Dodaj do ulubionych

Szanowny Panie Mario 2

08.01.02, 10:09
Konsekwencja Pańska została zauważona przeze mnie , co Panu sygnalizowałem.
Konsekwencja i wtrwałość w budowaniu wizerunku własnego. I to mogłaby być
Pańska sprawa. Jest pewne ale...
Otóż Szanowny Panie, jeśli dostał Pan od życia i okoliczności możliwość
spotkania innych osób, to Pańskim obowiązkiem jest stosować się do przyjętych
norm kulturowych. Forum takie jak to, jest odwiedzane przez bardzo wielu ludzi.
Ludzi starszych i młodszych. Czasem bardzo młodych. Pan sie pewnie roześmieje i
rozbawi, twierdząc, że to nie Pańska sprawa. W pewnym stopniu Pańska.
Jest Pan gościem tego Forum i jak każdy gość zobowiązał sie Pan do
przestrzegania tych zasad i reguł, jakie tu obowiązują.
Czy widział Pan kiedy, aby spokojnie tolerować ordynarnego i wulgarnego chama
np. w tramwaju. A czy widział Pan głośno wyklinajacego i lżącego postronnych w
przyzwoitej restauracji, kawiarni czy sali widowni teatru?
Mam prawo sądzić , że nie.
Z Pańskich wypowiedzi wynika, że nie dlatego, że w żadnym z tych miejsc Pan nie
bywa.
Proszę więc uprzejmie aby nie drwił Pan sobie dłużej z rady o wzięciu sie w
garść. Pańskim obowiązkiem jest zachowywac się przyzwoicie. Tak jak przystało
na człowieka do miana którego Pan , tak sie wydaje, zmierza.
Proszę więc nie umacniać na sobie etykiety osoby chamskiej, agresywnej, słabej,
wulgarnej.
Trudno uwierzyc, że nie stac Pana na postawę godna europejczyka.
Pan zdaje sobie sprawę, że nie chodzi o wtrącone ostre słowo. To się czasem
przydaje. Tu nie jest Pan wyjątkiem, bo wielu dla pikanterii wypowiedzi, uzywa
właśnie takich przypraw. Pan zdaje sobie sprawe, że zabrnął Pan juz na tyle
daleko, że takie właśnie wyjaśnienie jest niewystarczające.
Jeśli Pańskie wypowiedzi to poza, to prosze panować nad językiem. Jesli to
autentyzm, to prosze wziąć się w garść i pracować nad soba , aby móc przebywać
wśród ludzi w każdym miejscu.
Zwracam Panu też uwagę, że agresywne ataki ad pesonam, mogą mieć finał zupełnie
inny gatunkowo. Aninimowośc mimo jej gwarancji ze strony Gospodarza Forum ,
jest z czego Pan także powinien zdawać sobie sprawę, anonimowością zapewnianą
stosującym sie do zasad i reguł.
Pan może traktować to, że do Pana się zwracam, poważnie lub bagatelizować to.
Że robię to właśnie ja, może Panu doskwierać. Ale weź się Pan w garść Panie
Mario, to Panu radzi
starykon
Obserwuj wątek
    • mario2 Re: Szanowny Panie Mario 2 08.01.02, 10:12
      amen jezuito nr.2 a teraz wypad!
      • Gość: trapszo Re: Szanowny Panie Mario 2 IP: 62.144.186.* 08.01.02, 10:18
        Glupota M.2 nie zna granic, Panie starykoniu.
        Ale zla reklama, to takze forma reklamy. Najlepiej ignorowac.

        Pozdrawiam
        • Gość: samanta Re: Szanowny Panie Mario 2 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 10:19
          rzucil kolejny kaznodzieja i schowal sie pod tapczan........
          • mario2 Re: Szanowny Panie Mario 2 08.01.02, 10:22
            Oni zaloza tu zakon KAPUCYNOW BOSYCH
            • Gość: samanta Re: Szanowny Panie Mario 2 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 10:24
              dlaczego kapucyn kojarzy mi sie....eeee.....Cholera jednak ze mna jest juz zle;)
              • mario2 Re: Szanowny Panie Mario 2 08.01.02, 10:26
                dobrze Ci sie kojarzy! :o))) I jest adekwatne :o)))
      • starykon Re: Szanowny Panie Mario 2 08.01.02, 10:27
        Myślenie Proszę Pana to coś bardzo ważnego w życiu kazdego człowieka.
        Amen, to " tak jest", czyli Pan sie zgadza.
        Jezuito, używa Pan jako ? No własnie, juz tu zaczyna sie problem z rozumieniem
        przez Pana czegokolwiek. To , że przypisuje mi Pan nr 2 ,złoże na umiłowanie do
        podobieństw ( Mario 2, Jezuita 2...itd).
        Na koniec używa Pan terminu "wypad".
        Więc krótko, Pańskim zdaniem treściwie i zdecydowanie. Jak na Mario 2 przystało.
        Czy Pan długo przebywał w odosobnieniu?
        Nie wiem czy to była kara, ale Pańska postawa wskazuje, że lekko Panu nie było.
        Tym bardziej moja rada sie przyda.
        starykon

        • mario2 Re: Szanowny Panie Mario 2 08.01.02, 10:29
          rznij sie kapucynie!
          • Gość: samanta Re: Szanowny Panie Mario 2 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 10:31
            O rany! Tyyy..konina!pieprzenie kotka przy pomocy mlotka.Ty tak dlugo mozesz? Zarazil sie od wrewa?
          • starykon Re: Szanowny Panie Mario 2 08.01.02, 10:34
            Zwracałem sie do Pana, aby powściagał Pan język odzywając sie do innych.
            Póty dzban wodę nosi, Panie Mario, póki mu sie ucho nie urwie.
            Pańską sprawa jest reprezentowany przez Pana poziom kultury. I Pańską sprawa
            Pana frustracje i kompleksy. Informuje Pana, że kolejne agresywne zachowania
            skierowane personalnie, będą miały konsekwencje innej natury.
            To nie jest groźba lecz lojalne ostrzezenie. Tym razem polecam nie bagatelizować
            starykon
            • mario2 Re: Szanowny Panie Mario 2 08.01.02, 10:35
              To spierdalaj. Oczekuje na konsekwencje kapucynie!
              • Gość: samanta Re: Szanowny Panie Mario 2 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 10:37
                eeeeeee.....ale naciagane :((( Niech sie postara ten kon bo od razu widac ze to wyglup !:(
              • 9876aaww Re: !!!!!!!!!!! 08.01.02, 10:41
                dasz się tak????????????????
                (Zatkało mnie - powiem szczerze - jak to czytalam!)
                • mario2 Re: !!!!!!!!!!! 08.01.02, 10:44
                  a widzialas, zeby ktos z jezuita wygral? :o))) Niech sobie pogada. Kiedys mu
                  odpisywalem pelnymi zdaniami. Teraz widze, ze i tak nic z tego nie rozumie,
                  wobec czego Kon Ktory Mowi jest traktowany onomatopeicznie!
                  • starykon Re: Jak Kuba Bogu...Panie Mario 08.01.02, 11:37
                    Żeby nie było zbyt długo. Jest Pan człowiekiem inteligentnym. Złapie Pan w lot.
                    Przybyła...kobyłka, Panie Mariuszu. Tu w Warszawie się z Panem kontaktowac?
                    Czy woli Pan jakos inaczej? Może przez dotychczasową siedzibę zza Odry?
                    Wybór pozostawiłbym Panu. Pan postępuje jak Pan lubi. Ja słów na wiatr nie
                    rzucam. Liczę na Pański rozsądek i nie oczekuję odpowiedzi.
                    starykon
                    • mario2 Re: Jak Kuba Bogu...Panie Mario 08.01.02, 11:43
                      alez oczywiscie kolego. Moje wizytowki wszedzie zostaly rozpowszechnione.
                      Siedziba adekwatnej prokuratury jest : Staatsanwaltschaft Heilbronn (adres w
                      internecie). Moze jeszcze adres zamieszkania podac? Byl tez kiedys na forum
                      zamieszczony!

                      Pozostaje problem czysto techniczny:
                      Powiazanie Mario2 z M.P.

                      Powodzenia! :o)))

                      P.S. Jako obywatel obcego kraju podlegam jego jurysdykcji i prawu!
                      • starykon Re: Jak Kuba Bogu...Panie Mario 08.01.02, 11:53
                        O odpowiedzialności wobec jurysdykcji kraju skąd Pan czy ktokolwiek inny
                        przybywa to Pan sobie porozmawia z tymi , którzy podzielą Pańskie zdanie. I
                        wówczas będzie się Państwu przyjemnie rozprawiało.
                        Teorie głoszone w tym zakresie przez Pana sa na poziomie Pańskich wystąpień.
                        Racja bytu ich jest żadna.
                        Ale , są przypadki gdy upomina się, nie dotykaj bo gorące, a mimo to niektórzy
                        muszą...
                        starykon
                        • yess Re: Jak Kuba Bogu...Panie Mario 08.01.02, 12:30
                          i tak poczla raczkowac przyjazn polsko-niemiecka ahoj
                          • starykon Re: Jak Kuba Bogu.. 08.01.02, 12:59
                            Jeśli prawo nie zakazuje , to czasem zakazuje wstyd.
                            I obcokrajowcy także o tym wiedzą. Stąd rzadko Austiacy kradną w marketach,
                            Belgowie też rzadko napadają na stacje benzynowe, a np. Włosi zajmują się
                            kradzieżami kieszonkowymi. Niemcy także rzadko lżą napotkanych przypadkiem
                            ludzi.
                            Nawet jeśli przyjechali tutaj na chwilę. Jeśli na długo to juz nie rzadko , a
                            wcale tego nie robią.
                            starykon
                      • Gość: wrew Do Mario2 IP: *.atj.pl 08.01.02, 12:33
                        mario2 napisał(a):

                        > Pozostaje problem czysto techniczny:
                        > Powiazanie Mario2 z M.P.

                        Nazywanie tego problemem świadczy o dużej naiwności i braku doświadczenia.
                        Problem jest inny - czy komuś będzie się chciało zawracać sobie głowę. Ja na
                        Twoim miejscu nie podejmowałbym ryzyka sprawdzania tego na własnej skórze. I
                        cokolwiek o mnie myślisz, to jestem Ci życzliwy. Dlatego po raz kolejny proszę
                        Cię o opamiętanie... o trwałe opamiętanie.
            • Gość: wrew Re: Szanowny Panie Mario 2 IP: *.atj.pl 08.01.02, 10:48
              starykon napisał(a):

              > Informuje Pana, że kolejne agresywne zachowania
              > skierowane personalnie, będą miały konsekwencje innej natury.

              Proponuję nie rozwijać wątku w tym kierunku. Jeśli pozwolisz, to powody wyjaśnię
              w mailu do Ciebie.
              • mario2 Re: Szanowny Panie Mario 2 08.01.02, 10:51
                1. To zawsze mozesz,- napisac
                2. Prosze bardzo, nawet cieszylbym sie z takiego porzadku rzeczy
                3. Z laski swojej, nie nazywaj mnie szanownym panem. Przyzwyczailem sie
                do "towarzyszu"
              • Gość: wrew Re: Szanowny Panie Mario 2 - starykon IP: *.atj.pl 08.01.02, 11:02
                Maila chciałbym wysłać oczywiście do Ciebie, a nie Mario2. Czy mogę?
        • Gość: wrew Re: Szanowny Panie Mario 2 IP: *.atj.pl 08.01.02, 10:44
          starykon napisał(a):

          > Jezuito, używa Pan jako ? No własnie, juz tu zaczyna sie problem z rozumieniem
          > przez Pana czegokolwiek. To , że przypisuje mi Pan nr 2 ,złoże na umiłowanie do
          >
          > podobieństw ( Mario 2, Jezuita 2...itd).

          Jezuitą zostałem nazwany przez Mario2 wcześniej. Wprawdzie nie nadał mi numeru,
          ale może nie przypuszczał, że "zaraza" się rozniesie...

          Pozdrawiam - wrew (Jezuita 1)
    • woland? Re: Szanowny Panie Mario 2 08.01.02, 13:00
      Szanowni Panowie, Panie Mario szczegolnie,

      Jako reprezentant młodszego okolenia, co to ledwo Telesfora pamięta, chciałbym zabrac głos w sprawie "swoistej kultury" na forum, której Pan Mario jest tu dobrym przykładem. Wiem, ze trud moj jest z gory skazany na niepowodzenie, ale jak już gdzies tu wczesniej pisalem, trzeba czasem się opowiedziec po jeden stronie barykady.
      Przede wszystkim, chcę zaznaczyć, że mimo wszystko <pomimo niewyparzonej gęby, oczywi�cie... ;-))> szanuję Mario i personalnie go bardzo lubie. Nie mogę przejsc jednak obojetnie nad jego licznymi wojnami podjazdowymi, z wieloma osobami na forum, które prowadzil w sposób bezpardonowy, a wrecz chamski. Panie Mario, posiada pan niewiarygodnš wprost ilosc energii i sil witalnych. Panska charyzma można by obdzielic kilkunastu. Panski ciety jezyk starczylby dla tuzina gryzipiorkow i kopy urzedniczek na poczcie. Jest pan jak tajfun, niszczy pan wszystko na swej drodze. Obawiam się niestety, ze podobnie tajfunowi jest pan pusty w srodku. Kpina, szyderstwo i obelga Panie Mario jeszcze nie stanowia przekazu. Stanowia jedynie o ich autorze i to nie najlepiej. Nie pisze by Pana obrazic, ale raczej w formie podobnej do moich poprzednikow. O Pana zdrowie, powodzenie i ogolne somopoczucie się nie obawiam. Coz to dla Pana ? Bulka z maslem, jeden w te jeden w tamta... Moja obawa dotyczy czego innego: forum. Nie wiem czy zdaje Pan sobie sprawe, ale z Panskim udzialem i to w sporej czesci z tego forum zrobil się bar piwny Jutrzenka, w którym paru podpijaczonych obwiesi wymienia uwagi na temat adwersarza i postronnych. Ktos tu ostatnio napisal "Out of forum", jedna ladna papuga napisze, a inni po prostu zabiora dupe w troki i tyle.
      Forum dalo nam wszystkim przez chwile poczucie wolnosci. Tu można było poszukac przyjaciUlki z okolic Lubina, włożyc na chwilke glowe do krateru, zalozyc rezerwat dle mniej lub bardzej elokwentnych panow, można było pisac samemu do siebie, można było przez chwile być menem, wolandem, czortem, magnolia, samanta. A już na pewno nie trzeba było pamietac o tym ile się zarbia, jak to się zostalo puszczonym w trabe przez ex, z kim, a czesciej bez kogo przyjdzie nam się dzis polozyc do lozka...
      Tak wiec Panie Mario, ludzie na forum czegos szukaja, pozwolmy im tego szukac, nawet jesli to cos to tylko zludzenia.

      Z poważaniem,
      Woland <Jezuitek3>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka