piasku_ziarenko_w_klepsydrze
29.03.09, 23:39
Mam trzydziestkę na karku i wciąż jestem sam. Wszyscy pozakładali
rodziny, a ja wciąż singlem z przymusu. Niestety nie wyglądam jak
Beckham czy inny Orlando Bloom (Bóg jeden raczy wiedzieć czy nie
pokręciłem ich nazwisk), co w ewidentny sposób ogranicza możliwość
poznania normalnej dziewczyny. Niby Poznań jest sporym miastem,
jednakże w pewnym wieku ma się z każdym dniem mniej sposobności na
natrafienie na tę jedyną. Nie mogę powiedzieć, iż nie próbowałem,
wszelkie starania jednak nie doprowadziły do filmowego happy endu.
Powoli tracę wiarę w to, że liczy się coś więcej niż atrakcyjny
wygląd i zasobność portfela. Wszelkie teksty o liczącym się wnętrzu
należałoby pomiędzy bajki włożyć. Może tutaj są normalne kobiety
skore do wymiany kilku zdań z kimś takim jak ja...
nr gg : 8570280