Dodaj do ulubionych

dzień dobry

25.11.03, 07:35
Pierwszy!
Moje aktualne liczby to 37 i 183.
Jura
Obserwuj wątek
    • catalina1 Re: dzień dobry 25.11.03, 07:51
      Druga ;-))
      Dzień dobry
      • jureek Re: dzień dobry 25.11.03, 07:56
        catalina1 napisała:

        > Druga ;-))
        > Dzień dobry

        Jaką pogodę zapowiadają na najbliższy łykend? Zakładać opony zimowe?
        Jura
        • catalina1 Re: dzień dobry 25.11.03, 08:04
          jureek napisał:

          > Jaką pogodę zapowiadają na najbliższy łykend? Zakładać opony zimowe?

          Nie widze potrzeby ;-) Nadal ceipło ma być ;-)
          • jureek Re: dzień dobry 25.11.03, 08:09
            catalina1 napisała:

            > jureek napisał:
            >
            > > Jaką pogodę zapowiadają na najbliższy łykend? Zakładać opony zimowe?
            >
            > Nie widze potrzeby ;-) Nadal ceipło ma być ;-)

            To dobrze. Zaoszczędzę na opale.
            Ale zima też ma przyjść. Najlepiej na święta. Kupiłem sobie w ostatni łykend na pchlim targu nowe używane narty za 1 euro.
            J.
    • konradbryw Re: dzień dobry 25.11.03, 07:52
      jureek napisał:

      > Pierwszy!

      trzeci!

      > Moje aktualne liczby to 37 i 183.

      A co znaczą?
      • jureek Re: dzień dobry 25.11.03, 07:54
        konradbryw napisał:

        > jureek napisał:
        >
        > > Pierwszy!
        >
        > trzeci!

        czwarty!

        > > Moje aktualne liczby to 37 i 183.
        >
        > A co znaczą?

        Nie powiem :D
        Jura
        • brezly Re: dzień dobry 25.11.03, 08:36
          Czwarty. Dziendybry.
          I od razu podrzucam cos na mozg:
          tygodnik.onet.pl/1609,1141088,felieton.html
          • jureek Re: dzień dobry 25.11.03, 08:47
            brezly napisał:

            > Czwarty. Dziendybry.
            > I od razu podrzucam cos na mozg:
            > tygodnik.onet.pl/1609,1141088,felieton.html

            Dzięki. Wydrukowałem. Przeczytam przy papierosku.
            Na razie nie znalazłem jeszcze w moich chaotycznych archiwach tego papierka z PKP. Ale dalej szukam. Chyba będę musiał wszystko zdygitalizować.
            Jura
            • brezly Re: dzień dobry 25.11.03, 08:53
              Uuu, ty rzuc ten obrzydliwy nalog, wstretny taki. Zobaczysz swiat wyda ci sie od
              razu inny i zdecydowanie lepszy. dziewczyny beda na mniejsza odleglosc
              podchodzic, koty zaczna ci wchodzic na kolana, wogole. Wszystko obroci sie na
              nice w tej naszej bundesrepublice :-) Przeciez, poza wszystkim, nie checmy
              wspomagac miedzynarodowych karteli i miedzynardowki akcyzowo-fiskalnej.

              Acha, wczoraj sprobowalem w stolowce Grünkohla, cztyli miejscowej specjalnosci.
              To sie zbliza smakow do tej Wielkiej Luki, za ktora jest juz tylko szpinak.
              Po polsku to sie jarmuz nazywa, ale nie slyszalem zeby u nas ktos to jadl, ktos
              jadl?
              • jureek Re: dzień dobry 25.11.03, 09:44
                brezly napisał:

                > Uuu, ty rzuc ten obrzydliwy nalog, wstretny taki. Zobaczysz swiat wyda ci sie o
                > d
                > razu inny i zdecydowanie lepszy. dziewczyny beda na mniejsza odleglosc
                > podchodzic,

                Jak dziewczyna za blisko podchodzi, to zwiększam czujność.

                > koty zaczna ci wchodzic na kolana, wogole.

                Tego jeszcze brakowało! Nie, nie rzucam palenia. Przekonałeś mnie, żebym dalej palił.

                > Wszystko obroci sie na
                > nice w tej naszej bundesrepublice :-) Przeciez, poza wszystkim, nie checmy
                > wspomagac miedzynarodowych karteli i miedzynardowki akcyzowo-fiskalnej.

                To już jest jakiś argument. Ale pierwsze dwa z dziewczynami i kotami i tak przeważyły.
                A swoją drogą, ciekawe, czy powstaną sklepiki z politpoprawnymi fajkami, na wzór tych z politpoprawną kawą i herbatą. Trans-Fair chyba się nazywają.

                > Acha, wczoraj sprobowalem w stolowce Grünkohla, cztyli miejscowej specjalnosci.
                > To sie zbliza smakow do tej Wielkiej Luki, za ktora jest juz tylko szpinak.
                > Po polsku to sie jarmuz nazywa, ale nie slyszalem zeby u nas ktos to jadl, ktos
                > jadl?

                Nie wiem co to jest. Masz jakieś zdjęcia, bo smaków nie da się jeszcze niestety zdygitalizować i przetransferować.
                Jura
                • brezly Re: dzień dobry/ Grünkohl 25.11.03, 11:15
                  jureek napisał:


                  > A swoją drogą, ciekawe, czy powstaną sklepiki z politpoprawnymi fajkami, na wzó
                  > r tych z politpoprawną kawą i herbatą. Trans-Fair chyba się nazywają.

                  Jak wyglad politpoprawna herbata? Jest w teczowe paski? I w ramch
                  antyglobalizacji w zadbnym wypadku nie moze mieszanka roznych gatunkow?

                  >
                  > > Acha, wczoraj sprobowalem w stolowce Grünkohla, cztyli miejscowej specjaln
                  ..
                  > Nie wiem co to jest. Masz jakieś zdjęcia, bo smaków nie da się jeszcze niestety
                  > zdygitalizować i przetransferować.
                  > Jura

                  Voila:
                  www.marions-kochbuch.de/rezept/0175.htm
                  Wy tam na dole tego nie macie, to rosnie tylko w paskudnym klimacie:-)
                  • the_dzidka Jarmuż, szpinak, seler 25.11.03, 11:19
                    Dziecięciem będąc, widywałam na straganach. Wyglądało toto jak zwariowany
                    brokuł chyba? Nie pamiętam, czy to jadłam. Pamiętam głos babci tłumaczącej mi,
                    że to jarmuż. Ale czy miałam to przed sobą w sklepie czy na talerzu?
                    Jednakowoż - jeśli Kamisia potrafi ujadalnić szpinak, a mnie sie ostatnio udało
                    wyczarować prawdziwe cudo kulinarne z selera (z selera, nie pora!!), to może i
                    jarmuż można jakoś zneutralizować?

                    Dzidka
                    • brezly Re: Jarmuż, szpinak, seler 25.11.03, 11:25
                      Hm, TJJ alias NO probowala ujadalnic toto, ale to trza sie urodzic z rodzicow tu
                      urodzonych zeby to wziac za ujadalnione. Mnie to pachnie produktami rozpadu
                      dwumetylosulfotlenku i tyle.

                      A, co ujadalniania tego na sz., to przy calej sympatii dla Kami, i rozgrzaniu do
                      czernwosci generatorow dobrego wychowania i potrojnej cyrkulacji poprawnosci
                      politycznej - temat najwyzej zmilcze. Kiedy przejme po Ojcu Podgrzybku
                      radiostacje i zaczne nadawac programy antyszpinakowe, he he.
                    • bain_de_sang Re: Jarmuż, szpinak, seler 25.11.03, 11:27
                      the_dzidka napisała:

                      > ...jeśli Kamisia potrafi ujadalnić szpinak

                      to powinna wyjechać do Afryki i zwalczać głód :-DD

                      m.
                    • konradbryw Re: Jarmuż, szpinak, seler 25.11.03, 11:44
                      the_dzidka napisała:

                      > Dziecięciem będąc, widywałam na straganach. Wyglądało toto jak zwariowany
                      > brokuł chyba? Nie pamiętam, czy to jadłam.

                      Ja z widzenia znam. Ale nie jadłem.

                      > Jednakowoż - jeśli Kamisia potrafi ujadalnić szpinak

                      Szpinaku nie trzeba ujadalniać. Dobry jest z defaulta.

                      > a mnie sie ostatnio udało wyczarować prawdziwe cudo kulinarne z selera

                      A co to za osiągnięcie? Seler dobry jest i tyla! ;>

                      > (z selera, nie pora!!)

                      A za porami to ja akurat nie szaleję.
                      • the_dzidka Post na "nie" 25.11.03, 11:52
                        > Szpinaku nie trzeba ujadalniać. Dobry jest z defaulta.

                        Dobry jest z defaulta? Nieprzyprawiony, ot tak? Bez dodatków? To sam sobie jedz
                        takie coś!!!! Ja się dosyc wycierpiałam w dzieciństwie!!

                        > A co to za osiągnięcie? Seler dobry jest i tyla! ;>

                        Jak dla kogo. Mnie zawsze przeszkadzał jego zapaszek. Udało mi się go
                        wyeliminować. I stworzyć miłe dla podniebienia dziełko.

                        > A za porami to ja akurat nie szaleję.

                        Ziemniaczki z porami przepisu Kamisi - pycha!!! Też kiedyś nie lubiłam...
                    • jureek Re: Jarmuż, szpinak, seler 26.11.03, 08:58
                      the_dzidka napisała:

                      > Dziecięciem będąc, widywałam na straganach. Wyglądało toto jak zwariowany
                      > brokuł chyba? Nie pamiętam, czy to jadłam. Pamiętam głos babci tłumaczącej
                      mi,
                      > że to jarmuż. Ale czy miałam to przed sobą w sklepie czy na talerzu?
                      > Jednakowoż - jeśli Kamisia potrafi ujadalnić szpinak, a mnie sie ostatnio
                      udało
                      >
                      > wyczarować prawdziwe cudo kulinarne z selera (z selera, nie pora!!), to może
                      i
                      > jarmuż można jakoś zneutralizować?

                      Zastanawiam się, po co coś ujadalniać i neutralizować, nie lepiej przyrządzić
                      coś, co jest jadalne z natury?
                      Jura (co nie czuje knura)
                  • raduch Re: dzień dobry/ Grünkohl 25.11.03, 12:01
                    brezly napisał:

                    Jak wyglad politpoprawna herbata? Jest w teczowe paski? I w ramch
                    > antyglobalizacji w zadbnym wypadku nie moze mieszanka roznych gatunkow?
                    >
                    Ojej, my wśród lasów to zawsze niedoinformowani... Czy antyglobalizacja idzie w
                    parze z politpoprawnoscią?

                    > Wy tam na dole tego nie macie, to rosnie tylko w paskudnym klimacie:-)

                    Mama mnie tym częstowała, z własnego ogródka. Wygląda jak taki niedorozwinięty
                    kalafior, tak? No to dobre było.

                    R
                    • the_dzidka Re: dzień dobry/ Grünkohl 25.11.03, 12:06
                      > Mama mnie tym częstowała, z własnego ogródka. Wygląda jak taki
                      niedorozwinięty
                      > kalafior, tak?

                      Ale skrzyżowany z brokułem?
                      Dzi
                      (poszukam w sklepie :)
                      • raduch Re: dzień dobry/ Grünkohl 25.11.03, 12:08
                        the_dzidka napisała:

                        > Ale skrzyżowany z brokułem?
                        > Dzi
                        > (poszukam w sklepie :)

                        Tak, kostropaty taki. :-)

                        R
                        • the_dzidka Re: dzień dobry/ Grünkohl 25.11.03, 12:20
                          > Tak, kostropaty taki. :-)

                          O właśnie!! Zwariowany brokuł skrzyzowany z kalafiorem i do tego kostropaty.
                          Tego słowa mi brakowało. A jak to smakuje?
                          • raduch Re: dzień dobry/ Grünkohl 25.11.03, 12:41
                            the_dzidka napisała:

                            > A jak to smakuje?

                            Jak głąb kapuściany, czyli niemal wcale. Smakuje tak, jak przyprawiono.

                            R
                    • brezly Re: dzień dobry/ Grünkohl 25.11.03, 12:09
                      > Ojej, my wśród lasów to zawsze niedoinformowani... Czy antyglobalizacja idzie w
                      >
                      > parze z politpoprawnoscią?

                      Tak patrzac dookola to jakos im po drodze, zwlaszcza ze byli bojownicy o jedna
                      walcza teraz w imie drugiej. Przynajmniej z tego co ja widze.
                      Ostatecznie, taki jeden z drugim Saddam, czy inna bidusia co ja zle USA
                      harrasuje i narzuca MAcdonaldsa - to tez taki 'differently pleased' co to
                      'rzadzi inaczej' , nie? :-))
                      • raduch Re: dzień dobry/ Grünkohl 25.11.03, 12:45
                        brezly napisał:

                        > Ostatecznie, taki jeden z drugim Saddam, czy inna bidusia co ja zle USA
                        > harrasuje i narzuca MAcdonaldsa - to tez taki 'differently pleased' co to
                        > 'rzadzi inaczej' , nie? :-))

                        Dowód przez antyprzykład? Świetne :-DDDDDDD

                        R
                  • jureek Re: dzień dobry/ Grünkohl 26.11.03, 08:35
                    brezly napisał:

                    > Jak wyglad politpoprawna herbata? Jest w teczowe paski? I w ramch
                    > antyglobalizacji w zadbnym wypadku nie moze mieszanka roznych gatunkow?

                    Wygląda jak herbata. Zadnych pasków. Normalne liście, a jak oolong to i trochę
                    łodyg. Smakuje na pewno lepiej niż mielone tetleje w okrągłych torebkach. Te
                    politpoprawne używki są przeważnie lepsze w smaku od supemarketowych, niestety
                    są droższe.

                    > Voila:
                    > www.marions-kochbuch.de/rezept/0175.htm
                    > Wy tam na dole tego nie macie, to rosnie tylko w paskudnym klimacie:-)

                    Znam, jadłem. Może być.
                    Jura (co nie czuje knura)
                    • brezly Re: dzień dobry/ Grünkohl 26.11.03, 08:40
                      jureek napisał:


                      >
                      > Wygląda jak herbata. Zadnych pasków. Normalne liście, a jak oolong to i trochę
                      > łodyg. Smakuje na pewno lepiej niż mielone tetleje w okrągłych torebkach. Te
                      > politpoprawne używki są przeważnie lepsze w smaku od supemarketowych, niestety
                      > są droższe.

                      Aaa, to trzeba od razu mowic ze ci idzie o herbate bez marketingu. Ja tez nie
                      lubie jak traci mi np. ryba marketingiem. Bardzo nie lubie.
                      A, ten Grünkohl to wam w Czerwonych Beretach dawali jakescie NRF symulowali kolo
                      Brianska?
                      • jureek Re: dzień dobry/ Grünkohl 26.11.03, 08:55
                        brezly napisał:

                        > Aaa, to trzeba od razu mowic ze ci idzie o herbate bez marketingu.

                        Tak całkiem bez marketingu to ona nie jest. Marketingiem tej herbaty zajmują
                        się przeważnie postępowe działaczki parafialne.

                        > A, ten Grünkohl to wam w Czerwonych Beretach dawali jakescie NRF symulowali
                        kol
                        > o
                        > Brianska?

                        Po pierwsze, nie byłem w Czerwonych Beretach, tylko w XIV Pułku Ułanów
                        Jazłowieckich.
                        Po drugie, manewry nie były koło Briańska, tylko koło Polanicy Zdrój.
                        A po trzecie, nie jedliśmy Grünkohl, tylko bułki popijane mlekiem w barze
                        mlecznym.
                        Jura (co nie czuje knura)
                        • brezly Re: dzień dobry/ Grünkohl 26.11.03, 09:00
                          A, taki marketing parafialny, to nie smakuje tak jak ten prawdziwy, globcorpowy.
                          To taki marketing z targowisk, no patrz pani na te kure, toc od razu widac jaki
                          rosol bedzie zolty, co ja robie zglupialam chyba ze che za 20 zlotych sprzedac.
                          Ludzie, ludzie, do mnie. Takie grassrootowe, nie profesjonalne, nie bazuje na
                          globalnej strategii sukpiania sie na budowaniu marki, nie jest poparte calym
                          aparatem filozofii sprzedawania z jego subtelnosciami rozroznien miedzy
                          shareholders i stakeholders. Shareholders value nie buduje.
                          No i smakuje inaczej, bo nie ma tego pylu cementowego z budowania powyzszego.
          • jureek Re: dzień dobry 25.11.03, 09:35
            brezly napisał:

            > Czwarty. Dziendybry.
            > I od razu podrzucam cos na mozg:
            > tygodnik.onet.pl/1609,1141088,felieton.html

            brezly, Ty aluzjonisto ;)
            Mówiłem Ci chyba, że w 1978 kierowałem biblioteką wrocławkiego SKS-u.
            No i faktycznie, kariery politycznej już potem nie zrobiłem, moja następczyni też nie.
            Chyby dobrze się stało.
            Jura
    • bain_de_sang Re: dzień dobry 25.11.03, 09:28
      jureek napisał:

      > Pierwszy!

      Dzień dobry. Który ja jestem?

      marcin ziewając

      P.S. Kawa się skończyła. Chyba się nie obudzę
      • the_dzidka Re: dzień dobry 25.11.03, 09:38
        Sa jeszcze gorsi....
        • bain_de_sang Re: dzień dobry 25.11.03, 10:07
          the_dzidka napisała:

          > Sa jeszcze gorsi....

          Taak? Odwróć tabele, Marcin będzie na czele...

          marcin z cholerną herbatą zamiast kawy
          • the_dzidka Re: dzień dobry 25.11.03, 11:08
            > marcin z cholerną herbatą zamiast kawy

            Dobra neska :)

            Dzidka chrupiąca mieszankę koktajlową (bez koktajlu)

            • bain_de_sang Re: dzień dobry 25.11.03, 11:13
              the_dzidka napisała:

              > Dobra neska :)

              Zrobisz mi? Z mleczkiem...

              marcin potulnie
              • the_dzidka Qaffa 25.11.03, 11:16
                > Zrobisz mi? Z mleczkiem...

                Chętnie, ale nie mam mleczka. Mam tylko cukier w kostkach. Zabielaczy nie
                stosuję...
                • bain_de_sang Re: Qaffa 25.11.03, 11:23
                  the_dzidka napisała:

                  > Chętnie, ale nie mam mleczka.

                  To masz tu dwa złote. Skocz po mleczko :-P

                  marcin
                  • the_dzidka Re: Qaffa 25.11.03, 11:37
                    > To masz tu dwa złote. Skocz po mleczko :-P

                    Płacić za mleczko?! "U nas w Firmie" kawa, mleczko tudzież inne utensylia są za
                    darmo! Już mi dostarczyli z sekretariatu. Proszę. Wolisz Nescafe Classic czy
                    Gold?

                    Dzi

                    • bain_de_sang Re: Qaffa 25.11.03, 11:45
                      the_dzidka napisała:

                      > Już mi dostarczyli z sekretariatu. Proszę. Wolisz Nescafe Classic czy
                      > Gold?

                      Nie fiem. Byleby z mleczkiem...

                      marcin
                      • the_dzidka Re: Qaffa 25.11.03, 11:54
                        > Nie fiem. Byleby z mleczkiem...

                        W takim razie Classic, bo mam pod ręką. Kofeinowa czy bezkofeinowa?
                        Dzi
                        • bain_de_sang Re: Qaffa 25.11.03, 11:59
                          the_dzidka napisała:

                          > W takim razie Classic, bo mam pod ręką. Kofeinowa czy bezkofeinowa?

                          Zajebiście_kofeinową poproszę. No... kawę po prostu ;-)

                          marcin
                          • the_dzidka Re: Qaffa 25.11.03, 12:00
                            > Zajebiście_kofeinową poproszę. No... kawę po prostu ;-)

                            Proszę bardzo. Mam nadzieję, że nie jest za słaba.

                            Dzidka
                    • konradbryw Re: Qaffa 25.11.03, 11:49
                      the_dzidka napisała:

                      > Płacić za mleczko?! "U nas w Firmie" kawa, mleczko tudzież inne utensylia
                      > są za darmo!

                      Takiej to dobrze. Żeby to jeszcze nie była nesca, to bym Ci zazdrościł nawet.
                      • the_dzidka Re: Qaffa 25.11.03, 11:54
                        > Takiej to dobrze. Żeby to jeszcze nie była nesca, to bym Ci zazdrościł nawet.

                        Nesca to dlatego, że o Nescę poprosiłam. Jacobs czy Tchibo tez można zamówić
                        jak kto chce.

                        Dzi
                        • konradbryw Re: Qaffa 25.11.03, 12:30
                          the_dzidka napisała:

                          > Nesca to dlatego, że o Nescę poprosiłam. Jacobs czy Tchibo tez można zamówić
                          > jak kto chce.

                          To mi się podoba. Złożyć wniosek racjonalizatorski? W końcu jestem w placówce
                          badawczo-rozwojowej. ;>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka