Dodaj do ulubionych

Faceta prawdziwego......

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 15:37
Faceta wielkiego ..najlepiej takiego byka ok 2m.Silnego o odpychajacym wyrazie pyska.Takiego co to
zawsze obroni i w razie zaczepek jego kobiety nie bedzie dyskutowal tylko morde delikwentowi obije.
wariata,ktory w chwili ogromnych problemow nie bedzie panikowal a zeby zacisnie ,strzeli mnie w
lopatke co bym do pionu wrocila i usmiechnie sie z optymizmem. W lozku nie bedzie wstawial
glupkowatych tekstow w stylu alabaster ciala i pąs ust...a powie:"kurwa, fajnie mi z toba mala".Faceta
prawdziwego ...hmmm..wlasciwie wlasnie faceta.
Obserwuj wątek
    • starykon Re: Faceta prawdziwego...... 28.01.02, 15:57
      No to jestem. Tylko kilka problemów. Po pierwsze to mnie nie lubisz. Dalej pysk
      mam nie tak szkaradny, dalekim od obijania na prawo i lewo i w tym łóżku, to
      chciałbym jednak obywać się bez tego rynsztokowego języka.
      Ale poza tymi drobiazgami to się moze zgadzać.
      starykon
      • mag_nolia Re: Faceta prawdziwego...... 28.01.02, 15:58
        Koniu Ty zdrajco, a zkim ja dzis na bal pójdę...???
        • starykon Re: Magnolia... 28.01.02, 16:09
          Magnolio, nie denerwuj się. Ze mną pójdziesz. Jestem starykon i stałykon.
          A Samancie napisałem , bo chciałem być uczciwy. Ona i tak mnie nie akceptuje i
          tak odrzuci. Powodów znajdzie tysiąc.
          A dziś zresztą i tak jestem juz z Toba na BALU. Jak sobie myślę o tych
          pończoszkach.
          starykon
          • mag_nolia Re: Magnolia... 28.01.02, 16:11
            więc bądź koniu punktualnie
            buziaki!
            PA!
            • starykon Re: Magnolia... 28.01.02, 16:28
              Będę. Juz raz czekałem pod bramą to i dziś poczekac mogę.
              starykon , a ostrożną bądź na schodkach...
              • Gość: samanta starykon IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 16:32
                a chcialbys byc nieodrzucony?
                • starykon Re: samanta 28.01.02, 17:05
                  A słyszałas kiedy o koniu co to chce być odrzucony?
                  Sądzisz ,że konie miewaja całkiem inne problemy?
                  Konie zupełnie nie maja problemów, zwłaszcza wielkie,
                  zwłaszcza silne i potężne. Ale konie są bardzo delikatne w swojej potężnej
                  posturze. Ostrożne żeby nikogo nie skrzywdzić zbyt wielkim i zwalistym
                  cielskiem.
                  Są tacy którzy konie lubią i tacy którzy nie. Konie nie sa natarczywe i nie są
                  nachalne. To piękne i szlachetne zwierzaki. Ja tak myślę. Zgoda?
                  starykon
                  • Gość: samanta Re: samanta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 18:03
                    Hmmmmmmmm...to moze zacznijmy od tego ,ze przestaniesz wierzgac i kopac,he?:)
                    • starykon Re: samanta 28.01.02, 18:24
                      Ty przewrotna jesteś. Zacząć mam od tego, że mam przestać.
                      Koń jaki jest każdy widzi, i to prawda. Niech więc ja zostanę koniem z całą
                      jego koniowatością, Ty podejmij trudu choć tyle i tę końską naturę poznaj
                      wpierw teoretycznie. Stawiam niemało, że ostatecznie każdemu się opłaca.
                      Życzę miłego wieczoru i do spotkań bezkonfliktowych
                      starykon
                      • samanta1 Re: samanta 28.01.02, 18:48
                        No coz, nie przywyklam do poswiecen. .jestem rozbestwiona i trzeba byloby zadac sobie trudu zeby
                        mnie przekonac do konia :) Oczywiscie ze jestem przewrotna !;)
                        • starykon Re: samanta 28.01.02, 20:07
                          A jaki koń to wiesz. Wszystko więc jasne, niemniej jeśli w zasięgu końskiego
                          wzroku ktoś krzywdził będzie Samantę, to z końskim nawykiem do stanu
                          postaugiaszowego, koń w stronę te ruszy rączo.
                          A jeśli w swej przewrotności nadal chcesz z koniem wojowac będąc mu przeciwna
                          czy wrogą , to też sobie tak rób. I dobrze się baw. Jak koń.
                          starykon pozdrawia służbę zdrowia w Szczecinie
                          • Gość: samanta Re: samanta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 20:19
                            Wiec widze,ze jednak kon postanowil zadac sobie troche trudu by przekonac samante do siebie. Nie
                            kopana samanta nie rusza do bojow:)
              • mag_nolia Re: Magnolia... 29.01.02, 07:55
                a jeślibym pantppfelek zgubiła, odnajdziesz...?
      • rayoff Re: Faceta prawdziwego...... 28.01.02, 15:59
        E, jak tak to ja jestem podróba. Ale jakoś się z tego cieszę...
      • forward Re: Faceta prawdziwego...... 28.01.02, 15:59
        Samanta ty potrzebujesz boksera. Musisz udać się na gale boksu.
        • ronja Re: Faceta prawdziwego...... 28.01.02, 16:01
          E, przeciez nie ją ma po gebie bić. A ją to ewentualnie w łopatę ma
          przywalić...Kazdemu się od czasu do czasu przydaje...:)))
        • Gość: samanta Re: Faceta prawdziwego...... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 16:03
          Nie boksera ale prawdziwego mezczyzny ,ktory bedzie zawsze taki sam bez wzgledu na otoczenie.A
          jak bedzie mi z nim dobrze w lozku to tez bede klac. To doda pieprzu tylko
          • Gość: samanta Ronja IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 16:04
            jestes boska!!!!!:))))))))))))))
            • ronja Re: Ronja 28.01.02, 16:05
              E, ja po prostu widze kogo chcesz.
              Kogoś prawdziwego przez duże P, bez udziwnień.
      • yess Re: Faceta prawdziwego...... 28.01.02, 16:11
        kon oszukuje zapewnie.nie ma prawdziwych facetow buuuuuuuuuuuuuuuuu
        • jasmina_tdi prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 17:03
          Samanto kochana!
          Miałam Ci ja prawdziwego faceta - nic dodać nic ujać - żywy opis! Twoich pragnien!!
          I powiem Ci kurwa mać, że jak go kiedyś spotkam na ulicy to :
          1. najpierw zaklne (sam mnie tego nauczyl)
          2. później mu przypierdole (jak wyżej)
          3. potem jeszcze nastrasze go jednym z fajnych prezencikow jakie mi dawał (jak wyżej)
          4. a na koncu postaram sie nie zwymiotowac (ma 2 metry wiec mogłby nawet nie zauważyć co sie
          dzieje na chodniku)
          5. jak już się opanuję to rzucę przez ramię "fajnie mi kurwa z Tobę było" i pojde swoja drogą (powód
          jak wyżej)

          JA NIE CHCE NIGDY WIECEJ PRAWDZIWEGO FACETA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          JA CHCE TAKIEGO INNEGO.... co nie klnie, nie chce nikogo bić, nie czysci obrzyna przy śniadaniu
          i w łóżku prawi mi o pąsie ust!!!!!!!!!
          • Gość: samanta Re: prawdziwy facet. - samanta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 18:01
            dawaj jasmina namiary,biere go!:)))))))))))
            • jasmina_tdi Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 18:05
              hehehehehehehe!!!!!!!!!!!!!! samanto - NIE. Ludzkość i tak podąża w kierunku samozagłady. Nie
              przechylaj szali :)))))))))))

              Gość portalu: samanta napisał(a):

              > dawaj jasmina namiary,biere go!:)))))))))))

              • Gość: samanta Re: prawdziwy facet. - samanta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 18:21
                Nie to nie!Znajde sobie sama slodkiego brutala:)
                • jasmina_tdi Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 18:23
                  tylko nie przesadzaj z tą slodyczą - tlumik mu sie będzie w łapach kleić :)

                  Gość portalu: samanta napisał(a):

                  > Nie to nie!Znajde sobie sama slodkiego brutala:)

                  • samanta1 Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 18:43
                    Jasmina,nie przeginaj!Nie mowilam ze chce czlonka mafii a jedynie chlopa z jajami a nie
                    maminsynka:)
                    • jasmina_tdi Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 18:46

                      No jak to??? Nie chcesz prawdziwego "chopaka"???? :))) Fajnych mial kolegow -
                      wogole to fajne chlopaki były.... hehehe... z jajami!

                      samanta1 napisał(a):

                      > Jasmina,nie przeginaj!Nie mowilam ze chce czlonka mafii a jedynie chlopa z jaja
                      > mi a nie
                      > maminsynka:)

                      • samanta1 Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 18:48
                        Ech!Tylko Ronja mnie rozumie jednak:)
                        • jasmina_tdi Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 18:50
                          może tylko tak udaje dla towarzystwa:)))))
                          ja tam stanowczo wolę nieprawdziwych........ konkretnie - prawdziwych tylko
                          dlamnie...

                          samanta1 napisał(a):

                          > Ech!Tylko Ronja mnie rozumie jednak:)

                      • kitek1 Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 18:51
                        jasminko, pozwol samantce isc wlasna droga doswiadczen zyciowych, moze sie
                        przewiozla na maminsynku i teraz szuka odmiany, ja sie osobiscie zawiodlem na
                        duszce klamliwej, i tez teraz jakis na kity wyczulony jestem,
                        • jasmina_tdi Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 19:03
                          kitku a Ty jestes taki prawdziwy jak dla samanty, czy taki prawdziwy jak dla
                          jasminki?????????

                          kitek1 napisał(a):

                          > jasminko, pozwol samantce isc wlasna droga doswiadczen zyciowych, moze sie
                          > przewiozla na maminsynku i teraz szuka odmiany, ja sie osobiscie zawiodlem na
                          > duszce klamliwej, i tez teraz jakis na kity wyczulony jestem,

                          • kitek1 Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 19:10
                            oj ciezko, tak o sobie jednoznacznie napisac, wirtualnie jestem kitkiem i
                            takiemu image musze byc wierny,
                            • jasmina_tdi Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 19:23
                              no to powiedz niewirtualnie :)))

                              kitek1 napisał(a):

                              > oj ciezko, tak o sobie jednoznacznie napisac, wirtualnie jestem kitkiem i
                              > takiemu image musze byc wierny,

                              • kitek1 Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 19:34
                                oki:)))
                                • jasmina_tdi Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 19:36
                                  fantastycznie :)))))))))

                                  kitek1 napisał(a):

                                  > oki:)))

                              • samanta1 Re: prawdziwy facet. - samanta 28.01.02, 19:36
                                Mam dosyc facetow co pieprza glodne kawalki . Wole szczerego drania jak klamliwego cacusia,ot co!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka