Wróżka

25.08.08, 09:27
Czy czyta ktos z was "WRÓżke"? Ostatnio bardzo sie zmieniła i przypamina
bardziej stare "Żwierciadło".W osttnim numerze jest wywiad z N.Walshem,
autorem"rozmów z Bogiem". Pisze on, ze zycie sie tworzy. Że to kazdy z nas na
równi z Bogiem jest twórca własnego zycia. Zainteresowała mnie też wzmianka na
którejś stronie, o Ziemi, o tym, ze kontakt z ziemia odnawia człowieka duchowo
i psychicznie, że powinniśmy spać i pracowac najwyzej na 4 pietrze. Ja
odczuwam jakąś tęsknote za ziemia. Bardzo lubie lezeć na trawce.Niestety
mieszkam w bloku i niemam za duzo takich sposobnosci. Ale marze o własnym
domku na wsi.O własnym ogródku. Miałabym wtedy wspanialy kontakt z
ziemią.Wiem, że to marzenie jest mozliwe, potrzba tylko troche czasu(musze
zrobic uprawnienia , żeby wiecej zarabiaci wtedy wziąć kredyt na dom i
wybudowac go), ale juz sie nie moge doczekać. Potrzeba dużo cierpliwosci.Za
jakies dwa lata zaczne budowac swój wymarzony mały domek.Trudno mi cieszyc się
chwilą bo ciągle mysle o przyszłości.Chciałabym juz miec ten domek, juz sie
nim cieszyć.
Jak u Was wwygląda kontakt z Ziemią? Czy też czujecie jego dobroczynny wpływ?
I jak tworzycie swoje zycie?
Może przyłaczyc do "zwierciadła" "wrózkę"?
    • z_milo Re: Wróżka 26.08.08, 12:13
      martola80 napisała:
      odczuwam jakąś tęsknote za ziemia. Bardzo lubie lezeć na trawce. Niestety
      mieszkam w bloku i niemam za duzo takich sposobnosci. Ale marze o własnym domku
      na wsi.O własnym ogródku. Miałabym wtedy wspanialy kontakt z ziemią. Wiem, że to
      marzenie jest mozliwe, potrzba tylko troche czasu

      ...rozmarzyłam się, jakbym czytała własne myśli, kiedy tylko słonko mocniej
      grzeje - wraca do mnie marzenie-pragnienie o własnym domku z podwórkiem,
      ogródkiem, płotkiem, kotkiem... też mieszkam w bloku-więzieniu, człowiek na
      człowieku, człowiek na człowieku... widok przez okno na piękny... parking -
      przygnębia... żeby nie weekendowe wyjazdy na łono Matki Natury, chyba bym
      zwariowała; las mnie uspokaja, drzewa uczą harmonii i pokazują jak trzeba żyć:
      mocno zakorzenić się w Ziemi, pić jej soki, stać prosto, choćby burze i
      nawałnice, ale jednocześnie pozwalać wiatrowi i ptakom mierzwić liściatą
      czuprynę... gdyby mi ktoś choćby 5 lat temu powiedział, że zatęsknię za
      kawałkiem zieloności - śmiałabym się :)

      tytuł "Wróżki" pada tu nie po raz pierwszy... nie znam, ale jestem mocno
      zaciekawiona i coś z tym trzeba zrobić :)
      • martola80 Re: Wróżka 28.08.08, 13:28
        :)
        Piękne marzenia. Może jak będziemy sie nimi dzielić to szybciej się ziszczą?
        Ja do 18 roku życia wakacje spędzałam na wsi.Tam odżywałam i regenerowałam się
        na kolejny rok. Potem zaczęłam jeździć do pracy za granicę, co tez miało swoją
        magię. Ale tęsknota za wsią była we mnie zawsze i odzywała sie szczególnie w
        trudniejszych chwilach.
        Uwielbiam drzewa. Marzę o zagajniku brzózek na działce.
        Ponoć marzenia sie spełniają:)
        Ja już sie nie mogę doczekać:)
    • dynamitee Re: Wróżka 05.09.08, 19:25
      lubię czytać "Wróżkę", towarzyszy mi już od 10 lat, obecnie dla mnie
      nr 1 pośród czytadeł. "Z" nie kupuję już z m-ca na m-c, przeglądam,
      zastanawiam się czy warto. ostatnio zastąpiłam je "Sensem"- czytadło
      całkiem sensowne :)
      co do kontaktu z ziemią- każdy z nas tego potrzebuje, tak jesteśmy
      skonstruowani. u mnie kontakt z ziemią jest ograniczony z tego
      względu, że też mieszkam w bloku. ale jak jestem na łonie natury,
      nadrabiam :), kiedy jestem nad morzem albo niekoniecznie nad morzem,
      ale na plaży, brodzę w mokrym i suchym piasku, moje stopy bardzo to
      lubią, mnie samą to uspokaja. to niemal czynność medytacyjna,
      sprawdźcie same :)
      • z_milo Re: Wróżka 22.09.08, 16:01
        kupiłam, przeczytałam... wolę "Z"
        • neptus Re: Wróżka 23.09.08, 20:13
          Wśród astrologów i ezoteryków Wróżka jest bardzo nisko oceniana.
Pełna wersja