orlowski8
26.08.05, 08:42
Witam serdecznie po urlopie
Zbliża się rocznica powstania SOLIDARNOŚCI, jako wieloletni działacz
związkowy (nie mylić partyjno - związkowy) byłem szykanowany za tworzenie
demokracji i walkę o sprawiedliwość ludzką.
Teraz ośmieszny i mobingowany za dalszą walkę o to samo gdyż nadal twierdzę
brak jest tej uczciwości i sprawiedliwości wśród naszego społeczeństwa.
Zwracam się do forumowiczów z pytaniem co sądzicie o etosie „S”, czy była to
i czy jest to tylko moja naiwność do wiary w ludzi.
Proszę o "rozsądne" dyskusje.