Dodaj do ulubionych

kradzież kabla energetycznego

24.06.05, 07:49
Wczoraj na ul. Małachowskiego w związku z budową nowego osiedla probowano
zlikwidować napowietrzną linię energetyczną i na pewnym odcinku zakopać ją
pod ziemią. Spowodowane to jest tym, że jeden ze słupów utrudnia wiazd na
przyszłe osiedle. NIestety nie zdążyli Panowie podłączyć kabla do napięcia,
tylko wyprowadzili go i wciągnęli na słup pewnie z myślą dzisiejszego
podłączenie. Toż się Panowie zdziwią bo dziś w nocy kilka metrów tego kabla
zostało odciętych i skradzionych. Ja rozumiem że miedź jest w cenie na
skupach, ale żeby coś nie mogło w tym pseudo mieście poleżeć jednej nocy. Czy
niektórzy mieszkańcy okolicy, bo jak mi się wydaje tylko Ci mogli zauważyć
tak krótkim czasie że coś do ukradzenia się pojawiło, naprawdę nadają się
tylko do wywiezienia na Syberię? Gdzie są ludzie i dlaczego nie powiadamiają
policji, bo nie wieżę że nikt tego nie widział? Przecież wchodzenie na
słup,wycinanie kilku metrów grubych przewodów nie trwa minutę. A poza tym,
czy Policja kontroluje pobliskie skupy złomów, choćby najbliższy na przeciwko
palarni kawy, bo mogę się założyć że tam można wiele ciekawych rzeczy znaleźć?
Przepraszam rozpisałem się trochę, ale od rana mi się ciśnienie podniosło
Obserwuj wątek
    • polo105 Re: kradzież kabla energetycznego 24.06.05, 21:04
      Nie dziw się "nadpliszkownik".
      Tutaj normalność jest dziwna.
    • flash3 Re: kradzież kabla energetycznego 24.06.05, 21:28
      nadpliszkownik napisał:

      > Gdzie są ludzie i dlaczego nie powiadamiają
      > policji, bo nie wieżę że nikt tego nie widział? Przecież wchodzenie na
      > słup,wycinanie kilku metrów grubych przewodów nie trwa minutę. A poza tym,
      > czy Policja kontroluje pobliskie skupy złomów, choćby najbliższy na przeciwko
      > palarni kawy, bo mogę się założyć że tam można wiele ciekawych rzeczy znaleźć?

      Bardzo się pewnie zdziwisz, ale policja kontroluje na bieżąco wszystkie skupy
      złomu na terenie Marek – średnio raz w tygodniowo z rozkazu komendanta
      dzielnicowi robią „naloty” na leżące w ich rewirze punkty – jaki jest tego
      efekt? Otóż znajdują tam z reguły wszystko... począwszy od przetopionych kabli,
      przez włazy do studzienek aż po elementy metalowe samochodów (np. felgi).
      Właściciele skupów z reguły tłumacza się policjantom że albo zgubili karty
      skupowanego złomu i nie wiedzą kto go do nich przyniósł, albo że ktoś im go
      podrzucił przez ogrodzenie. W tej sytuacji policja jest bezsilna – może jedynie
      upomnieć właściciela skupu aby dokładnie dokumentował skupowane materiały (do
      czego zobowiązuje go ustawa).

      A z drugiej strony policja dokładnie wie kto zajmuje się tym procederem... ale
      nie ma dowodów – a jak nawet jakieś się znajdą i sprawa trafia do sądu, to taki
      osobnik jest w 95% przypadków uniewinniany za niską szkodliwość czynu.

      Niestety nasza policja może polegać tylko na sobie - mieszkańcy Marek w żaden
      sposób nie współpracują z policją, a wręcz w wielu przypadkach utrudniają jej
      pracę – a jak już ktoś dzwoni na nasz komisariat to tylko po to, aby zgłosić
      już dokonaną na nim kradzież albo coś innego. Dosłownie praktycznie 90%
      interwencji realizowanych przez nasz komisariat to są sprawy (zdarzenia) które
      ujawniła sama policja, a nie zgłoszone np. telefonicznie na komisariat.



    • 16111976q Re: kradzież kabla energetycznego 28.06.05, 10:07
      Witam,
      tak się składa, że mieszkam w bloku pod którym dokonano kradzieży. Działo się
      to wszystko pod moim oknem! Jak tylko się ściemniło, gówniarze - jeden ok. 12
      lat !!! drugi trochę więcej, właściwie bez większego skrępowania piłowali ten
      nieszczęsny kabel. Mąż zadzwonił na policję, powiadomił co się dzieje, pan
      przyjął zgłoszenie. Policja przyjechała po dłuższym czasie, oczywiście
      zasrańców nie było, bo uciekli. Ok.24-tej chłopcy przyszli ponownie, dokończyli
      dzieła i tyle. Też mi ciśnienie skakało przez cały dzień, że taka bezczelność,
      gdzie rodzice, gdzie policja (spaceruje wzdłuż Piłsudskiego parami). CHOLERNA
      BEZRADNOŚĆ! Całkiem niedawno mojemu ojcu ukradli spod bloku Fiata 125p, 20-to
      letniego!!! Niech łapy uschną wszystkim cholernym złodziejom!
      • flash3 Re: kradzież kabla energetycznego 02.07.05, 17:19
        16111976q napisała:

        > Mąż zadzwonił na policję, powiadomił co się dzieje, pan
        > przyjął zgłoszenie. Policja przyjechała po dłuższym czasie, oczywiście
        > zasrańców nie było, bo uciekli. Ok.24-tej chłopcy przyszli ponownie,
        dokończyli
        >
        > dzieła i tyle.

        A czego się spodziewałaś... że radiowóz pojawi się na sygnale w 30 sekund... a
        może od razu pojawi się policyjna grupa antyterrorystyczna (najlepiej z
        helikopterem) i psami tropiącymi – u nas w Markach pracuje tyle policjantów ile
        pracuje – wystarcza to tylko na jeden zmotoryzowany partol interwencyjny na
        każdym dyżurze – a tak pozatym znając życie to pewnie jechali oni wprost z
        poprzedniej interwenci, którą też musieli skończyć, a nie rzucić wszystko i
        jechać na sygnale bo kabel kradną.
        • 16111976q Re: kradzież kabla energetycznego 05.07.05, 10:46
          No to następny będziesz ty! Na oczach całego bloku okradną cię do golusia albo
          co gorszego. Wiem że policja ma nieciekawie, ale nie widzisz jakie to straszne?
          To w końcu nie moja robota, ja też się ze swoją nie wyrabiam i co policja mi
          pomoże?
          • e-legionowo Re: kradzież kabla energetycznego 05.07.05, 11:44
            16111976q napisała:

            > No to następny będziesz ty! Na oczach całego bloku okradną cię do golusia
            albo
            > co gorszego. Wiem że policja ma nieciekawie, ale nie widzisz jakie to
            straszne?
            >
            > To w końcu nie moja robota, ja też się ze swoją nie wyrabiam i co policja mi
            > pomoże?

            trafiliscie niestety na okres urlopowy, w sporo wiekszym komisariacie
            powiatowym w Legionowie aktualnie w nocy jest 1 (slownie JEDEN) patrol
            zmotoryzowany (chodzi o same miasto Legionowo nie o powiat) w nocy, wiec jesli
            bedzie jakikolwiek wypadek, a jeszcze gorzej jesli ktorys uczestnik bedzie pod
            wplywem %, to zaloga ma z glowy 3-4 godzin, mamy oczywiscie straz miejska i w
            nocy jest tylko straszakiem, gdyz po 23ej jest tylko jeden czlowiek odbierajacy
            telefony, tylko pytanie po co on odbiera telefony jak potem musi to przekazywac
            policji lub zostawiac na nastepny dzien
            takie sa niestety polskie realia :(
          • flash3 Re: kradzież kabla energetycznego 14.07.05, 21:28
            16111976q napisała:

            > Wiem że policja ma nieciekawie, ale nie widzisz jakie to straszne?
            >
            > To w końcu nie moja robota, ja też się ze swoją nie wyrabiam i co policja mi
            > pomoże?

            W Komendzie Stołecznej Policji jest taka ładna dewiza jaką kierują się wszyscy
            podlegli jej komendacji ( w tym także ten nasz z Marek) – „Siedź grzecznie na
            d**** i ciesz się z tego co masz i nie narzekaj, bo zawsze możesz mieć jeszcze
            gorzej”.

            • rafal.redel Re: kradzież kabla energetycznego 16.07.05, 18:59
              Jeśli to prawda (bo może Twój żart jakiś, czy jak?) to jest to bardzo -
              łagodnie mówiąc - zła dewiza. Z czasów MO jeszcze?
              • flash3 Re: kradzież kabla energetycznego 16.07.05, 20:10
                rafal.redel napisał:

                > Jeśli to prawda (bo może Twój żart jakiś, czy jak?) to jest to bardzo -
                > łagodnie mówiąc - zła dewiza. Z czasów MO jeszcze?

                Nie... to nie jest dewiza z czasów PRL-u – to są realia Polskiej Policji.
                Jak jakiś komendant siedzi cicho i cieszy się z tego co ma to jest dobrze, a
                jak tylko ośmieli się publicznie poskarżyć na np. braki kadrowe czy finansowe i
                sprawa dojdzie do Komendy Stołecznej Policji to jest z reguły jest natychmiast
                trafia na jakichś zadupny komisariat gdzieś z 3 godziny jazdy od domu gdzie ma
                do dyspozycji 3 policjantów na krzyż – i wtedy dopiero docenia to co stracił.

                Przykład? – Były komendant z Ząbek jakieś dwa lata temu poskarżył się
                publicznie na braki kadrowe – tydzień po tym trafił za karę na jakiś wiejski
                posterunek za Tłuszczem - i siedzi tam do dzisiaj.

                • nadpliszkownik Re: kradzież kabla energetycznego 25.07.05, 13:32
                  Fajnie że piszecie o policji, bo nie mogę znalźć tego wątku więc zadam pytanie
                  tu. Czy coś się ruszyło z budową nowgo komisariatu na Piłsudskiego? Może ktoś z
                  Was coś wie na ten temat?
    • flash3 Policja 29.07.05, 15:49
      Tak rozmawiamy o policji... więc pomyślałem sobie że jak ulał pasuje ten
      artykuł z jednej z ogólnopolskich gazet dotyczący uroków pracy policji:

      - Cytat -

      „Aniołem jestem” – usłyszeli głos tajemniczej rusałki szczecińscy policjanci
      patrolujący nocą park w centrum miasta. I wtedy „anioł” wybiegł zza krzaków.
      Był kobietą ubraną tylko w stringi!. Funkcjonariusze rzucili się za nią w
      pogoń. Biegali po parku pół godziny, nim schwytali nagą zjawę. Gdy przyjrzeli
      się jej bliżej czar prysnął. Anioł okazał się 34-letnią mieszkanką Szczecina.
      Kobieta w stringach byłą pijana jak bela! Miała 3,48 promila alkoholu w
      wydychanym powietrzu. Anioł w stringach spędził noc w izbie wytrzeźwień. Z dala
      od raju...

      - Koniec Cytatu -

      Ps. Tak na marginesie powiem ,że nasi policjanci w Markach może nie ganiają
      nagich kobiet po parku, ale i tak komicznych interwencji im nie brakuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka