Dodaj do ulubionych

Problem ze spaniem

20.03.08, 22:55
Witam, mam dosyć osobliwy problem z moim prawie 5-cio latkiem
Oliwierem. Otóż on nadal nie chce sam spać. Ja wiem że to już jest
duży chłopiec i on zresztą sam też to wie ale nie potrafimy sobie
poradzić z samodzielnym spaniem. Zawsze ktoś musi kolo Niego
siedzieć lub leżeć. Jeśli już uda mu się zasnąć samodzielnie to w
nocy i tak zawsze przywędrowuje do ns do łóżka. Czy to może mieć
związek z niedawnym (9 m-cy temu) urodzeniem się siostrzyczki? Dodam
tez że mała śpi z nami bo karmię ja piersią i ona cały czas ciągnie
(i to dos,łownie cały czas pije) i nie mogę jej odstawić do
łożeczka. Jak Oli był mały to tez spał z nami. Jak go odzwyczaić od
tych nocnych wędrówek i nauczyć zasypiać i przede wszystkim spać
samemu?
Obserwuj wątek
    • mammax Re: Problem ze spaniem 02.04.08, 15:56
      szczerze mówiąc nie miałam nigdy takiego problemu:)
      wydaje mi się że można już tak dużemu dziecku wytłumaczyć
      mój Maks zaczął bąkać o tym że chciałby spać z nami jak zobaczył
      kiedyś młodszego rankiem w naszym łóżku ale mu wytłumaczyłam że
      każdy ma swoje łóżko a młody niedawno tylko na chwilkę przyszedł
      (zgodnie z prawdą) i przyjął do wiadomości
      a jak już przychodzi do was to konsekwentnie odsyłać:)
      a z usypianiem to ja moje dzieci akurat wbrew obecnej modzie
      usypiam, bo to po prostu lubią:)
      nieraz nawet lubią jak ich potrzymam za rękę "bo mam taką mięciutką"
      pozdrawiam i życzę powodzenia
      • kika_2 Re: Problem ze spaniem 08.04.08, 23:14
        Ja również jestem na etapie przyzwayczajania mojego synka do
        samodzielnego spania. Do tej pory zawsze spał na swoim łóżku,ale z
        nami w pokoju (takie mieliśmy warunki) teraz ma wreszcie swój pokój
        i buntuje się przed samodzielnym spaniem.Usypiam go ja albo mąż bo
        lubi jak mu czytamy przed snem, drapiemy plecki,albo śpiewamy
        kołysanki (nie uważam że jest to coś złego), gdy zaśnie wychodzimy
        do swojej sypialni. Rano jak wstaje wita nas słowami "ja nie będę
        sam spał w tym pokoju!!" wtedy z nim rozmawiam i tłumacze że tak
        powinno byc, tak robią wszystkie dzieci...... wieczorem znów idziemy
        do jego pokoju, czytamy, drapiemy plecki... Dzieci są bardzo uparte
        i myślę że każda z Was już niejednokrotnie się o tym przekonała.
        Ważne jest to żeby rozmawiać ze swoimi dziecmi, tłumaczyc im
        wszystko nawet po kilkanaście razy jak trzeba i byc konsekwentnym.
        Pewnie jutro Miłosz znów przywita mnie słowami "ja nie chce sam spac
        w tym pokoju", ale w końcu mu się znudzi i się przyzwyczaii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka