the_dzidka
30.12.03, 12:30
Znalezione na Forum Łódź:
Wczoraj moja siostra poszła do przychodni "Adamed" na ul. Zaolziańskiej.
Czekając w kolejce starsza pani dostała zawału, natychmiast sekretariat
wezwał karetkę, a lekarze i pielęgniarki przenieśli poszkodowaną do pokoju i
tam się nią zaopiekowali. Niestety karetka przez długi czas (blisko godzinę)
nie przyjeżdżała mimo, że 100 metrów dalej mieści się szital im. Kopernika. W
końcu zdenerwowana pani doktor wyszła przed przychodnie wypatrywać karetki,
jednak ku jej i reszty personelu oraz klientów oburzeniu stwierdziła, że
przed przychodnią juz czeka czarny wóz "Skrzydlewskiej" [firma pogrzebowa -
przyp. Dz.]
Nie wierzę! Nie wierzę!