orzechy wloskie, (np), gadalo o dupie
                      marynie... ale fajnie bylo. Dzisiaj dzieci siedza tylko przed tymi
                      komputerami i w tv. Chciala bym zeby moja mala miala takie
                      dziecinstwo.
    • zzuuza Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 16.02.08, 09:22
      Hej.
      Przeczytałam Twój post i tak jak bym widziała siebie. Ja też nie mam przyjaciół
      pomimo tego że ogólnie jestem lubiana i wszyscy twierdzą że fajna ze mnie
      "kobita" to jakoś na codzień jestem sama.
      To smutne.
      Kiedys mieszkałam w większym mieście i tam było łatwiej wskoczyc do kogoś
      wieczorową porą na kawkę no i pracę miałam inna gdzie było pełno ludzi, było
      jakos inaczej.
      A teraz mieszkam na wsi, pracuje w maleńkim miasteczku w firmie gdzie są sami
      faceci, faceci którzy nie są zainteresowani zawieraniem żadnych znajomości.
      Dawni znajomi, część pozostała, ale została w mieście oddalonym o setkę
      kilometrów, część była jak to tu ktoś ładnie określił "ludzie bluszcze,
      toksyczni" którzy byli tylko wtedy kiedy mogli czerpać jakąś korzyść z bycia
      moimi znajomymi, a w momencie kiedy moje życie legło w gruzach, nagle zaczeli
      uciekać, interesowali się tylko tym czy "już poszłam na dno czy jeszcze pływam
      po powierzchni" tego bagna które ktoś na mnie wylał.
      Ogólnie to chyba z wiekiem coraz trudniej kogos znależć, kogoś kogo możemy
      obdarzyć zaufaniem, przyjaźnią.
      Czasami jest mio cholernie ciężko, ale co mogę poradzić, przecież nie będę
      zaczepiać ludzi na ulicy.
      też czuję się jak "wyrzutek społeczny" :(
      • moretta1 Re: Można? Bo nie mam przyjaciół:(( 16.02.08, 17:46
        Chyba większośc z Nas się tak czuje, ja mieszkam juz rok w nowym
        miejscu i dalej nie znam nawet sąsiadów. A z pracy.... tym bardziej
        nie bo pracuje u siebie i ... du...sza.
        Witaj wśród Nas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka