catalina1 02.03.09, 13:50 Spacerek w samo południe :) w słonku :) powoli.. Młoda śpi, Młody w przedszkolu, Jakubek w pracy, Oksana posprzątała burdello.. no cudo :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
the_dzidka Re: Fajnie jest :) 03.03.09, 20:34 Przyłączam się, że fajnie jest :)) Tym więcej mnie cieszysz, że pamiętam, jak okropnie stresowałaś się w pierwszych tygodniach życia Pawła :)) Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Fajnie jest :) 03.03.09, 20:55 No wiesz chwile stresu, nerwów, zwątpienia itd są co nie znaczy, że jak jest miło to jest miło :) ot zwyczajna huśtawka hormonów :) ale chyba teraz jest łatwiej i oby tak zostało.... tylko spać mi się chce :) Odpowiedz Link Zgłoś
konradbryw Re: Fajnie jest :) 03.03.09, 22:01 Fajnie, że Ci fajnie. A ja z Heleną właśnie koło Korbielowa na tygodniu zaległego urlopu stawiamy pierwsze kroki na nartach. A do tego warsztaty uduchawiające dla rodziców i dzieci. Też jest fajnie (szkoda że bez Alicji, która za to ma tydzień naukowy). Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Fajnie jest :) 04.03.09, 20:47 > A do tego warsztaty uduchawiające dla rodziców i dzieci O, ciekawe, powiesz coś więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
konradbryw Re: Fajnie jest :) 04.03.09, 21:27 the_dzidka napisała: > > A do tego warsztaty uduchawiające dla rodziców i dzieci > > O, ciekawe, powiesz coś więcej? Wyjazd jest zorganizowany z grubsza w ramach duszpasterstwa rodzin u Dominikanów na Freta / klubu Sto Pociech (stopociech.pl) przez o. Mirka Pilśniaka (pl.wikipedia.org/wiki/Mirosław_Pilśniak) i poza normalnymi rozrywkami typu narty, spacery i insze spędzanie wolnego czasu, rodzice mają swoje warsztaty na tematy religijne, w czasie których dzieci nieco starsze (tzn. od wieku przedszkolnego wzwyż) mają swoje zajęcia z Olą Sawicką, naszą gospodynią w Krzyżowej (www.usawickich.pl/component/option,com_frontpage/Itemid,1/), która wraz z mężem prowadzi w okolicy dwie szkoły Montessori. A poza tym jest dużo czasu na ciekawe rozmowy tak z o. Mirkiem, jak i pozostałymi rodzicami. Naprawdę przyjemny reset od codzienności (wziąłem laptop, ale służbową komórkę zostawiłem kołorkerce). Odpowiedz Link Zgłoś