niepokorny72 05.10.04, 13:32 Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
toban.zalogowany Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:05 niepokorny72 napisał: > Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek. To musi być jakaś organizacja:)))) A na poważnie, czy warto tu o TPM rozmawiać, jeżeli wszysko jest na www.marki.net.pl Chyba, że lubisz ploteczki, to sorki.... Większość członków TPM to nie radni i burmistrz razem wzięci. Odpowiedz Link Zgłoś
niepokorny72 Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:10 Pozostali to figuranci. TPM ma gazetę. Odpowiedz Link Zgłoś
k.bychowski Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:27 niepokorny72 napisał: > Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek. Zdaje mi się że masz kłopoty z matematyką na poziomie podstawowym. Dodam dla ułatwienia że większość z 15 to co najmniej 8. Jakieś korepetycje może sobie zapodaj... Odpowiedz Link Zgłoś
toban.zalogowany Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:54 Ja myślę sobie tak, że skoro Niepokorny72 nieradnych i nieburmistrza nazwał figurantami (trochę nieładnie, ale co tam) to miał coś więcej na myśli, np. to że niefiguranci są radnymi i burmistrzem, czyli tak jakby wyłaniała się grupa trzymająca władzę. A na władzę nie poradzę? To trochę wątpliwa teza, tym bardziej, że opieram się na lakonicznych postach Niepokornego. PS.Jakieś wybory zbliżają się czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
niepokorny72 Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:54 niepokorny72 napisał: > Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek. Krzysztof Bychowski jest członkiem TPM i to jest mój komentarz. Mnie zastanawia, że członkami TPM jest Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej radna Babiuch, członkowie Komisji Rewizyjnej radni Dąbkowski, Świniarska i Trzemecki i Burmistrz. Odpowiedz Link Zgłoś
sarmatia Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:56 A co w tym zastanawiającego?? Odpowiedz Link Zgłoś
k.bychowski Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 15:01 niepokorny72 napisał: > Krzysztof Bychowski jest członkiem TPM i to jest mój komentarz. I to tłumaczy twoje problemy z ogarnięciem pojęcia większości ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 19:46 Drogi Niepokorny 72! Świetna konstatacja. Jak Komisja Rewizyjna może kontrolować burmistrza skoro jej przewodnicząca i członkowie są w jednej grupie towarzyskiej. Może spotkamy sie, Drogi Panie? Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
jorgusw Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 15:56 niepokorny72 napisał: > Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek. oj to od razu widac po ich zaangazowaniu w poprawe wygladu tego miasta. Patrzac na nasze ulice to stwierdzam, ze musza naprawde bardzo KOCHAC Marki... nie tylko byc ich przyjacielem.... to naprawde cos wiecej, niz tylko przyjazn... ahh ta milosc jest wszechobecna w naszym miescie... czujecie to??:) Odpowiedz Link Zgłoś
jorgusw Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 16:02 > > Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek powiem wiecej oni sa takimi samymi przyjaciolmi Marek jak ja przyjacielem np. przedmiesc Rejkjaviku Odpowiedz Link Zgłoś
ambanasik Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 16:13 Oj tak Jorgusie, ta milośc wszechogarniającą Markowian czaii się za kazdym rogiem.Ja tez to czuje to uczucie.Czasem, to sie az boje co będzie jak pewnego dnia exploduje?Czy wtedy Marki zmiecie z powierzchni ziemi razem z wyremontowanym mosteczkiem... pzdr zafr amba Odpowiedz Link Zgłoś
jorgusw Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 16:31 ambanasik napisała: Czy wtedy Marki zmiecie z powierzchni ziemi razem z > wyremontowanym mosteczkiem... mysle, ze mosteczek zostanie (bo swiezy) a reszte zdmuchnie bezpowrotnie ;(( matko jedyna brakowaloby mi tych niektorych barakow, co ja bym bez tego widoku zrobil???!!! zalamka gwarantowana.... ale to dziwne, ze zdecydowali sie cos wyremontowac, a ja myslalem, ze Marki maja byc taka Puszcza Bialowieska. Natura rzadzi. Jak sie cos przewroci to tak zostaje przez dlugie lata.... Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.redel Od Rafała figuranta słów kilka 05.10.04, 21:44 Jako osoba, która zdecydowała się zapisać do Towarzystwa Przyjaciół Marek - dzięki czemu jakiś anonim obdarował mnie w tym wątku pogardliwym mianem "figuranta" - chciałbym dorzucić swoje trzy grosze: Po pierwsze: jeszcze jakiś czas temu bym się pewnie przejmował takimi tekstami ale już przestałem. Uodporniłem się częściowo po tym gdy obrażano mnie z racji mojego współuczestnictwa w tworzeniu portalu marki.net.pl albo na przykład gdy zaobserwowałem z jakimi pomówieniami spotykają się inni ludzi chcący cokolwiek sensownego zdziałać. Nawet czyjeś uczestnictwo w szkolnej Radzie Rodziców czy próba zorganizowania mieszkańców wokół poprawy infrastruktury to u nas doskonała okazja, by rozpowszechniać wobec takiej osoby rozmaite pomówienia i bezpodstawne plotki. Jest to jeden z czynników, który dość skutecznie zniechęca sporą część ludzi do jakichkolwiek działań poza rodziną i pracą. Grosik drugi: Jedyny zarzut, jaki zdołał jak dotąd wygenerować wobec TPM anonimowy ale jakże odważny "Niepokorny", to fakt, że współuczestniczą w nim także radni oraz burmistrz. To rzeczywiście straszliwie poważny zarzut - osoby wybrane przez MIESZKAŃCÓW starają się być równocześnie animatorami działań społecznych, tym bardziej, że jakoś nikomu innemu spośród ponad dwudziestu tysięcy mieszkańców nie chciało się założyć stowarzyszenia o zbliżonym profilu. Może zarzut miałby sens, gdyby odbierał pole działania jakiemukolwiek już funkcjonującemu stowarzyszeniu mieszkańców, ale w takiej sytuacji? Grosik trzeci: Jak dotąd nie zdziałałem wprawdzie dla miasta w którym mieszkam nic specjalnego ale przynajmniej dzięki istnieniu TPM mam większe szanse, że cokolwiek się może udać. Wolę zaryzykować pomyłkę, niż tylko marudzić. Grosików wprawdzie miało być tylko trzy, ale mam jeszcze 2 rzeczy do umieszczenia w post scriptum: PS.1 Niejaki "Jorgus" twierdzi odważnie, że to, jak członkowie TPM (w tym radni) "miłują" nasze miasto widać po tym jak Marki wyglądają. Fakt, pewne rzeczy są w zakresie kompetencji radnych czy burmistrza, jednak osobiście - po ładnych kilku latach mojego w tym mieście zamieszkiwania - sporą część tego bałaganu przypisywałbym raczej ukształtowanemu od lat specyficznemu podejściu części mieszkańców Marek. Reklamówki śmieci podrzucane na przystanki czy do lasów, rozkłady jazdy zrywane w kilka godzin (czasem krócej) po ich zawieszeniu na przystankach, rozbijane przez pijane hordy w sobotnie noce sygnalizatory świetlne, rzucane na Piłsudskiego kosze na śmieci, slumsowate rudery, oddawanie moczu pod kamienicami Briggsów na widoku wracających z pracy dziesiątek ludzi - to właśnie kształtuje wygląd naszego miasta. Zanim zamieszkałem w Markach uważałem się za ogromnego bałaganiarza - teraz myślę, że jednak nie jest ze mną tak źle... PS.2 Anonimowy "Niepokorny" zatytułował ten wątek "Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek" - ta osoba jednak nie rozmawia. Ta osoba wygłasza w postaci zdań pojedynczych sądy - jak ten o figurantach. Po wątku pod tytułem "Porozmawiajmy..." spodziewałbym się raczej dyskusji, czy stowarzyszenia mieszkańców mają sens, czy i co mogą zdziałać, dlaczego tak mała liczba mieszkańców jest zainteresowana jakimikolwiek działaniami dla miasta w którym żyją. Chętnie bym o tym porozmawiał - może zrozumiałbym nieco więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 00:25 Drogi Panie Rafale! Mało było na tym forum pokazanych przypadków nieetycznego postępowania burmistrza Janusza Werczyńskiego, np. robienie sobie PR za publiczne pieniądze, naruszanie nietykalności osobistej obywateli miasta (doświadczyłem tego osobiście), łamanie prawa (m.in. prawa prasowego? Z pewnymi ludźmi nie trzyma się sztamy, nie jest się w jednej organizacji. Podałby Pan rękę Leszkowi Millerowi? Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
ambanasik :-P 06.10.04, 07:30 Forrest Gump:"Większość ludzi póki ma usta zamkniete nie robi wrażenia głupków" Odpowiedz Link Zgłoś
toban.zalogowany Pytanie o naruszanie 06.10.04, 10:16 jerzykrajewski7 napisał: (... przypadków nieetycznego postępowania > burmistrza Janusza Werczyńskiego, np. robienie sobie PR za publiczne pieniądze, > naruszanie nietykalności osobistej obywateli miasta (doświadczyłem tego > osobiście), łamanie prawa (m.in. prawa prasowego?(...) Panie Jerzy, w jaki sposób Werczyński naruszył Pańską szanowną cielesną nietykalność obywatela? Nie znam tej historyjki, czy mógłby Pan ją przybliżyć, ew. podać stosowny link. toban Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 Re: Pytanie o naruszanie 06.10.04, 16:31 Drogi Tobanie! Historia była w prokuraturze, ale ta ją umorzyła. Otóż 15 września 2002 r., gdy próbowałem powstrzymać działaczy Komitety Wyborczego Marki Prawe i Sprawiedliwe przed łamaniem prawa (prowadzeniem kampanii wyborczej w niedzielę w budynku samorządowym, co jest zakazane) burmistrz Janusz Werczyński siłą wyprowadził mnie z sali obrad Urzędu Miasta Marki i sprowadził na dół po schodach. Dziś twierdzi, że nie przypomina sobie tego. Ja wiem, że kłamie. Moment wyprowadzenia mnie z sali widziało kilkanaście osób. Watpię, czy którakolwiek potwierdzi ten fakt. Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.redel Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 13:39 jerzykrajewski7 napisał: > Mało było na tym forum pokazanych przypadków nieetycznego postępowania > burmistrza Janusza Werczyńskiego (...) Pan wybaczy, ale wszystkie znalezione przez Pana sprawy okazały się jak dotąd "dęte" - chociażby to "łamanie prawa" polegające na niezarejestrowaniu tytułu prasowego, co Pan jako wytrawny gracz wykorzystał rejestrując ten tytuł na siebie. > Podałby Pan rękę Leszkowi Millerowi? Millerowi zapewne nie, ale porównanie jest zupełnie nieadekwatne. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 16:35 > Pan wybaczy, ale wszystkie znalezione przez Pana sprawy okazały się jak > dotąd "dęte" - chociażby to "łamanie prawa" polegające na niezarejestrowaniu > tytułu prasowego, co Pan jako wytrawny gracz wykorzystał rejestrując ten tytuł > na siebie. Drogi Panie Rafale! Moje działanie miało na celu przywrócenie porządku prawnego i ukaranie winnych łamania prawa. Sąd Rejonowy w Wołominie jednoznacznie stwierdził, że było to przestępstwo. Nie ukarał Janusza Werczyńskiego, bo stwierdził, że szkodliwość społeczna przestępstwa była niska. Burmistrz, były prokurator powinien pilnować, by wszystkie jego działania były zgodne z prawem. Powinien pilnowac się bardziej niż ja, zwykły obywatel. Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
eugeniusz_z_marek rozdwojenie jaźni 07.10.04, 09:12 jerzykrajewski7 napisał: > Mało było na tym forum pokazanych przypadków nieetycznego postępowania > burmistrza Janusza Werczyńskiego, np. robienie sobie Oooo mamy w Markach drugiego Jerzego Krajewskiego! Ten pierwszy w wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=9571015 napisał: > Przepraszam Pana Janusza Werczyńskiego, burmistrza miasta Marki za > opublikowanie w "Głosie Mareckim" nr 1/wrzesień 2002 nieprawdziwych > informacji dotyczących: > - udziału Janusza Werczyńskiego jako burmistrza Miasta Marki w niezgodnym z > prawem przejmowaniu działek na terenie miasta Marki na podstawie wystawionych > przez Urząd Miasta Marki dokumentów potwierdzających nieprawdę, > - skorumpowania Janusza Werczyńskiego jako burmistrza Miasta Marki, > polegającego na pobieraniu łapówek itd... Co ciekawe to samo napisał wspomagając finansowo znienawidzoną gazetę RM poprzez ogłoszenie płatne. (nr 6 Rzeczpospolitej Mareckiej) Wróble w Markach ćwierkają że ten pierwszy uniżenie prosi o ugodę przed sądem A tymczasem ten drugi... EuGeniusz PS A może to ten sam, tylko cierpi na jakąś ciężką chorobę typu rozdwojenie jaźni... albo... Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 Proces z Werczyńskim 07.10.04, 09:42 Drogi Panie Eugeniuszu! Jest Pan dobrze poinformowany. Rzeczywiście, przeprosiłem burmistrza Janusza Werczyńskiego, bo prokuratura nie znalazła podstaw do wszczęcia dochodzenia po moim doniesieniu. Chciałem też uniknąć walki z Januszem Werczyńskim w sądzie. Przeprosiny Janusza Werczyńskiego jednak nie zadowoliły. Chce mnie wsadzić do więzienia. Za niesławienie go grożą mi 2 lata więzienia. Kolejna rozprawa jest za tydzień 13 października o godzinie 12. Szukam argumentów na swoją obronę, choć nie specjalnie intensywnie. W więzieniu zażyłbym odpoczynku, przeczytałbym troche książek, z dwie mógłbym napisać. Zdobyłbym też trochę sławy, jako kolejny dziennikarz skazany na więzienie za próbę wyjaśnienia niejasnych transakcji w mieście. W końcu jestem oskarżony o to, że opublikowałem doniesienie do prokuratury o podejrzniu popełnienia przestępstw przez urzędników samorządowych. Rzeczywiście, staram się dojść do porozumienia z Werczyńskim, bo szkoda mi czasu na ten proces. Zaproponowałem nawet warunki ugody: ja opłacę koszty dotychczasowego procesu i wpłace 3000 zł na konto Parafi św. Izydora w Marakch, a Werczyński wycofa sprawę z sądu. Werczyński miałe się zastanowic nad propozycją, złożoną oficjalnie w sądzie, albo zaproponować inne warunki ugody, ale tego nie zrobił. Woli walczyć ze mną w sądzie dalej. No to walczymy. m.in. na tym forum. Sprawa w sądzie potrwa jeszcze wiele miesięcy. Dla mnie jest ciekawym doświadczeniem. Poczyniłem interesujące obserwacje. Odkryłem prawdziwe twarze niektórych znajomych. Jestem spokojny, bo przekonany, że trybunał w Strasburgu mnie uniwinni. Bo w sprawieliwość w polskich sądach to już nie bardzo wierzę. W jednym sędzina od razu "wsiadłą na mnie" (cytat za współpracownikiem Werczyńskiego), a w drugim sędzia podytktował Werczyńskiemu opis jego i jego rodziny uczuć i stanu emocjonalnego po opublikowaniu przez mnie krytykujących go materiałów. 13 października proces rozpocznie sie od nowa, bo nastąpiła zmiana sędziego. Zapraszam. Poczatek o godzinie 12.00. A swoją drogą chciałbym zapytać, czy Janusz Werczyński bierze urlop w dniu procesu, który jest z powództwa prywatnego. Może i to sprawdziłaby Komisja Rewizyjna. Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 Re: Proces z Werczyńskim 07.10.04, 09:57 Drodzy Forumowicze! Chcziałbym jeszcze dodać, że kolejne rozprawy procesu z Werczyńskim będę nagrywał na magnetofonie, a spisane będą publikowane na tym forum i w "Głosie Mareckim', który zamierzam wznowić. To będzie pasjonująca lektura. Ludzie uwielbiają czytać relacje z sądów. Mistrzem w ich tworzeniu był Jerzy Urban. Ja nie dorastam do jego pięt, ale postaram się. Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
eugeniusz_z_marek Re: Proces z Werczyńskim 07.10.04, 10:08 jerzykrajewski7 napisał: > Chciałem też uniknąć walki z Januszem Werczyńskim w sądzie. > Przeprosiny Janusza Werczyńskiego jednak nie zadowoliły. Chce mnie wsadzić do > więzienia. To niezłe ;-))) Tym razem napisał do mnie pierwszy J. Krajewski. Werczyńskiemu się nie dziwię że chce Pana posadzić. Przecież Pan "obsmarowuje mu d..." cały czas - jednocześnie przepraszając. Jak dla mnie jest to jednak objaw choroby psychicznej. Może to byłaby niezła linia obrony??? Chyba, że jednak jest was dwóch??? EuGeniusz Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 Re: Proces z Werczyńskim 07.10.04, 19:06 Drogi EuGeniuszu! Ciągle uważam, że Janusz Werczyński to nieuczciwy człowiek, który już raz naruszył moją nietykalność cielesną. Przyłapałem go kilka razy na łamaniu prawa. Kilka razy słyszałem, jak mija się z prawdą. Chciałbym być od niego jak najdalej. Niestety, jest burmistrzem miasta, w którym mieszkam i prowadzę interesy. A chciałbym prowadzić interesy również z miastem, np. by miasto za pośrednictwem mojego biura ogłoszen dawało ogłoszenia do "Gazety Wyborczej". To jednak nie może powstrzymac mnie przed krytykowaniem niewłaściwego postępowania burmistrza. Interesy chciałbym prowadzić z miastem, a nie z nim. Niestety, on reprezentuje to miasto, więc interesów z miastem nie będe mógł robić. Uzmysłowiła mi to Pani Maria Kwiatkowska, z która rozmawiałem, by wysondować sytuację. Trudno, nie zarobię na interesach z Markami. To jest cena niezależności. Niektórzy przedsiębiorcy nie chcą jej płacić. Czy cały czas "obsmarowuje mu d.."? Niech sie cieszy, że mam inne zajęcia i nie mam czasu na prawdziwie detektywistyczną robotę. Przeprosiłem go, bo bałem się jego znajomości w mazowieckim wymiarze sprawiedliwości, no i nie nagarałem na taśmę rozmów z kilkoma znajomymi, którzy teraz wypieraja się tego, co powiedzieli (Adam Michniki był bardziej przezorny). Czasy sie jednak zmieniają. No bo skoro aresztowano Marka Dochnala i większość byłego zarządu Opola, to znaczy że wieją wiatry w kierunku czystych rąk. Dziś nie boję się znajomości Werczyńskiego, bo jesteśmy w Unii Europejskiej, gdzie wymiar sprawiedliwości jest bardziej bezstronny. Proponuję Werczyńskiemu ugodę, bo szkoda mi mojego czasu i czasu świadków. On pewnie chciałbym, by przed nim padł na kolana i błagał o litość. Tego nie zrobię, wolę iść do więzienia. Choć, jak już napisałem, licze na uniewinnienie przed europejskim wymiarem sprawiedliwości, który uznaje, że osoby publiczne muszą godzić się nawet na brutalną krytykę. A swoją drogą jestem ciekaw, jak to sie potoczy. To nie jest telewizyjny reality show, ale prawdziwe życie. Kto z Was miał z burmistrzem sprawę w sądzie karnym? Kto z Was naprawdę z nim walczył, podejmowal ryzyko więzienia? Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
ambanasik Re: Proces z Werczyńskim 07.10.04, 23:47 Forrest Gump powiedział: "Jak sie urodzisz pod nieszczesliwą gwiazdą,to ci zawsz będzie świecić w tyłek- nawet wtedy gdy siedzisz." Odpowiedz Link Zgłoś
man72 Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 00:04 jerzykrajewski7 napisał: > Drogi EuGeniuszu! > > Ciągle uważam, że Janusz Werczyński to nieuczciwy człowiek, który już raz > naruszył moją nietykalność cielesną. Przyłapałem go kilka razy na łamaniu > prawa. Kilka razy słyszałem, jak mija się z prawdą. > > Chciałbym być od niego jak najdalej. Niestety, jest burmistrzem miasta, w > którym mieszkam i prowadzę interesy. A chciałbym prowadzić interesy również z > miastem, np. by miasto za pośrednictwem mojego biura ogłoszen dawało ogłoszenia > > do "Gazety Wyborczej". To jednak nie może powstrzymac mnie przed krytykowaniem > niewłaściwego postępowania burmistrza. Interesy chciałbym prowadzić z miastem, > a nie z nim. Niestety, on reprezentuje to miasto, więc interesów z miastem nie > będe mógł robić. Uzmysłowiła mi to Pani Maria Kwiatkowska, z która rozmawiałem, > > by wysondować sytuację. Trudno, nie zarobię na interesach z Markami. To jest > cena niezależności. Niektórzy przedsiębiorcy nie chcą jej płacić. > > Czy cały czas "obsmarowuje mu d.."? Niech sie cieszy, że mam inne zajęcia i nie > > mam czasu na prawdziwie detektywistyczną robotę. > > Przeprosiłem go, bo bałem się jego znajomości w mazowieckim wymiarze > sprawiedliwości, no i nie nagarałem na taśmę rozmów z kilkoma znajomymi, którzy > > teraz wypieraja się tego, co powiedzieli (Adam Michniki był bardziej przezorny) > . > Czasy sie jednak zmieniają. No bo skoro aresztowano Marka Dochnala i większość > byłego zarządu Opola, to znaczy że wieją wiatry w kierunku czystych rąk. > Dziś nie boję się znajomości Werczyńskiego, bo jesteśmy w Unii Europejskiej, > gdzie wymiar sprawiedliwości jest bardziej bezstronny. > Proponuję Werczyńskiemu ugodę, bo szkoda mi mojego czasu i czasu świadków. > On pewnie chciałbym, by przed nim padł na kolana i błagał o litość. Tego nie > zrobię, wolę iść do więzienia. Choć, jak już napisałem, licze na uniewinnienie > przed europejskim wymiarem sprawiedliwości, który uznaje, że osoby publiczne > muszą godzić się nawet na brutalną krytykę. > > A swoją drogą jestem ciekaw, jak to sie potoczy. To nie jest telewizyjny > reality show, ale prawdziwe życie. > > Kto z Was miał z burmistrzem sprawę w sądzie karnym? Kto z Was naprawdę z nim > walczył, podejmowal ryzyko więzienia? > > Pozdrawiam > > > Jerzy Krajewski Panie Jerzy Jako przyjazdna Panu osoba proponuję zakończenie tej bezowocnej dyskusji. I tak na tym forum jest dużo osób których zachowanie jest poprostu karygodne a radni i burmistrz to dla nich bogowie, dla których trzeba oddać życie w ich obronie. Ja już przestałem wchodzić z nimi w dyskusję i Panu polecam tosamo bo szkoda na nich czasu - niech lepiej zajmą się pracą nad pomnikiem Werczyńskiego, aby jak najszybciej mieli się do kogo modlić... A moderatorowi to się dziwię... Choć regulamin forum zmusza go do tępienia chamskich zachowań,a on tego nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
eugeniusz_z_marek Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 08:23 man72 napisał: > I tak na tym forum jest dużo osób których zachowanie jest poprostu > karygodne a radni i burmistrz to dla nich bogowie, dla których trzeba > oddać życie w ich obronie. Jeżeli piszesz o mnie to czuję sie zawiedziony. Przecież pisałem Ci że dla mnie, to Ty jesteś bogiem którego zdjęciu oddawał bym honory gdybyś tylko raczył mi je odostępnić. Odpowiedz Link Zgłoś
ambanasik Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 09:33 "A moderatorowi to się dziwię...choć regulamin forum zmusza go do tepienia chamskich zachowań , a on tego nie robi" Forrest Gump powiedział: "Ignorancja to klucz do zycia. Ignorant wszystkiemu sie dziwi." Odpowiedz Link Zgłoś
man72 Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 10:58 ambanasik napisała: > Forrest Gump powiedział: > > "Ignorancja to klucz do zycia. > Ignorant wszystkiemu sie dziwi." Ktoś kiedyś powiedział: "Głupich nie sieją... oni się sami rodzą" A ja obserwuje w ostatnim czasie znaczny ich przyrost na forum, jakiego w historii mojej obecności na tym forum od prawie dwóch lat jeszcze nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
sarmatia Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 13:04 man72 napisał: > Ktoś kiedyś powiedział: "Głupich nie sieją... oni się sami rodzą" > A ja obserwuje w ostatnim czasie znaczny ich przyrost na forum, jakiego w > historii mojej obecności na tym forum od prawie dwóch lat jeszcze nie było. > manie 72, to ty jesteś z nami od dwóch lat? czyli od założenia tego forum? pozdrawiam sarmatia Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.redel Na Manowcach 08.10.04, 13:27 man72 napisał: > A ja obserwuje w ostatnim czasie znaczny ich przyrost na forum, jakiego w > historii mojej obecności na tym forum od prawie dwóch lat jeszcze nie było. sarmatia napisała: > to ty jesteś z nami od dwóch lat? RR: Man twierdzi już tak po raz kolejny - choć mnie też to wydaje się, hmmm... odbiegać od stanu faktycznego. Pamiętam go od niecałego roku, co potwierdza zresztą wyszukiwarka tego forum (pierwszy wpis w styczniu 2004, brak wpisów w 2003). Teoretycznie mógł wcześniej występować pod innym nickiem - choć Manowe wypowiedzi są tak charakterystyczne, że pewnie utkwiłby mi w pamięci. Zakładając (przy dużym nakładzie dobrej woli), że Man nie chce nas tym razem sprowadzić na Manowce ani nami manipulować przyjmuję, że pod pojęciem "obecności na forum" rozumie on tego forum czytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
man72 Re: Na Manowcach 08.10.04, 13:31 rafal.redel napisał: > RR: Man twierdzi już tak po raz kolejny - choć mnie też to wydaje się, hmmm... > odbiegać od stanu faktycznego. Pamiętam go od niecałego roku, co potwierdza > zresztą wyszukiwarka tego forum (pierwszy wpis w styczniu 2004, brak wpisów w > 2003). Teoretycznie mógł wcześniej występować pod innym nickiem - choć Manowe > wypowiedzi są tak charakterystyczne, że pewnie utkwiłby mi w pamięci. > > Zakładając (przy dużym nakładzie dobrej woli), że Man nie chce nas tym razem > sprowadzić na Manowce ani nami manipulować przyjmuję, że pod > pojęciem "obecności na forum" rozumie on tego forum czytanie. Pamiętasz "szeryfa"? - to byłem ja. Jeszcze przed szeryfem miałem ze dwa inne nicki, ale już ich nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
man72 Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 13:28 sarmatia napisała: > manie 72, > to ty jesteś z nami od dwóch lat? > czyli od założenia tego forum? Ja jak jeszcze można było pisać na forach miast bez logowania miałem inny nick, a jak wprowadzono obowiązkowe logowanie, to przez jakieś cztery miesiące mnie nie było, ale potem założyłem sobie konto o nicku man72, które używam obecnie na kilku forach na których piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
eugeniusz_z_marek Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 08:17 jerzykrajewski7 napisał: > Ciągle uważam, że Janusz Werczyński to nieuczciwy człowiek, który już raz > naruszył moją nietykalność cielesną. Panie Krajewski, gdyby o mnie raczył Pan wypisywać takie kłamstwa i bzdury jak wypisuje Pan o Werczyńskim dawno bym Panu obił twarz albo przynajmniej skopał siedzenie. I wszystko to publicznie - w żadnym ciemnym zaułku. Ale to jest moje zdanie i mój temperament. > Czy cały czas "obsmarowuje mu d.."? Niech sie cieszy, że mam inne zajęcia > i nie mam czasu na prawdziwie detektywistyczną robotę. Zapewniam Pana że wiele osób cieszy się z tego iż ma Pan inne zajęcia i boleśnie odczuwa ich chwilowe braki. > Przeprosiłem go, bo bałem się jego znajomości w mazowieckim wymiarze > sprawiedliwości, no i nie nagarałem na taśmę rozmów z kilkoma > znajomymi, którzy... W dalszej części listu potwierdza Pan moją tezę o "niespójności" Na raz Pan Werczyńskiego przeprasza, obraża, prosi o ugodę i jeszcze próbuje Pan to wszystko uzasadnić. Niezły kabaret ;-))) > Kto z Was miał z burmistrzem sprawę w sądzie karnym? Kto z Was naprawdę z nim > walczył, podejmowal ryzyko więzienia? To zaiste powód do dumy przeogromny jest! A kto z Was sikał pod sklepem i podejmował ryzyko spotkania z niebieskimi??? EuGeniusz Odpowiedz Link Zgłoś
jorgusw Re: Proces z Werczyńskim 07.10.04, 12:26 >Zaproponowałem nawet warunki ugody: ja opłacę koszty >dotychczasowego procesu i wpłace 3000 zł na konto Parafi św. Izydora w >Marakch, >a Werczyński wycofa sprawę z sądu. rany!!!! czemu na kosciol!!???nie mozna tego przekazac na jakas organizacje, ktora potrzebuje pieniedzy??!!! kosciol ich akurat ma za duzo i nie powinien nic dostawac!!! jesli juz to lepiej oddac to szkole, czy osrodkowi zdrowia!!! prosze tylko nie kosciolowi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
toban.zalogowany Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 09:37 rafal.redel napisał: > Jako osoba, która zdecydowała się zapisać do Towarzystwa Przyjaciół Marek (...) Rafale, widzę, że poruszyła Cię ta sytuacja. Niewiele wiem o TPM, ale mam wrażenie, że ludkowie piszą by sobie ulżyć, tak z nudy szukają spisków i grup trzymających władzę. Ten napastliwy bełkot, który pojawił się na forum nie powinien już nikogo zdziwić-to takie regionalne politykierstwo. Także nie licz na rozsądną rozmowę o Markach, bo ludkowie będą tylko się czepiać. PS.A może to AIBJK (Anonimowe Internetowe Bojówki Jerzego Krajewskiego)?:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jorgusw Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 10:24 wiesz Rafale nie chcialem Cie urazic. Rozumiem, ze mozesz byc bardziej zaangazowany w sprawy Marek niz reszta radnych czy burmistrz. Wiem tez, ze mozesz nie miec az takiej sily przebicia aby cos wiekszego zmienic, bo poporstu wiem jak w naszym kraju jest. Ja poprostu rozgladam sie i twierdze, ze malo jest robione dla tego miasta choc to wlasnie moze byc zasluga polskiego liberum kretinum. Sa osobniki, ktore nie chca, nie zalezy im i sa tez tacy co zawsze beda przeciw... Trudno mi sie naprawde patrzy na to miasto choc bede szczery, ze jestem z krwi i kosci Warszawiakiem i do niedawna mylily mi sie Marki z Morami, mam nadzieje, ze wybaczycie mi. Jednakze zamierzam w tym miescie spedzic kawal zycia i chce sie tu czuc dobrze. Za granica male miasteczka (na przedmiesiach) maja fajne klimaciki. Maly park, maly market, jakis fast food, pare kawiarenek i spokoj!!! U nas to wszystko jest na odwrot. Jest balagan, niechlujstwo, ciemnota. Chcialbym aby moje przyszle dziecko moglo patrzec na rzeczy ladne, kolorowe, porzadne. Chcialbym aby moglo isc i wrocic do szkoly bezpiecznie. Chcialbym aby moglo sie bawic ciekawie i bezpiecznie itp itd. Powiedz mi czy z tymi szczajacymi scierwami, ktore jak mowisz wszystko niszcza, sikaja, zaczepiaja nie da sie nic zrobic??? Przeciez policja ich zna. Przeciez mozna ich zamknac, skazac na prace publiczne itp. Czy nie da sie nic zrobic z porzadkiem, krajobrazem miejskim??? Czy np nie da sie wymalowac paru budynkow albo nakazac malowniczym zachowac podobne barwy a nie tak jak to ma miejsce w tych czworakach kazdy maluje jak chce swoj sklep tworzac obraz nedzy i rozpaczy. Czy nie da sie ulozyc chodnikow z kostki? Dlaczego w niektorych wsiach (ktore maja po 200-300 mieszkancow) mozna?? a w Markach nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
k.bychowski Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 12:43 jorgusw napisał: > Rozumiem, ze mozesz byc bardziej > zaangazowany w sprawy Marek niz reszta radnych (...) Kwiecistość twojego stylu uniemożliwia mi - prostemu chopu - zrozumienie Twoich wypowiedzi. Czy powyższe oznacza, iż uważasz Rafała za radnego??? Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.redel Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 13:23 jorgusw napisał: > wiesz Rafale nie chcialem Cie urazic. Spoko, nie jestem urażony. > Rozumiem, ze mozesz byc bardziej zaangazowany w sprawy Marek niz reszta > radnych czy burmistrz. Pomijając pewną dwuznaczność tej wypowiedzi (nie jestem radnym!) to Jorgusie nie przesadzaj, na ile zdążyłem zaobserwować większość z tych ludzi naprawdę jest zaangażowana, natomiast moje z kolei możliwości - zakładając, że kiedykolwiek uda mi się choć coś drobnego zdziałać - są i będą nieporównanie skromniejsze (ze względów czasowych i nie tylko). Moim zdaniem popełniasz w swoim rozumowaniu dość istotny błąd - o czym za chwilę. > Powiedz mi czy z tymi szczajacymi scierwami, ktore jak mowisz wszystko > niszcza, sikaja, zaczepiaja nie da sie nic zrobic??? Przeciez policja ich > zna. Przeciez mozna ich zamknac, skazac na prace publiczne itp. Hmm... najpierw piszesz że obrazowi miasta winni są radni i burmistrz, po czym przechodząc do konkretów, wymieniasz zadania (zamykanie w więzieniu itp.) które EWIDENTNIE leżą poza kompetencjami samorządu lokalnego. Trudno dyskutować, gdy wszyscy Ci się zlewają w jednych "onych" winnych wszystkiemu co widzisz wokół siebie. Poza tym jeśli takich ludzi w Markach jest np. 20% czy 30% (dzisiaj na przykład około 8 rano na Piłsudskiego między dziećmi idącymi rano do szkoły wydziałem słaniającego się od rana brudnego alkoholika - świetna szkoła życia dla mareckich dzieci) to gdzie ich wszystkich pozamykasz? > Czy nie da sie nic zrobic z porzadkiem, krajobrazem miejskim??? Czy np nie da > sie wymalowac paru budynkow albo nakazac malowniczym zachowac podobne barwy a > nie tak jak to ma miejsce w tych czworakach kazdy maluje jak chce swoj sklep > tworzac obraz nedzy i rozpaczy. Budynki w Markach są w większości prywatne - znowu winisz samorząd za "slumsowate" podejście do życia części mieszkańców. Mnie na przykład mierzi bardzo niedokończona rudera przy pałacyku Briggssów - tylko co może samorząd, gdy właściciele mają w nosie choćby minimalną dbałość o estetykę otoczenia. Nadzór budowlany jest na poziomie powiatu, a zresztą w razie kontroli (którą trzeba zapowiedzieć) właściciel sfałszuje wpisy w księdze budowy by upozorować, że budowa jest w toku i co mu można zrobić? Czy tych kilkunastu ludzi z nawet trzydziestomilionowym budżetem może zdziałać cuda wobec setek czy tysięcy ludzi, którzy mają w pogardzie to jak wygląda miasto? Krajobraz miejski Marek kształtował się przez dziesiątki lat i odzwierciedla poziom materialny, nawyki, podejście do życie mieszkających tu ludzi. Takie rzeczy nigdzie na świecie nie zmieniają się szybko. > Czy nie da sie ulozyc chodnikow z kostki? Dlaczego w niektorych wsiach (ktore > maja po 200-300 mieszkancow) mozna?? a w Markach nie??? Zauważ, że we wsie wpompowano ogromne pieniądze, natomiast miasta okołowarszawskie - także te bogatsze niż Marki - muszą sobie radzić tylko z własnego budżetu. Zresztą mnie by nawet wystarczył chodnik z płyt, bo na mojej ulicy nie ma i długo nie będzie żadnego (choć przy swojej posesji chodniczek ułożyłem, zamiast winić cały świat wokół siebie) Podsumowując: 1. Rozumiem Twoje marzenia o czystym, estetycznym, sympatycznym, w miarę bezpiecznym podwarszawskim miasteczku. Sam takie mam - choć z kolejnymi latami tu zamieszkiwania coraz mniej wierzę, by nastąpił jakiś przełom. Marki mają swoje zalety (dla mnie zaletą była konkurencyjna cena działki, teraz tą zaletą są wspaniali sądziedzi) jak i wady, ale te wady nie znikną w ciągu najbliższych lat. Zrobić da sie na pewno więcej, ale winieni przez Ciebie za wszystko radni nie zmienią w kadencję lub dwie oblicza tego miasta, które kształtowało się przez dziesiątki lat. Społeczności lokalne zmieniają się dość powoli - na przykład podejście do życia, alkoholizm, złodziejstwo, zaintersowanie kształceniem itp. w wielu przypadkach przenosi się z pokolenia na pokolenie. 2. Dodam, że tym bardziej Cię rozumiem, iż kilkoro już sąsiadów na mojej ulicy (którzy przeprowadzili się tu z innych miejsc) po kilku latach rozczarowało się Markami. Sąsiedzi naprzeciwko sprzedali dom i przenoszą się na Białołękę, sąsiedzi obok nabyli działkę na uroczych Młocinach. Ja tu na razie zostaję, bo - jak pisałem - mimo ewidentnych wad Marki mają też swoje zalety. 3. I na koniec raz jeszcze - winienie grupki wybranych radnych za wszystko co wokół mnie się złego dzieje uważam za skrajne upraszczanie obrazu świata. Odpowiedz Link Zgłoś
jorgusw Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 14:21 po pierwsze to tak zrozumialem wlasnie, ze jestes radnym. Jak widac zle odczytalem. Nic to. ale ja dalej bede sie trzymal tego, ze wlasnie burmistrz i rada miasta odpowiadaja za porzadek. Nie osobiscie lecz wydaja pewne uchwaly i rozporzadzenia. Wiec moga wymusic na odpowiednich sluzbach odpowiednie dzialanie. Nie mowcie, ze nie bo niby skad np w Radomiu zakaz handlu w niedziele? Przeciez to nie sa ich sklepy.... Burmistrz i reszta jest nie tylko od wysluchiwania kwilen niektorych mieszkancow, ktorzy przyjda na spotkanie. Ja dalej nie rozumiem, ze tu nikt za nic nie jest odpowiedzialny i, ze jest jak jest, bo tak jest....sorry ale moze malo inteligentny jestem... i wiem, ze ludzie sa jacy sa. Ze wielu z nich to zwykle karykatury czlowieka, ale to tez sie da zmienic. Trzeba tylko chciec. Ja chce, Ty chcesz ale czy wszyscy chca??? Czy wladze chca?? A moze im na reke, ze niewiele jest skarg, ze ci co pija to tez nie przeszkadzaja (doslownie) w 'pracy'. ps. w Wawie jest cos takiego jak glowny architekt miasta i jak sie chce cos zmienic w elewacji swojego domu to trzeba to zglosic i uzyskac zgode. Nie mozna budowac(malowac) jak sie chce i co sie chce. Wiem, ze w Polsce to nie popularne bo tu wyznaje sie zasade, ze jak moje to moge robic z tym co sie chce....nic bardziej mylnego. Takie porzadki mozna stosowac w srodku puszczy, a nie w miescie!!!! ale ale.... czy te czworaki na poczatku Marek ( nie wiem jak sie to nazywa, ale wyglada jak slumsy) sa prywatne?? Wydaje mi sie, ze raczej sa wlasnoscia miasta.... dodatkowo jesli nie jestes ani radnym ani burmistrzem ;)))) to wogole nie powinienes byc urazony bo ja to tylko o tych osobowosciach w TPM, mowilem... :))) nie o wszystkich czlonkach, bo w sumie taki byl pierwszy post w tym watku. Nie tyczyl sie TPM jako takiego tylko tych konkretnych osob wlasnie. ps. moze czasami pisze nie za jasno ale robie to miedzy innymi obowiazakimi i prosze o wybaczenie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
k.bychowski Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 15:24 jorgusw napisał: > w Wawie jest cos takiego jak glowny architekt miasta i jak sie chce cos > zmienic w elewacji swojego domu to trzeba to zglosic i uzyskac zgode. > Nie mozna budowac(malowac) jak sie chce i co sie chce. I tu masz IMHO rację, ale może zamiast uogólniać od razu na forum, napisz maila do UM a konkretnie chyba do "Referatu Gospodarki Nieruchomościami i Planowania Przestrzennego e-mail: nieruchomosci@marki.pl" (dane z bipu) i napisz potem co z tego wyszło, chyba że zależy Ci tylko na... > czy te czworaki na poczatku Marek ( nie wiem jak sie to > nazywa, ale wyglada jak slumsy) sa prywatne?? Wydaje mi sie, ze raczej sa > wlasnoscia miasta.... Mylisz się. Są własnością prywatną. Odpowiedz Link Zgłoś
jorgusw Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 15:34 > i napisz potem co z tego wyszło, chyba że zależy Ci tylko na... nie, nie zalezy mi tylko na... :)) naprawde zalezy mi na porzadku! a w UM juz mnie nie lubia bo pisalem pare razy w roznych sprawach... i dalej bede probowal wyegzekwowac normalnosc!! Taki mam charakter :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
k.bychowski Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 15:42 jorgusw napisał: > a w UM juz mnie nie lubia bo pisalem pare razy w roznych sprawach... i dalej > bede probowal wyegzekwowac normalnosc!! Taki mam charakter :) Opisz jakieś konkretne sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
jorgusw Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 16:10 to bylo zwiazane z okolicami ulicy Granicznej. Remont drogi gruntowej wystarczyl na 2 tyg po czym sie wszystko rozpadlo. Zapytalem sie ile kosztowalo i czy nie mozna bylo zrobic tego lepiej i czy jest jakas gwarancja. Dostalem odpowiedz, ze kosztowalo to ok 400pln i to sa tak male koszty, ze usluga nie zawierala gwarancji. Zbulwersowalo mnie to bo jak tak sie szasta forsa to musi byc w gminie bardzo dobrze. Ciekawe ile takich remontow wykonuje sie rocznie...i ile na tym tracimy. Dodatkowo oznakowanie naszych osiedlowych ulic (nazewnictwo- na jednej ulicy mamy trzy nazwy) jest tragiczne. Nikt nie jest w stanie trafic do nas za pierwszym razem. A co by bylo gdyby tak adresu szukala straz, policja czy karetka??Odpowiedz byla taka, ze tak ma byc i nie biora za to, zadnej odpowiedzialnosci bo droga jest prywatna!! Ale adresy jakos sa gminne a nie zapewnili nam dojazdu do domow po nieprywatnych drogach. Ogolnie mowiac to takie rzucanie grochem o sciane... ale sie nie poddam!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
k.bychowski Re: Od Rafała figuranta słów kilka 07.10.04, 11:28 jorgusw napisał: > Ciekawe ile takich remontow wykonuje sie > rocznie...i ile na tym tracimy. Dowiedziałeś się? > Odpowiedz byla taka, ze tak ma byc i nie biora za > to, zadnej odpowiedzialnosci bo droga jest prywatna!! A to niezłe! Gdzie mamy w Markach prywatną drogę? > ale sie nie poddam!! Nie poddawaj się, ale opisuj takie działania na forum! Albo, co już wielokrotnie tutaj postulowałem, jak piszesz jakiegoś maila do UM w podobnych sprawach to umieszczaj na CC (DW) lokalne media. W końcu po to one są. Lokalne media - w sensie np.: redakcja@marki.pl, rm@marki.net.pl, wiesci@wa.onet.pl, echo@3w.pl, serwis@marki.pl... Może to nieco pomoże, a może ktoś się zainteresuje... Odpowiedz Link Zgłoś
jorgusw Re: Od Rafała figuranta słów kilka 07.10.04, 12:22 > Dowiedziałeś się? skonczylo sie pismem, ze nie moge sie wypowiadac na takie tematy bo nie bylem jeszcze zameldowany w Markach i mi to wyciagneli. Jednakze zapomnieli, ze place tu juz podatek gruntowy i to niemaly bo mam zarejestrowana firme w domu... > A to niezłe! > Gdzie mamy w Markach prywatną drogę? Droga dojazdowa faktycznie do niedawna byla wlasnoscia developera, ale maja ja kiedys przecinac ulice A. i B. (no oczywiscie tylko maja) Adresy dotycza oczywiscie tych nazw...+ Graniczna. Chcialem na poczatku aby na Granicznej ustawili informacje, ze gmina wziela kase za sprzedaz ziemi, zgodzila sie na wybudowanie, ponumerowala ale nie udalo im sie zrobic dojazdu do domow...:) oczywiscie chodzilo mi wtedy o maly znak aby nikt nie bladzil. Niestety nie maja obowiazku itp itd... Teraz droga zastala wykupiona przez nas i przekazana gminie (jednak nie wiem czy to byl dobry pomysl). Mamy nadzieje, ze cos nam zrobia (choc nadzieja jest matka glupich) Odpowiedz Link Zgłoś
msp1 Re: Od Rafała figuranta słów kilka 16.10.04, 09:05 Brecht napisał: "Cóż raj na ziemi każdy stworzyć chce-ale czy forsę ma? Niestety, nie." Miasta zawsze budowali i budują ludzi a nie władza. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś