onion68
20.07.08, 07:19
które czynią życie starutkiej przyjemnym, Wasze małe święta.
Moje:
- porządny kubek kawy o poranku,
- papieros poobiedni,
- książki, książki, książki,
- koty,
- dni, kiedy pogoda jest książkowo taka, jaka powinna być w danej porze roku,
- komplement ze strony starutkiego,
- spontaniczna rozmowa z dzieckiem, nie o sprawach codziennych i praktycznych,
- moment w trakcie przygotowania potrawy, kiedy czuję zupełną pewność siebie i
spokój, tzn. moment, kiedy zajęcie to przechodzi w medytację; niestety, nie
zdarza się to tak często;