Gość: samanta
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
28.01.02, 15:37
Faceta wielkiego ..najlepiej takiego byka ok 2m.Silnego o odpychajacym wyrazie pyska.Takiego co to
zawsze obroni i w razie zaczepek jego kobiety nie bedzie dyskutowal tylko morde delikwentowi obije.
wariata,ktory w chwili ogromnych problemow nie bedzie panikowal a zeby zacisnie ,strzeli mnie w
lopatke co bym do pionu wrocila i usmiechnie sie z optymizmem. W lozku nie bedzie wstawial
glupkowatych tekstow w stylu alabaster ciala i pąs ust...a powie:"kurwa, fajnie mi z toba mala".Faceta
prawdziwego ...hmmm..wlasciwie wlasnie faceta.