Dodaj do ulubionych

związki międzykulturowe

11.02.09, 11:24
kocham Egipcjanina. Moja mama nawet nie chce o tym słyszeć - co
robić? Macie tak?
Obserwuj wątek
    • rumunska_ksiezniczka Re: związki międzykulturowe 11.02.09, 12:40
      ja tak nie mam ;-) nie kocham egipcjanina ;-)
      • fetica Re: związki międzykulturowe 11.02.09, 14:29
        Szukam sytuacji, gdy mama nie zgadza się na zwiazek z nie-Polakiem.
        ja wiem, że to może dziwnie brzmi i jak jesteśmy dorośli, to sami
        wybieramy partnerów, ale taka niezgoda w dalszej perspektywie jest
        problemem. Zwłaszcza jeśli ta niezgoda wkracza w życie - w czyny
        • zakletawmarmur Re: związki międzykulturowe 11.02.09, 15:59
          czywiście jesteś dorosła i sama podejmujesz decyzje odnośnie sowiego
          życia. Jednak w tym przypadku twoja mama może mieć trochę racji. Ja
          po ostatniej lekturze tego forum (link niżej) mam sporo wątpliwości
          co do związków z Egipcjanami. Wiem, że zauroczenie i logiczne
          myślenie nie idą w parze, niemniej poczytaj sobie czego możesz się
          spodziewać...

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24864
          Pozdrawiam i życzę powodzenia:-)
          • 444a Re: związki międzykulturowe 12.02.09, 00:05
            Znam 3 kobiety, które chciały związać się z Arabem lub Turkiem. Wszystkim trzem
            nie wyszło i tylko jednej z powodów "ogólnoludzkich" - typu zdrada itp.

            Uczucia to jedno, a rozum drugie. Po to masz rozum, żeby sprawdzać, czy
            rzeczywistość zgodna jest z tym co czujesz.

            Przede wszystkim pojedź ZANIM WYJDZIESZ ZA NIEGO do Egiptu, do jego rodziny i
            zobacz jak tam będziesz traktowana.
            Jak jego rodzina traktuje kobiety.
            Jak on je traktował.

            Jak traktować ciebie będzie ON w Egipcie a nie w Polsce - czy twoje zdanie przy
            zdaniu jego rodziny będzie ważniejsze, czy nic nie będzie znaczyć.
            - to ci powie coś o tym jak będzie po ślubie.

            Dopiero potem wychodź za mąż.
            Naleganie ze strony Arabów to opisany już wiele razy standard, który jest
            wstępem do problemów lub wręcz katowania.

            Sorry i nie piszę tego z jakiegoś rasizmu. Po prostu tamte społeczeństwa są
            jeszcze zacofane. To jednak prowincja pod względem praw kobiet.
            • bellaj Re: związki międzykulturowe 13.02.09, 23:48
              Skad ja to znam? No tak sama jestem w malzenstwie z obcokrajowcem.
              Maz jest Amerykaninem a dodatku polskiego pochodzenia, jest tez
              katolikiem. Wydawaloby sie ze nie tak zle bo tylko jezyk nas rozni.
              Aha....inna kultura na pocztku to ciekawa zabawa, ale pozniej w
              zyciu to naprade udreczenie. Wiadomo, ze mozna sie nauczyc wielu
              rzczy, przyzwyczaic- ale po co tak komplikowac sobie zycie.
              W "normalnym " malzenstwie tj z polakiem i tak jest wiele problemow
              np relacje tesciowie, szwagrowie itp itd a tu jeszcze chcesz
              dodatek w innej kulturze! Naprawde zycze powodzenia, ale jeszcze
              bardziej rozsadku, bo pozniej moze byc zapozno!!!
              NIe chce Cie straszyc, bo sama zdecydujesz co chcesz, tylko tyle, ze
              zaluje, ze nikt mi przed slubem nie probowal nic perswadowac, bo
              moze bym sie wiecej zastanowila.pa,pa
    • wredny.jestem Re: związki międzykulturowe 14.02.09, 16:08
      a ten egipcjanin o tym wie? ;-P
      spytaj sie tez go czy jestes dla niego numerem 3 czy moze 8 ;-P
      a jak uslyszysz ze jestes jedna jedyna sugeruje szybla ucieczke przez okno -
      poki sie da ;-P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka