Dodaj do ulubionych

POROZMAWIAJMY: dobre nawyki

06.11.08, 09:58
witajcie :)
jeżdżenie na motocyklach wyrabia kilka dobrych nawyków, powielanych
w życiu codziennym, jak np. częstsze spoglądanie we wszystkie
lusterka samochodowe czy dzwonienie do rodziny z postojów z tzw.
znakiem życia, a także możliwie szybkie odbieranie telefonów lub
oddzwanianie ... też macie takie nawyki? a moze jeszcze inne, równie
dobre? :)
Obserwuj wątek
    • siostrakama Re: POROZMAWIAJMY: dobre nawyki 06.11.08, 10:04
      jak jadę samochodem i wlączam się do ruchu bardzo dokładnie
      sprawdzam czy nic nie jedzie a zanim ruszę robię to ponownie bo
      nigdy nie wiadomo czy jakis motocykl nie pojawi się nadle ;))) a nie
      powiem miałam kilka takich sytuacji...
      oczywiście zwracam równiez większa uwagę na szczegóły podczas jazdy
    • vww Re: POROZMAWIAJMY: dobre nawyki 06.11.08, 10:37
      Ale i parę złych:) Pozostaje ocena sytuacji na drodze rodem z
      moto,gdy siedzę w samochodzie,nieraz mam ochotę wcisnac sie miedzy
      auta i jechac srodkiem,zapominam,ze samochod nie ma takiego powera
      przy ruszaniu jak motocykl i przejezdzam o 3 cm od prostopadle
      jadacego auta,moi pasazerowie kurczowo wbijaja się pazurami w
      siedzenia,hardcore jak nic!;) Ale pozdrawiam jadacych z przeciwka
      motocyklistow za kazdym razem,a oni mnie nie;D
        • blackgodiva Re: POROZMAWIAJMY: dobre nawyki 06.11.08, 12:52
          No właśnie - pozdrawianie motocyklistów z samochodu. Też kiedyś bardzo
          entuzjastycznie do tego podchodziłam, dopóki kolega motocyklista, jadący ze mną
          samochodem, nie zwrócił mi uwagi, że jest to niebezpieczne dla... motocyklisty
          właśnie.
          On nie wie, dlaczego machamy i nie spodziewa się tego, może to w różny sposób
          interpretować, bo przecież na samochodzie nie mamy napisane, że też jeździmy.
          Teraz powstrzymuję się od niekontrolowanych machnięć ręką i innych sygnałów
          "pozdrawiających"...
      • winnix Re: POROZMAWIAJMY: dobre nawyki 10.11.08, 17:24
        > Pewnie to w przypadku czterołapa nic nie daje, ale ja
        > tak mam.

        Daje i to bardzo dużo, niestety większość Polaków nie potrafi brać zakrętów
        samochodem i się toczą cały zakręt 20km/h... Linię jazdy też można zastosować z
        motocykla, sprawniej, szybciej i pewniej.
    • motograss Re: POROZMAWIAJMY: dobre nawyki 06.11.08, 15:28

      Dobry temat;))
      Nawyki pozytywne - tak - dzwonienie, smsowanie i "meldowanie się", choć nie tyle
      przeniesione, co rzeczywiście z trasy dalszej (motocyklowej)uskuteczniamy do
      rodziców i teściów (jak wiadomo, rodzice się martwią, niezależnie ile dziecko ma
      lat...;))) Dwa - zwiększenie czujności i uwagi podczas jazdy autem przeniesione
      z 2oo to jako pozytyw każdy podkreśli, bo ....tak po prosstu jest:D
      Nawyki negatywne - czasami nieświadoma próba jazdy 4oo na wzór 2oo...:/ jazda
      slalomem w mieście, "zapominanie" o fotoradarach, czy mimowolne myslenie, gdzie
      się zmieszczę, żeby stanąć pod światłami..Więcej jeździłam w tym sezonie moto
      niz auto, czas się uspokoić, bo sezon mija. No i poza tym, ino punciak, więc z
      czym do ludzi;)))
      Nawyki idiotyczne - idę sobie chodnikiem, obok ścieżka rowerowa, wymija mnie
      jeden rowerzysta, drugi, a ja patrzę w lusterka, których nie mam, kiedy będzie
      następny, oczywiście go nie widząc...no odruch mnie samą powalił...ale pamiętam,
      że kiedyś nie mając przez kilka dni auta wsiadłam do tramwaju i odruchowo
      wyciągnęłam rękę, szukając pasów bezpieczeństwa...taaaa....:D
      -------
      ===R6===
    • figa9 Re: POROZMAWIAJMY: dobre nawyki 06.11.08, 17:39
      Na 2oo jeszcze mało jeździłam, ale odruch spoglądania w lusterka
      boczne jest badzo silny.
      Szłam na spcer z wózkiem - bliźniaczym szerokachnym idę i patrzę w
      boczne lusterka.. i nic nie widzę. Zdziwiłam się i umarłam ze
      śmiechu :)
    • giencia Re: POROZMAWIAJMY: dobre/złe nawyki 07.11.08, 08:38
      Te dobre nawyki to takie jak u innych ale mam jeden, który nie
      nalezy do dobrych. Przesiadając się z motocykla do puszki zapominam,
      że ma on słabsze przyśpieszenie. Nie raz już zdarzało mi się
      wyprzedzać z myślą, że na pewno zdążę i było hamowanie i chowanie
      się znów za np. tira. Może jakbym miała Policyjną Vectrę byłoby
      inaczej ale niestety to tylko zwykłe POLO.
      • magdzik07 Re: POROZMAWIAJMY: dobre/złe nawyki 07.11.08, 17:15
        Na rowerze odwalam taką komedię, że to mała głowa:
        -patrzę w lusterka, których nie mam
        -wciskam prawy hamulec przed zmianą biegów, to jest używam sprzęgła, którego nie mam
        -czuję się jak kretyn na baaaaardzo okrojonym czopperku :D
    • brudny.ucek Re: POROZMAWIAJMY: dobre nawyki 13.11.08, 14:04
      Dobre nawyki:
      przeciwskręt zawsze i wszędzie na.. rowerze :-)
      praca ciałem na stojąco na.. rowerze :-))
      skoki zawsze i wszędzie na.. rowerze :-)))(krawężnik, wystajaca
      płyta, ziemista górka, itp..)
      niepatrzenie pod koło na.. rowerze

      a tak serio
      - jak jeżdżę sama zawsze daję znaka ze stacji benzynowej, z podaniem
      informacji którędy będę wracać,
      - zakręty autem jeżdzę trajektorią motocyklową i tak staram się
      pracować gazem (nie do końca sie da - 'zakładki nie zrobię" ;-))
      - przy zmianie pasa ruchu autem ZAWSZE (poza studiowaniem lusterek),
      obracam głowę w lewo za siebie i patrzę czy ktoś tam nie pomyka
      przypadkiem.
      - słucham (niby drobizag, a jednak.. np silnika) i nasłuchuję
      - zawsze mam przy sobie trytytki i cukierki (nawet w pracy :-))

      Złe nawyki, to skłonność do łobuzowania na rowerze (silniejsze ode
      mnie!) i pełna weekendowa asertywność rodzinna.. ups...
      • asiafoczka Re: POROZMAWIAJMY: dobre nawyki 13.11.08, 15:38
        A mi się takie coś zrobiło, że jak jadę puszką to zawsze dokładnie rozglądam się
        w lusterkach czy nie jedzie ktoś na moto i zazwyczaj robię mu miejsce, bo sama
        bym chciała, żeby kierowcy puszek mi tak robili.
        Trzeba innym dawać dobry przykład !!!

        I zazwyczaj jest tak, że jak jadę autem Pluszaka, na którym mam naklejoną
        nalepkę "motocykle są wszędzie", to motocykliści mnie pozdrawiają, a jak jadę
        moim Tikaczem (bez nalepki)-to dziady rzadko kiedy dziękują :-/ Też tak macie ?

        Pozdrawiam,
        AsiA Foka & Diverka

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka