Dodaj do ulubionych

Też tak macie ? (wątek z przymróżeniem oka)

02.04.08, 16:24
Dostałem mailem taki oto dowcip:

> Wczoraj wieczorem dyskutowalismy jak zwykle z moja
> kobieta o tym i o tamtym...
>
> Dochodzimy do jakze delikatnego tematu eutanazji -o
> wyborze miedzy zyciem i smiercia - powiedzialem:
>
> " Nie pozwol mi zyc w takim stanie, bym byl zalezny od
> jakichkolwiek urzadzen i karmiony przez rurke z
> jakiejs butelki. Jesli przyjdzie mi znalezc sie w
> takiej sytuacji, lepiej odlacz mnie od urzadzen, które
> trzymaja mnie przy zyciu".
>
> A ona wstala, wylaczyla telewizor i peceta, a butelke
> z piwem wystawila za drzwi...
>
> Glupia krowa...
>

W pierwszym momencie po przeczytaniu roześmiałem się. Ale po chwili
naszła mnie filozoficzna refleksja: "kurde, coś w tym jest" :-) Może
ten przykład nie do końca pasuje w moim przypadku (nie przepadam za
chmielowym napojem), ale łatwo zastąpić go czymś bardziej
odpowiadającym moim gustom ... Rany, leje, a ja chyba zacząłem
odczuwać nieodpartą konieczność pójścia na dłuższy spacer do
lasu ... dla podratowania samooceny, rzecz jasna ;-)


G.
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza PrzymrUżeniem; ale dobre! nt 02.04.08, 16:34
      • hiperrealizm kochanico jesteś straszna! ;) n/t 02.04.08, 17:42

        • kochanica-francuza Moi, a dlaczego? 02.04.08, 17:59
          Kawał podany przez autora jest naprawdę niezły i daje do myślenia...

          A ortów nie toleruję. Literówki co innego.
          • hiperrealizm Re: Moi, a dlaczego? 02.04.08, 19:42
            kochanica-francuza napisała:
            > A ortów nie toleruję.
            ==================================
            To jak w takima razie dajesz sobie radę z moimi tekstami?
            • kochanica-francuza Re: Moi, a dlaczego? 02.04.08, 21:17

              > To jak w takima razie dajesz sobie radę z moimi tekstami?

              Ty literówki robisz, a to się każdemu zdarza. Sama ich sporo walę.
              Najzabawniejsze są literówki typu pomyłki freudowskie (nie twoje, ale w ogóle).
              • hiperrealizm Re: Moi, a dlaczego? 03.04.08, 19:56
                kochanica-francuza napisała:

                >
                > > To jak w takima razie dajesz sobie radę z moimi tekstami?
                >
                > Ty literówki robisz, a to się każdemu zdarza. Sama ich sporo walę.
                > Najzabawniejsze są literówki typu pomyłki freudowskie (nie twoje,
                ale w ogóle).
                ====================
                literówki literówkami ale ortografy też sadzę.
                taka moja uroda jest...
                niestety
              • vobiska1 Do Kochanicy 03.04.08, 21:59
                Freudowskie to mogą być przejęzyczenia np.pannica francuza ), a nie
                literówki , dzwonią w innym kościele))).
                • kochanica-francuza Re: Do Kochanicy 03.04.08, 22:05
                  vobiska1 napisała:

                  > Freudowskie to mogą być przejęzyczenia np.pannica francuza ), a nie
                  > literówki , dzwonią w innym kościele))).


                  Baaaardzo, bardzo jesteś mądra. Literówka to rodzaj pisemnego przejęzyczenia.
                  Startowałaś już do konkursu Najbardziej Przemądrzałej w Całej Diecezji? Nie? A
                  szkoda. Masz szansę.
                • kochanica-francuza Re: Do Kochanicy 03.04.08, 22:06
                  vobiska1 napisała:

                  > Freudowskie to mogą być przejęzyczenia np.pannica francuza ), a nie
                  > literówki , dzwonią w innym kościele))).

                  Jasne. Jeśli ktoś napisze "penis" zamiast "tenis", to to absolutnie freudowskie
                  nie jest, prawda?

                  I
                  • vobiska1 Re: Do Kochanicy 03.04.08, 22:51
                    Przykład podałaś dobry, bardzo freudowski , sama często mówię : idę
                    na penisa , hi, hi, hi, lecz to co napisaląs to nie jest literówka
                    lecz przejęzyczenie bo zmienia znaczenie słowa i o to w tych
                    freudowskich pomyłkach idzie !! Seks czy keks ?))))
                    Zwykła literówka tego efektu nie daje bo nie tworzy nowego,
                    sensownego znaczenia ,a tylko takie się u Freuda liczyło.Pozdjawiam
                    merdecznie.
                    • marcinlet Re: Do Kochanicy 04.04.08, 09:59
                      vobiska1 napisała:

                      > Przykład podałaś dobry, bardzo freudowski , sama często mówię :
                      idę
                      > na penisa , hi, hi, hi, lecz to co napisaląs to nie jest literówka
                      > lecz przejęzyczenie bo zmienia znaczenie słowa i o to w tych
                      > freudowskich pomyłkach idzie
                      Nadal jest to też literówka.

                      > Zwykła literówka tego efektu nie daje bo nie tworzy nowego,
                      > sensownego znaczenia ,a tylko takie się u Freuda liczyło.
                      No bo też zwykłe literówki Freuda nie interesowały, tak samo zwykłe
                      przejęzyczenia czy pomyłki.
                      • gumpel Freudowskie przejęzyczenie :-) 04.04.08, 11:02
                        Jeden z moich ulubionych dowcipów.

                        Spotyka się trzech kolegów. Pierwszy mówi: ale miałem wczoraj
                        Freudowskie przejęzyczenie. Jestem na proszonym obiedzie z okazji 25
                        rocznicy ślubu, przy stole żona, dzieci i teściowie. Chciałem
                        powiedzieć: kochanie chciałbym pieprz. A wyszło mi: kochanie
                        chciałbym popieprzyć.
                        Na to drugi kolega. To jeszcze nic. Ja również byłem niedawno
                        zaproszony na obiad z okazji naszej 25 rocznicy. Przy stole żona,
                        dzieci i teściowie. Też chciałem powiedzieć: kochanie chciałbym
                        pieprz. A wyszło mi: kochanie pieprzę cię.
                        Na to trzeci kolega: to jeszcze nic. Ja to dopiero miałem
                        freudowskie przejęzyczenie. Również byłem na proszonym obiedzie z
                        okazji naszej 25 rocznicy. I przy stole jak i u was żona, dzieci i
                        teściowie. Też chciałem powiedzieć: kochanie chciałbym pieprz. A
                        wyszło mi: ty stara ku.wo zmarnowałaś mi najpiękniejsze 25 lat
                        mojego zycia.


                        G.
                      • a000000 Re: Do Kochanicy 04.04.08, 11:33
                        marcinlet napisał:

                        > No bo też zwykłe literówki Freuda nie interesowały, tak samo zwykłe
                        > przejęzyczenia czy pomyłki.

                        hehehe, Freud był erotomanem i na wszystko patrzył z perspektywy penisa. On miał
                        fizia na tle seksualności człowieka.
                      • vobiska1 Do Marcina 04.04.08, 11:43
                        Kto czytał)) Freuda dzieła ten wie,że kiedyś mowy nie było o
                        literówkach bo ludzie listy kaligrafowali, dlatego on mówił
                        wyłącznie o przejęzyczeniach. Literówka to twór komputerowy, błędy
                        percepcji, spostrzegania ,a freudowskie pomyłki tworzyły się na
                        etapie myślenia, skojarzeń i wyskakiwały jak diabełki z ust , co
                        doskonale ilustruje dowcip przytoczony przez Gumpla)).Pozdrawiam.
                        • marcinlet Re: Do Marcina 04.04.08, 22:19
                          vobiska1 napisała:

                          > Kto czytał)) Freuda dzieła ten wie,że kiedyś mowy nie było o
                          > literówkach bo ludzie listy kaligrafowali, dlatego on mówił
                          > wyłącznie o przejęzyczeniach.
                          >Literówka to twór komputerowy
                          Co nie zmienia faktu, że i literówki komputerowe mogą być
                          interpretowane po freudowsku. Zresztą Freud w "Psychopatologii życia
                          codziennego" zamieścił cały rozdział na temat pomyłek w czytaniu i
                          pisaniu. Poza tym były też wtedy i pomyłki w druku.
                          • vobiska1 Re: Do Marcina 05.04.08, 02:50
                            Freuda niestety nie czytałam w oryginale lecz pisal raczej o zmianie
                            szyku wyrazów, pomyłkach w pisaniu i czytaniu lecz nie o literówkach
                            będących błędem technicznym ,a nie mentalnym)), ograniczajacym się
                            do jedenj litery a to ma się nijak do koncepcji Freuda, choc może
                            gdyby uzywal komputera?
                • marcinlet Re: Do Kochanicy 04.04.08, 09:44
                  vobiska1 napisała:
                  > Freudowskie to mogą być przejęzyczenia np.pannica francuza ), a
                  nie
                  > literówki , dzwonią w innym kościele))).
                  Literówki też.
    • fnoll to jest dobra przypowieść! 05.04.08, 01:35
      wyłącz wszystkie rzeczy wspomagające, a wtedy się okaże, na ile żywy jesteś

      z drugiej strony - czyż życie nie jest ciągiem wspomagaczy? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka