Dodaj do ulubionych

Watkek-archiwum dla Adminki i nie tylko

26.08.08, 11:43
Zakladam ten watek jako archiwum wykroczen przeciw Netykiecie z nadzieja ze
pomoze on niektorym forumowiczom pohamowac jezyki, a Admince da wglad w to, co
tu sie dzieje.
Obserwuj wątek
    • maria421 Pare przykladow z ostatnich dni: 26.08.08, 11:45
      maria421 napisała:

      Moja corka, w odroznieniu od Ciebie, rozumie co sie do niej mowi i
      nie kreci tak jak Ty.

      Kora odpowiedziala:

      ” Spróbowałaby miec swoje zdanie, przy takiej matce .. brrr”
      ___________________________________________________________
      maria421 napisała:

      Kora, znow nie dowiedzialam sie niczego konkretnego oprocz tego,
      ze ja jestem ignorantka a Ty jestes biegla w temacie.

      Kora odpowiedziala:
      Takie taniutkie cwyciny mozesz stosować wobec swojego dziecka,
      wiejacego od Ciebie :)
      Ja juz je znam, na szczescie nie z rodziny, wiec sobie daruj
      głupoty , pani starsza :)

      Maria napisala:
      Napisz w koncu cos madrego jak na osobe znajaca sie w temacie
      przystalo.

      Kora odpowiedziala:

      nic madrego do Ciebie nie dotarłoby, chyba, ze byłaby to m,adrosc z
      katechizmu :)

      Maria napisala:

      I prosze, zwracaj uwage na literowki, bo czytanie niektorych
      Twoich postow to rebus.

      Kora odpowiedziala:

      Rebusy kształcą umysł, o ile sie go ma :)

      • fnoll hi hi hi 26.08.08, 13:58
        maria denuncjuje samą siebie czyżby? ;)

        bo dogryzanie, jak widzę, z obu stron leci, a różnica w tym tylko, że jedna ze
        stron uśmiecha, a druga nie :)
        • diabollo Hehehe 26.08.08, 17:17
          fnoll napisał:

          > maria denuncjuje samą siebie czyżby? ;)
          >
          > bo dogryzanie, jak widzę, z obu stron leci, a różnica w tym tylko, że jedna ze
          > stron uśmiecha, a druga nie :)
          >

          Bo tak już jest z naszą czcigodną Marią, coś jak w tym obrzydliwym, rasistowskim
          stereotypie rodem z polskiej literatury XIXwiecznej (którą polska dziatwa w
          szkołach dalej jest męczona), mianowicie z "moralnością Kalego".

          I tak, kiedy Maria rzucać inwektywy na innych (cham, idiota, etc) to DOBRZE. Bo
          czcigodna Maria wyznaje polsko-chłopską maksymę: "na chamstwo chamstwem", zatem
          bywa chamska, ale tylko i wyłącznie wtedy, kiedy jest to uzasadnione.

          Z drugiej strony, kiedy ktoś czcigodnej Marii napisać, że czcigodna Maria nie ma
          rozumu, wtedy: ŹLE.
          Czcigodna Maria-skarżypyta biegnie wtedy z płaczem do pani przedszkolanki, aby
          "urzejmie donosić".

          Kłaniam się nisko.
          • kora3 Fnollku i Diabollku... 26.08.08, 23:06
            chloaki z jajami:) Placzem sie zanoszac horonu nie plamisz, gozrej
            gdy popłyna gadzie łzy nieszczere, ale zobazcymy, moze bohaterem
            jest ten, kto lząc innych krytyki nie znosi i gdy mu odrobine prawdy
            rzec "uprzejmie donosi"

            Ban mnie nie powali bo znam gorsze sprawy ,a kto w eliminowaniu
            innych upatrzy naprawy, swego wizerunku niech kupi lusterko, moze
            cioś zobaczy, jak tu - prawdy zdziebełko?:)
            • lynx.rufus Re: Fnollku i Diabollku... 27.08.08, 06:19
              kora3 napisała:

              > Ban mnie nie powali bo znam gorsze sprawy ,a kto w eliminowaniu
              > innych upatrzy naprawy, swego wizerunku niech kupi lusterko, moze
              > cioś zobaczy, jak tu - prawdy zdziebełko?:)

              Ale to miał być wiersz??!!

              gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          • isma Re: Hehehe 26.08.08, 23:40
            Znaczy, gdybysmy chcieli byc precyzyjni, to tak propozycje donosu do
            przedszkolanki, to jest Adminki, jako rozwiazanie problemow na forum, jak i
            "polsko-chlopska maksyme", ze chamstwo chamstwem sie powinno odciskac, to akurat
            Kora - serio lub nie, ale jednak - expressis verbis nie tak dawno wyrazila...

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25822&w=83623671&a=83831640
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25822&w=83623671&a=83829622


            Rozumiem wiec, ze nicki Ci sie po prostu, Diabollo, pomylily, i Twoj wpis jest
            do Kory kierowany?
            • a000000 Re: Hehehe 27.08.08, 10:09
              sądzę, że wątek w którym każdy mógłby zobaczyć WŁASNE grzechy - niektórym tylko
              na zdrowie wyjdzie.
              Istnieje niewielka szansa, że się zastanowi... niewielka... no ale dobre i tyle.
              • karafka_do_wina Re: Hehehe 27.08.08, 16:51

                > Istnieje niewielka szansa, że się zastanowi... niewielka... no ale
                dobre i tyle

                ale ze maria sie zastanowi to szansa jest zerowa.
                • maria421 Karafka: zero cytatow, same oszczerstwa 27.08.08, 18:00
                  karafka_do_wina napisała:

                  >
                  > > Istnieje niewielka szansa, że się zastanowi... niewielka... no ale
                  > dobre i tyle
                  >
                  > ale ze maria sie zastanowi to szansa jest zerowa.
                  • karafka_do_wina nie oszczerstwa tylko fakty 27.08.08, 18:31

                    kazdy kto czyta forum, wie w jaki sposob piszesz, oraz jak pisza
                    inni. wiec ten watek to czysta strata czasu. jestes jak
                    przedszkolak: "prosze pani, on powiedzial ze jestem glupi", "a on mi
                    zabral kredke", "nieprawda, bo to on..."

                    widac, ze nie masz wiele do roboty poza netem i jetes gotowa
                    poswiecac czas na tego typu zajecia. ale prosze bardzo, mnie to nie
                    przeszkadza. tylko przestan robic z siebie ofiare, ktora inni zle
                    traktuja, a sama jest chodzacym idealem przestrzegania netykiety ;-)
                    • maria421 Karafko, cytaty prosze, nie oszczerstwa (ntx) 27.08.08, 18:42
                      • omat_koboska Cytaty są ponizej - nie wykpisz się (b/t) 27.08.08, 19:38

                        • maria421 Gdybym chciala sie wykpic 27.08.08, 19:55
                          nie cytowalabym samej siebie.
                          Cytowac bowiem nalezy KONTEKST.

                          Co proponuje rowniez duetowi Omat-Karafka.

                          • kora3 Re: Gdybym chciala sie wykpic 28.08.08, 08:37
                            maria421 napisała:

                            > nie cytowalabym samej siebie.
                            > Cytowac bowiem nalezy KONTEKST.


                            ach, zatem nazywanie kogoś upordczywie gupolem zalezy od kontekstu -
                            wtedy jest obraźliwe i niezgodne z nietykieta, albo pouczające i
                            konieczne ?:)

                            >
                            > Co proponuje rowniez duetowi Omat-Karafka.
                            >
                            > A ja proponuję Tobie, zebyś sobie kupila gumowy mlotek i trzepnela
                            sie nim miedzy oczy to mzoe zobaczysz co wyprawiasz:)

                            Masz to, zczego chciałas Mario:) Dyskusję na TWOIM poziomie - wykaż
                            sie zdrowym rozsądkiem i nie zgrywaj ofiary llosu i mojej oraz
                            innych, jak to ma w zwyczaju Ty i inni katolicy na tym forum.
                            atakujesz kogoś - licz się z reakcja:)

                            Prawdę mowiac :) dosc dlugo nie reagowałam na Twoje chamskie
                            zaczepki, bos jest ode mnie starsza, to i uznałam, że niekioneizcnei
                            chcę reagowac :)
                            Ale bez przesady, starszy zclowiek też nie powinien być napastliwy
                            wobec młodszego. skoro nie wstydzisz się atakowac ludzi personalnie
                            (nie tylko Ty) a nawet wyzywać, to nie rznij głupa i ofiary losu
                            oraz dziewicy zagrozonej przez smoka wawelskiego, tylko z godnoscią
                            przyjmij slowa takeij samej "zyczliwej personalnej krytyki" jaka
                            raczysz innych. Proste.

                            Skoro tak cie strasznie zabolalo to co napsialam - coś w tym jest i
                            każdy kto ma rozum, dokladnie wie co :)
                            • maria421 Koro, cytuj, nie pomawiaj! (ntx) 28.08.08, 08:54
                              • kora3 Re: Koro, cytuj, nie pomawiaj! (ntx) 28.08.08, 22:14
                                szkoda zapychać serwera, Oko nie jest glupia, umie czytać .. bedzei
                                sama wiedzieć co piszesz, tak jak ty :)
                                Tylko ty masz zacięcie,z eby szukac innym, inni liczą, ze samo sie
                                znajdzie skoro bylo :)
                • a000000 Re: Hehehe 28.08.08, 09:21
                  karafka_do_wina napisała:

                  > ale ze maria sie zastanowi to szansa jest zerowa.

                  Karafko, zanim rzucisz kamieniem w Marię - spójrz do lustra.
                  • hiperrealizm Re: Hehehe 28.08.08, 20:01
                    a000000 napisała:

                    > karafka_do_wina napisała:
                    >
                    > > ale ze maria sie zastanowi to szansa jest zerowa.
                    >
                    > Karafko, zanim rzucisz kamieniem w Marię - spójrz do lustra.
                    ==========
                    Żeby pękło po wpływen spojrzenia?
                  • karafka_do_wina Re: Hehehe 09.09.08, 09:47

                    a000000 napisała:

                    > karafka_do_wina napisała:
                    >
                    > > ale ze maria sie zastanowi to szansa jest zerowa.
                    >
                    > Karafko, zanim rzucisz kamieniem w Marię - spójrz do lustra.


                    nie rzucam w nia niczym, szkoda mojego wysilku.
                    do lustra kazdy powinien spojrzec - ty rowniez.

              • hiperrealizm azerzyco nie żartuj 28.08.08, 19:59
                a000000 napisała:

                > sądzę, że wątek w którym każdy mógłby zobaczyć WŁASNE grzechy -
                niektórym tylko
                > na zdrowie wyjdzie.
                > Istnieje niewielka szansa, że się zastanowi... niewielka... no ale
                dobre i tyle
                > .
                -==============
                tak szansa nie istniej.
                PS
                A nawalanka jest niezła, :)
        • hiperrealizm uśmiech kory ma charakter 26.08.08, 17:24
          nerwicowy.
          • omat_koboska ja nie widzę żadnego uśmiechu kory 26.08.08, 21:37
            oświeć mnie proszę
            • kora3 Luzuj Omacik, 26.08.08, 23:01
              w bezsensownej dyskusji , mozesz cs utraciś :)
              Nie mówie, ze moze osobiste mienie, ale mozesz nabrać do świata
              skrzywienie :)
              Od rozmówców, co zawsze wiedzą wszystki lpepiej, a najlpepiej, jak
              innych si,e po chamsku czepic, jak im powiesz coś w oczy wtedy nie
              daruja ...
              O to mi choziło, niech to wlasnie czuja :)
              • hiperrealizm i kto to mówi.... n/t 28.08.08, 17:03

                • kora3 no włąsnie ja :) 28.08.08, 22:19
                  bo mnie tak naprawde nietrafne opinie nie dotykają :)
                  • hiperrealizm sama siebie uważasz za najmadrzejszą 29.08.08, 18:45
                    najwspanialszą, najbardziej zrównoważoną i najbardziej zdrową
                    (psychicznie)!
                    Cały świat jest szalony tylko ty jedna jesteś ostoją normalności.
                    ===
                    Tak to wygląda z zewnątrz.
                    • kora3 Re: sama siebie uważasz za najmadrzejszą 30.08.08, 11:23
                      hiperrealizm napisał:

                      > najwspanialszą, najbardziej zrównoważoną i najbardziej zdrową
                      > (psychicznie)!
                      > Cały świat jest szalony tylko ty jedna jesteś ostoją normalności.
                      > ===
                      > Tak to wygląda z zewnątrz.

                      :) alez ja jestem szalona, jak każdy na swój ukochany sposób:)
                      a moje psychiczne zdrówko i zrównowzenie to ocenial biegły :)
                      • hiperrealizm Re: sama siebie uważasz za najmadrzejszą 30.08.08, 17:19
                        kora3 napisała:
                        > a moje psychiczne zdrówko i zrównowzenie to ocenial biegły :)
                        =====
                        podobno taki on biegły jak ja święty.
                        • kora3 Re: sama siebie uważasz za najmadrzejszą 30.08.08, 17:33
                          hiperrealizm napisał:

                          > kora3 napisała:
                          > > a moje psychiczne zdrówko i zrównowzenie to ocenial biegły :)
                          > =====
                          > podobno taki on biegły jak ja święty.


                          Rozumiem, ze nie ejsdt to dla Ciebie postać odlegla, a całkiem
                          realna ? słowem - pańśtwo sie znacie?
                          :)
                          Zapytam panią psycholog czy to praqwda:) nie, ze ci nie ufam, ale
                          wiesz?:)

                          >
                          >
                          • hiperrealizm Re: sama siebie uważasz za najmadrzejszą 30.08.08, 17:37
                            kora3 napisała:

                            > hiperrealizm napisał:
                            >
                            > > kora3 napisała:
                            > > > a moje psychiczne zdrówko i zrównowzenie to ocenial biegły :)
                            > > =====
                            > > podobno taki on biegły jak ja święty.
                            >
                            >
                            > Rozumiem, ze nie ejsdt to dla Ciebie postać odlegla, a całkiem
                            > realna ? słowem - pańśtwo sie znacie?
                            > :)
                            > Zapytam panią psycholog czy to praqwda:) nie, ze ci nie ufam, ale
                            > wiesz?:)
                            ===============
                            Jak by ona była "biegła" to by odmówiła badania znajomej....
                            • kora3 :) pomyśl trochę logicznie, co? 30.08.08, 17:47
                              hiperrealizm napisał:


                              > Jak by ona była "biegła" to by odmówiła badania znajomej....

                              ach tak?

                              Dziennikarz też nie powinien pisac o znajomych prawda?:)

                              Tyle tylko Hiperze, że pojecie "znajomy" jest zbyt pojemne, przez co
                              nieprecyzyjne i sazdę, ze o tym wiesz:)

                              Czy byly marszałek Sejmu pan Marek Jurek to mój znajomy?
                              Jak sądzisz, skoro z nim rozmaiałam, ba nawet kawę wypiłam z nim:) a
                              i maile wymienilismy - Twoim zdaniem moze i tak :)

                              Tyle,ze kawa była popdczas rozmowy z panem M. Jrkiem dotyzcacej jego
                              kandytatury do Senatu RP, a maile dotyczyły autoryzacji. :)
                              To jest moim znajomym, czy nie jest?

                              JEśli jest to wg tej zasady niemal kazdy samorzadowiec w okolicy,
                              niemal każdy artysta miejscowy i zameijscowy, który tu goscil,
                              tudzież niemal kazdy polityk jak wyzej - jest moim znajomym, wiec
                              nie powinnam o nim pisać, no bo jak?

                              Moim "znajomym" na tej zasadzie jest arcybiuskup oarz biskupi
                              pomocniczy na przyklad...:)

                              Ja "znajomosc" odbeiram jednak inazcej Hiper w kontelscie o jaki ci
                              chodzi. Z tanią psycholog nie spotykam się prywatnie, ani
                              towarzysko, wczesniej też sie tak nie spotykalam, natomiast -
                              faktycznie się znalyśmy zawodowo. Kilkakrotnie opisywałam sytuacje,
                              które ona z racji zawodu komentowała.

                              Jesteś przekonany, ze powinna odmowic badania mnie z uwagi na
                              znajomosc?

                              >
          • kora3 Znawca sie zmnalzl 26.08.08, 22:59
            ale niecgh mu bedzie, acz najpierw niech doswiadzcenia nabezdie :)
        • kora3 uśmiech tom samo zdrowie :) 26.08.08, 22:49
          na deszcz nieprzewidzaiany, na nieoprzewidziane zmainy, na niefajne
          pomysly, na temat troche nieścisły, na zrzedliwego adwersazra, na
          deszcz co sie nie w pore zdarza :) na chodzące katechizmy, jak mówił
          Ravic, na dziure w mioscie co moze się zdarzyc:) na uciazliwą
          much,ę, na udawaną skruchę, czyli po prostu na świata mroki,.
          usmiechj pozwala wizdieć uroki :)
          • hiperrealizm Re: uśmiech tom samo zdrowie :) 28.08.08, 20:14
            kora3 napisała:

            > na deszcz nieprzewidzaiany, na nieoprzewidziane zmainy, na
            niefajne
            > pomysly, na temat troche nieścisły, na zrzedliwego adwersazra, na
            > deszcz co sie nie w pore zdarza :) na chodzące katechizmy, jak
            mówił
            > Ravic, na dziure w mioscie co moze się zdarzyc:) na uciazliwą
            > much,ę, na udawaną skruchę, czyli po prostu na świata mroki,.
            > usmiechj pozwala wizdieć uroki :)
            ====================================
            na tej samej zasadzie struś wali głową w piach...
            • kora3 Re: uśmiech tom samo zdrowie :) 30.08.08, 11:25
              hiperrealizm napisał:

              > kora3 napisała:
              >
              > > na deszcz nieprzewidzaiany, na nieoprzewidziane zmainy, na
              > niefajne
              > > pomysly, na temat troche nieścisły, na zrzedliwego adwersazra,
              na
              > > deszcz co sie nie w pore zdarza :) na chodzące katechizmy, jak
              > mówił
              > > Ravic, na dziure w mioscie co moze się zdarzyc:) na uciazliwą
              > > much,ę, na udawaną skruchę, czyli po prostu na świata mroki,.
              > > usmiechj pozwala wizdieć uroki :)
              > ====================================
              > na tej samej zasadzie struś wali głową w piach...

              jestes nuiemądry :) struś nie wali, strus sobie chowa .. bo na tym
              polega wlasnie strusia polityka, ze struś glowe chowa a resztę :)
              >
              • hiperrealizm Re: uśmiech tom samo zdrowie :) 30.08.08, 17:35
                a wiesz co to jest figura retoryczna?
    • karafka_do_wina Re: Watkek-archiwum dla Adminki i nie tylko 26.08.08, 18:30
      to jest albo natrectwo, albo masz za duzo wolnego czasu :-D
      • maria421 Prosze w tym watku cytowac, nie komentowac 26.08.08, 18:39
        Ten watek ma sluzyc jako archiwum zachowan niezgodnych z Netykieta.
        Jezeli macie jakies przyklady, prosze je tu cytowac.
        Oskarzenia nie poparte cytatem sa pomowieniami.
        • omat_koboska Re: Prosze w tym watku cytowac, nie komentowac 26.08.08, 21:38
          > Oskarzenia nie poparte cytatem sa pomowieniami.

          hehehe, i kto to mówi...

          ale w wolnym czasie wrzucę kilka wpisów :)
          • maria421 Kolejny przyklad:Omat vel Wojtekqwerty vel Ogolone 27.08.08, 10:04
            Forumowe moherki są obrażone na NIE
            Autor: omat_koboska 09.07.08, 20:29


            16.07.08, 19:47

            hehe, widziałem, ale nie podlinkowałem, bo moich wpisów mohery nie czytają.
            Rydzyk nakradł i ani mu się śni oddawać. A czarni nie mają na niego bata.

            • omat_koboska Re: Kolejny przyklad:Omat vel Wojtekqwerty vel Og 27.08.08, 10:26
              A gdzie tu jest zlamanie netykiety???
              • maria421 Re: Kolejny przyklad:Omat vel Wojtekqwerty vel Og 27.08.08, 10:52
                omat_koboska napisał:

                > A gdzie tu jest zlamanie netykiety???

                Adminka Ci powie jak tu zajrzy.
                • omat_koboska Re: Kolejny przyklad:Omat vel Wojtekqwerty vel Og 27.08.08, 14:23
                  Ciekawe co TOBIE powie?
      • kora3 :) do Karafki ... 26.08.08, 22:55
        Piekna dziezcyno z Dublina, żyuce sie dopiero zaczyna i Ty wśród
        tego ambarasu znajdź prosze chweilke czasu i napisz co u Ciebie? Czy
        gwiazdy lsnia dalej na niebie?
        A na resztę zamnknij oczy moja miła, pod powieką zancznie lepsze są
        obrazy :) i w tym nasza siła i w tym nasza siła, ze umiemy jeszcze
        czasem marzyć :) to Pod Budą - kawalek, ale mozemyu udawać, ze nie :)

        Luzuj Karafko, swiat jest taki a nie inny i na oewno sie niezmieni
        (ogłosiłi wczoraj slawni dwaj uczeni:)
        A tak w ogole, kiedy mnie wreszcie odwiedzisz o! Trzeba wolnego
        czasu, wiem , jedni maja dużo a inni, ale ... pomysl :)
    • omat_koboska Maria 26.08.08, 21:49
      Oto cytat z Marii:

      Sluchaj, Jajco, jezeli jestes taki glupi ze nic nie zrozumiales z tego co
      wczesniej napisalam to Twoj problem.
    • omat_koboska Rysio 26.08.08, 21:52
      Trzy cytaciki:

      "Za wysokie progi na twoje nogi, głupolu."

      Drugi już łagodniejszy, ale też niezgodny z Netykietą:

      "Ha ha, zabawny jesteś, głupolku."

      Trzeci na powrót ostrzejszy (widać nerwy puściły Rysiowi):

      "Dobrze ci radzę, głupolu, opamiętaj się, zanim zapakują cię w kaftan."
      • lynx.rufus Re: Rysio 26.08.08, 21:58
        Phi, wszystko jest względne, nieprawda? Więc nie marudź, głupolku.

        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
        • omat_koboska Re: Rysio 26.08.08, 22:10
          Wzlędne czy nie, netykietę ZŁAMAŁEŚ.
          • lynx.rufus Re: Rysio 27.08.08, 06:03
            omat_koboska napisał:

            > Wzlędne czy nie, netykietę ZŁAMAŁEŚ.

            Nie żartuj, głupolku, grzecznie proszę. [Uwaga: ciebie to tu nikt nie lubi, boś
            cham i natręt, ale ja i tak traktuję cię jak normalnego człowieka. doceń to!]

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • omat_koboska Re: Rysio 27.08.08, 10:23
              hehe, a może każdy tu po prostu parę inwektyw dopisze, tak jak czyni to kulturalny katolik Rysio?
      • kora3 Omacie :) 26.08.08, 22:57
        Nie trudx się cytatami, ci co umieją, przeczytają sami :)
        A jak widać - oidseiderom starrczy, by wsciec sie, gdy tyrafiasz im
        z piatke, z litosci, nie w dziesiątke na ich marnej tarczy :)
        • maria421 Koro, cytuj, nie pomawiaj (ntx) 27.08.08, 10:05
          • kora3 Czujesz się pomówiona ?:) nt 28.08.08, 08:29

            • maria421 Oskarzenie bez dowodow jest pomowieniem(ntx) 28.08.08, 08:55
              • kora3 Re: Oskarzenie bez dowodow jest pomowieniem(ntx) 28.08.08, 22:16
                poczułas ise4ęmoskarzona czestochowskim wierszykiem, w którym słowa
                o jej wyczynach nie było - dorosla kobieta :)
    • omat_koboska Isma 27.08.08, 10:30
      Raczej deliatnie:

      > Widze wiecej, niz Ci sie wydaje.
      > Zdumiewajace chamstwo na przyklad widze.
      > Aha, pani Tysiac w zaden sposob nie epitetowalam, wiec badz laskaw
      > pod moim adresem sie zolcia na ten temat nie zapluwac.
    • omat_koboska Hipcio 27.08.08, 10:46
      Bez owijania w bawełnę:

      Ty jednak jesteś głupi
      • maria421 Kolejny przyklad: Diabollo 27.08.08, 11:16
        Re: ma szanse wygrać, czy nie?
        Autor: diabollo 08.07.08, 20:05

        Diabollo napisał do Gumpla:

        "A jeżeli nic wiesz nie o przerywaniach ciąży Twojej mamy, choć można zgadywać z
        dużym prawdopodobieństwiem, że miała takie doświadczenie/nia, to ten
        prawdopodobny fakt ukrycia tego przed Tobą czyni Ją moralnie wznioślejszą od
        pani Tysiąc, czy nie czyni?"

        Na co Maria zapytala Diabolla:

        "Ty zwariowales? Co Cie upowaznie do wnioskowania ze matka Gumpla przerywala
        ciaze??? Wybacz, ale zupelnie zatraciles poczucie przyzwoitosci."

        Na co Diabollo odrzekl:

        "Rachunek prawdopodobieństwa.
        Twoja mama pewnie też to zrobiła."


        Kłaniam się nisko.
        • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 28.08.08, 09:02
          maria421 napisała:

          > Re: ma szanse wygrać, czy nie?
          > Autor: diabollo 08.07.08, 20:05
          >
          > Diabollo napisał do Gumpla:
          >
          > "A jeżeli nic wiesz nie o przerywaniach ciąży Twojej mamy, choć można zgadywać
          > z
          > dużym prawdopodobieństwiem, że miała takie doświadczenie/nia, to ten
          > prawdopodobny fakt ukrycia tego przed Tobą czyni Ją moralnie wznioślejszą od
          > pani Tysiąc, czy nie czyni?"
          >
          > Na co Maria zapytala Diabolla:
          >
          > "Ty zwariowales? Co Cie upowaznie do wnioskowania ze matka Gumpla przerywala
          > ciaze??? Wybacz, ale zupelnie zatraciles poczucie przyzwoitosci."
          >
          > Na co Diabollo odrzekl:
          >
          > "Rachunek prawdopodobieństwa.
          > Twoja mama pewnie też to zrobiła."
          >
          >
          > Kłaniam się nisko.


          Czcigodna Mario,

          Ten wątek był już wałkowany bardzo długo.
          Tłumaczylem Ci, że to nie ja zrobiłem z naszych matek, ciotek i babek
          "morderczynie dzieci" i teraz pisanie o ich zwyczajach jest dla czcigodnej Marii
          "obraźliwe".

          To bractwo siurkowe w sukienkach kwestię przerywania ciąży doprowadziłow w
          polskim społeczeństwie do takiego absurdu i hipokryzji, że dzisiaj myśl o
          wielce-prawdopodobnych przerywaniach ciąży czcigodnej Mamy czcigodnej Marii to
          wręcz "blasfemia".

          Tłumaczyłem Ci, czcigodna Mario, żebyś się chwilę zastanowiła, że jeżeli Twoja
          Mama nie mieszkała na wsi, miała wykształcenie wyższe niż podstawowe, jeżeli w
          swoim okresie prokreacyjnym miała normalne życie płciowe przy braku dostępu do
          jakiejkolwiek antykoncepcji (bo przecież mówimy o dekadach lat 50 i 60tych), to
          jak to się stało, że nie masz szczęśliwie ośmioro czy dziesięcioro rodzeństwa?

          Kłaniam się nisko.
          • a000000 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 28.08.08, 09:31
            diabollo napisał:

            >), to jak to się stało, że nie masz szczęśliwie ośmioro czy >dziesięcioro
            rodzeństwa?

            a może po porodzie stała się bezpłodną???

            Diabollo, włażenie obłoconymi buciorami w cudze sprawy to brzydka cecha.

            I przestań udawać, że nie wiesz, co to jest średnia statystyczna.
            Wiesz, że wedle statystyki Twój tato zabił przynajmniej jednego człowieka w
            czasie wojny? Jest więc statystycznym mordercą? Może nawet ma pół żydowskiego
            życia na sumieniu???? W pewnym procencie sprzyjał nazistom???
            Diabollo, takie uogólnianie przy pomocy statystyki jest funta kłaków nie warte.
            Więc się nie ośmieszaj.... to że jedna pani abortowała 40 ciąż (FAKT!!! -
            znajoma siostry) wcale nie oznacza, że 40 kobiet podało się aborcji... a wedle
            statystyki tak by wyglądało.

            Przypominam Ci, że jesteś winny Marii przeprosiny.... za paskudne pomówienie jej
            nieżyjącej Matki.
            • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 28.08.08, 10:14
              a000000 napisała:

              > diabollo napisał:
              >
              > >), to jak to się stało, że nie masz szczęśliwie ośmioro czy >dziesięci
              > oro
              > rodzeństwa?
              >
              > a może po porodzie stała się bezpłodną???
              >
              > Diabollo, włażenie obłoconymi buciorami w cudze sprawy to brzydka cecha.
              >
              > I przestań udawać, że nie wiesz, co to jest średnia statystyczna.
              > Wiesz, że wedle statystyki Twój tato zabił przynajmniej jednego człowieka w
              > czasie wojny? Jest więc statystycznym mordercą? Może nawet ma pół żydowskiego
              > życia na sumieniu???? W pewnym procencie sprzyjał nazistom???

              Niemcy-naziści zamknęli go w obozie, więc raczej im nie sprzyjał, co innego
              Rosjanie-czerwonoarmiści, którzy wyzwolili go spod nazistów.

              > Diabollo, takie uogólnianie przy pomocy statystyki jest funta kłaków nie warte.

              A skąd wiesz, że mój ojciec nigoko nie zabił? A skąd ja mam to wiedzieć?
              Ktoś zabił w czasie II Wojny w Europie 65 milionów ludzi, ale dzisiaj nie
              znajdziesz nikogo, kto by przyznał: tak, mój przodek był jednym z tych
              rzeźników, którzy dokonali tej rzezi.
              Choć statystycznie mój ojciec słabo nadaje się na rzeźnika bo w czasie wojny w
              wojsku nie był (nie licząc trzydniowego epizodu w Armii Czerwonej).

              > Więc się nie ośmieszaj.... to że jedna pani abortowała 40 ciąż (FAKT!!! -
              > znajoma siostry) wcale nie oznacza, że 40 kobiet podało się aborcji... a wedle
              > statystyki tak by wyglądało.
              >
              > Przypominam Ci, że jesteś winny Marii przeprosiny.... za paskudne pomówienie je
              > j
              > nieżyjącej Matki.


              Właśnie, że to nie są żadne pomówienia!
              Pisałem, że jestem pierwszy, który będzie bronił decyzji kobiet o przerywaniu
              ciąży; to 'bractwo siurkowe' w sutannach robi z nich "morderczynie dzieci".
              Niech oni przepraszają.

              Jeżeli czcigodna Mama czcigodnej Marii ciąże przerywała (co jest wielce
              prawdopodobne wśród kobiet tamtego pokolenia) to według mnie nie ma w tym nic do
              Jej potępienia, ani wstydu.
              Jeżeli to zrobiła to ja jej nie potępiam i nie zawstydzam, stoję po jej stronie.
              To Wy ten prawdopodobny czyn potępiacie i uważacie, że jest wielce
              zawstydzający. A to już nie moja wina.

              Kłaniam się nisko.
              • maria421 Diabollo, 28.08.08, 10:36
                poza statystyka i Twoimi pogladami istnieje jeszcze szacunek dla innych osob,
                szczegolnie dla tych, ktorzy sami sie tu nie moga obronic.
                Najpodlejsze co moze byc to wlasnie inysnuacje dotyczace rodziny forumowiczow.
                Takich dopusciles sie Ty pod adresem matki Gumpla i mojej, takiej podlej
                insynuacji dopuscila sie Kora piszac ze moje corka ucieka ode mnie bo studiuje
                daleko od domu.

                TO JEST P O D L E !!!

                Tak wiec mozecie mi zarzucic jak Omat ze jestem moher, jak Karafka ze jestem
                ignorantka i nic nie rozumiem, jak Kora ze mam kaprawe oczka (he he he) i ze
                jestem chamska, obronie sie, czasem odplace pieknym za nadobne.

                Ale WARA od rodziny!!!

                Jasne???

                Nastepnym razem pisze prosto do Adminki.
                • a000000 Re: Diabollo, 28.08.08, 10:50
                  maria421 napisała:

                  > Nastepnym razem pisze prosto do Adminki.

                  a ja poprę. I z bardzo wielkim żalem się z Tobą, mój Ty niesforny Diabolciu,
                  rozstanę.

                  Więc się popraw.
                • diabollo Re: Diabollo, 28.08.08, 12:56
                  maria421 napisała:

                  > poza statystyka i Twoimi pogladami istnieje jeszcze szacunek dla innych osob,
                  > szczegolnie dla tych, ktorzy sami sie tu nie moga obronic.
                  > Najpodlejsze co moze byc to wlasnie inysnuacje dotyczace rodziny forumowiczow.
                  > Takich dopusciles sie Ty pod adresem matki Gumpla i mojej, takiej podlej
                  > insynuacji dopuscila sie Kora piszac ze moje corka ucieka ode mnie bo studiuje
                  > daleko od domu.
                  >
                  > TO JEST P O D L E !!!
                  >
                  > Tak wiec mozecie mi zarzucic jak Omat ze jestem moher, jak Karafka ze jestem
                  > ignorantka i nic nie rozumiem, jak Kora ze mam kaprawe oczka (he he he) i ze
                  > jestem chamska, obronie sie, czasem odplace pieknym za nadobne.
                  >
                  > Ale WARA od rodziny!!!
                  >
                  > Jasne???
                  >
                  > Nastepnym razem pisze prosto do Adminki.

                  Już Ci kiedyś tłumaczyłem, czcigodna Mario, że prawda najczęściej jest podła i
                  obrzydliwa, a kłamstwa najczęściej są piekne i przyjemne.

                  A jeszcze cały "kontekst" dyskusji polegał na tym, że dzisiejsi obłudnicy
                  załamywali ręce nad dziećmi pani Tysiąc, że takie nieszczęśliwe bo będą żyły ze
                  świadomością, że mama chciała je "zamordować".
                  Natomiast uświadomienie obłudnikom faktu, że najprawdopodobniej ich własne mamy
                  były "morderczyniami siostrzyczek i braciszków" nie doprowadził do refleksji nad
                  absurdem i obłudą zarzutów stawianych pani Tysiąc i w ogóle absurdem
                  katolickiego myślenia o przerywaniu ciąży, lecz "świętą obrazą", wręcz "atakiem
                  na tych, którzy nie mogą się bronić", świętokradztwem...

                  Pani Gretkowska napisała kiedyś, że u Polaka z Matką to jest takie trzy w
                  jednym: Matka Boska, Matka Polka i Własna Matka, z ojcem jest prościej, bo albo
                  na cokole, albo w rynsztoku.
                  Coś w tym jest.

                  Kłaniam się nisko.
                • kochanica-francuza Re: Diabollo, 28.08.08, 17:46
                  pze jestem
                  > ignorantka i nic nie rozumiem, jak Kora ze mam kaprawe oczka (he he he)

                  O kurde, jak na forum widać, jakie kto ma oczka?

                  A co do meritum - popieram.
                  • diabollo Re: Diabollo, 28.08.08, 20:56
                    kochanica-francuza napisała:

                    > pze jestem
                    > > ignorantka i nic nie rozumiem, jak Kora ze mam kaprawe oczka (he he he)
                    >
                    > O kurde, jak na forum widać, jakie kto ma oczka?
                    >
                    > A co do meritum - popieram.

                    Jakie meritum popierasz, czcigodna Kochanico?

                    Kłaniam się nisko.
                    • kochanica-francuza Re: Diabollo, 28.08.08, 21:32


                      > Jakie meritum popierasz, czcigodna Kochanico?

                      Miałeś mi nie odpisywać?

                      A meritum dotyczyło zarówno Ciebie jak Kory, bo oboje czyniliście uwagi na temat
                      rodzin forumowiczów.
                      • kochanica-francuza Re: Diabollo, 28.08.08, 21:33
                        kochanica-francuza napisała:

                        >
                        >
                        > > Jakie meritum popierasz, czcigodna Kochanico?
                        >
                        > Miałeś mi nie odpisywać?
                        >
                        > A meritum dotyczyło zarówno Ciebie jak Kory, bo oboje czyniliście uwagi na tema
                        > t
                        > rodzin forumowiczów.

                        Chętnie bym się ustosunkowała do samej Kory, zgodnie z umową pomijając ciebie,
                        ale było to zdecydowanie niemożliwe.
                        • diabollo Re: Diabollo, 28.08.08, 23:39
                          kochanica-francuza napisała:

                          > kochanica-francuza napisała:
                          >
                          > >
                          > >
                          > > > Jakie meritum popierasz, czcigodna Kochanico?
                          > >
                          > > Miałeś mi nie odpisywać?
                          > >
                          > > A meritum dotyczyło zarówno Ciebie jak Kory, bo oboje czyniliście uwagi n
                          > a tema
                          > > t
                          > > rodzin forumowiczów.
                          >
                          > Chętnie bym się ustosunkowała do samej Kory, zgodnie z umową pomijając ciebie,
                          > ale było to zdecydowanie niemożliwe.

                          OK, umowa dalej w mocy.

                          Kłaniam się nisko.
              • hiperrealizm Re: Kolejny przyklad: Diabollo 30.08.08, 06:22
                diabollo napisał:
                Niemcy-naziści zamknęli go w obozie,
                ========
                Pewnie był kapo. W przeciwnym razie miał niewielkie szanse na
                przezycie - statystycznie rzecz ujmując.
                • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 30.08.08, 18:16
                  hiperrealizm napisał:

                  > diabollo napisał:
                  > Niemcy-naziści zamknęli go w obozie,
                  > ========
                  > Pewnie był kapo. W przeciwnym razie miał niewielkie szanse na
                  > przezycie - statystycznie rzecz ujmując.

                  A skąd takie dane statystyczne?
                  Widzisz, z tego ja wiem i co czytałem, to rzadko który zbrodniarz-kapo przeżywał
                  wyzwolenie obozów nazistowskich: więźniowie-ofiary w ramach samosądów
                  rozszarpywali ich po prostu na strzępy.

                  Kłaniam się nisko.
                  • hiperrealizm diabollo 30.08.08, 18:34
                    jest kłamstwo, wielkie kłamstwo i statystyka.
                    bezdomny z centralnego i Kulczy statystycznie mają po jakieś 2 mld$
                    Jak to prawda jest?
                    ŻADNA!!!
                    Tak samo jest z abocją oraz z tym cz twój ojciec to był funkcyjny w
                    obozie.
                    PS
                    sporo kapo przeżyło i do dzisiaj żyją w glorii ofiar holokaustu....
                    • diabollo Re: diabollo 30.08.08, 23:00
                      hiperrealizm napisał:

                      > jest kłamstwo, wielkie kłamstwo i statystyka.
                      > bezdomny z centralnego i Kulczy statystycznie mają po jakieś 2 mld$
                      > Jak to prawda jest?
                      > ŻADNA!!!

                      Czcigodny Hiperrealizmie,
                      To jakaś Twoja "statystyka", rzeczywiście absurdalna, zdradzająca, że pojęcia
                      zielonego o statystyce nie masz.
                      Coś jak z tym psem i człowiekiem, że mają po trzy nogi.

                      Statystyka to nauka ścisła, dział matematyki, której cokolwiek skomplikowane
                      rozłady podają dokładnie prawdopodobieństwo danego wyniku, naprawdę to coś
                      więcej niż liczenie średniej liczby "nóg" człowieka i psa razem.

                      > Tak samo jest z abocją oraz z tym cz twój ojciec to był funkcyjny w obozie.
                      > PS
                      > sporo kapo przeżyło i do dzisiaj żyją w glorii ofiar holokaustu....

                      Jeżeli są takie pojedyńcze przypadki kapo, którzy rzeczywiście żyją, w co
                      szczerze wątpię, to może to nie byli tacy najgorsi kapo.
                      Z literatury obozowej akurat wiadomo, że zdarzali się i tacy-nie-najgorsi
                      funkcyjni.

                      Bo kiedy niemiecka załoga dawała z obozu nogę, to szanse przeżycia
                      spontanicznych samosądów na zwyrodnialcach-kapo były mniejsze niż wygrana w totka.
                      Niemcy nie zapewniali więźniom-kapo "miękkiego lądowania", wszak martwili się o
                      własną skórę.

                      Kłaniam się nisko.
                      • hiperrealizm Re: diabollo 31.08.08, 10:00
                        stosujac statystyke nie jestes w stanie udowodnić że ten czy ów
                        zrobił to czy coś innego.
                        Nawet uogólnienie czynione na podstawie danych statystycznych nalezy
                        traktować bardzo ostrożnie.
                        ===
                        Jeśli natomiast chodzi tobie o zrobienie komuś przykrości to nie
                        widze problemu. Możesz mówić wszystko.
            • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 28.08.08, 10:33
              a000000 napisała:

              > Przypominam Ci, że jesteś winny Marii przeprosiny.... za paskudne pomówienie je
              > j
              > nieżyjącej Matki.

              A poza tym, to zawsze pisałem o "wysokim prawdopodobieństwie".

              Kłaniam się nisko.
              • kora3 nie .. 28.08.08, 22:18
                ty ukanmienowaleś .. jak zawsze ludkow z tej branży :)
                dla nich "wysokie praqwdopodobieśńtwo" to ukaniemoenowanie, a
                wyzwizka wovcec ciebie to zwyczajne zwracanie uwagi :)
                Ot taka logika :)
                • diabollo Re: nie .. 29.08.08, 03:21
                  kora3 napisała:

                  > ty ukanmienowaleś .. jak zawsze ludkow z tej branży :)
                  > dla nich "wysokie praqwdopodobieśńtwo" to ukaniemoenowanie, a
                  > wyzwizka wovcec ciebie to zwyczajne zwracanie uwagi :)
                  > Ot taka logika :)
                  >

                  Chyba tak, przepiękna Korciu, tym bardziej, że statystyka to takie jedno wielkie
                  kłamstwo, które mówi, że pies i człowiek statrystycznie mają po trzy nogi.

                  Kłaniam się nisko.
                  • kora3 Re: nie .. 30.08.08, 11:27
                    diabollo napisał:

                    >
                    >
                    > Chyba tak, przepiękna Korciu, tym bardziej, że statystyka to takie
                    jedno wielki
                    > e
                    > kłamstwo, które mówi, że pies i człowiek statrystycznie mają po
                    trzy nogi.
                    >
                    hehehehe fakt :)
              • a000000 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 29.08.08, 08:24

                diabollo napisał:


                > A poza tym, to zawsze pisałem o "wysokim prawdopodobieństwie".

                wedle którego posiadasz trzy nogi? A ja mam wzrostu około 167cm!!!!
                I posiadam ułamkowe dziecko......

                Diabolciu, ja Ciebie bardzo pardon, ale Ty nie rób ze mnie wariata...

                Oczerniając RODZINĘ - dajesz świadectwo o sobie.... widzisz, to tak jest, że
                nasze wypowiedzi świadczą o nas samych...
                Jeśli Maria sobie NIE ŻYCZY rozmowy o charakterze szkalującym na temat swej
                nieżyjącej matki czy też córki - WARA OD TEMATU!!! Inaczej zachowujesz się jak
                dzikus z puszczy...

                DZIKUS..... rozumiesz? Człowiek kulturalny liczy się z uczuciami rozmówcy i nie
                eskaluje konfliktów.... a już atakowanie i agresja słowna takiego człowieka
                kwalifikują do.... zaszczytnego miana persona non grata. (do wiadomości Kory,
                Karafki, jajca i pokrewnych - nie mam tu na myśli Marii, bynajmniej, która swą
                cierpliwością i kulturą przewyższa oczekiwania))

                I zanim przystąpię do zrewidowania mojego wyobrażenia o Tobie, drogi Diabolciu,
                oddaj Marii honor.... nie bądź jak ten cham, profan i butan... co to brnie w
                g....udając, że idzie po czerwonym dywanie...
                • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 30.08.08, 09:29
                  a000000 napisała:

                  >
                  > diabollo napisał:
                  >
                  >
                  > > A poza tym, to zawsze pisałem o "wysokim prawdopodobieństwie".
                  >
                  > wedle którego posiadasz trzy nogi? A ja mam wzrostu około 167cm!!!!
                  > I posiadam ułamkowe dziecko......
                  >
                  > Diabolciu, ja Ciebie bardzo pardon, ale Ty nie rób ze mnie wariata...
                  >
                  > Oczerniając RODZINĘ - dajesz świadectwo o sobie.... widzisz, to tak jest, że
                  > nasze wypowiedzi świadczą o nas samych...
                  > Jeśli Maria sobie NIE ŻYCZY rozmowy o charakterze szkalującym na temat swej
                  > nieżyjącej matki czy też córki - WARA OD TEMATU!!! Inaczej zachowujesz się jak
                  > dzikus z puszczy...


                  Czy Wy tego już nie zauważacie, jak Kościół ze swoją ideologią i aksjologią robi
                  nam wodę z mózgu?

                  Jakie "oczernianie rodziny"?!
                  Przerywanie ciąży było w latach 50/60/70/80tych powszechną metodą regulacji
                  urodzeń, to nie jest żadne oczernianie, to fakt. Przez katolicką obłudę okazuje
                  się, że przerwanie ciąży to teraz największy wstyd (coś jak bycie kapo w obozie
                  niemieckim).
                  Ideologia katolicka ze swoją agresywną retoryką robiącą z naszych matek, ciotek
                  i babć "morderczynie dzieci" stała się obowiązującą aksjologią nawet wsród
                  niekoniecznie głęboko wierzących.

                  I to jest straszne.

                  Nie wepchniecie mnie w tę kato-hiper-obłudę. Nikogo nie obrażam.
                  Przerywanie ciąży było zawsze dla kobiet trudną decyzją, ale napewno niczym,
                  czego miałyby się wstydzić. Dość już tego obłudnego dołowania bogu-ducha-winnych
                  kobiet.

                  Kłaniam się nisko.
                  • isma Re: Kolejny przyklad: Diabollo 30.08.08, 10:37
                    diabollo napisał:


                    > Nie wepchniecie mnie w tę kato-hiper-obłudę. Nikogo nie obrażam.
                    > Przerywanie ciąży było zawsze dla kobiet trudną decyzją, ale napewno niczym,
                    > czego miałyby się wstydzić. Dość już tego obłudnego dołowania bogu-ducha-winnyc
                    > h
                    > kobiet.
                    >
                    Coz za plomienne przemowienie.

                    No, to juz: prooponuje przekuc prozne gadanie w czyn i zajac sie wolontariatem
                    wsrod dolowanych pan po aborcji.

                    Bo tutaj Twoje wysilki raczej ida na marne (nie wiem, czy s atu panie po
                    aborcji, ale zdolowanych zdecydowanie nie widac), no a przeciez nie chodzi o
                    oblude gloszenia-czegos-tam, zapewniejaca dobre samopoczucie glosicielowi -
                    tylko o to, "by zylo sie lepiej", prawda?
                    • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 31.08.08, 00:40
                      isma napisała:

                      > diabollo napisał:
                      >
                      >
                      > > Nie wepchniecie mnie w tę kato-hiper-obłudę. Nikogo nie obrażam.
                      > > Przerywanie ciąży było zawsze dla kobiet trudną decyzją, ale napewno nicz
                      > ym,
                      > > czego miałyby się wstydzić. Dość już tego obłudnego dołowania bogu-ducha-
                      > winnyc
                      > > h
                      > > kobiet.
                      > >
                      > Coz za plomienne przemowienie.
                      >
                      > No, to juz: prooponuje przekuc prozne gadanie w czyn i zajac sie wolontariatem
                      > wsrod dolowanych pan po aborcji.
                      >
                      > Bo tutaj Twoje wysilki raczej ida na marne (nie wiem, czy s atu panie po
                      > aborcji, ale zdolowanych zdecydowanie nie widac), no a przeciez nie chodzi o
                      > oblude gloszenia-czegos-tam, zapewniejaca dobre samopoczucie glosicielowi -
                      > tylko o to, "by zylo sie lepiej", prawda?

                      Czcigodna Ismo,

                      Po diabelsku cieszy mnie, że ostatnio nie czytam żadnych Twoich opinii i ich
                      uzasadnień, tylko gorzej lub lepiej wyrafinowane złośliwości (niestety na razie
                      częściej gorzej niż lepiej, pracuj nad tym).

                      Emocje są bardzo dobre; one są ostatnim dowodem na nasze człowieczeństwo, tym
                      bardziej kiedy - jak w Twoim przypadku - najwyraźniej brakuje chłodnych argumentów.
                      Tak trzymaj, moja czcigodna forumowa ulubienico.

                      Kłaniam się nisko.
                      • a000000 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 31.08.08, 00:42
                        diabollo napisał:

                        > Tak trzymaj, moja czcigodna forumowa ulubienico.

                        no wiesz!!!! zdrajco paskudny jeden... nie lubię Cię.
                        • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 31.08.08, 00:47
                          a000000 napisała:

                          > diabollo napisał:
                          >
                          > > Tak trzymaj, moja czcigodna forumowa ulubienico.
                          >
                          > no wiesz!!!! zdrajco paskudny jeden... nie lubię Cię.

                          Hehehehe, nie umiesz kłamać. I za to Cię lubię.

                          Kłaniam się nisko.
                  • maria421 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 30.08.08, 10:42
                    Diabollo, poniewaz nie sadze zebys nie widzial roznicy miedzy przytoczeniem
                    statystyki a brutalna insynuacja wobec KONKRETNEJ osoby, uwazam ze obraziles i
                    nadal obrazasz CELOWO.

                    Coz, slowo "przepraszam" wymaga wiecej odwagi i wiecej charakteru niz takie
                    tanie , wulgarne zagrywki.
                    • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 31.08.08, 00:08
                      maria421 napisała:

                      > Diabollo, poniewaz nie sadze zebys nie widzial roznicy miedzy przytoczeniem
                      > statystyki a brutalna insynuacja wobec KONKRETNEJ osoby, uwazam ze obraziles i
                      > nadal obrazasz CELOWO.
                      >
                      > Coz, slowo "przepraszam" wymaga wiecej odwagi i wiecej charakteru niz takie
                      > tanie , wulgarne zagrywki.

                      Czciogdna Mario,

                      Rzeczywiście staram się tutaj grać rolę wulgarysty najlepiej jak potrafię, ale
                      akurat w kwestii przerywania ciąży to co piszę nie ma nic wspólnego z wulgarnością.

                      Na tej samej zasadzie, dla której sam na pytanie: "czy twoja mama przerywała
                      ciąże?" - musiałbym uczciwie odpowiedzieć: "nie wiem, choć to prawdopodobne";
                      tak samo i Ty musiałabyś odpowiedzieć.

                      Myślałem, że jesteś na tyle uczciwa przed samą sobą i zrozumiesz przede
                      wszystkim prawdopodobne postępowanie Twojej mamy (czy szerzej
                      kobiet-Twoich-antenatek), no i w konsekwencji, że publiczne połajanki kleru nad
                      panią Tysiąc są zwyczajnie nikczemne.

                      Nie zrozumiałaś, wolałaś obrać strategię "świętej obrazy", pieścić swoje
                      "skrzywdzone" Ego i na tym się skupiłaś, zamiast jakiejś refleksji nad tematem.

                      Jak tak sięgam pamięcią, to słowo "przepraszam" pisałem już na tym forum. Nie
                      przypominam sobie, żeby coś takiego się Tobie przydarzyło, więc nie opowiadaj mi
                      tutaj "odwadze" przepraszania, bo jesteś mało wiarygodna.

                      Kłaniam się nisko.
                      • maria421 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 31.08.08, 22:51
                        Diabollo, przed czym Ty sie wlasciwie bronisz? Przed moja "katolicka obluda" czy
                        przed proba zaszczepienia Ci odrobiny przyzwoitosci, nawet nie katolickiej, lecz
                        po prostu zwyklej ludzkiej przyzwoitosci?
                        • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 02:41
                          maria421 napisała:

                          > Diabollo, przed czym Ty sie wlasciwie bronisz? Przed moja "katolicka obluda" cz
                          > y
                          > przed proba zaszczepienia Ci odrobiny przyzwoitosci, nawet nie katolickiej, lec
                          > z
                          > po prostu zwyklej ludzkiej przyzwoitosci?

                          Czcigodna Mario,

                          Wiesz, mnie już zaczyna męczyć to wyzywanie od "głupoli" czcigodnego
                          Omat_Koboska przez czcigodnego Ryśka.
                          Szkoda, że w ramach "zwykłej ludzkiej przyzwoitości" występując z tej drugiej
                          strony, nie miałaś tyle owej słynnej odwagi, aby powiedzieć czcigodnemu Ryśkowi,
                          żeby przestał się formacyjnie kompromitować.

                          Tuaj sami dorośli ludzie piszą, pani przedszkolanka w niczym nie pomoże.

                          Wszyscy "zbyt zaangażowani" tutaj chyba zwyczajnie chcą innych nauczyć "poprostu
                          zwykłej ludzkiej przyzwoitości".

                          No i sama widzisz, jaką wszyscy ponosimy tutaj klęskę?

                          Jak chcesz się przepraszać to zapraszam.

                          Kłaniam się nisko.
                          • lynx.rufus Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 07:53
                            diabollo napisał:

                            > Wiesz, mnie już zaczyna męczyć to wyzywanie od "głupoli" czcigodnego
                            > Omat_Koboska przez czcigodnego Ryśka.

                            Och, proszę, nie przemęczaj się! W równych odstępach między jednym ciosem w ryja
                            a drugim, fundowanym przez prawdziwego arystokratę (choć moim zdaniem do tego
                            zadania doskonale nadają się fornale), postaraj się wyjaśnić, na czym to
                            tajemnicze (dla mnie) zmęczenie miało by polegać.

                            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                          • maria421 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 09:13
                            Diabollo, badz mezczyzna, bron sie sam bez wciagania w dyskusje innych
                            forumowiczow...
                            Potrafisz?

                            No wiec powtarzam pytanie- przed czym sie tak bronisz , przed moja "katolicka
                            obluda" (w kwestii aborcji) czy przed odrobina zwyklej ludzkiej przyzwoitosci, o
                            dobrych manierach i netykiecie juz nie wspominajac?


                            • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 10:33
                              maria421 napisała:

                              > Diabollo, badz mezczyzna, bron sie sam bez wciagania w dyskusje innych
                              > forumowiczow...
                              > Potrafisz?
                              >
                              > No wiec powtarzam pytanie- przed czym sie tak bronisz , przed moja "katolicka
                              > obluda" (w kwestii aborcji) czy przed odrobina zwyklej ludzkiej przyzwoitosci,
                              > o
                              > dobrych manierach i netykiecie juz nie wspominajac?
                              >
                              >

                              A ja powtarzam propozycję: jeżeli chcesz się przepraszać, to zapraszam.

                              Kłaniam się nisko.
                              • maria421 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 10:54
                                Ty obraziles pamiec mojej Matki, i domagasz sie jeszcze ode mnie przeprosin?

                                • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 12:40
                                  maria421 napisała:

                                  > Ty obraziles pamiec mojej Matki, i domagasz sie jeszcze ode mnie przeprosin?
                                  >

                                  Sama widzisz, że przepraszanie się z Tobą nie jest proste.
                                  Jak nie chcesz, to nie.

                                  Czcigodny Nauma ma rację, dość już tego idiotycznego wątku.

                                  Kłaniam się nisko.
                                  • a000000 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 12:43
                                    > Czcigodny Nauma ma rację, dość już tego idiotycznego wątku.

                                    bo co? bo się okazuje, że pokój miłujący ateiści napadają na katolików?
                                    • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 12:57
                                      a000000 napisała:

                                      > > Czcigodny Nauma ma rację, dość już tego idiotycznego wątku.
                                      >
                                      > bo co? bo się okazuje, że pokój miłujący ateiści napadają na katolików?

                                      Nie wiedziałem o żadnym napadzie (zbrojnym?).
                                      Widziałem jednak jak czcigodny Rysiek-katolik odnosi się do czcigodnego
                                      Omat_Koboska.

                                      Kłaniam się nisko.
                                      • a000000 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 13:11
                                        napady bywają nie tylko zbrojne... słyszałeś o mowie nienawiści, za którą się
                                        do więzienia idzie?

                                        Czcigodny Lynx (nie Rysiek!!!) przez długi czas był nad wyraz uprzejmy... teraz
                                        jedynie odrzuca kamienie.
                                        • jurek_s Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 20:26
                                          a000000 napisała:

                                          > ...teraz jedynie odrzuca kamienie.

                                          Jedynie? Czy to znaczy, że słowa o nadstawianiu drugiego policzka
                                          to tylko teoria...?
                                          • maria421 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 20:44
                                            jurek_s napisał:

                                            > a000000 napisała:
                                            >
                                            > > ...teraz jedynie odrzuca kamienie.
                                            >
                                            > Jedynie? Czy to znaczy, że słowa o nadstawianiu drugiego policzka
                                            > to tylko teoria...?

                                            Slowa mowia o drugim policzku, nie o trzecim, czwartym i nastepnych.
                                            • jurek_s Re: Kolejny przyklad: Diabollo 02.09.08, 02:23
                                              maria421 napisała:

                                              > Slowa mowia o drugim policzku, nie o trzecim, czwartym
                                              > i nastepnych.

                                              Ach tak? No, nie powiem, ciekawa wykładnia... Idąc tym tokiem myślenia,
                                              dedukuję, iż równie znane słowa o miłowaniu nieprzyjaciół swoich też są w swej
                                              istocie - niezwykle względne i, co za tym idzie, bardzo podatne na taką swojską
                                              "falandyzację" zaleceń Pisma.
                                              • maria421 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 02.09.08, 09:53
                                                jurek_s napisał:


                                                > Ach tak? No, nie powiem, ciekawa wykładnia... Idąc tym tokiem myślenia,
                                                > dedukuję, iż równie znane słowa o miłowaniu nieprzyjaciół swoich też są w swej
                                                > istocie - niezwykle względne i, co za tym idzie, bardzo podatne na taką swojską
                                                > "falandyzację" zaleceń Pisma.

                                                "Falandyzacja" Pisma jest rowniez uznanie ze chrzescijanin ma tylko nadstawiac
                                                policzki i nie reagowac na obrazy i upokorzenia.
                                                "Nadstawianie drugiego policzka" to jest ulubiona i chyba jedyna nauka ktora z
                                                chrzescijanstwa zapamietuja ateisci- najpierw dokopia chrzescijanom, a potem ich
                                                poucza ze powinni jeszcze drugi policzek nadstawic.
                                                • jurek_s Re: Kolejny przyklad: Diabollo 02.09.08, 19:34
                                                  maria421 napisała:

                                                  > "Falandyzacja" Pisma jest rowniez uznanie ze chrzescijanin ma tylko nadstawiac
                                                  > policzki i nie reagowac na obrazy i upokorzenia.
                                                  > "Nadstawianie drugiego policzka" to jest ulubiona i chyba jedyna nauka ktora z
                                                  > chrzescijanstwa zapamietuja ateisci- najpierw dokopia chrzescijanom, a potem ic
                                                  > h
                                                  > poucza ze powinni jeszcze drugi policzek nadstawic.


                                                  A Ty, Mario, uważasz, że Jezus coś tam pokiełbasił, nakazując chrześcijanom
                                                  nadstawiać drugi policzek, zamiast zalecić im, by ograniczyli to tylko do dwóch
                                                  razów, a potem wkraczali pięścią?

                                                  Że mu się coś tam nieopatrznie chlapnęło, gdy nakazywał swym uczniom "miłować
                                                  nieprzyjacioły swoje", zamiast doprecyzować, że kochać to mają tylko
                                                  współwyznawców, a innych można częstować obelgą i pogardą?

                                                  Że, krótko mówiąc, trzeba to wszystko, czego nauczał, "odczytać na nowo" i
                                                  "zinterpretować w duchu wyzwań współczesnego świata"?

                                                  OK. W takim razie popracuj nad "Biblią 2".
                                                  • maria421 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 02.09.08, 22:36
                                                    Jurek, jezeli Ty przez milowanie przyjaciol rozumiesz milczace przyzwolenie na
                                                    ponizanie i obrazy, to moze Ty masz problemy ze zrozumieniem nauki Jezusa?
                                                  • jurek_s Re: Kolejny przyklad: Diabollo 02.09.08, 23:34
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Jurek, jezeli Ty przez milowanie przyjaciol rozumiesz milczace przyzwolenie na
                                                    > ponizanie i obrazy, to moze Ty masz problemy ze zrozumieniem nauki Jezusa?

                                                    A co z: "błogosławieni cisi i pokornego serca"? A co z Jezusem, który się wszak
                                                    kazał naśladować, a który milcząco przyzwalał nie tylko na poniżanie i szydzenie
                                                    z własnej osoby, ale i na fizyczne znęcanie się nad sobą? No, może nie całkiem
                                                    milczące - powiedział wszak: "Przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią"?

                                                    Natomiast ewangelie raczej nie podają, by wymyślał swym oprawcom od głupoli. Ale
                                                    może Nowszy Testament to skoryguje...?
                                                  • isma Re: Kolejny przyklad: Diabollo 03.09.08, 00:12
                                                    Noooo, ale o odbieraniu chleba dzieciom i rzucaniu psom, to niezbyt aprobatywnie
                                                    wobec innosci chyba bylo? No i silowa akcja z kupczacymi w swiatyni chyba nie
                                                    bardzo da sie usprawiedliwic tym, ze oferowany towar Jezusa nie zainteresowal,
                                                    jak, nie przymierzajac, lekcja religii gimnazjalistow...

                                                    Ale fakt, w obelzywym jezyku byl mocniejszy Jan Chrzciciel - plemie zmijowe, te
                                                    rzeczy...
                                                  • jurek_s Re: Kolejny przyklad: Diabollo 04.09.08, 02:55
                                                    isma napisała:

                                                    > Noooo, ale o odbieraniu chleba dzieciom i rzucaniu psom, to niezbyt aprobatywni
                                                    > e
                                                    > wobec innosci chyba bylo? No i silowa akcja z kupczacymi w swiatyni chyba nie
                                                    > bardzo da sie usprawiedliwic tym, ze oferowany towar Jezusa nie zainteresowal,
                                                    > jak, nie przymierzajac, lekcja religii gimnazjalistow...


                                                    To były epizody niewiele znaczące wobec przyzwolenia na obelgi, szyderstwa i
                                                    tortury ze strony oprawców. W dodatku świadczące
                                                    o "człowieczeństwie" Chrystusa, który, jak widać, ulegał emocjom
                                                    swej południowej, żydowskiej natury.


                                                    > Ale fakt, w obelzywym jezyku byl mocniejszy Jan Chrzciciel - plemie > zmijowe,
                                                    te rzeczy...

                                                    Jan Chrzciciel nie był uczniem Chrystusa i wychowany był raczej wedle
                                                    starotestamentowej pedagogiki, to i nie dziwota. Jemu wolno było.

                                                  • isma Re: Kolejny przyklad: Diabollo 07.09.08, 23:45
                                                    Jak wiele znaczace, to mozna dyskutowac. W kazdym razie, byly - oprocz slow o
                                                    drugim policzku. Co jest warte zastanowienia.

                                                    Nawiasem mowiac, wielce pouczajace sa tu akurat dzisiejsze czytania mszalne.
                                                    Jeslis katolik, to pewnie wiesz - ze bynajmniej nie radzono dzisiaj, zeby zlo
                                                    przemilczac...
                                                  • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 08.09.08, 08:19
                                                    isma napisała:

                                                    > Jak wiele znaczace, to mozna dyskutowac. W kazdym razie, byly - oprocz slow o
                                                    > drugim policzku. Co jest warte zastanowienia.
                                                    >
                                                    > Nawiasem mowiac, wielce pouczajace sa tu akurat dzisiejsze czytania mszalne.
                                                    > Jeslis katolik, to pewnie wiesz - ze bynajmniej nie radzono dzisiaj, zeby zlo
                                                    > przemilczac...
                                                    >

                                                    Zgadzam się tutaj z czcigodną Ismą. Chrześcijaństwo nigdy nie było religią
                                                    gołąbkarsko-pokojową, która kiedykolwiek nastawiłaby drugi policzek. Wręcz
                                                    przeciwnie, ochoczo zawsze brała się za "wypędzanie kupców batem ze świątyni"
                                                    (oczywiście arbitralnie zakładając kto jest kupcem i co jest świątynią).

                                                    Pamiętajmy, że to chrześcijaństwo stworzyło najbardziej agresywną i kulturę
                                                    świata, która z resztą owy cały świat w pewnym momencie podbiła i podporządkowała.

                                                    Kłaniam się nisko
                                                  • maria421 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 03.09.08, 10:15
                                                    Jurku, Isma juz mnie doskonale wyreczyla w odpowiedzi.Podpisuje sie pod tym, co
                                                    napisala.
                                  • maria421 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 12:57
                                    Diabollo, oczywiscie ze ja Twoich przeprosin juz NIE CHCE.
                                    Wymuszonych, nieszczerych przeprosin nie chce.

                                    • diabollo Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 12:58
                                      maria421 napisała:

                                      > Diabollo, oczywiscie ze ja Twoich przeprosin juz NIE CHCE.
                                      > Wymuszonych, nieszczerych przeprosin nie chce.
                                      >

                                      Tym bardziej, że przecież Twoje przeprosiny nigdy nie wchodziły w grę.

                                      Kłaniam się nisko.
                                      • a000000 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 01.09.08, 13:13
                                        > Tym bardziej, że przecież Twoje przeprosiny nigdy nie wchodziły w grę.

                                        a za cóż to Maria miałaby Cię, Diabolciu, przepraszać??? Za to, że naruszyłeś
                                        świętą pamięć jej zmarłej matki?

                                        Czy nie należysz do ludzi, dla których MATKA to sacrum? Dasz powiedzieć na swoją
                                        matkę coś uwłaczającego?
                                      • karafka_do_wina Re: Kolejny przyklad: Diabollo 09.09.08, 09:53

                                        diabollo napisał:

                                        > maria421 napisała:
                                        >
                                        > > Diabollo, oczywiscie ze ja Twoich przeprosin juz NIE CHCE.
                                        > > Wymuszonych, nieszczerych przeprosin nie chce.
                                        > >
                                        >
                                        > Tym bardziej, że przecież Twoje przeprosiny nigdy nie wchodziły w
                                        grę.
                                        >
                                        > Kłaniam się nisko.


                                        maria mialaby cie przeprosic?? a niby za co? przeciez ona jest
                                        idealna forumawiczka! ;-D
                  • a000000 Re: Kolejny przyklad: Diabollo 30.08.08, 11:44
                    > Przerywanie ciąży było w latach 50/60/70/80tych powszechną metodą regulacji
                    > urodzeń, to nie jest żadne oczernianie, to fakt. Przez katolicką obłudę okazuje

                    o czyjej obłudzie Diabollo mówisz?????
                    Aborcja ZAWSZE, czy to dziś, czy sto lata temu, czy w PRL-u była grzechem
                    śmiertelnym skutkującym ekskomuniką. Czy kościół kiedykolwiek nauczał, że
                    aborcja jest OK a teraz zmienił zdanie?

                    Aborcja była jedną z metod regulacji urodzin, owszem, ale WYŁĄCZNIE w świecie
                    świeckim. Kościół zawsze potępiał i napominał. I zawsze nauczał, że jest to
                    zbrodnia.
      • hiperrealizm omat 28.08.08, 17:21
        jesteś zupełnie niewiarygodny.
        • omat_koboska Re: omat 28.08.08, 18:39
          > jesteś zupełnie niewiarygodny.

          To jest cytat ze mnie mający łamać netykietę??

          Bo ja zamieściłem cytat Twojego autorstwa.
          • hiperrealizm Re: omat 28.08.08, 19:56
            w dyskusji stosujesz niedopuszczalne manipulacje cudzymi
            wypowiedziami!
            Dobrze wiesz co mam na mysli!
            • omat_koboska Re: omat 28.08.08, 20:33
              Cytowanie obelg to niedopuszczalne manipulacje? Nie wiedziałem. Kajam się.
              • hiperrealizm zasłużyłeś sobie i to bardzo 29.08.08, 18:42
                w normalnych wrunka powinieneś dostać po pysku!
                • omat_koboska Re: zasłużyłeś sobie i to bardzo 29.08.08, 19:47
                  czy to groźba karalna?
                  • kora3 :) heh 30.08.08, 11:55
                    omat_koboska napisał:

                    > czy to groźba karalna?


                    jeszcze nie, no bo nie mi, ze da w buzię tylko, ze "pwoieneś
                    dostac" - cos w tylu maryś naszej mattś "powinieneś coś tam " :)
                    przesmieszne :)
                  • kochanica-francuza Re: zasłużyłeś sobie i to bardzo 30.08.08, 15:34
                    omat_koboska napisał:

                    > czy to groźba karalna?

                    Nie. Hiper nie napisał, że dostaniesz po pysku, a jedynie, że POWINIENEś dostać.
                    :-PPPPPP
                    • hiperrealizm wkurzył mnie wtedy strasznie n/t 30.08.08, 17:15

                      • omat_koboska nerwosolku se kup n/t 30.08.08, 23:49

                        • hiperrealizm wystarczy że tobie na forum nawrzucam n/t 31.08.08, 10:00

                          • omat_koboska dawaj, rzuć mięchem! n/t 31.08.08, 15:42

    • nauma Re: Watkek-archiwum dla Adminki i nie tylko 27.08.08, 13:12
      Proponuję skasować ten wątek. Wszyscy (ja też) często ośmieszamy się na tym
      forum, ale ten wątek to już chyba przekroczenie pewnej granicy śmieszności.
      • maria421 Re: Watkek-archiwum dla Adminki i nie tylko 27.08.08, 13:56
        Naumo, kazdemu wolno sie osmieszac na wlasny rachunek, osmieszanie siebie samego
        nie jest niezgodne z Netykieta.

        Jezeli znasz inny pomysl na przywrocenie tego forum do poziomu jaki mialo na
        poczatku to przedstaw go.

        Ja uwazam ze otwarty watek jest bardziej fair niz pisanie prywatnych maili do
        Adminki.
        • nauma Re: Watkek-archiwum dla Adminki i nie tylko 27.08.08, 14:06
          Mario, a dla mnie jest to dokładnie to samo. I tak samo nieskuteczne. TEN wątek
          już zamienił się w dyskusję to komu co i dlaczego. Nikt nas nie zmieni - albo
          każdy sam będzie dążyć do tego, by być fair w stosunku do innych, albo... forum
          można zamknąć.
          • kochanica-francuza Nauma, ty się nie czepiaj, ty się ciesz 27.08.08, 14:12
            że ciebie tu nie ma!

            Ja się cieszę, ale co mi z takiej radości, jak zaraz w pychę się wbiję. .. ;-)
            • kochanica-francuza Re: Nauma, ty się nie czepiaj, ty się ciesz 27.08.08, 14:13
              kochanica-francuza napisała:

              > że ciebie tu nie ma!
              >
              > Ja się cieszę

              oczywiście z tego, że nie ma tu mnie

          • maria421 Re: Watkek-archiwum dla Adminki i nie tylko 27.08.08, 14:15
            Co zrobic z tymi, ktorzy nie beda dazyli do tego zeby byc fair wobec innych?
            • nauma Re: Watkek-archiwum dla Adminki i nie tylko 27.08.08, 14:28
              Mario: NIC. Póki co niemożliwe jest, żeby zmieniać naturę człowieka.
              Kochanico: duża buźka - cieszę się Twoją radością :)
              • maria421 Re: Watkek-archiwum dla Adminki i nie tylko 27.08.08, 14:50
                nauma napisał:

                > Mario: NIC. Póki co niemożliwe jest, żeby zmieniać naturę człowieka.

                Gdyby bylo jak piszesz, to do tej pory ludzie jedliby palcami:)
                • nauma Re: Watkek-archiwum dla Adminki i nie tylko 27.08.08, 15:31
                  Sztućce to tylko gadżet. Większość ludzi nadal mlaska, siorbie i upuszcza
                  jedzenie :)
            • kora3 troska os siebie to egoizm? 27.08.08, 14:52
              maria421 napisała:

              > Co zrobic z tymi, ktorzy nie beda dazyli do tego zeby byc fair
              wobec innych?

              Bo tak się boisz, jak widać o ..siebie :)
    • omat_koboska Efekt tego wątku 29.08.08, 09:45
      jak mi się wydaje, będzie jednak pozytywny. Mało komu chce się wyszukiwać nieparlamentarne wypowiedzi, ale jak tylko takowa się pojawi, to zaraz ktoś ją wklei. Tak więc wszyscy, którzy rzucali obelgami będą się pilnować. TAk sądzę. Skoro moje prośby nie podziałały, skoro nie podziałała świadomość grzechu, to może podziała wizja publicznego napiętnowania?
      • a000000 Re: Efekt tego wątku 29.08.08, 09:51
        hehehe to powiedział ten, który każdym swoim postem łamie nietykietę...

        fajnie, jak Kali ukraść krowę, co nie, jajco?
        • omat_koboska Re: Efekt tego wątku 29.08.08, 10:42
          > hehehe to powiedział ten, który każdym swoim postem łamie nietykietę...

          To jest kłamstwo. Nie spodziewam się jednak przeprosin,bo Cię znam.
          • a000000 Re: Efekt tego wątku 29.08.08, 11:20
            A skądże waćpan mnie znasz? byliśmy sobie przedstawieni? nie przypominam sobie.

            Ktoś, kto sam nigdy nie przeprasza, nie powinien się spodziewać, że ktoś go
            przeprosi.
            Zwłaszcza, że to nie jest kłamstwo... sądzisz, że jak stopkę przeredagowałeś na
            tyle aby z trudem się zmieścić w czterech linijkach, to już warunek spełniłeś?
            dlatego służę linkiem:

            forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
            • omat_koboska Re: Efekt tego wątku 29.08.08, 15:27
              Podaj proszę punkt netykiety, który łamnie niniejszy mój wpis - skoro wszystkie moje wypowiedzi łamią netykietę, to ta zapewne też. Jeśli jednak nie znajdziesz tekiego punktu, to oczekuję przeprosin, których zapewne nie będzie, bo znam Cię, mimo, że nie zostaliśmy sobie przedstawieni.
              • a000000 Re: Efekt tego wątku 29.08.08, 16:31
                jajco, robisz błąd logiczny z listy trynitarian....
                • omat_koboska Re: Efekt tego wątku 29.08.08, 19:46
                  wyjaśnij, proszę, jajcuniu
                  • a000000 Re: Efekt tego wątku 29.08.08, 19:58
                    to że nx jest białe nie oznacza, że (n=1)x też jest białe.



                    • a000000 Re: Efekt tego wątku 29.08.08, 19:59
                      pomyłka, w nawiasie ma być + ....

                      to przez to, że jestem na nasłuchu:

                      pl.youtube.com/watch?v=QwMnYP91tMo&feature=related
                      • omat_koboska Re: Efekt tego wątku 30.08.08, 21:57
                        A (n-m)x jest białe, jeśli m<n?
                        • a000000 Re: Efekt tego wątku 31.08.08, 00:41
                          jest dodatnie pod warunkiem, że x>0

                          jajco, nie wymyślaj...

                          abyś bardziej zrozumiał:
                          to nie jest prawda, że większość ma rację...
                          • omat_koboska Re: Efekt tego wątku 31.08.08, 09:49
                            widze, że matematyka nie jest Twoją mocną stroną. Na przyszłość radzę się nie ośmieszać :p
      • hiperrealizm jesteś durniem! n/t 29.08.08, 18:41

        • omat_koboska a Ty katolikiem? n/t 29.08.08, 19:44

          • kora3 Omacie, nie tak brutalnie :) 30.08.08, 11:28
            nie wyzywaj tak od razu, delikatniej :)
            ucz sie od kulturalnych :) przedmówcow
    • jurek_s Koro! 29.08.08, 22:19
      Przebóg! Zostałaś raperką...??? ;-)))
      • kora3 Re: Koro! 30.08.08, 11:26
        jurek_s napisał:

        > Przebóg! Zostałaś raperką...??? ;-)))

        taaaa:)
        ale tylko na ten tydzień:)
        • diabollo Re: Koro! 30.08.08, 17:43
          kora3 napisała:

          > jurek_s napisał:
          >
          > > Przebóg! Zostałaś raperką...??? ;-)))
          >
          > taaaa:)
          > ale tylko na ten tydzień:)
          >
          >

          Najważniejsze, że niezły ten rap.
          Kłaniam się nisko.
          • jurek_s Re: Koro! 31.08.08, 13:32
            diabollo napisał:

            > Najważniejsze, że niezły ten rap.

            Oczywiście, jak na rap. ;-)
    • jurek_s Wątek-wyjątek! :))) 30.08.08, 16:32
      Hej! Cóż za wesoły wątek! Cokolwiek ekshibicjonistyczny, ale tym bardziej
      zabawny. Mam nadzieję, ze nie skończy się zbyt szybko... ;-)
      • kora3 Re: Wątek-wyjątek! :))) 30.08.08, 16:46
        akt, jeden z zabawniejszych :)
        o prawda sa linki, ale czasem do calkeim ciekawych "obnażeń":) a nie
        do flaków z olejem :)
        • omat_koboska Rysio wciąż dostarcza rozrywki 30.08.08, 21:59
          acz nieco monotonniej, bo repertuar ma ograniczony do "glupolu", więc nie bardzo jest sens powtarzać, gdyż dowcip powtarzany wielokrotnie przestaje śmieszyć. No ale liczę na inwencję Rysia-Pysia :)
          • kora3 czepiasz się Omat :) 30.08.08, 22:24
            on cię tylko dyscyplinuje, ale na pewno miluje z całej duszy
            swojej - powiedz mu Ty "głupolu" to bedzei to równoznaczne z próbą
            zabójstwa :)
          • lynx.rufus Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 00:21
            omat_koboska napisał:

            > acz nieco monotonniej, bo repertuar ma ograniczony do "glupolu", więc nie bardz
            > o jest sens powtarzać, gdyż dowcip powtarzany wielokrotnie przestaje śmieszyć.
            > No ale liczę na inwencję Rysia-Pysia :)

            Do głupola mówię "głupolu". Co w tym dziwnego? A tobie już raz mówiłem, że nie
            życzę sobie byś mnie nazywał Rysiem.

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • omat_koboska Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 09:49
              A tobie już raz mówiłem, że nie
              > życzę sobie byś mnie nazywał Rysiem.

              Życzyć to sobie możesz na urodziny.
              • lynx.rufus Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 11:55
                Nie zmienia to faktu, że tak jest. Więc przestań.

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • omat_koboska Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 14:50
                  A gdzie magiczne słowo?? :p
                  • lynx.rufus Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 16:35
                    omat_koboska napisał:

                    > A gdzie magiczne słowo?? :p

                    Ależ proszę: Natychmiast, głupolu!

                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                    • omat_koboska Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 19:43
                      ZONK. Spróbuj jeszcze raz Rysiu-Pysiu.
                      • lynx.rufus Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 20:36
                        ZONK? To jest to magiczne słowo? A co to znaczy?

                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                        • omat_koboska Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 21:23
                          pogłówkuj sobie, poszukaj w googlu, zapytaj się mamy, co to może być to magiczne słowo... to taki test... przedszkolaki go przechodzą... dasz radę! Głowa do góry Rysiu-Pysiu! Trzymam kciuki! Alleluja i do przodu!
                          • lynx.rufus Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 21:58
                            Ech, głupolu, głupolu. Jesteś głupszy niż myślałem...

                            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                            • omat_koboska Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 01.09.08, 10:26
                              > Jesteś głupszy niż myślałem...

                              A więc myślałeś Rysiu-Pysiu! Jakże to budująca wiadomość! Oby tak dalej!
                              • lynx.rufus Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 01.09.08, 16:15
                                Ojej! Już głupiej nie mogłeś.

                                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                • omat_koboska Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 02.09.08, 10:16
                                  > Ojej! Już głupiej nie mogłeś.

                                  A Ty mądrzej!
              • a000000 Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 20:04
                omat_koboska napisał:

                > A tobie już raz mówiłem, że nie
                > > życzę sobie byś mnie nazywał Rysiem.
                >
                > Życzyć to sobie możesz na urodziny.

                zapamiętam to sobie, jajco, gdy nie będziesz sobie życzył być jajcem nazywany.
                • omat_koboska Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 21:21
                  Wielokrotnie Cię o to prosiłem i nic, jajcuniu. Sama nie potrafisz, więc nie wymagaj od takiego nędznego ateusza i lewaka jak ja.

                  A jak Rysio-Pysio przestanie się do mnie zwracać w sposób urągający kulturze chrześcijańskiej, to ja mu odpłacę pięknym za nadobne. A jak rżnie głupa, to będzie Rysio-Pysio. Proste jak zdrowaśka.
                  • a000000 Re: Rysio wciąż dostarcza rozrywki 31.08.08, 21:29
                    oj, doigrasz się waćpan.... doigrasz... coraz bardziej mnie przekonujesz do
                    uroczystego pożegnania...
                    • omat_koboska Azerko, bądź uczciwa! 31.08.08, 21:33
                      Ciekawe ciekawe, do mnie per "głupolu" to jest w porządku, ale jak ja pieszczotliwie Rysiu-Pysiu, to grzech??? Gdzie Twoja obiektywność i uczciwość???
                      • a000000 Re: Azerko, bądź uczciwa! 31.08.08, 22:15
                        wiesz co jajco? jesteś jak przedszkolak... zaczepisz, kopniesz, naplujesz... a
                        gdy kto ci odda, krzyczysz, że krzywda ci się dzieje...
                        • omat_koboska Re: Azerko, bądź uczciwa! 31.08.08, 23:10
                          > wiesz co jajco? jesteś jak przedszkolak... zaczepisz, kopniesz, naplujesz... a
                          > gdy kto ci odda, krzyczysz, że krzywda ci się dzieje...

                          Wypraszam sobie jajco, nic takiego Rysiowi nie zrobiłem. A masz odwagę przyznać, że Rysio zachowuje się chamsko i łamie netykietę?
                          • maria421 Omacie, badz uczciwy! 31.08.08, 23:16
                            Przyznaj ze jestes Ogolone_Jajka.
                          • lynx.rufus Re: Azerko, bądź uczciwa! 31.08.08, 23:17
                            "Głupol" to chamstwo? Jestem w szoku, głupolu!

                            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                            • omat_koboska Re: Azerko, bądź uczciwa! 01.09.08, 10:24
                              > "Głupol" to chamstwo? Jestem w szoku, głupolu!

                              Nieee, skądże... "głupol" to wyraz kultury katolickiej, kturom reprezentujesz. Gratuluję Rysiu-Pysiu. Trzymaj poziom!
                              • lynx.rufus Re: Azerko, bądź uczciwa! 01.09.08, 16:15
                                omat_koboska napisał:

                                > > "Głupol" to chamstwo? Jestem w szoku, głupolu!
                                >
                                > Nieee, skądże... "głupol" to wyraz kultury katolickiej, kturom reprezentujesz.
                                > Gratuluję Rysiu-Pysiu. Trzymaj poziom!

                                Ale dlaczego "katolickiej"? Czy ja tu się kiedyś deklarowałem? A może - tak jak
                                urzędnicy z innego wątku - mieszasz porządki? Jak na głupola zresztą przystało...

                                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                • omat_koboska Re: Azerko, bądź uczciwa! 02.09.08, 10:18
                                  Wydawało mi się, Rysiu-Pysiu, żeś katolik. Jeśli nie, to wyjaw kogo i jak czcisz, proszę.
                                  • lynx.rufus Re: Azerko, bądź uczciwa! 02.09.08, 13:47
                                    omat_koboska napisał:

                                    > Wydawało mi się, Rysiu-Pysiu, żeś katolik. Jeśli nie, to wyjaw kogo i jak czcis
                                    > z, proszę.

                                    Oho, zaczyna się niewinnie, ale skąd mogę wiedzieć, po co ci taka wiedza o mnie?
                                    Nie życzę sobie żadnych wariatów wystających pod moimi oknami, więc wolę dmuchać
                                    na zimne. A ty powiedz lepiej, co to znaczy tak kultura katolicka, o której -
                                    jak się wydaje - myślisz że masz pojęcie.

                                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                    • omat_koboska Re: Azerko, bądź uczciwa! 02.09.08, 17:13
                                      Adres mi niepotrzebny. Wystarczy jak podasz nazwę kultu, który uprawiasz i imię boga do którego zanosisz swe modły.

                                      A ta kultura katolicka to to co Ty reprezentujesz na forum.No chyba, że się mylę i nie uprawiasz kultu katolickiego.
                                      • lynx.rufus Re: Azerko, bądź uczciwa! 02.09.08, 21:03
                                        omat_koboska napisał:

                                        > A ta kultura katolicka to to co Ty reprezentujesz na forum.No chyba, że się myl
                                        > ę i nie uprawiasz kultu katolickiego.

                                        To znaczy, że niby jak? Reprezentuję "kulturę katolicką", chyba że jej nie
                                        reprezentuję? Phi.

                                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                        • omat_koboska No to jaki kult uprawiasz? n/t 02.09.08, 21:27

                                          • lynx.rufus Trzymaj się ode mnie zdala, zboczeńcu 02.09.08, 22:02
                                            b/t

                                            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                            • omat_koboska ani mi się śni zbliżać 02.09.08, 23:54
                                              jeszcze choróbska dostanę...

                                              No to jak z Twym kultem? Jak się ten Twój bóg zwie?
                                              • lynx.rufus Re: ani mi się śni zbliżać 03.09.08, 00:40
                                                omat_koboska napisał:

                                                > jeszcze choróbska dostanę...
                                                >
                                                > No to jak z Twym kultem? Jak się ten Twój bóg zwie?

                                                A się przyczepił! Czy to już psychoza, czy jeszcze zwykłe wariactwo? Czy
                                                forumowi psychologowie mogą coś podpowiedzieć?

                                                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                                • omat_koboska Re: ani mi się śni zbliżać 03.09.08, 00:44
                                                  To się nazywa ciekawość. Katolicyzmu się wypierasz, więc ciekaw jestem jakie rytuały celebrujesz. Wiesz dobrze, że ciekawią mnie różne kulty i zwyczaje ludzi wierzących w różnych bogów.
                                                  • lynx.rufus Re: ani mi się śni zbliżać 03.09.08, 02:35
                                                    Niczego się, natrętny (a może i zboczony) głupolu nie wypieram. Ja tylko
                                                    odmawiam odpowiedzi na osobiste pytania. Poniał?

                                                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                                  • omat_koboska Re: ani mi się śni zbliżać 03.09.08, 10:03
                                                    No jak tam sobie chcesz Rysiu-Pysiu. Skoro się wstydzisz swej wiary, nękał Cię już w tym temacie nie będę i pozwolę sobie uważać Cię za katolika - skoro się katolicyzmu nie wypierasz (wszak to byłby grzech)
                                                  • lynx.rufus Re: ani mi się śni zbliżać 03.09.08, 14:33
                                                    omat_koboska napisał:

                                                    > No jak tam sobie chcesz Rysiu-Pysiu. Skoro się wstydzisz swej wiary, nękał Cię
                                                    > już w tym temacie nie będę i pozwolę sobie uważać Cię za katolika - skoro się k
                                                    > atolicyzmu nie wypierasz (wszak to byłby grzech)

                                                    Nie zrozumieliśmy się. Ja mam głęboko w nosie, jak mnie traktujesz. Natomiast
                                                    nadal nie wytłumaczyłeś się z kretyńskiego (ateistycznie?) wpisu nt. "kultury
                                                    katolickiej".

                                                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
    • nauma Re: Watkek-archiwum dla Adminki i nie tylko 01.09.08, 10:27
      I właśnie dlatego apelowałem jakiś czas temu, żeby ten wątek skasować. Tak sobie
      to czytam i powoli zaczynam wymiękać. Jako inwektywiarium i akwarium na kubły
      pomyj sprawdza się doskonale.
      A wydawałoby się, że tacy mądrzy i dojrzali ludzie tu piszą...
      Zaraz właduję kontr-wątek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka