debi_bebi
22.02.08, 08:01
-mówią jedni. A ja uważam, że to obsesja ludzi maluczkich, którzy nie potrafią
iść do przodu, tylko grzebią się w rozpamiętywaniu przeszłości, stając się za
życia żywymi trupami.
A kiedy już nawet dopną swego, to nie mają z tego radości, tylko frustrujące
doznanie, że zmarnowali kolejny kawał życia bez sensu.
A jakie jest wasze zdanie?