Dodaj do ulubionych

Poznam niezobowiązująco

05.01.04, 00:37
chętnego do zawożenia mnie codziennie rano do pracy.
Obserwuj wątek
    • Gość: dubi_bubi Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.dialsprint.net 05.01.04, 01:53
      Ja moge nawet wiecej ;-)
      • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 05.01.04, 20:46
        Świetnie, w takim razie dokładam również drogę powrotną, tzn. z pracy do
        domu ;)
    • Gość: zaległy Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 13:27
      Czy kolacja ze śniadaniem też jest przewidziana?
      • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 05.01.04, 20:51
        Hmmmmm.... W ogłoszeniu podałam, że poznam niezobowiązująco, ale jeśli okażesz
        się sumiennym i miłym kierowcą, to może od czasu do czasu dam sie zaprosić
        równiez na kolację ;)
    • Gość: władek Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.acn.waw.pl 05.01.04, 22:27
      A dasz się podwozić autobusem?:)
      • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 05.01.04, 23:03
        Co to, to nie. Tam mam już nadmiar towarzystwa. Już wolę odprowadzanie na
        piechotę.
        • Gość: władek Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.acn.waw.pl 05.01.04, 23:49
          Ok,ale dopiero od wiosny bo narazie jak dla mnie za zimno jest na zasuwanie z
          buta.
          • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 06.01.04, 00:15
            Co prawda, to prawda :)
            • Gość: władek Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.acn.waw.pl 06.01.04, 00:19
              Śpij smacznie Debi i nie płacz, niektórzy na tym forum też muszą sami zasuwać
              do pracki:)
              • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 06.01.04, 00:22
                Całe szczęście, że są przynajmniej jacyś towarzysze niedoli :)
    • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 10.01.04, 10:32
      czyżbym miała zbyt wygórowane wymagania??
      • Gość: blask.fantastyczny Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 08:21
        Chyba tak.
        Nie napisałaś skąd/dokąd i w jakich godzinach.
        • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 11.01.04, 09:58
          Do pracy trzeba by mnie dostawiać na 8.45-9.00 i odbierać po 8 godzinach,
          dystans jakieś 4-5 km. Resztę warunków, typu odpłatność za benzynę i
          poświęcony czas omówię z poważnie zainteresowanymi.
          • Gość: blask.fantastyczny Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 13:34
            Jeżeli to poważne ogłoszenie to powinnaś podać więcej szczegółów.
            Z miasta/dzielnicy/wsi/ulicy/punktu do miasta/dzielnicy/wsi/ulicy/punktu.
            Jeżeli ktoś codziennie jeździ w podobnym kierunku co ty, to niewykluczone, że
            nie będziesz musiała się rozliczać za benzynę i poświęcony czas.
            Ja na przykład jeżdżę do roboty Alejami Jerozolimskimi (od końca do końca) i
            dalej Poniatowskiego na Pragę na godz 10:00 - więc odpadam.
            • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 11.01.04, 13:59
              To rzeczywiście do pracy mamy w przeciwnych kierunkach i z przesunięciem
              równoległym, bo ja poruszam się raczej Trasą Ł :)
              • Gość: leziox Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.ipt.aol.com 11.01.04, 14:59
                To tylko jakiś tramwajarz albo maszynista w metrze wchodzi w rachubę.
                • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 11.01.04, 20:08
                  To to mam na codzień, przeczytaj lepiej wstęp, to się dowiesz, o co mi
                  dokładnie chodzi :)
                  • Gość: leziox Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.arcor-ip.net 11.01.04, 23:40
                    No toż kurwa macia czytałem,wiem o co ci chodzi i nadal twierdzę to co twierdzę.
                    Debi,a ty dalej marudziasz jakby.Zacznij może rowerkiem składakiem jeździć do
                    tej pracy,4 kilosy to jak nic.
                    • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 12.01.04, 21:49
                      Ja nie marudzę, tylko szukam satysfakcjonującego rozwiązania, a rowerkiem w tę
                      pieprzona zimę po takiej cholernej brei śniegowej to sam sobie zasuwaj :P
                      • messja Re: Poznam niezobowiązująco 13.01.04, 23:01
                        debi_bebi napisała:

                        > Ja nie marudzę, tylko szukam satysfakcjonującego rozwiązania, a rowerkiem w
                        tę
                        > pieprzona zimę po takiej cholernej brei śniegowej to sam sobie zasuwaj :P

                        ale mu powiedzialas:)
    • debi_bebi No proszę, ilu altruistów wokół. 13.01.04, 22:56
      Boją się pewnie, że im fotelik obok wygniotę ;)
      • Gość: leziox Re: No proszę, ilu altruistów wokół. IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.04, 21:38
        Nic tylko hrabiowie i hrabiny wokolo.Zasuwanie na piechote tez by ci wcale nie
        zaszkodzilo,tylko troche wczesniej trzeba z domu wyjsc.A potem dziewczyny
        narzekaja,jak to one przez zime przytyly-same sobie winne,baronowe,cholera.
        Ale ci powiedzialem.No.
        • debi_bebi Re: No proszę, ilu altruistów wokół. 14.01.04, 22:54
          Wcale nie narzekam, że przytyłam, bo nie przytyłam, w odróżnieniu od
          niektórych panów, którzy potrafia pojechać samochodem po papierosy do kiosku
          oddalonego o 100 m. od domu. Wcale też się nie dziwię, że wożą swoje tyłki
          samochodami, bo z takimi brzuszyskami gdzie oni by się do autobusu miejskiego
          zmieścili! W końcu doskonale rozumiem, dlaczego do głowy im nie przychodzi
          zaproponować podwiezienie komukolwiek marznacemu na przystanku - przeciez
          wiadomo, że nadmierne otłuszczenie ciała, a co za tym idzie brak odpowiedniego
          dotlenienia mózgu, bynajmniej nie przyspiesza procesów myślowych, za to
          choroby układu krążenia i owszem. Zatem szerokiej drogi im życzę.
          • Gość: leziox Re: No proszę, ilu altruistów wokół. IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.04, 21:25
            Nie narzekaj tak na panow bo i panie i to grube jak 3-drzwiowe
            szafy,samochodzikami sie pedzaja,wozac tluste brzuszyska i nie zabierajac
            nikogo.A jesli ty sama nie utylas jeszcze,to jestes ku temu na najlepszej
            drodze,szukajac wyjscia awaryjnego.Be,te wstretne autobusy,kysz ohydne
            tramwaje,buu-to podle metro.Debi musi sie koniecznie poruszac limuzyna.
            Za moich mlodych lat czlowiek cieszyl sie jak autobus w ogole na przystanek
            przyjechal,teraz kazdy szuka okazji by wygodnie wozic tylek i nic wiecej.
            Inne czasy,inni ludzie;co?
            • debi_bebi Re: No proszę, ilu altruistów wokół. 16.01.04, 21:30
              No toż o tym właśnie mówię czas cały! Nie dość, że wyłącznie własne brzuszyska
              wożą w samochodach, to jeszcze ruch środków transportu miejskiego utrudniają,
              korkując pas autobusom! Żądam osobnego pasa dla autobusów!!!
              • Gość: Robert Re: Proszę wprost IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.04, 21:36
                Powiedz wprost o co leci hihi

                Ja rowerkiem lubie jezdzic nawet w zla pogode
                to mi dodaje energii ( naprawde )

                Pozdrawiam
                • debi_bebi Re: Proszę wprost 16.01.04, 21:39
                  O to mi leci, żeby kierowca po pedałach nie musiał deptać co sekundę, kiedy
                  mnie wiezie autobusem!
                  :)
                  • Gość: Robert Re: Proszę wprost IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.04, 21:44

                    :-)
                    • debi_bebi Re: Proszę wprost 16.01.04, 21:47
                      Wcale to śmieszne nie jest, jak mi za takim przydepnięciem cały tłum pasażerów
                      na plecy się zwala!
                      • Gość: Robert Re: Proszę wprost IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.04, 21:57

                        Wiesz ja tez jezdzile autobusem i tramwajem

                        Od jakiegos czasu okolo 6 miesiecy jezdze rowerkiem

                        A gdy musze czasami skozystac z tramwaju lub autobusu to czuje dyskomfort

                        czuje sie nie powiem jak to juz nie wazne nie bede siebie za bardzo odkrywac

                        • debi_bebi Re: Proszę wprost 16.01.04, 22:29
                          Wielka szkoda, bo miałam nadzieję, ze ktos w końcu zapragnie wraz ze mną
                          przynajmniej osobnego pasa dla autobusów.

                          P.S. Pewnie nie lubisz, jak Cie ktoś stale trąca i popycha?
                          • leziox Re: Proszę wprost 16.01.04, 22:34
                            Nikt nie lubi jak sie go popycha i potraca,ale czasami nie ma po prostu wyjscia
                            i trzeba meznie zniesc sytuacje,nie zaczynajac beczec po nadlamaniu paznokcia
                            np.
                            • debi_bebi Re: Proszę wprost 16.01.04, 22:44
                              Mnie się akurat paznokcie nie łamią w autobusie i mężnie znosze wszystkie
                              przepychanki, a wyjście jest co przystanek :)
                              • leziox Re: Proszę wprost 16.01.04, 22:47
                                To po co robisz za netowa ksiezniczke,szukajaca lepszego spania na ziarnku
                                groszku?O tobie tez mozna wysnuc byc moze calkiem bledne wnioski,kierujac sie
                                jedynie tym,co piszesz.
                                • debi_bebi Re: Proszę wprost 16.01.04, 22:51
                                  Dlczego miałabym nie jeździć do pracy wygodniej i z jakimś sympatycznym kimś,
                                  zamiast z hordą rozpychajacych się pasażerów ? Widzisz w tym coś
                                  nieodpowiedniego?
                                  Ty czym jeżdzisz do pracy, jeśli wolno spytać?
                                  • Gość: leziox Re: Proszę wprost IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.04, 22:53
                                    A co to praca?
                                    Jak musze cos zalatwic to albo autobusem albo rowerem.Taniej i ciekawiej,mozna
                                    kogos nowego poznac,a nie patrzec na ten sam ryjek co rano,nawet w samochodzie.
                                    • debi_bebi Re: Proszę wprost 16.01.04, 23:06
                                      Każdemu wedle gustu. Ja bym sobie chętnie popatrzyła na ten sam ryjek co rano,
                                      zwłaszcza zimą. Zresztą w autobusie też widuję często te same twarze, wiec tu
                                      specjalnej różnicy nie widzę.
    • Gość: Kochanek Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.com / 62.233.250.* 16.01.04, 23:18
      Debi ...slonko...do pracy Cie nie zwioze..ale moge zabawic po pracy...tylko
      dzie ty jesteś????:)może pisalaś...ale nie mialem sily czytać wszystkich re:
      na jakiej trasie to wożenie potrzebne;)??
      • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 16.01.04, 23:26
        Dziękuję, słonko, ale chodziło mi tylko o podwożenie do pracy, najchętniej
        przez kogoś, kto by nie musiał w tym celu nadkładać drogi.
        • Gość: Kochanek Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.com / 62.233.250.* 16.01.04, 23:31
          ale dalej nie objasnilas gdzie ta praca jest:)...może całkiem nie daleko;)
          • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 16.01.04, 23:37
            Nie objaśniłam, bo zdawałeś sie nie być zainteresowany podwożeniem, tylko
            zabawami po pracy. Może więc Ty objaśnisz swoją trasę?
            • Gość: Kochanek Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.com / 62.233.250.* 16.01.04, 23:48
              gdzieś w dolnosląskim?:)...i czy wogole musisz jezdzić do tej pracy???:)Praca
              nie zjąc..nie ucieknie:)
              • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 16.01.04, 23:55
                Masz dla mnie jakies inne propozycje w miejsce pracy? Może chcesz mnie
                utrzymywać do końca życia?? To dopiero by było niesłychane :))
                • Gość: Kochanek Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.com / 62.233.250.* 16.01.04, 23:59
                  eee tam nieslychane...stnadard..niesłychane to by było jak Ty bys chciala mnie
                  utrzymywac:)cio Ty na to???:)
                  • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 17.01.04, 00:03
                    Nie reflektuję! Jeszcze byś potem miał jakieś wymagania, albo chciał mnie do
                    czegoś zobowiązać, np. żebym Ci gotowała i prała. Zawsze utrzymywałam sie sama
                    i niech tak zostanie. :)
                    • Gość: Kochanek Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.com / 62.233.250.* 17.01.04, 00:10
                      Co do gotowania...to jestem mistrzunio w tym temacie i sprawia mi to
                      frajde...jesli oczywiście mam czas...a co do prania...to mam pralke..wymyśl
                      jakies inne przeciw dlaczego to nie ja;)
                      • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 17.01.04, 00:19
                        Bo na pewno kazałbyś mi wracac po pracy prosto do domu, krzywiłbyś sie na moje
                        babskie wieczorki plotkujące albo zmuszał do ogladania meczu na cały
                        regulator ;)
                        • Gość: Kochanek Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.com / 62.233.250.* 17.01.04, 00:54
                          Nie rajcują mnie faceci w krotkich portkach biegający za kulka po trawie..a
                          babskie wieczory lubie:)zawsze sie mozna coś dowiedzieć...napewno bym Ci ich
                          nie ukrócił:)..a po pracy...pozalatwiiac masz swoje sprawki...i od razu do
                          domu...;)
                          • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 17.01.04, 01:17
                            Jak jeszcze powiesz, że mogłabym opowiadać Ci różne rzeczy, nawet okropnie
                            niemądre, z których złośliwie byś sie nie naśmiewał, że podpowiadałbyś mi przy
                            rozwiązywaniu krzyżówek, od czasu do czasu myłbyś wc i wannę po sobie, nie
                            kontrolowałbyś moich wydatków i nie życzył sobie, bym we wszystkim zgadzała
                            się z Tobą, nie zatykał uszu, kiedy bym sobie podśpiewywała albo słuchalabym
                            moich ulubionych utworków, które niekoniecznie by Ci się podobały...to chyba
                            mogłabym Cie wstępnie polubić :)
                            • Gość: Kochanek Re: Poznam niezobowiązująco IP: *.com / 62.233.250.* 17.01.04, 01:28
                              Skąd tyle o mnie wiesz????????dokladnie trak jest ze mną jak piszesz...z
                              wyjatkiem moze tego podspiewywania...nie wiem jaki masz glosik:)...najwyzej
                              zasugerowalbym byś zrobila cos dla muzyki:)poza tym...wpasowywuje sie calkowice
                              w schemat o jakim piszesz..:)
                              • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 17.01.04, 09:55
                                To na koniec jeszcze bym chciala, zebys mnie nie ganial na msze niedzielne,
                                nie opowiadał, ze chcesz byc ze mna do grobowej deski, nie wmawial, ze co
                                Twoje, to moje i na odwrót, ani innych podobnych farmazonów typu gruszki na
                                wierzbie.
                                Poza tym przed ewentualna decyzja o rozpoczeciu wstepnych pertraktacji
                                chcialabym poznać Twoje upodobania, bo jak na razie to stale opowiadam o
                                sobie, co zaczyna byc powoli nudne ;)
                                • hrabia_potocki Re: Poznam niezobowiązująco 17.01.04, 14:21
                                  a czy ja moge byc...maniery nieskazitelne, w obejsciu bez zarzutu, dworek
                                  wymoszczony pieknie, no a ze sanie mam to juz wiesz debi:-)))
                                  • leziox Re: Poznam niezobowiązująco 17.01.04, 20:59
                                    Kroi sie chyba znowu jakis nowy romans na FT,no ale jeszcze odczekam,zanim cos
                                    powiem.W zasadzie jestem zadowolony z bycia facetem,ale czasami zazdroszcze
                                    kobietom tlumu facetow narzucajacych sie im na drobne tylko skinienie palcem.
                                    I to tylko,zeby znalezc sie w wyrku razem-i nie protestujcie.Co,moze
                                    nieprawda,panowie?
                                    • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco - Leziox 17.01.04, 21:18
                                      Słuszna decyzja z tym odczekaniem. W zasadzie ja równiez jestem zadowolona z
                                      bycia kobietą, chociaż jakoś nie widzę, żeby Panowie tlumnie mi się narzucali
                                      w kwestii podwożenia do pracy :)
                                      • leziox Re: Poznam niezobowiązująco - Leziox 17.01.04, 21:22
                                        No w kwestii podwozenia do pracy naturalnie nie,ale dobry jest kazdy
                                        pretekst,jesli kobieta zwraca sie z apelem akurat o podwozenie do pracy.
                                        Facet sobie duma,upraszczajac:
                                        A moze cos z tego bedzie i wyjdzie jakis mily dancing z dupcingiem?
                                        • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco - Leziox 17.01.04, 21:34
                                          Gdyby coś w drodze do pracy zaiskrzyło, to w rezultacie uproszczone
                                          rozumowanie faceta mogłoby okazać sie wcale nie takie pozabawione sensu. Poza
                                          tym nie tylko panowie się narzucają, panie tez to potrafią. O, np. teraz
                                          rozmawiamy sobie luźno, a komuś innemu może wydać się, że Ty mnie, lub ja
                                          Tobie się narzucam.
                                          • leziox Re: Poznam niezobowiązująco - Leziox 19.01.04, 21:47
                                            Na to nie ma rady,nic nie jest takie na jakie wyglada,niestety.
                                            I potem rodza sie z tego dziwne dzieci.A co do zaiskrzenia,no to rzeczywiscie
                                            trudniej milej pogadac z motorniczym,niz z kims auciastym,no niby racja.
                                            • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco - Leziox 19.01.04, 23:02
                                              Ale jak na razie to ani rybka, ani pipka, nie mówiąc już o dzieciach.
                                  • debi_bebi Re: Poznam niezobowiązująco 17.01.04, 21:10
                                    Hrabia mnie prosi dodatkowo do tańca, czy do różańca? Kulig przecież już
                                    ustaliliśmy :)

                                    hrabia_potocki napisał:

                                    > a czy ja moge byc...maniery nieskazitelne, w obejsciu bez zarzutu, dworek
                                    > wymoszczony pieknie, no a ze sanie mam to juz wiesz debi:-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka