Gość: Fantasma IP: 172.16.60.* 01.02.02, 00:39 ....koniec, koniec, koniec......z facetami. Którzy nie dzwonia, nie piszą... i nie licza sie z uczuciami innych.... koniec z tęsknotą i oczekiwaniem ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ono Re: koniec 01.02.02, 00:47 koniec poczatek koniec poczatek koniec... i tak w kolo macieju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasma z tym koniec na dobre IP: 172.16.74.* 01.02.02, 00:49 ono napisał(a): > koniec poczatek koniec poczatek koniec... i tak w kolo macieju ja nie zaprzeczam, ze kiedys bedzie inny poczatek.... ale teraz koniec.....a ten o kim mowie wie dobrze .... juz mu emaila wystosowalam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasma Adios mi Amor IP: 172.16.77.* 01.02.02, 00:51 i konto zablokowalam zeby nie pisal, bo juz nie chce teraz, za dlugo czekalam...... Odpowiedz Link Zgłoś
ono Re: Adios mi Amor 01.02.02, 00:54 Gość portalu: Fantasma napisał(a): > i konto zablokowalam zeby nie pisal, bo juz nie chce teraz, za dlugo > czekalam...... konto warto miec - zaloz sobie nowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasma konto IP: 172.16.85.* 01.02.02, 00:59 masz racje, zycie sie nie skonczylo.... ze smutkiem ale zyje > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasma konto IP: 172.16.85.* 01.02.02, 00:59 masz racje, zycie sie nie skonczylo.... ze smutkiem ale zyje > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essssski Re: z tym koniec na dobre IP: 64.27.143.* 01.02.02, 02:59 > ja nie zaprzeczam, ze kiedys bedzie inny poczatek.... ale teraz koniec.....a te > n > o kim mowie wie dobrze .... juz mu emaila wystosowalam nic do mnie nie doszlo.... :((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasma bez zludzen IP: 172.16.84.* 01.02.02, 00:57 zreszta....prawda jest taka, ze mu na mnie nie zalezalo tylko sobie zakpil ze mnie i nie ma co sobie robic nadzieji, ze milczal z jakiegos powodu; po prostu milczal bo nie bylam w jego oczach warta wiecej; no trudno, przezyje, gorsze rzeczy przezylam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasma Re: bez zludzen IP: 172.16.77.* 01.02.02, 10:42 ono napisał(a): > moze on tez mial jakies nadzieje? to dlaczego mi nie powiedzial nic, mogl powiedziec, ja bym posluchala, postaralabym sie zmienic, dostosowalabym sie.......ale on po prostu nie pisze i sie nie odzywa, a ja czekam.....kazdy telefon , kazdy email, ....serce mi wali , bo mysle ze to On ale myle sie ciagle....pisze wiec ja nie czekajac....ale nie odpowiada.... kiedys budzil mnie sms-ami i wiedzial co sie ze mna dzieje zawsze, a teraz nawet wie wie czy ja zyje czy nie, bo nic go to nie obchodzi....dlatego jest mi smutno Odpowiedz Link Zgłoś
dzeki Re: koniec 01.02.02, 12:07 Gość portalu: Fantasma napisał(a): > ....koniec, koniec, koniec......z facetami. Którzy nie dzwonia, nie piszą... i > nie licza sie z uczuciami innych.... koniec z tęsknotą i oczekiwaniem ... Hm, teraz to już tylko pozostało, w łeb sobie strzelić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasma nie trzeba sobie strzelac tylko cos zrobic IP: 172.16.55.* 01.02.02, 12:09 bo jak kobieta mowi koniec to wcale nie oznacza ze nie czeka na telefon Odpowiedz Link Zgłoś
dzeki Re:??? 01.02.02, 12:19 Dobra, podaj numer to zadzwonię, będę to robił kiedy zechcesz.......... Odpowiedz Link Zgłoś