Dodaj do ulubionych

przeprowadzka....

31.07.08, 10:45
nie no. nawet nie wiedziałam że człowiek tyle gratów zmieści na
takiej powierzchni i jeszcze da radę tam mieszkać. jestem w trakcie
przeprowadzki, burdel nie z tej ziemi. co chwila coś wyrzucam.
przetrzepałam fora jak przeprowadzić się w miarę sprawnie,ale to
chyba tylko teoretycznie sie sprawdza :/ a jak sobie pomyślę o nowym
mieszkaniu, że to trzeba z tych pudeł wyjąć i ułożyć to masakra.
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: przeprowadzka.... 31.07.08, 13:29
      Aaaaaaaaaaa... czemu mi o tym przypomniałaś ;)
      Ja też to "kocham", bosze..... jakby mi tak przyszło to chyba bym się najpierw
      upiła.
      • bonczek65 Re: przeprowadzka.... 31.07.08, 15:43
        A ja po 8 latach mieszkania z teściową przeprowadzałem się na swoje . Ale szybciutko mi poooszłooo :)
        • joanna784 Re: przeprowadzka.... 01.08.08, 09:04
          :) możliwe że gdybym mieszkała z teściami to też by mi sprawniej
          poszło :)
    • joannah31 Re: przeprowadzka.... 31.07.08, 18:05
      strasznie mi się podobała nasza przeprowadzka. Znalazłam milion
      rzeczy, które wcześniej dabeł nakrył ogonem, nie gotowałam przez
      tydzień bo karton z garami opisany jako "buty letnie" wylądował pod
      stertą książek, bez skrupułów wyrzuciłam jakieś plastikowe cusie
      należące do G,. jeszcze z czasów żakowskich (jak zapyta, to się
      wyprę)...
      No i to wino pite z plastikowych kubeczków na gołej wylewce
      betonowej w nowym mieszkaniu... Bezcenne.
    • yoma Re: przeprowadzka.... 31.07.08, 21:38
      Jako osoba doświadczona w tym względzie powiem tak: bezlitośnie ciąć przydasie.
      Ciąć, nie oszczędzać, skoro tyle lat leżały, to mogą poleżeć na śmietniku.

      Kto nie wie, to mówię: przydaś to jest takie coś, co nie jest do niczego
      potrzebne, ale się go nie wyrzuca, bo "może przyda się".
      • joanna784 Re: przeprowadzka.... 31.07.08, 21:48
        dziś pojechały pierwsze kartony. teraz pierdolnik sie
        rozprzestrzenił na dwa mieszkania
      • bonczek65 Re: przeprowadzka.... 03.08.08, 11:47
        PRZYDASIE !
        świetne określenie . Faktycznie oddaje istotę przedmiotu ;)
    • joanna784 Re: przeprowadzka.... 06.08.08, 08:17
      dobra, dziewczyny (i chłopaki). udało się.wylazłam z kartonów. net
      mi wczoraj podpieli,więc czuję się już jak w domu :)teraz trzaby
      jaką parapetówę co?zapraszam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka