Dodaj do ulubionych

Pytanie o...

19.11.03, 08:13
Zwycięzca w loterii przez 3 lata nie przyznał się rodzinie do wygranej 1,5
miliona funtów (ok. 10 mln zł) – poinformował "The Sun".
53-letni Satish Patel stanął przed sądem oskarżony o ukrywanie dochodów.

Wyobraxcie sobie, że wygrywacie powiedzmy milion w Lotka. Przyznalibyście
się? ;)
OK, nie myślę o najbliższej rodzinie: żona/mąż, dzieci, ojciec czy matka. Ale
dalszej rodzinie, przyjaciołom?

To tak na dzień dobry :)
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Pytanie o... 19.11.03, 08:23
      Dobry den,
      He he. Czytalem kiedys o badaniach, ktore przeprowadzono kiedys w Szwajcarii.
      Zajeli sie sytuacja rodzinna i spoleczna ludzi, ktoryz w ostatnich latach
      wygrali cos w jakies totki. Rezultaty pokazuja jasne ze takie pieniadze
      szczescia nie daja.
      Cos 90% bylo, po rozwodzie, wieksza nie miala juz z pieniedzy wygraych nic,
      zanczan czesc miala nawet znaczace dlugi. Wiekszosc ludzi nie jest psychcznie
      przygotowana do naglej, skokowej poprawy stanu posiadania.

      Ad rem: mysle zebym siedzial cichutenko, wylacznie Najblizsze Otoczenie by sie
      dowiedzialo. Ale ja nie
      gram, wiec problemu nie ma.
    • bain_de_sang Re: Pytanie o... 19.11.03, 10:16
      the_dzidka napisała:

      > Wyobraxcie sobie, że wygrywacie powiedzmy milion w Lotka. Przyznalibyście
      > się? ;)
      > OK, nie myślę o najbliższej rodzinie: żona/mąż, dzieci, ojciec czy matka. Ale
      > dalszej rodzinie, przyjaciołom?

      Przyjaciołom bym powiedział i na pewno byłaby impra w jakimś fajnym miejscu.
      Natomiast dalszej rodzinie - na pewno nie. I kupił bym sobie nową linę :-)

      To tylko teoretyczne dywagacje, bo ja nawet wypełnić kuponu nie potrafię.

      marcin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka