rozciapki
05.04.05, 10:55
Witam.
Jeżdżę od pół roku Fiatem Palio Weekend z silnikiem Diesla 1.9. Niepokoi mnie
następujące zachowanie:
Kontrolka temperatury silnika nigdy nie osiągnęła pozycji środkowej (nie
mówiąc o przekroczeniu). Ostatnio zrobiło się cieplej i kilka razy postałem
dłużej w korkach i udało się jej podejść bliżej środkowej kreski. Skutek był
taki, że auto zaczynało o się odczuwalnie mniej trząść na niskich obrotach
(uroki diesla) i dostawało kopa. Po przejechaniu dosłownie kilkuset metrów
temperatura znów minimalnie spadała i auto zaczynało się telepać jak zwykle.
Jeżdżę bardzo spokojnie, nie obciążając silnika. Jak myślicie, czy takie
zachowanie jest naturalne dla mojego stylu jazdy, czy raczej powinienem
sprawdzić stan termostatu?
Podejrzewam, że zbyt szybko włącza się chłodnica - czy mam rację?
Pozdrawiam,
Stanisław Salik