Dodaj do ulubionych

dołujące

30.07.09, 09:59
jadę dziś do pracy i mijam straż pożarną, policja a obok resztki
moto i kask rzucony, kierowcy juz nie ma.....

znam tę drogę i było to nagranicy odcinka z dobrą i traagiczna
nawierzchnią

robię teraz prawko
i od czasu do czasu prawdę mówiąc mam poważne wątpliwości...

Obserwuj wątek
    • arsinoe73 Re: dołujące 30.07.09, 10:09
      Kahho.
      Jakbyś nie miała wątpliwości, to znaczyłoby to, że się nie nadajesz, bo nie masz wyobraźni, która podpowiadając wszelkie możliwe ( czarne ) scenariusze , utrzymuje nas w ciągłej gotowości.
      Nie chciałabyś wiedzieć , jakie ja mam często wątpliwości i obawy.
      Życzę powodzenia na kursie :)
    • kahha11 Re: dołujące 30.07.09, 10:12
      no na tej trasie ja tez bede próbowała swoich siłw poniedziałek
      kurs mi idzie jak krew z nosa
      i coraz bardziej zapał mi sie rozpływa...
      a już o entuzjaźmie mojej rodziny wobec powyższego nie wspomnę

      muszę się jakoś zmobilizowac
    • goha66 Re: dołujące 30.07.09, 10:16
      kahha11 napisała:

      > robię teraz prawko
      > i od czasu do czasu prawdę mówiąc mam poważne wątpliwości...

      ... mam je od przeszło ćwierć wieku, bo wtedy pierwszy raz usiadłam
      samodzielnie na motocykl :)
      ... są chwile, gdy przychodzą refleksje nad sensem takiej "zabawy" -
      zwykle gdy widzimy to co Ty opisałaś, gdy wypadek ma ktoś kto jest
      nam bliski lub gdy sami wykonany na asfalcie jakiś element
      akrobatyczny. to normalne
      ... nieco mniej normalne (ale nieuleczalne) jest to, że po jakimś
      czasie od powyzej opisanych zdarzeń i tak odpalamy motocykl i
      jeździmy ... bo widzisz ... trudniej jest znaleźć odpowiedź na
      pytanie: jeśli nie motocykl to co? niż na pytania dotyczące ryzyka
      jeżdżenia. pozdrawiam serdecznie :)
    • olo2222 Re: dołujące 30.07.09, 21:40
      olać to, w życiu człowiekowi też się coś należy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka