Dodaj do ulubionych

hejka dziewczyny

24.02.09, 16:15

Obserwuj wątek
    • arsinoe73 Re: hejka dziewczyny 24.02.09, 16:53
      Ty serio pytasz , czy - kolokwialnie rzecz ujmując - jaja sobie robisz??
      • ciuszka74 Re: hejka dziewczyny 24.02.09, 17:10
        pytam serio.a czemu pytasz
        ,znajomi mówia ze to obciachowo na takim jechac.
      • mimiorny Re: hejka dziewczyny 24.02.09, 19:16
        a co dziwnego jest w tym pytaniu?
        udajesz wykształconą a nie możesz tego pytania zrozumieć!!!?
        sam jeżdżę na skuterze i jest zajebiście....mało pali i jest zwrotny
        co prawda nie można zasuwać ale jest bardzo wygodny!
        ty pewnie byś wolała coś lepszego...coś co innym by się pewnie
        spodobało.....
        żałosne podejście do sprawy!!!!!!!!
        • 1_leo Re: hejka dziewczyny 24.02.09, 20:00
          mimiorny napisał:

          > a co dziwnego jest w tym pytaniu?
          > udajesz wykształconą a nie możesz tego pytania zrozumieć!!!?
          > ty pewnie byś wolała coś lepszego...coś co innym by się pewnie
          > spodobało.....
          > żałosne podejście do sprawy!!!!!!!!

          Wiesz mimiorny chyba pomyliłeś fora. Tutaj staramy się trzymać
          pewien poziom, ale jak widać po Twoim poście nie zawsze to się udaje.
          Jeśli szukasz niewykształconego prymitywa to zajmij się mną,
          najlepiej osobiście. A od dziewczyny się odczep!!!

          Leo

          Jutro to dzisiaj tyle że jutro
          • carrymoon Re: hejka dziewczyny 24.02.09, 20:38
            Leo Ty wiesz ja Cie llubie :)

            Mimiorny wypadałoby się najpierw przywitać, poznać dziewczyny i klimat forum a
            później atakować. To jest Twój drugi post na MiD czyli sądząc po częstotliwości
            masz niewielki pojęcie a tym co się tu dzieje.


            Co do tematu wątku. Rozumiem, że autorka już nie może się doczekać jazdy ale
            jednak tak mała pojemność dostarczy frajdy na naprawde krótki czas. IMO szkoda
            kasy. Ale wszak każdy uczy się na własnych decyzjach :)
            ja osobiście nie polecam zakupu dwóchkółek o tak niskiej pojemności :)
        • arsinoe73 Re: hejka dziewczyny 24.02.09, 22:06
          mimiorny napisał:

          > a co dziwnego jest w tym pytaniu?
          > udajesz wykształconą a nie możesz tego pytania zrozumieć!!!?
          > sam jeżdżę na skuterze i jest zajebiście....mało pali i jest zwrotny
          > co prawda nie można zasuwać ale jest bardzo wygodny!
          > ty pewnie byś wolała coś lepszego...coś co innym by się pewnie
          > spodobało.....
          > żałosne podejście do sprawy!!!!!!!!


          Leo dziękuję, ale nie trzeba było :D:D

          Po pierwsze primo : w którym momencie udaję wykształconą??
          Po drugie : w którym momencie wyraziłam jakikolwiek ans co do skuterów?
          Po trzecie : skąd wiesz , co bym wolała , skoro pojęcia nie masz czym jeździłam i jeżdżę ( a może: czy w ogóle jeżdżę )? ?
          Wreszcie po czwarte : żałosne jest dla mnie podejście do tematu jeżdżenia sprzętem, o którym tak zwani znajomi mówią " obciachowy ". Ja się już kiedyś w temacie obciachu wypowiadałam i powtarzać się nie będę.
          W kwestii wykształcenia - że jeszcze pozwolę sobie wrócić - to nie ja napisałam posta , całkowicie ignorując zasady gramatyki i interpunkcji.
    • masiwa Re: hejka dziewczyny 24.02.09, 18:29
      Lepiej malucha na poczatek i pomykac ,czy siedziec tylko z
      tyłu?

      kwestia względna, zalezy co wolisz, trochę dziwne pytanie moim zdaniem, chyba
      wiesz co bardziej Ci sie podoba skoro juz zaczęłaś kurs
      a chopperki , o których raczyłaś wspomnieć to bardziej dla nastolatków, małe to
      i nie wzbudza zaufania, widzialam kilka razy na żywo i ...no nie wiem, g... za
      przeproszeniem heheheh ;)
    • 1_leo Re: hejka dziewczyny 24.02.09, 19:43
      Chcę jeździć ale nie mam prawka więc najlepiej 50-ką przerobioną na
      80-kę.
      A dlaczego nie na 125 lub 150? Jak szaleć to szaleć. Albo się jeździ
      tym czym się umie albo w ogóle. Takie przeróbki to robią małolaty
      żeby jechać 80 km/h w szortach i podkoszulku.
      Lepiej być plecaczkiem, zrobić prawko i dopiero potem samemu jeździć.
      Lepiej dla Ciebie i innych (nie dotyczy skuterków nie rasowanych)

      Leo

      Jutro to dzisiaj tyle że jutro
    • qgel600 Re: hejka dziewczyny 24.02.09, 21:20
      a tak ciekawie się temat zapowiadał :) :)
    • ciuszka74 Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 07:04
      Wiecie co?jestem zawiedziona Waszymi odpowiedziami.DLACZEGO?
      Dlatego ,że mam przyjaciela z którym zaczełam przygodę z
      moto,jeżdze z nim jako plecaczek.On tyle mi opowiada o solidarnosci
      jaka łaczy motocyklistów o tym jak się wspieracie i takie tam .Ja
      owszem skonczyłam kurs,ale był do dupy tylko 2 godz, po miescie co
      ja z tego wiem?Tyle co nic,a chce jezdzić,mysle o tym
      motorowerku ,żeby sie podszkolic w jezdzie zanim pójde na
      egzamin.potem mam suzuki ls 650,ale na razie jest dla mnie za duza
      i nie moge na niej jezdzic bez prawka.A Wasze opinie jedynie mnie
      zdołowały i nie widze ani kszty zrozumienia o jakim mi mówił mój
      Piotr.Jestem na forum którys raz i za kazdym razem mnie zjezdzacie-
      ok,nie bede szukała zrozumienia i wsparcia u ludzi którzy jezdza
      juz wiele lat na wielkich maszynkach i najwyrazniej zapomnieli jak
      zaczynali,jak nie wiedzieli jak sie poruszac po miescie jak ciezki
      wydał ium sie pierwszy duzy motor.Awidze ze jedynie zrozumiał mnie
      facet którego tez tu zjechano ,który jezdzi na skuterku i wie ,ze
      nawet mała pojemnosc moze sprawiac frajde zwłaszcza na poczatku.NA
      koniec powiem jest mi przykro i tyle. Kamila.
      • carrymoon Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 07:20
        To powiedz czego ty oczekiwałaś? pogłasdkania po głowie i słów "tak
        tak możesz jeździć na takim maleństwie? czy opinii

        Jeździć możesz ale ja swoją opinie już wyraziłam.

        A to, że po raz kolejny nie dostałaś takiej odpowiedzi jak
        oczekiwałaś no cóż trudno się dziwić
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=20544&w=80297694&a=80551043 - czy można jeździć bez prawka,
        dziecinne pytanie i dziecinna reakcja. Nie umiesz przyjąć słów
        krytyki, ba nawet nie umies zpogodzić się z tym, że ktos ma inne
        zdanie

        W innym temacie dziewczyny przyjęły Cię miło.
        Więc nie rób scen, że ktoś źle Cię traktuje.
      • 1_leo Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 07:56
        ciuszka74 napisała:

        > Wiecie co?jestem zawiedziona Waszymi odpowiedziami.DLACZEGO?
        > Dlatego ,że mam przyjaciela z którym zaczełam przygodę z
        > moto,jeżdze z nim jako plecaczek.On tyle mi opowiada o
        solidarnosci
        > jaka łaczy motocyklistów o tym jak się wspieracie i takie tam .Ja
        > owszem skonczyłam kurs,ale był do dupy tylko 2 godz, po miescie co
        > ja z tego wiem?Tyle co nic,a chce jezdzić,mysle o tym
        > motorowerku ,żeby sie podszkolic w jezdzie zanim pójde na
        > egzamin.potem mam suzuki ls 650,ale na razie jest dla mnie za duza
        > i nie moge na niej jezdzic bez prawka.

        Oj ciuszka74, ciuszka74 :)
        Trzeba było tak zacząć, opisać sytuację i swoje orzemyślenia.
        Ja też tak do końca nie byłem pewien, czy to nie kiepski żart.
        Teraz na poważnie. Moim zdaniem żadnych przeróbek. Zgadzam się z
        dziewczynami, że szkoda kasy na 50-kę. Jeśli tego potrzebujesz to
        wypożycz sobie kilka razy skuterek albo weź kilka prywatnych lekcji
        po mieście. Mniej kłopotu i zdecydowanie taniej. NIE ODKŁADAJ
        EGZAMINU, to nic nie da a zdobędziesz pewne doświadczenie. A poza
        tym po prostu zdasz. Czego Ci szczerze życzę :)))
        No i opisz na forum jak Ci będzie szło.

        Leo

        Jutro to dzisiaj tyle że jutro
    • goha66 Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 07:16
      ciuszka74 napisała:

      > zastanawiam się nad ... itd

      ... cześć ciuszka :) nie bardzo rozumiem idei kupowania 50tki i
      przerabiania jej na 80tkę (chyba że coś pomyrdałaś pisząc posta).
      prostszym wyjściem wydaje się kupno 80tki zarejestrowanej na 50tkę.
      takowe "ustrojstwo" posiadała moja latorośl przed zrobieniem A i
      trzy sezony przejeździła samodzielnie za sterem w oczekiwaniu na
      pełnoletność. pomysł sie u nas sprawdził ;)
      ... inną sprawą jest to czy opłaca Ci się kupować "motorower" na
      kawałek sezonu. jeżeli tej wiosny zamierzasz podejsć do egzaminu i
      kupić motocykl, to warto od razu kupować cos czym można poruszać się
      wyłącznie z A. jeśli jednak przez cały tegoroczny sezon, a może i
      kolejny nie będziesz mogła kupić motocykla (np. z powodów
      finansowych) to każdy sposób by nie marnować czasu na wyłącznie
      wirtualną jazdę jest dobry. pozdrawiam :)
    • ciuszka74 Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 08:57
      OK moze nie umiem przyjać krytyki,ale człowiek sie złosci jak mu na
      czyms zależy i nie znajduje wspparcia na którym mu zalezy.Chyba
      kazdy czasem ma chwile zwatpienia i potrzebuje wsparcia.Dodam
      jeszcze ,że mój motorowerek bedzie miał spadkobierce w postaci 13
      letniego syna zatem zakup przejdzie potem na niego bo tez chce
      jezdzic.
      • carrymoon Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 09:06
        Ciuszka ja rozumiem, że bardzo chcesz jeździć ale na prawde warto
        czasem poczekać.
        Jeżeli tak jak piszesz motorowerek będzi emiał następnego
        właściciela. To w zasadzie zakup jest sensowny. Ale..... małe
        pytanie . Masz prawko na samochód? Jak z Twoją wiedzą o przepisach?
        Pamiętaj, że na dwóch kółkach nie chroni Cie nic po za Twoim
        ubraniem i Twoim rozsądkiem.


        I jeszcze jedno czy na pewno uważasz, że 13 letnie dziecko może
        jeździć samo motorowerem? Czy pzewidujesz wysłanie go choćby na kurs
        na karte rowerową? Jak sobie wyobrażasz sytuacj, że on wyjedzi ena
        ulice? Bez znajomości przepisów, z dziecięcym jeszcze rozsądkiem i
        niestety bezmyślnością.
        Bo to, że nie jest wymagane na to prawo jazdy nei znaczy, że jest to
        dobre rozwiązanie. Mam nadzieje, że jako matka zadbasz o jego
        bezpieczeństwo.
        • ciuszka74 Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 09:09
          ja mam ukonczony kurs na kat. A ,wiec przepisy jako tako,dlatego
          chce jezdzic w praktyce a nie jako plecaczek,a mały narazie bedzie
          jezdził z lubym na suzuki ls a na wsiach i placykach bedzie próbował
          sam.Oczywiscie za rok lub dwa najpierw karta motorowerowa a potem
          ulice ,innej mowy nie ma.
          • carrymoon Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 09:15
            :)
            to myśle, że tej sytuacji zakup motorowera jest dobrym pomysłem.
            Znając zycie zabraknie Ci troszke mocy już po paru przejazdzkach.
            Nie mówie tu o ściganiu na ulicach ale o np wyprzedzaniu.

            Choć dobry przykład mamy, która najpierw zrobiłaby prawo jazdy a
            później jeździła byłby baaaaardzo pedagogiczny ;)
            • ciuszka74 Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 09:18

              --hahah pedagogiczny no moze masz racje,ale czasem w zyciu robi sie
              cos od dupki strony i tak własnie mi to wyszło,nie mówie że to
              madrze ,ale innego wyjscia nie mam -jak mam płacic 100zł na jedna
              jazde z instruktorem to wole za 1700 kupic motorower i potem
              przekazac go młodemu a do pracy jezdzic na nim i szkolic sie
              gg 9363096-zapraszam :))
      • goha66 Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 09:29
        ... :) pogadałyśmy sobie z Ciuszką na gg (zapraszała, to
        stuknęłam :D) ... i wszystko stało się jaśniejsze. więc po kolei:
        dziewczyna nie ma B, jedyne doświadczenia w ruchu ulicznym(nie
        licząc plecaczkowania) to 2 h wyjeżdżone na kursie, więc wiadomo, że
        o dużo za mało. do tego (jak sama już napisała) będzie miał kto
        przejąć mniejszy sprzęt w spadku. z uśmiechem na paszczy wyczytałam
        też o motylkach w brzuchu, które Ciuszka ma oglądajac sie za każdym
        przejeżdżajacym motocyklem :) ... nooo... to chyba tyle :D
        P.S.
        team UC-ki proszę o opiekę (niekoniecznie wirtualną) nad nową
        koleżanką, jako że Ciuszka z miasta Łodzi pochodzi ;)
        • avocado67 Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 10:34
          No widzisz qgel.. znowu rozeszło się po kościach ;))) Tak to już u nas jest.
          Może i ja dorzucę swoje trzy grosze. Można powiedzieć, że jestem tym
          "pedagogicznym przykładem" mamy, która najpierw zrobiła prawko, potem kupiła
          motocykl i W OGÓLE NIE JEŹDZIŁA BEZ PRAWKA (poza kursem na prawko, rzecz jasna).
          I powiem, że brakowało mi na początku doświadczenia z jednośladem typu skuter.
          50 ccm to oczywiście zabawka, ale lepsze to niż nic, a doświadczenia mogą być
          bezcenne :) I nie ma się co ociągać, trza robić jak najszybciej prawko i siadać
          na moto :)
          Nowej koleżance z miasta Łodzi Wrocek życzy motylków w brzuchu w dużej ilości :)
          • qgel600 Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 12:00
            avocado67 napisała:

            "No widzisz qgel.. znowu rozeszło się po kościach ;))) Tak to już u
            nas jest. (...)"

            kurde, myslałem że dłużej powojujecie :) :)

            a co do LS 650 to znakomita maszynka na początek :)
        • 1_leo Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 11:08
          No to bierzemy Ciuszkę pod skrzydełka.
          Ciuszka,odezwij się do teamu Uć :)

          Leo

          Jutro to dzisiaj tyle że jutro
          • ciuszka74 Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 12:01
            Bardzo chętnie się z Wami spotkam .Dajcie znac na gg numer widac-z
            góry dziękuję za zaproszenie:)
            • 1_leo Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 12:28
              Ja to poczta gazetowa oraz tel. 603 973943 oraz skype.

              Leo
          • motograss Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 12:03

            Cześć Ciuszka. Może i ja swoje trzy grosze, zdanie podobne,jak innych powyżej.
            Jeżeli jeszcze nie ma prawka, ani A, ani B - to skuter jak najbardziej (poza tym
            mówisz, że potem w "spadku" dla dziecka). Te pseudochopperki o pojemności 50 czy
            80 - czy ja wiem? Osobiście odradzałabym. Dla mnie te 2oo to jakaś taka mało
            funkcjonalna i praktyczna fanaberia (nie Twoja, piszę o sprzęcie).
            Na moje skuter to idealne rozwiązanie na zdobycie doświadczenia z przepisami,
            ruchem drogowym, obyciem z 2oo, prędkości odpowiednie na miasto (do tych 60-80
            przy pojemności 50 ccm wystarczy), kierowcy są przyzwyczajeni już od dobrych
            paru lat do wszędobylskich skuterów, raczej je zdążą zauważyć (z motocyklami już
            różnie bywa, jak wiemy wszyscy), środek transportu dobry na dojazdy do pracy,
            nawet jakieś drobne codzienne zakupy (miejsce pod kanapą i otwarty spory schowek
            pod kierownicą), na ubranie na skuter nie trzeba wydawać fortuny (ale warto
            sobie sprawić np. osobne ochraniacze na kolana pod spodnie), eskploatacja
            śmiesznie niska (toto pali jakieś 2-3 litry na sto km :D ), lekkie to, poręczne,
            miejsca w garażu nie zajmuje prawie wcale. Fakt, prowadzenie automat, co nijak
            się potem ma do jazdy motocyklem, ale jednak nauka jazdy na skuterze nie idzie
            potem w las, wręcz przeciwnie. Sama kiedyś przejeździłam ponad dwa sezony na
            skuterze (Yamaszka Jog Z, 50ccm). Lubiłam ten sprzęcik, do pracy, nawet na
            jakieś zlociki w promieniu 50 km od miasta udało się pojechać:D , żadna pogoda
            była niestraszna. Problem mały pojawił się tylko przy sprzedaży - zaczynały
            wtedy wchodzić wtedy chińskie i koreańskie sprzęty, a ludzie jakoś nie
            orientowali się, że japończyk to trochę lepsza półka i marudzili na cenę, że za
            taką samą mogą kupić nowego koreańczyka, a nie kilkuletnią używkę i że wygląd
            był prosty jak budowa cepa bez bajerów kolorystyczno-dodatkowych:/ Wklejam linka
            do foty mojego skutera, fajnie się nim jeździło i bawiło:

            img23.imageshack.us/img23/9519/skuter005.jpg
            pozdrawiam i dobrych decyzji życzę
            -------

            ===R6===
            www.motormax.pl
            gg 1131742
        • marzkaf Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 12:16
          Team Uć nam się powiększa:D
          Służę swoim skromnym towarzystwem;)

          mój gg 2447543
          Pozdr.
          Marzka
    • giencia Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 14:13
      Hej Ciuszka74 :)

      Jeszcze na koniec ja coś dodam - widzę, że uparta z Ciebie istotka i
      pytanie zadane nam było chyba czysto retoryczne, bo doskonale wiesz,
      że kupisz to co będziesz chciała :) Ja tez tak czasami mam (a może w
      większości), że jak się uprę to choćby inni mi odradzali to i tak
      postawię na swoim :))))

      Tak jak inni powiem, że lepsza jest opcja skutera niz minichopera :)
      Pamiętaj, że apetyt rośnie w miare jedzenia i szybciutko zamarzy Ci
      się coś większego. No i jazda skuterkiem to nie dokońca to samo to
      jazda motocyklem. (Nie ten wiatr we włosach :)))

      Pozdrawiam.
      Giencia
    • e_m_i_l Re: hejka dziewczyny 25.02.09, 15:32
      eetam, sceny robicie

      na pewno nie kupuj 80 jak nie masz prawka bo to kupa problemow moze byc a zysk marny

      jak chcesz sie ogarnac z ruchem tylko to mozesz skuter sobie kupic, ale na
      automacie to sie nie znauczysz zmieniac biegow..

      kupuj sobie minibike'a, dwusuw, np znajomy mial aprilke rs 50 (tak, chopper to
      zaden ale moze zblizony chopper znajdziesz, z reszta choppery to srednio fajne
      som ale ja sie nie znam ;) ) 6 biegow, jezdzilo to prawie setka na std
      przelozeniu, mozna bylo wycisnac 130, malo pali, lekki, dobra nauka jazdy i
      operacji biegi/sprzeglo (gaz niestety nie, bo te maszynki maja gaz 0/1 ;) )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka