Gość: władek
IP: *.acn.waw.pl
19.12.03, 03:54
Jest noc,jestem pijany iszczxęsliwy.Ludzie śpioą,bo jutro trza do pracki,a ja
to walę.Dziś taryfa do miasta,2 knajpuy z wódką,poterm kebab i znów taryfa.
Nie mam dziewczyny jestem sam ale za to mam kasę i nie muszę pracować jak
szczur,który chce się dorobić za każdą cenę.
coś za coś.Baweię się po knmajpch,wydaję ok.2000 naiesiąc i więcej na
imprezy na mieście alre nie mam stresu bo nie mam dziewczyny i jestem
wolny.robie co chce i kiedy chce.Wstaję w południe,wchodzę na net,wieczorewmn
do knajpy i zabawa na całego.Śmieje sioe z frajerów co rano wstająi nie
umieją sie zabawić.Jutro odeśpię aza dwa dni znów się zabnawię.I będęsie
śmiał z frajerów,którzy nie zaproszą panny do knajpy bo są kutwami.
Robie cochcę i kiedy chcę inic mnmie nie ogranicza.