Dodaj do ulubionych

Sypialnia - razem czy osobno?

23.07.08, 16:02
Jaka jest Wasza praktyka, a jakie nastawienie?
My razem, ale są dni, kiedy kusi mnie inna opcja... chociaż mama zawsze mnie
przed tym przestrzegała.
Obserwuj wątek
    • hesia3 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 23.07.08, 17:24
      No my sypiamy w trójkę, to znaczy starutka, starutki i... kotka,
      jakby na to nie patrzeć trójkąt, kotka jest najbardziej
      rozpieszczana. Nie jestem zazdrosna bo też ją rozpieszczam :)
      • scrivo Re: Sypialnia - razem czy osobno? 23.07.08, 18:35
        hesia3 napisała:

        > No my sypiamy w trójkę, to znaczy starutka, starutki i... kotka,
        > jakby na to nie patrzeć trójkąt, kotka jest najbardziej
        > rozpieszczana. Nie jestem zazdrosna bo też ją rozpieszczam :)

        tak, też jestem w takim trójkącie i jest cudownie. Sypiamy razem na wielkim łóżku w małej sypialni choć też miewam takie dni, a raczej noce gdy chce mi się ucieć, to się dzieje wtedy gdy Starutki chrapie ponad normę. Mam na to plasterki i spraye ale nie zawsze są skuteczne. Aktualnie tęsknię do jego chrapania bo go nie ma już długo, ale wiem, ze gdy wróci to po paru dniach znowu trafi się noc, ze mnie trafi szlaczek na tego chrapola.
        • paul8550 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 08.01.09, 16:43
          zatyczki do uszu, moja zona uzywa ich od 20 lat
          • agatazieba Re: Sypialnia - razem czy osobno? 09.01.09, 14:38
            i ty przez 20 lat nie poszedłes do lekarza, żeby wykryć i pozbyć się przyczyny chrapania?
        • macha5 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 10.01.09, 03:21
          Musicie Panstwo koniecznie isc do laryngologa,najpierw, lub w
          przychodni zaburzen snow!Tak mocne chrapanie, powoduje bezdechy, w
          ciagu nocy kilkanascie razy tlen nie dochodzi do serca i czesto
          jest to przyczyna zawalow,ktore zdarzaja sie nad ranem! To nie sa
          zarty!!! Dostaje sie specjalny aparat ,ktory zapewnia prawdlowa
          prace serca i mozgu!
          • emigrantka-1 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 15.11.13, 18:31
            Moj starutki widzial taki aparat i powiedzial, ze wolalby umrzec niz w takiej masce przeciwgazowej spac. No i chrapie dalej.
    • fettinia Re: Sypialnia - razem czy osobno? 23.07.08, 19:57
      Razem zdeydowanie:)Lepiej nie kus losu:)
    • debest3 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 24.07.08, 15:49
      osobno
    • mma_ramotswe Re: Sypialnia - razem czy osobno? 24.07.08, 16:30
      my tak mało przebywamy z mężem razem, że cieszę się, że choć w nocy
      jesteśmy blisko (nawet jeśli to bliskość nieświadoma). tak więc:
      razem. Zdecydowanie
    • pierwahrabini Re: Sypialnia - razem czy osobno? 25.07.08, 20:08
      OSOBNO. Dawno, dawno temu (w odległej galaktyce), kiedy byłam w
      wysokiej już ciąży przeniosłam się do osobnego łóżka i tak już
      zostało. I to było dobre (jak powiedział Bóg po stworzeniu świata)
    • anusia29 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 06.08.08, 08:47
      Osobno, bo chrapanie :) Żadne metody nie działają. Co nie
      przeszkadza czułosci :)
      • jolkaaa2 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 06.08.08, 19:57
        Tylko razem, a zwłaszcza zimową porą jest się do kogo przytulić :)
        • kreatywni Re: Sypialnia - razem czy osobno? 09.01.09, 19:47
          Razem, ale dwie kołdry.
    • sagittarius_84 RAZEM 05.11.08, 15:16
      No jak to osobno?
      Przecież po to m.im. po to mam mężczyznę w domu, zebym miała się do
      kogo przytulić!
      Nie wyobrażam sobie inaczej
      Czasem jak męża nie ma na noc to zasnąć sama nie potrafię :-(
      • jolkaaa2 Re: RAZEM 06.11.08, 08:45
        Sagitatarius, jeśli 84 to rok twojego urodzenia to też w tym wieku
        nie wyobrażałam sobie, aby mogło byc inaczej. Życzę, aby pozostało
        ci tak do końca życia :) nawet jeśli masz chrapola.
        • bei Re: RAZEM 08.01.09, 19:22
          razem:)- i ciągle bez pizam.
          Nie potrafimy zasypiac bez siebie- musi być maksymalne wtulenie.
    • klasa.robotnicza osobno, chyba że.. 09.01.09, 11:12
      Osobno chyba, że
      - łózko ma przynajmniej 2 metry szerokości,
      - mąż i żona wstają rano o tej samej porze,
      - mąż i żona kładą się razem spać,
      - każde ma swoją kołdrę,
      - brak mozliwosci (pokoi) do osobnego spania,
      - co jakis czas trzeba wstawać do dziecka - karmienie itp. Wstaje
      przeważnie żona a mąż przeważnie się i tak budzi. Później mąż wstaje
      w okolicy 5-6 rano i z oczami na zapalkach zasuwa do pracy.

      Jeśli jest inaczej po kiego się męczyć?
      • innanizwszystkie Re: osobno, chyba że.. 09.01.09, 12:30
        Jak to każde ma swoją kołdrę? Po to sypiam z mężem, żeby go mieć tuż przy sobie
        a nie przez dwie kołdry! Wystarczy jedna ogromna:) I po to mam męża, żeby kłaść
        się z nim razem do łóżka :)) a wstawać może każde o innej porze, to nie wadzi
        nikomu.
        • milka1st Re: osobno, chyba że.. 09.01.09, 15:44
          wtulać się można i przy osobnych , okazało się że mamy z mężem ten
          sam sposób zasypiania -zawijamy się w kołdrę jak w kokon , przy
          jednej nawet dużej byłby problem :)
          • joanna182-0 Re: osobno, chyba że.. 09.01.09, 16:06
            no tak w jedną byłoby trochę trudno. U mnie to wygląd tak, że ja się
            zawijam, a mój czesto w nocy się odkrywa
          • innanizwszystkie Re: osobno, chyba że.. 09.01.09, 17:26
            milka1st napisała:

            > wtulać się można i przy osobnych

            Ale jak? Przez kołdry? Bez kołder ale za to na chwilę bo zimno? Do chrzanu z
            takim interesem. Ciepło mężowskiego ciała lubię czuć całą noc:)
      • kura28 Re: osobno, chyba że.. 09.01.09, 12:35
        Bez przesady, mój mąż wstaje do pracy o 5 rano, ja nawet nie reaguję
        na jego budzik. Co do osobnych kołder się zgadzam, łóżko nam
        wystracza o szerokości 160 cm, ale my szczupli jestesmy więc się
        jeszcze 2 koty mieszczą ;-)
      • joanna182-0 Re: osobno, chyba że.. 09.01.09, 13:06
        zdecydowanie razem. Ja jak przez tydzień pomieszkałam u mojego to
        potem miałam problemy z zaśnięciem i budziłam się w nocy. Do tego
        codziennie rano byłam budzona na gotowe już śniadanko z kawą. Łóżko
        o szerokości 1,2m zdecydowanie mam wystarcza i jedna kołdra też. Na
        chrapanie to szturcham go i mówię by nie chrapał i przestaje
        chrapać.
        • cieplajaknoc Re: osobno, chyba że.. 09.01.09, 13:18
          mnie też wystarczało takie łóżko.......... 30 lat temu, a nie teraz gdy mam
          rozmiar 42, bolące stawy, a mój ślubny jest też już innych rozmiarów.
          W pewnym wieku to albo duże łoże, albo obok stojące siebie dwa łóżka.
          A zresztą...... przypomniałam sobie, od początku, nawet gdy mieliśmy jedną
          wersalkę to zawsze mieliśmy dwie kołdry, nie było problemów z wąchaniem swoich
          gazików, a i tak czuliśmy siebie, swoja bliskość i skok spod jednej kołdry pod
          drugą trwał dosłownie ułamek sekundy
          • joanna182-0 Re: osobno, chyba że.. 09.01.09, 16:05
            No wiesz ja mam małe mieszkanie i sofa musi spełniać też funkcję do
            spania. Byłaby większa, ale obok musiało się zmieścić małe biureczko
            z komputerem. Poza tym mam nadzieję, ze uda mi się jakoś utrzymać
            szczupłą sylwetkę ( dbam o nią bardzo i mojego wysłałam na
            siłownię). Mam nadzieję, że mój kiedyś sprawi mi sypialnię z
            prawdziwego zdarzenia, ale z tego co wiem to na dwie kołdry to na
            100% się nie zgodzi, bo on w nocy musi się do mnie po przytulać.
      • los_bandidos Re: osobno, chyba że.. 09.01.09, 22:20
        Wam miastowym całkiem palma odbija. Spanie razem to czysta frajda,
        jest wesoło, ciepło, przyjemnie i w ogóle.....
    • jurek.powiatowy Re: Sypialnia - razem czy osobno? 09.01.09, 13:34
      Nigdy osobno. Może i wygodniej ale oddala ludzi od siebie. Pamiętaj o tym.
      Spanie osobno to zabójstwo dla związku.
    • viewroom Re: Sypialnia - razem czy osobno? 09.01.09, 13:53
      Wpada mąż do domu i wrzeszczy od progu do żony:
      - Szybko wskakuj do łóżka !
      Ta ucieszona (bo wiadomo jak to w małżeństwie - raz na tydzień przez
      3 minuty) rozbiera się do naga i biegnie do łóżka mało nóg nie
      połamie. A facet tylko ściągnął buty i kurtkę, wskoczył do łóżka,
      naciągnął im na głowy kołdrę i mówi:
      - Patrz ! Zegarek kupiłem. Fluorescencyjna tarcza !

      ............

      dlatego osobno, żeby nudy nie było
    • aeromonas Re: Sypialnia - razem czy osobno? 09.01.09, 15:03
      Osobno, bo stary chrapie. Poza tym jestem "nieustawna" - śpię z
      rękami i nogami wyciągniętymi przed siebie, jak pies i zajmuję
      bardzo dużo miejsca, nawet w najszerszym łóżku.
    • przewrotny_nick Re: Sypialnia - razem czy osobno? 09.01.09, 16:20
      Razem.
      1.Problem: zabieranie kołdry (choć duża jest). Rozwiązanie:
      a) jeśli to ja zabieram to nie ma problemu ;)
      b) jeśli mnie się zabiera to budzę w nocy chłopa, potrząsam i grzecznie proszę
      ODDAJ MI KOŁDRĘ BO MARZNĘ!! SAM TU NIE ŚPISZ !!! O dziwo skutkuje ;P
      2.Problem: chrapanie. Rozwiązanie: niestety to ja chrapię i zazwyczaj chłopu to
      nie przeszkadza. Jak przeszkadza to prosi ładnie: kochanie nie chrap, proszę
      lub delikatnie zmienia pozycję, względnie każe się mi przytulić co czynię
      chętnie i bezwiednie. Tak czy siak pozycję zmieniam
      3. Problem: Zasypianie w pozycji zajmującej dużo miejsca. Rozwiązanie:
      a)duże łóżko
      b) śpiwór/ koc pod ręką, gdy nie można znaleźć kompromisu w kwestii kto śpi pod
      kołdrą.
      4. Problem:Jedno wstaje wcześniej (w środku nocy): Rozwiązanie: po jakimś czasie
      przestałam reagować na budzik chłopa. Przyznam jednak, że początki były ciężkie
      i awanturogenne.
      5.Problem: Dziwne zapachy. Rozwiązanie: Patrz punkt 3 c
      Więcej problemów nie widzę. Jak widać wszystko da się załatwić. Podkreślę
      jeszcze, że ani ja ani chłop do kruszynek nie należymy.
    • uburama Nie no razem no bo jak: sy pialnia ? 09.01.09, 21:35
      • buka007 Re: Nie no razem no bo jak: sy pialnia ? 09.01.09, 21:40
        coś Ci posta zeżarło :D
        • buka007 Re: Nie no razem no bo jak: sy pialnia ? 10.01.09, 15:55
          acha, teraz widze :D
    • fastul razem 09.01.09, 23:25
      - spimy razem bo taka mamy potrzebe
      - osobne kołdry bo każde z nas preferuje kokon
      - zasypiamy na srodku pod dwoma kołdrami - budzimy sie kazde w swojej
      - nie mozemy spac razem przytuleni cała noc bo jest nam za ciepło
      wiec tylko tak zasypiamy
      - nie wyobrazam sobie spania osobno ( skoro mam łożko 160 to
      spokonie dwa słonie sie tam zmieszcza...
      • oguszka Re: razem 10.01.09, 02:02
        26 lat razem .Łóżko 180cm. Kołdra 220cm.Z chrapaniem róznie.Ten
        chrapie co szybciej zaśnie.
    • ginusia OSOBNO :) 10.01.09, 08:58
      Tylko osobno, nie moge zniesc chrapania.
    • juisy Re: Sypialnia - razem czy osobno? 10.01.09, 10:59
      Razem, duże łóżko ale kołdry dwie na łóżku. Mam krótki staż w małżeństwie, ale
      za to od zawsze kradłam kołdrę. Zaraz po zaopatrzeniu się w drugą kołdrę, mój
      szanowny mnie budzi i pokazuje jaką jestem egoistką: moja kołdra leży na
      dywanie, a ja jestem opatulona jego kołdrą jak w kokon. Przy jednej kołdrze było
      tak: jak opatulona a on pod narzutą. Dwie kołdry nie stanowią przeszkody podczas
      przytulania. Albo się je narzuca na zakładkę, albo jedna na drugą, lub też jedna
      leży na dywanie :)
      • dominik66 Stare powiedzenie mówi: 10.01.09, 11:49

        "z partnerem można się przespać, ale nie można wyspać";))) Dwa i pół
        roku mojego małżeństwa to potwierdza. Mamy dwa łóżka, a z jednego
        korzystamy, gdy mamy na to ochotę/ pozdr
    • jednokolanko Nie jestem ani starutka, ani mężatka 10.01.09, 15:04
      ale z moim mężczyzną sypisamy razem jakieś 3-4 dni w tygodniu na mikrołóżku.
      Niewygodnie, ale rzadko nam to przeszkadza. Chrapiemy oboje, tylko na wznak,
      więc unikamy tej pozycji:) W nocy czasem odbywa się walka o kołdrę, dlatego
      dodatkowo jest na łóżku mega koc, ratujący zmarzlucha, który chwilowo przegrał
      walkę:) Mój facet ma absolutny zakaz pierdzenia pod kołdrą i na razie się
      trzyma:D Zwierząt nie mamy i w życiu bym z kotem nie spała, bo to obleśne spać z
      wylizaną kupą futra - nic mi nie będzie łaziło w kuwecie i w łóżku tymi samymi
      łapami. Z tego się biorą różne choroby:/

      Zdecydowanie opcja razem rządzi, chyba że wam niewygodnie:)
    • jeszcze.ja.live Re: Sypialnia - razem czy osobno? 11.01.09, 14:48
      osobno, ale przeciez mozna cudzolozyc
      • yeri8 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 11.01.09, 18:15
        tylko razem. ale jak mój wąż ma grypę to idzie na kanapę ;-)
        • pietnacha40 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 27.01.09, 19:16
          Razem i nie wyobrażam sobie inaczej.Teraz mamy wielkie łóżko i dwie
          kołdry,ale przy poprzednim ,małym,kiedy młodszystary wyjeżdżał,ja
          się budziłam na "mojej" stronie.Jak czasami w pokoju hotelowym
          dostawaliśmy dwa łóżka,to jedno puste stało.Chrapiemy oboje,ale ja
          podobno bardziej,za to czasami dostanę z łokcia.Ale i tak wolę razem.
          • lisia312 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 27.01.09, 22:17
            Etapy naszego sypiania:
            1. waski tapczan, jedna kołdra
            2. szeroki tapczan jedna koldra
            3. szeroki tapczan dwie kołdry.
            Efekt końcowy: ja śpię " pod stołem" ,małż na mojej połowie a na połowie małża
            piloty(!)
            lub: każdy w swoim kokonie na swojej połowie
    • 7xxx.xxxx RAZEM 22.08.13, 11:19
      Tylko razem. Duże łóżko i dwie kołdry, bo tak nam najwygodniej zasypiać po wieczornych igraszkach. :)))
      • babciajadzienka Re: RAZEM 23.08.13, 14:21
        razem, razem :). Czy lozko waskie, czy szerokie. To zawsze mozna zmienic. Byl czas, ze spalam sama. O jak mi brakowalo Miska :). Nigdy nie bylo takiej pokusy, zeby oddzielnie. Miescimy sie bez zgrzytow. Czasami jak sie podrzemy zlosnik idzie na dodatkowe lozko i cierpi cala noc :).
    • wyobrazniadziala Re: Sypialnia - razem czy osobno? 19.10.13, 14:20
      wyobrazniadziala.blogspot.com/
      • voxave Re: Sypialnia - razem czy osobno? 01.11.13, 01:26
        Osobno-----każdy w swoim pokoju---miodzio.
        • anai-is-me razem ale 2 kołdry i 2 poduszki ! 01.11.13, 11:25
          Czasem przeszkadza mi chrapanie, ale po ponad 20 latach małżeństwa trudno zasnąć samemu w łóżku (próbowaliśmy).
    • falowod Re: Sypialnia - razem czy osobno? 10.11.13, 10:09
      Moim zdaniem oddzielne sypialnie to jak otwarcie puszki z problemami.Znam malzenstwa co rozwodzili sie po 25 latach wlasnie gdy zaczeli sypiac osobno.Trzeba wspolzyc ile sie da! bo ta odrobina wyzwolonych w mozgu adrofin lagodzi wszelkie konflikty miedzy partnerami.Seks jest jak oliwa w lozysku,powoduje ze pracuje ono bezawaryjnie i max dlugi czas.
      Kobiety uznaja autoerotyzm w pewnym momencie zycias za bardziej satysfakcjonujacy ale to nie tedy droga!Zamykanie sie na partnera to prosta droga do samotnosci.
      • ida_marcowa1 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 10.11.13, 17:21
        trzeba współżyć...aż mnie zmroziło hehe....
    • mariak7 Re: Sypialnia - razem czy osobno? 11.11.13, 22:16
      Jestesmy razem przeszlo 23 lata, od 5 lat jestesmy malzenstwem, "wczesniej na kocia lape":)))
      Slub spowodowany byl raczej mysleniem o przyszlosci od strony prawnej: dziedziczenie (a jest co:))), jakies sprawy (odpukac) zdrowotne, itd, itp. Od poczatku mamy swoje pokoje, swoje sypialnie ktore sa naszymi cudownymi zakatkami. Owszem, czesto sie odwiedzamy i posypiamy u siebie, umawiamy na randki:)) Ciagle jestesmy dla siebie atrakcyjni i fakt ze nie zawsze jestesmy dla siebie dostepni umacnia tylko nasz zwiazek. Zalety: dobre wyspanie sie!!!, chodzenie spac i budzenie sie wtedy kiedy chcemy nie przeszkadzajac kochanemu czlowiekowi, brak porannego nie najswiezszego wygladu i oddechu, luz blus w nocy bez wzgledu na to co sie jadlo na kolacje (samo zycie:/), zdazymy zatesknic do siebie przez noc, brak chrapania z obu stron. Wady: brak seksu na spiocha ale to raczej zaleta.....
      Kochane panie to nie jest tak ze faceta trzeba caly czas przy sobie trzymac bo inaczej ucieknie. To tez jest czlowiek :)) i potrzebuje tak jak i my troche luzu, czasu i miejsca dla siebie bez naszego ciaglego trajkotania, potrzebuje do nas zatesknic!
    • kasz0 jedno w Szczecinie, drugie w Przemyslu 12.11.13, 21:43
      onion68 napisała:

      > chociaż mama zawsze mnie przed tym przestrzegała.

      Rozstania zaostrzaja apetyt, czasami do tego stopnia, ze miejscowe daje sie przykryc gazeta.
    • roseanne Re: Sypialnia - razem czy osobno? 13.11.13, 17:04
      wiem, ze chrapie.., i to niezaleznie od pozycji spania
      a jak juz przeziebiona to musowo
      dodatkowo mam bardzo fazowy sen czesto, budze sie kolo 2 i lazikuje przez nastepnych kilka godzin
      wiec sie najczesciej ptzenosze z ksiazka lub tabletem do innego pokoju i jest super
      byle nie na stale :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka