Dodaj do ulubionych

Umieranie.

12.02.08, 18:29
Mój dziadek umiera na NAszych oczach. Jest coraz słabszy i mniejszy.
Zabija go rak płuc. Termin wizyty w szpitalu wyznaczony na 3 marca,
lekarze patrzą na mnie z politowaniem. Wątpię czy do tego czasu
będziemy jeszcze razem. Rozumiem, że musi umrzeć, nie jestem głupia,
ale dlaczego tak? Dlaczego ludzie nie zasypiają w swoim słodkim śnie?
Nie daję już rady.
Obserwuj wątek
    • legwan4 Re: Umieranie. 12.02.08, 19:44
      To są właśnie strony życia:patrzenie na umieranie osób
      bliskich,cierpienie.......Przykro mi i bardzo Ci współczuję.Trzymaj się mocno.
      • yvona73pol Re: Umieranie. 12.02.08, 19:54
        przykre.... ale moja babcia tak wlasnie we snie, a wlasciwie rano,
        chyba bez wiekszych ekscesow, choc meczyla sie troche, srece,
        dusznosci, slaba.... kurcze, pierwsze moje odczucie po, bylo, oprocz
        zalu, wlasnie to ze teraz juz jej nic nie boli.... i snila mi sie
        taka zadowolona...
        a dziadek, kurcze, moze morfina? daja przeciwbolowo....
        • azaheca Re: Umieranie. 12.02.08, 20:13
          Yvonko,rak płuc nie boli,to przerzuty powodują ból,najczęściej do kości,ale
          opieka paliatywna jest u nas w opłakanym stanie i chorzy cierpią chociaż tak
          naprawdę można to złagodzić.
          Ale jest i inna strona medalu:chory jest między bliskimi,u siebie,nie jest zdany
          na zupełnie obcych ludzi,a to jest najważniejsze.Wyczytałam też,że w takich
          przypadkach milej jest choremu patrzeć na ciepłe barwy,szczególnie pomarańczowe
          kwiaty,owoce,dekoracje...Trzymaj się:-)
    • rachela180 Re: Umieranie. 12.02.08, 19:53
      Każde odejście bardzo boli. Nawet jeśli ktoś umiera we śnie, albo gdy jest
      jeszcze tak malutki, że nie wiadomo czy ma już jakąś świadomość.

      Bardzo współczuję. Trzymaj się i bądź przy dziadku.
    • pulpet17 Re: Umieranie. 12.02.08, 22:31
      MUSISZ mieć dużo siły!!!
      mogę tylko współczuć, bo wiem jak to jest; przez rok, patrzyłam codziennie na
      umieranie mojej Mamy, miała 48 lat i mogłam tylko tyle zrobić, że z Nią byłam,
      nic więcej i aż tyle...
      współczuję bardzo...
    • to-wlasnie-ja Re: Umieranie. 13.02.08, 14:23
      Serdecznie Ci wspolczuje z powodu dziadka. Wiesz co mnie przeraza najbardziej?
      Zwiekszajaca sie czestotliwosc zachorowan na to swinstwo. Niemal nie ma rodziny,
      w ktorej ktos by nie chorowal na raka. I to dopada w kazdym wieku, nie tylko
      ludzi starszych, choruja od najmlodszych lat, ba! miesiecy. W naszej rodzinie
      tez sie z ta choroba borykamy :((( Stan lecznictwa katastrofalny, brak
      praktycznie na wszystko, odlegle terminy , profilaktyka to smiech na sali. Ech,
      dam sobie spokoj, bo to temat rzeka . Trzymajcie sie , opiekujcie dziadkiem, to
      wszystko co mozecie zrobic. Sciskam mocno.
      • azaheca Re: Umieranie. 13.02.08, 21:24
        Piszesz o profilaktyce,czasem jest szansa,ale z niej nie korzystamy.Z uporem
        maniaka wklejam znów link do mojego posta ,może nie czytacie wszystkiego.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43390&w=75084647
        • to-wlasnie-ja Re: Umieranie. 13.02.08, 22:13
          Czytam kochana:) Jesli to badanie bedzie takze w naszej okolicy to skorzystam.
          Do Warszawy mam okolo 500 km. :(
          • yvona73pol Re: Umieranie. 14.02.08, 00:49
            kurde ide sie przebadac....
            tylko musze znalezc cos blizej mnie niz Wawa ;)))

            a tak w ogole to warto zwrocic uwage na to, jak sami sie trujemy
            piorac na potege co drugi dzien rzeczy, zmywajac naczynia w kupie
            detergentow, te wszystkie fosforany, "antybakteryjne" spreje i
            sciereczki do przecierania wszystkiego, chemia dookola, a my to
            wchlaniamy bez umiaru..... nie jestem jakims brudasem ;))) ale....

            ja raczej staram sie zdrowo, ale.... widze, ze to kropla w morzu....
            codzienna bieganina tak naprawde malo komo pozwala sie zainteresowac
            tematem.... a jak juz, to jest zazwyczaj nieco pozno;
            no, ale fakt, ze profilaktyka powinna byc lepsza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka