Dodaj do ulubionych

Warszawa dla 8-mio latka

17.06.08, 21:24
Wybieram się z moją pociechą w najbliższym czasie do grodu Warsa i Sawy.
Wycieczka ma mieć charakter ... hmm ... edukacyjny :-) Chcę mu pokazać
Syrenkę, Kolumnę Zygmunta, Pałac Nam ..., tj. Prezydencki, Pomnik Małego
Powstańca, Pałac Kultury, itd. ot, to co 8-mio latek w Warszawie powinien
zobaczyć.

W związku z powyższym dwa pytania do Warszawiaków:
1. Co jeszcze w temacie zwiedzania ? Słyszałem np. że fajne dla dzieciaków
jest Muzeum Powstania Warszawskiego - chodzenie po kanałach, itd. to akurat
mały uwielbia. Widzieliście ? Albo: można gdzieś zobaczyć bazyliszka ???? Po
przeczytaniu Harrego Pottera i Komnaty Tajemnic mały jest dumny, że Bazyliszek
jest ... hmm ... Polakiem :-) Może jakaś zmiana warty ? A może coś zupełnie
innego zaproponujecie ...
2. Jakie macie rozrywki dla dzieciaków ? Jakieś wesołe miasteczko ? park
rozrywki, teatr dla dzieci ? a może coś innego ?

Będę wdzięczny za wszystkie podpowiedzi

G.
Obserwuj wątek
    • stephen_s Re: Warszawa dla 8-mio latka 17.06.08, 21:35
      Moim zdaniem warto w ogóle połazić po Starówce i np. obejrzeć Barbakan.

      Co do Bazyliszka, to nie wiem, czy gdzieś jest jakiś pomnik, czy coś
      podobnego... Natomiast chyba na którymś podwórzu na Starym Mieście jest rzeźba
      Złotej Kaczki.

      Fajne są też schody ruchome z Placu Zamkowego na Trasę W-Z. Ciekawostką jest też
      stacja metra na Placu Wilsona - wystrój robi wrażenie.

      Polecam oczywiście Łazienki - sporo do oglądania.
    • stephen_s Z akcentów humorystycznych... 17.06.08, 21:42
      ... możesz pokazać palmę na Rondzie deGaulle'a :)

      Co do Syrenki, to pamiętaj, że są dwie: mniejsza jest Pl. Zamkowym, a duża
      bodajże przy Moście Świętokrzyskim.
    • lynx.rufus Re: Warszawa dla 8-mio latka 17.06.08, 21:43
      Może ogród przed Muzeum Wojska? Nawrzucali tam różnych starych gratów, a
      ostatnio nawet jakiegoś miga albo su, takiego zerżniętego z amerykańskiego F-15.

      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
    • stephen_s Z rozrywek to może zoo? 17.06.08, 21:47
      W sumie parę minut drogi od Starówki...
      • a000000 Re: Z rozrywek to może zoo? 17.06.08, 22:02
        wjedź windą na szczyt Pajaca (PKiN) i pokaż małemu panoramę miasta...

    • kochanica-francuza teatry dla dzieci znam dwa 17.06.08, 23:24
      "Baj" i "Lalka"

      są też koncerty dla dzieci w Filharmonii

      polecam aquapark (ul. Merliniego) - drogo, ale młody będzie dobrze się bawił

      złota kaczka to chyba raczej na Tamce jest

      z zielonego polecam ogrody BUW-u

      poza tym: dla 8-latka! żadnych 8-mio, 8-my, bo będę bić po łbie dechą do prasowania!
    • marcinlet Re: Warszawa dla 8-mio latka 18.06.08, 09:10
      Nie jestem z Warszawy, ale polecam następujące miejsca:
      Galeria Mokotów, Złote Tarasy, Wola Park, Arkadia.
      • a000000 Re: Warszawa dla 8-mio latka 18.06.08, 16:48
        marcinlet napisał:

        > Nie jestem z Warszawy, ale polecam następujące miejsca:
        > Galeria Mokotów, Złote Tarasy, Wola Park, Arkadia.

        przestań... przecież to są sklepy...
        • kochanica-francuza Re: Warszawa dla 8-mio latka 18.06.08, 19:53

          > przestań... przecież to są sklepy...

          Ściśle biorąc, malle, czyli kombinaty handlowe.
    • gumpel Wielkie dzięki za wszystkie podpowiedzi ... 18.06.08, 10:05
      musze przetrawić i pewnie z większości skorzystam - za wyjątkiem tych od Marcina :-)

      Tylko jeszcze raz poproszę o jakąś rozrywkę na "po godzinach". Aquapark to fajny
      pomysł, a jakiś fajny plac zabaw (wesołe miasteczko)? Gdzie Warszawiacy
      zabierają w niedzielę swoje pociechy (nie licząc atrakcji o których wspomina
      Marcin :-) ma sie rozumieć)?


      G.
      • kochanica-francuza Re: Wielkie dzięki za wszystkie podpowiedzi ... 18.06.08, 14:54
        gumpel napisał:

        > musze przetrawić i pewnie z większości skorzystam - za wyjątkiem tych od Marcin
        > a :-)
        >
        > Tylko jeszcze raz poproszę o jakąś rozrywkę na "po godzinach". Aquapark to fajn
        > y
        > pomysł, a jakiś fajny plac zabaw (wesołe miasteczko)?

        Zdaje mi się, że nie mamy stałego wesołego miasteczka ani stałego cyrku, ale
        mogę się mylić...

        Ewentualnie możesz próbować się wstrzelić w festyn powsiński (patrz w guglu Park
        KUltury Powsin)
        • kochanica-francuza Jeszcze poszukaj jakichś festynów, imprez dla dzie 18.06.08, 14:55
          ci.

          Miewamy raczej takie rzeczy (w lecie dużo) niż stałe wesołe miasteczka.
          • a000000 Re: Jeszcze poszukaj jakichś festynów, imprez dla 18.06.08, 16:51
            może ogród botaniczny?

            a może kino iMax..... trójwymiarowe..

            www.kinoimax.pl/wyswietlamy.php?cid=1060

            • gumpel Re: Jeszcze poszukaj jakichś festynów, imprez dla 18.06.08, 17:38
              No cóż, kino trójwymiarowe mamy u siebie więc wolę zdecydowanie zapodane przez
              Kochanicę teatry. Ciekawe natomiast, że taka wielka aglomeracja jak Warszawa nie
              ma wesołego miasteczka. Przecież to powinien być świetny biznes, no nie ? Na
              Śląsku jest i w weekendy trzeba stać w kolejkach. A w Łazienkach lub jakimś
              innym parku jest gdzieś porządny plac zabaw ?


              G.
              • a000000 Re: Jeszcze poszukaj jakichś festynów, imprez dla 18.06.08, 18:22
                jakieś wesołe miasteczko jest w centrum handlowym na Targówku....
                ale czy przypadkiem wesołe miasteczka nie są zbyt obciachowe dla współczesnych
                młodych ludzi? Taki ośmiolatek to pewnie woli quady niż karuzelę..
              • kochanica-francuza Re: Jeszcze poszukaj jakichś festynów, imprez dla 18.06.08, 19:55
                nie ? Na
                > Śląsku jest i w weekendy trzeba stać w kolejkach. A w Łazienkach lub jakimś
                > innym parku jest gdzieś porządny plac zabaw ?

                Dobry i duży plac zabaw zbudowali w Parku Żeromskiego przy pl. Wilsona.

                Jakiś też (z taką dużą metalową pajęczynowatą konstrukcją do łażenia) jest w
                parku, cholera wie, jak on się nazywa, przed Łazienkami jadąc od centrum. Bodaj
                Ujazdowski.
                • kochanica-francuza aaa! skleroza nie boli! park wodny na wolnym powie 18.06.08, 23:57
                  trzu - Park Wodny Moczydło.

                  Gdyby było ciepło, to młody pewnie będzie taki wolał. Ale za ofertę nie ręczę,
                  bo nie byłam. ;-)
    • gumpel Kilka refleksji po wizycie w Stolycy ... 28.06.08, 22:25
      He, jeszcze raz dziękuję za wszystkie rady. Jak to zazwyczaj bywa życie - tzn. 8
      latek - okazało się oryginalniejsze od wszystkiego co człowiek jest w stanie
      przewidzieć. Największym hitem Warszawy okazał się Barbakan i mury od tegoż do
      kolumny Zygmunta - łaziliśmy po nich tam i nazad przez bite dwie godziny. Potem
      przerwa na obiad i a piat to samo. Udało nam się odeprzeć wszystkich najeźdźców
      od Szwedów począwszy a na hitlerowcach skończywszy (dobra wiadomość - choć po
      niewczasie - dla Warszawiaków: powstanie jednak wygrane (!) ... dzięki "małym
      powstańcom" :-) Ja się cieszę bo gdy przyszło do kupowania pamiątki z wyprawy -
      taka tradycja po każdym wypadzie - mały wybrał figurkę Małego Powstańca (dla
      porównania: z Paryża była Wieża Eiffla).

      Kilka innych refleksji po odwiedzinach w stolicy:

      pozytywy:
      - bardzo miłym zaskoczeniem było Krakowskie Przedmieście i Stare Miasto. Mocno
      się zmieniły od mojej ostatniej wizyty (lata 90-te). Generalnie muszę napisać,
      że całe miasto wypiękniało, stało się znacznie schludniejsze. Na w ten czas
      (lata 90-te) raczej bym gościa z zagranicy zaprosił do Krakowa czy Gdańska a
      W-wę starał ominąć szerokim łukiem. Teraz przyjemnie się turysta w niej czuje.
      - metro (wprawdzie na razie tylko jedna linia, ale przestronne i konstrukcyjnie
      dobrze przemyślane. Generalnie, komunikacja publiczna miedzy obiektami
      turystycznymi zorganizowana nieźle. No i cena taksówek przyzwoita (w
      przeciwieństwie do tego co na Śląsku).

      negatywy:
      - w EMPIKU w jakichś tam Tarasa zaraz koło dworca nie ma ŻADNEJ książki dla
      dzieci o Warszawie. Na Starym Mieście to samo. Jeśli władz miasta nie interesuje
      turystyka rodzinna to jaka ? Czekają na pijanych Angoli ???
      - piwo za 9 zł. (!) A mój ulubiony piwo Paulaner 15 (!) Kurde, ile Wy tam
      zarabiacie !!!
      - no i to co mnie najbardziej zaskoczyło in minus: tak w hotelu jak i na basenie
      bardzo "burkliwa" obsługa. Odwykłem już od tego zupełnie. No, ale może to tylko
      zły zbieg okoliczności,a nie jakieś demony Kongresówki.

      Generalnie wizyta całkiem udana.

      G.
      -
      • a000000 Re: Kilka refleksji po wizycie w Stolycy ... 28.06.08, 23:23
        raczej demony kongresówki... mnie też uderzyła nieprzyjazność obsługi sklepowej...

        Barbakan.... no proszę... szykuje się nam militarysta. Ale pocieszające jest to,
        że w końcu powstanie mamy wygrane...
        • kochanica-francuza Zarabiamy całkiem różnie 29.06.08, 15:13
          co myślisz, że w biedronkach-stonkach i innych mcśmieciach to kokosy???

          Ceny u nas istotnie są wysokie, że już nie wspomnę o knajpach - w Kraku można
          zjeść w trzech knajpach za te pieniądze, co u nas w jednej ;-). No dobra, nie
          liczyłam.

          Zdumiewa mnie to, co piszesz o taksówkach - zawsze uważałam, że właśnie na
          Śląsku są tanie... (przejazd z hotelu na dyktando i z dyktanda na dworzec)
          • gumpel Re: Zarabiamy całkiem różnie 29.06.08, 19:55
            Co do cen to piwo podałem jako łatwy do porównania przelicznik. Na Śląsku
            zazwyczaj to 5 zł, w Wawie jak pisałem 9 zł. Co do posiłków to to przelicznik
            jest również mniej więcej taki sam: blisko dwa razy mniej, choć tego już tak
            łatwo porównać się nie da.

            Co do taksówek to w Wawie jeździłem za 1.90 do 2.10 za kilometr. Potem wysiadłem
            u siebie z pociągu i wsiadłem do taryfy za ... 3 zł.
            To chyba kwestia większej konkurencji po prostu. Co do dojazdu z dworca w
            Katowicach do Górnośląskiego Centrum Kultury (tam było dyktando?) na placu Sejmu
            Śląskiego to po prostu bardzo blisko.


            G.
            • kochanica-francuza Re: Zarabiamy całkiem różnie 29.06.08, 21:42


              > u siebie z pociągu i wsiadłem do taryfy za ... 3 zł.
              > To chyba kwestia większej konkurencji po prostu.

              Hm, a może lokalna mafia taksówkowa?
            • kochanica-francuza w Spodku było 29.06.08, 21:43
              a przedtem chyba w Katowickim Centrum Kultury, a półfinały i finały w Bibliotece
              Śląskiej.
            • isma Re: Zarabiamy całkiem różnie 02.07.08, 09:32
              To w Krakowie jest zmowa cenowa - 13 koroporacji ma jak w pysk
              strzelil: 7 za trzasniecie drzwiami, 2,30 za kilometr w 1. taryfie,
              3,50 w 2. Jedna tylko siec ma za 1. strefe 2,80, a za 2. - 4,20.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka