iga.26
22.09.08, 10:40
Mam od 20 lat Macochę!!Znosilam dzielnie jej humory ale jak urodzilam dziecko
nie moge juz z nia wytrzymać Wtraca sie do wszystkiego !!
Na przyklad: jajko powinno byc ugotowane na miękko dla dziecka a nie na
twardo!Dziecko powinno miec wyzej zawiazany szaliczek bo jest zimno
itd!!!!!Najgorsze jest to ze na moje uwagi zeby sie nie wtracala bo ja jestem
matka mojego dziecka ona mowi mi ze powinnam byc jej wdzieczna za dobre rady
jakie mi udziela!!!Koszmarne jest zycie z taką macochą!Maz sie nie wtraca bo w
jego obecnosci ona nie ma zadnych ''dobrych rad'' chyba sie boi przy nim
odezwac.Ojciec moj tez mowi ze powinnam byc jej wdzieczna!!!!!
Ja nie moge tego wytrzymać Ciaglego wtracania sie w moje zycie !!Moze zacznie
udzielać rad jak mam uprawiac seks z mezem??Bo juz zaczyna tez o tych sprawach
mowic .Musze z nia i ojcem mieszkac razem bo nie mam swojego mieszkania .
Jak jej przemowić do rozsadku??Ja mam 30 lat!!Nie jestem dzieckiem!!!!!
Zeby byla moja Matką przymknęlabym oko na wiele spraw Ale nia nie jest!!!
To obca dla mnie kobieta .Dobrze ze nie żada zebym mowila do niej MAMO!!!Bo
ojciec juz mi kiedys wspomnial ze byloby przyjemnie jemu gdybym ja traktowala
jak Matke.Wybilam mu to z glowy!!!!
Mieliscie kiedyś problemy z macocha??