goha66
01.06.09, 14:31
1. motocykle myjemy najpóźniej do środy (bo wiecie, rozumiecie ...
zwykle po takiej operacji pada)... sprawdzamy płyny, gumy, tarcze,
smarujemy łańcuchy (jeśli ktoś ma :D) itd...
2. upychamy na samo dno kufra, sakwy lub plecaka przeciwdeszczówkę
(przecież nie będzie do niczego potrzebna)
3. sprawdzamy motofotobloga (gdzie mam nadzieję niebawem pojawi się
wpis teamu organizacyjnego z informacją gdzie jest ostatnia stacja
benzynowa i ostatni sklep z promilami) :)
4. zabieramy dokumenty (sprawdzajac ważność przeglądu i OC), środki
płatnicze i dobry nastrój
5. ...... tu każda zabiera to co musi lub bez czego dwa i pół dnia
nie wytrzyma (np. piżamkę czy suszarkę)
6. ćwiczymy pożegnalne machanie rodzinie ... :D
----
jeszcze 3 dni :)