Dodaj do ulubionych

Sylwester a nasze psy!!!!!!!!!!

26.12.07, 20:47
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami apeluje, żeby w sylwestrową noc szczególnie
zająć się swoimi czworonogami. Psy i koty bardzo boją się głośnych wystrzałów.
Niektóre ze strachu uciekają właścicielom, bardziej płochliwe w skrajnych
sytuacjach mogą nawet dostać ataku serca.
Huk petard niepokoi zwierzęta, szczególnie psy. Zadbajmy więc, by nasze
czworonogi nie zakłócały spokoju innym i nie były narażone na odgłosy wybuchów.

Bardzo dużo psów, które doznały urazów po wystraszeniu przez petardy trafia do
lecznic dla zwierząt. Lekarze twierdzą że nie ma dobrego sposobu aby ustrzec psy
od stresu jaki wywołuje eksplozja petardy. Lekarze weterynarii zalecają
stosowanie leków uspokajających w płynie, ale przeznaczonych tylko dla zwierząt.
W aptekach coraz więcej osób pyta się o ziołowe leki uspokajające.

Jak co roku bardzo dużo właścicieli psów poszukuje później swoich pupili,które
zaginęły w sylwestrową noc. Niestety, nie wszystkie udaje się odnaleźć.

Miłośnicy zwierząt apelują, żeby tego dnia wyprowadzać zwierzęta na spacer na
smyczy, a wychodząc z domu zorganizować im miejsce, w którym mogłyby się ukryć.
Radzą, by zostawić grający głośno telewizor lub radio, które choć trochę
zagłuszą huk wystrzałów.
Obserwuj wątek
    • esz47 Re: Sylwester a nasze psy!!!!!!!!!! 27.12.07, 12:28
      Od kilku lat w te huczaca noc, swoim pieskom aplikuje proszki
      wyciszajace przepisane przez lekarza weterynarii w miejscowej
      przychodni dla zwierzat,koszt niewielki ,psy spokojne bez stresu,a
      my bez obawy o naszych pupilow bawimy sie do rana ;SZCZESLIWEGO
      NOWEGO ROKU
      • tadek1947 Re: Sylwester a nasze psy!!!!!!!!!! 29.12.07, 18:42
        Przykrym przeżyciem dla naszego ulubieńca może być noc sylwestrowa, a
        dokładniej związane z nią wybuchy petard i fajerwerków. Nie bagatelizujmy
        strachu, który może spowodować nieodwracalne zmiany w psychice psa, ale
        spróbujmy pomóc mu przygotować się na to niezrozumiałe dla niego wydarzenie.
        Oczywiście nie każdy pies boi się huku i głośnych wystrzałów, ale są i takie,
        które wymagają podania środków uspokajających. W tym celu należy udać się do
        lekarza weterynarii, który dobierze odpowiednią dawkę leku i powie kiedy
        najlepiej go podać. My ze swojej strony powinniśmy zapewnić psu poczucie
        bezpieczeństwa, możliwość przebywania w ustronnym miejscu i towarzystwo
        przyjaznych osób. Tego dnia trzeba udać się na bardzo długi spacer, podczas
        którego nasz czworonóg będzie mógł się porządnie wybiegać dzięki czemu będzie
        po prostu zmęczony, a co za tym idzie spokojniejszy.
        • tadek1947 Re: Sylwester a nasze psy!!!!!!!!!! 30.12.07, 15:41
          Pamiętajcie o psiakach.!!!!!
          Jutro Sylwester,huk petard niepokoi zwierzęta, szczególnie psy.
          Zadbajmy więc, by nasze czworonogi nie zakłócały spokoju innym
          i nie były narażone na odgłosy wybuchów.


          pzdr wszystkich którzy kochają swoje zwierzęta.
          • dmagdad1 Re: Sylwester a nasze psy!!!!!!!!!! 31.12.07, 11:08
            witam, czy ktos z Was wie jak nazywaja sie te kropelki dla psów na
            uspokojenie? badz poprosze tez nazwe leku, kt moge podac mojej suni,
            to jej pierwszy sylwester. dziekuje
            • tadek1947 Re: Sylwester a nasze psy!!!!!!!!!! 31.12.07, 12:02
              Tabletki nazywają się; SEDALIN FORTE/35 MG
              cena u weterynarza 2 zł/szt

              dla psa o wadze od 20kg 2 tabl.należy podać 4-6 godz.przed Sylwestrem

              Mała uwaga – acepromazyna (substancja czynna Sedalin) wykazuje dużą zmienność w
              działaniu zależną od osobnika (dawka wyliczona wg masy ciała jednego psa uśpi
              prawie jak do narkozy chirurgicznej, a na drugiego psa prawie nie zadziała).
              Dlatego warto spróbować przed Sylwestrem na psie działanie Sedalin i na tę jedną
              noc zaaplikować odpowiednią dla osobnika dawkę. (Warto zapamiętać dawkę na
              następnego Sylwestra). ŻYCZYMY WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU!


              • mamusiatomusia Re: Sylwester a nasze psy!!!!!!!!!! 02.01.08, 20:59
                Tadek a Ty jestes lekarzem weterynarii?
                • tadek1947 Re: Sylwester a nasze psy!!!!!!!!!! 03.01.08, 12:52
                  Nie jestem weterynarzem ale mam dwie suki ponkę Donję i mixbokserkę Rudą które boją się wystrzałów fajerwerków i petard a nawet głośnych grzmotów burzy.Zwłaszcza Ruda boi się bardzo.
                  Co roku w sylwestra dostają rano tylko małe śniadanko i aplikuję im Sedalin ok.godz.18.00, każdej w odpowiedniej dawce wcześniej uzgodnionej. Ponieważ moja 11 letnia Donja bierze lekarstwa na serce to dostała 3/4 tabletki a Ruda 11/4.
                  Obydwie spały spokojnie, czasami przebudzając sie chwilowo na bardzo głośne wystrzały w pobliżu.Rano wstały tak jak zawsze i z apetytem zjadły poranny posiłek.
                  Sąsiada psy też co roku dostają te tabletki i śpią spokojnie, bo parę lat temu zamknął je w garażu i miał pobojowisko.
                  Od swojego weterynarza usłyszałem historię której nikomu nie życzę.
                  Kilka lat temu został pilnie wezwany do mieszkania w bloku i jak wszedł to doznał szoku. W kilku drzwiach wewnętrznych powybijane wszystkie szyby, ściany i meble pobryzgane strugami krwi i na dywanie
                  porżnięty dogorywający duży pies. Oczywiście musiał go natychmiast uśpić. Warto zapamiętać dawkę na następnego Sylwestra.

                  • mamusiatomusia Re: Sylwester a nasze psy!!!!!!!!!! 04.01.08, 02:13
                    Tadku drogi! Ja jestem lekarzem weterynarii (bardzo nie lubimy jak
                    sie o nas mówi weterynarze) i kilka razy juz czytałam Twoje różne
                    rady. Domyślam się, że wynikają one z twojej dużej troski o
                    zwierzęta. Wydaje mi się, że raczej nie powinieneś udzielać rad
                    właścicielom zwierząt, podając im dawki i nazwy różnych specyfików i
                    zastosowania ich w różnych sytuacjach. Przede wszystkim przed
                    podaniem jakiegokolwiek leku należy mieć pewność, że pacjentowi się
                    nie zaszkodzi!!! Wydaje mi się bardzo dużą niefrasobliwością
                    zachęcanie ludzi do podawania tak silnie działającego srodka jakim
                    jest acepromazyna, traktujac lek niemalże jak cukierki. Pomyśl co
                    stałoby się, gdyby w lecznicy lek kupił własciciel psa z
                    niewydolnoscia wątroby czy krążenia? Na prawdę, uwierz mi, że
                    własciwy lek moze dobrac tylko lekarz weterynarii PO UPRZEDNIM
                    ZBADANIU ZWIERZECIA lub po przynajmniej przeprowadzeniu solidnego
                    wywiadu. Wierzę, że bardzo dobrze dbasz o swoje zwierzęta i myślę,
                    że najlepszym sposobem zachęcania innych do dbania o swoje psy i
                    koty jest pisanie i przypominanie o odwiedzeniu lecznicy/lekarza, a
                    nie polecanie "gotowych" rozwiązań.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka