k-skorpion
27.10.11, 15:59
Byłem po raz kolejny na posiedzeniu Rady. I moje odczucia są mieszane. Mieszane jak mieszany jest skład Rady. Bo niby jest tam opozycja dla Burmistrza, ale jak przycisnąć jednych i drugich to zwierają szyki popierając się na wzajem. Nie wiem czy to dla nas mieszkańców jest korzystne. Jedno jest pewne. Przewodniczący Marcin Piotrowski jest po stronie mieszkańców i widać, że dla nas pracuje. I to w pocie czoła. Ok są też Paweł Pniewski, Michał Jaroch Przew. Komisji Rewizyjnej, oczywiście Jacek Orych i starający się bardzo o dobro swoich wyborców A.Werelich. Bardzo aktywny w latach ubiegłych Pan Skłodowski mam wrażenie jest bardzo czymś zmęczony. A szkoda. Jeśli chodzi o Panie to spostrzeżenie jest jedno. Są. Część Radnych mam wrażenie nie zna nawet statutu miasta. Założę się o duże pieniądze, że nawet nie czytali nie mówiąc już o pamiętaniu, co, z czym, do czego. Tu przewaga Burmistrza jest bardzo widoczna. Ale Pan Burmistrz to prawnik. Może jemu łatwiej. Są Radni, którzy najpierw składają wniosek, a za chwile sami na niego nie głosują pytając to ja mogę jeszcze raz. Albo na złożony przez siebie wniosek Radny sam głosuje przeciw. Itp. itd. Mówię wam warto chodzić. Ogólnie siedzieliśmy z kolegą (szkoda że było nas tylko dwóch bo na Forum oceniaczo-narzekaczy pełno) jak na dobrym kabarecie. Nawet tylko, jako śmiechoterapia - warto. Lepsze jak Daniec, Drozda, i koń Polski razem wzięci. Tylko przykre, bo problemy miasta to ważne sprawy , a tu jeszcze 3 lata do następnych wyborów. A może jak mówił niezapomniany Jan Pietrzak cyt. Wybierzcie mnie - lepiej może nie będzie, ale śmieszniej na pewno.