Dodaj do ulubionych

INTERCYZA........

15.09.03, 13:00
Hej witam wszystkich!
Chciałam się Was zapytać co sądzicie o intercyzie i kiedy ją podpisać.
Z góry wszystkim dziękuję.
Obserwuj wątek
    • aga-21 Re: INTERCYZA........ 15.09.03, 13:39
      Wiem tylko, ze kosztuje chyba 38zł - opłata skarbowa.
      • venno to niewiele 20.09.03, 19:39
        aga-21 napisała:

        > Wiem tylko, ze kosztuje chyba 38zł - opłata skarbowa.


        ...w porownaniu z tym co mozna w razie czego stracic ;)
    • oliwkowa Re: INTERCYZA........ 15.09.03, 14:17
      intercyza przedślubna - tylko o takiej słyszałam
      nie wiem, jak rzecz wygląda od strony technicznej
      a co o niej sądzę?
      w czasach młodzieńczych ideałów i czarno-białego postrzegania świata byłam jej
      zdecydowanie przeciwna, bo uważałam, że skoro ludzie się kochają, to
      podpisywanie intercyzy w jakiś sposób zaprzecza ich miłości - po co ustalać
      jakieś sztuczne podziały, skoro przysięgają sobie, że do śmierci, na zawsze
      razem itp. to takie nieromantyczne...
      teraz mam kilka latek więcej na karku, napatrzyłam się na wiele nieszczęśliwych
      małżeństw, nasłuchałam o rozwodach i wojnach o majątek - i nie mówię już tak
      zdecydowanie 'nie'
      sama nie chciałabym spisywać takiego dokumentu, ale potrafię zrozumieć tych,
      którzy się na to decydują, szczególnie ludzi po tak zwanych przejściach, którzy
      juz raz zostali 'puszczeni z torbami' przez swoją ślubną połowę
      • ariel23 Re: INTERCYZA........ 15.09.03, 14:33
        oliwkowa napisała:

        > sama nie chciałabym spisywać takiego dokumentu, ale potrafię zrozumieć tych,
        > którzy się na to decydują, szczególnie ludzi po tak zwanych przejściach,
        którzy
        >
        > juz raz zostali 'puszczeni z torbami' przez swoją ślubną połowę

        tak jak A. Biedrzynska...
        • oliwkowa Re: INTERCYZA........ 15.09.03, 14:59
          ariel23 napisała:

          > oliwkowa napisała:
          >
          > > sama nie chciałabym spisywać takiego dokumentu, ale potrafię zrozumieć tyc
          > h,
          > > którzy się na to decydują, szczególnie ludzi po tak zwanych przejściach,
          > którzy
          > >
          > > juz raz zostali 'puszczeni z torbami' przez swoją ślubną połowę
          >
          > tak jak A. Biedrzynska...

          ona puściła męża, czy mąż ją? coś mi się obiło o uszy, jakaś afera z nią w rolu
          głównej i jeszcze kilkoma aktorami, ale szczegółami się nie interesowałam
          • ariel23 BIedrzynska 15.09.03, 15:41
            oliwkowa napisała:

            > ona puściła męża, czy mąż ją? coś mi się obiło o uszy, jakaś afera z nią w
            rolu
            >
            > głównej i jeszcze kilkoma aktorami, ale szczegółami się nie interesowałam

            link do wywiadu z Biedrzynska:

            gala.onet.pl/0,1132803,1,tematy.html
    • rebbi Re: INTERCYZA........ 16.09.03, 20:16
      Uważam, ze intercyza przedslubna to dobry pomysł. Nigdy nie wiadomo jak się
      życie potoczy, może być tak, ze małżeństwo sie rozwodzi i wtedy intercyza
      ułatwia przejście przez te trudne chwile. I nie chodzi mi tu koniecznie o tak
      drastyczne przypadki, jak pani Biedrzyńskiej (ktróej z całego serca współczuję).

      pozdrawiam.
      rebbi
    • kurczak1976 Re: INTERCYZA........ 16.09.03, 22:01
      Jest to dobry dokument dla osob, ktore posiadaja jakis majatek perzed
      zawarciem malzenstwa. Bo niby dlaczego w razie rozwodu ktos ma tracic cos co
      nie bylo wspolnie wypracowane.
      Poza tym napomkniecie o intercyzie w obecnosci partnera chcacego ulatwic
      sobie zycie przez poslubienie osoby zamoznej moze niejednokrotnie otworzyc tej
      drugiej stronie oczy...
      • ann.k Re: INTERCYZA........ 17.09.03, 10:37
        Zaraz, zaraz. Z tego co ja pamiętam z kodeksu, to w skład majątku małżeńskiego
        nie wchodzi to, co małżonkowie posiadali przed ślubem. Dzielić się można tylko
        tym co zostało nabyte w trakcie trwania małżeństwa.
        • venno Re: INTERCYZA........ 20.09.03, 19:41
          ann.k napisała:

          > Zaraz, zaraz. Z tego co ja pamiętam z kodeksu, to w skład majątku
          małżeńskiego
          > nie wchodzi to, co małżonkowie posiadali przed ślubem. Dzielić się można
          tylko
          > tym co zostało nabyte w trakcie trwania małżeństwa.
          >

          Oczywiscie, a w dodatku do majatku wspolnegonnie wchodzi spadek, takze ten w
          ktorego posiadanie weszlo sie juz jako zonaty/zamezna.
          A rozdzielnosc majatkowa to swietny pomysl!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka