starykon
17.01.02, 19:36
Po kuligu, po łowach, proponuję na jutro BAL. Prawdziwy. Ze wspaniałymi Paniami
w uroczych toaletach, z wytwornymi kawalerami w dostojnej czerni. Zapach
dobrych perfum. Muszki. Wieczorowe torebki.Szelest. Szum wirujących par.
...
Ale proponuję dwie sale balowe. Bo może ktoś chce pohulać inaczej.
Więc BAL PRAWDZIWY i BAL PRAWDZIWY INACZEJ. Zaproszenia jedne, żeby nie było
sporów.
Czy sądzicie, że frekwencja będzie wysoka?
starykon