Dodaj do ulubionych

9.06 reprezentacja polski sprawi mi prezent

09.01.06, 14:16
9 czerwca reprezentacja polski sprawi mi prezent urodzinowy
Stawiam na 3:0 dla polski ekwador hmm nie tym razem
LIVERPOOL champion of europe- again
pozdro z UK
a mecz zobacze sobie w naszym kochanym palermo
Obserwuj wątek
    • nin15 Re: 9.06 reprezentacja polski sprawi mi prezent 09.01.06, 14:53
      jajca sobie robisz?
      żaden Prawdziwy Polak nie kibicuje takiej reprezentacji !!!

      za dużo tam elementów obcych rasowo
      o Olisadebe nawet nie wspomnę
      ale Żurawski - ten nos ...
      albo Smolarek gdzie on się wychował? w Holandii - toż tam śluby gejowskie na porządku dziennym! tfu!
      albo taki nie przymierzając Boruc. co to za nazwisko? polskie aby?

      www.wszechpolacy.pl
      • trawolta Re: 9.06 reprezentacja polski sprawi mi prezent 09.01.06, 15:30
        nin15 napisał:

        > jajca sobie robisz?
        > żaden Prawdziwy Polak nie kibicuje takiej reprezentacji !!!
        Zgadza się. Ja kibicuję Niemcom, z urodzonym w starym, piastowskim Opolu
        Mirkiem Klose w ataku.
        >
        > za dużo tam elementów obcych rasowo
        > o Olisadebe nawet nie wspomnę
        Ponoć jego dziadek służył w Wermahcie.
        > ale Żurawski - ten nos ...
        > albo Smolarek gdzie on się wychował? w Holandii - toż tam śluby gejowskie na
        po
        > rządku dziennym! tfu!
        Znaczy się co? Chłop z chłopem? Dajcież spokój...

        > albo taki nie przymierzając Boruc. co to za nazwisko? polskie aby?
        >
        > www.wszechpolacy.pl
    • trawolta Miałem proroczy sen 09.01.06, 15:27
      Bardzo rzadko śni mi się cokolwiek. Jakieś pół roku temu śniło mi się, że gramy
      z Niemcami na MŚ. Do przerwy przegrywamy 0:1 po główce Roberta Hutha - tak,
      tak, tego drewniaka z Chelsea. Niestety nie wiem, co dalej. Na razie sprawdziło
      się tyle, że mamy Niemców w grupie.
      • figo15 Re: Miałem proroczy sen 10.01.06, 11:23
        Ja za to słyszałem dowcip.
        Z kim Polacy spotkają się w 1/16 fianłów MŚ?
        Odpowiedź : Z kibicami na Okęciu!!!!! ;-)))))))

        Oczywiście nie chciałbym żeby tak się stało. Może tym razem zagrają więcej niż
        tylko 3 mecze grupowe. Chociaż przeciwnicy, którzy będą na nas czekali po
        wyjściu z grupy (czyli teoretycznie na 99% Anglia lub Szwecja) nigdy nam nie
        leżeli. Ciągłe baty od Anglików albo Szwedów już mi się znudziły. Niestety zbyt
        kolorowo to ja tego nie widzę. Obym się mylił. A Klose, Podolski czy inny
        Delura niech mnie pocałują tam gdzie słońce nie dochodzi.
        • nin15 Re: Miałem proroczy sen 10.01.06, 11:55
          chciał zauważyć: 14 czerwca z Niemcami a 15 Boże Ciało i 4 dni wolnego. toż się będzie działo w kraju w przypadku "zwycięskiego remisu"! krajowy monopol spirytusowy nie nadąży. trzeba gdzieś pod południową granicę natenczas i przekraczać w celach konsumpcyjnych.
          najmilsze wspomnienia turystyczne - Zdiar(SVK) - Finlandia czysta - 1 litr - 30zł.

          • trawolta Re: Miałem proroczy sen 10.01.06, 14:27
            Moja odpowiedź na Finlandię:
            Mlada Boleslaw (CZE), supermarket Kaufland bodajże, 0,7l słowackiej wódki
            koszernej 38%, kwota 12 pln
            • nin15 Re: Miałem proroczy sen 10.01.06, 15:11
              Moja odpowiedź na czeską wódę:
              supermarket w Tatrzańskiej Łomnicy koło dworca kolejowego - czysta wóda za 9 zł - nie polecam jednak - ochyda pierwszej klasy, gorsze nawet niż Becherovka z gwinta na Placu Wacława.
              • trawolta Becherovka z gwinta na Placu Wacława 10.01.06, 15:46
                Ci się nie podoba? Toż to jakby krem waniliowy zjadać z pępka Adriany
                Sklenarikowej-Karambeu!
                • figo15 Re: Becherovka z gwinta na Placu Wacława 11.01.06, 14:24
                  Faktycznie nin pamiętam tą wódę za 9 ziła zakupioną zaraz po zjeździe z
                  Tatrzańskiej Łomnicy. Piliśmy wtedy kto da radę więcej. Pamiętam też, że
                  zakupiłem calusieńki plecak (a miałem dość duży) piwska Kelt z zamiarem
                  zabrania części do miejsca zamieszkania (czyt. Wąbrzeźna) ale niestety nie
                  dotrwał do rana, a o 3 rano się dobijałem do kogoś (nie pamiętam już do kogo)
                  żeby nam wódę odsprzedał. Czad był wtedy niemożliwy co nin?

                  A zamiast Skleranikovej wolę Jessicę Albę.
                  • trawolta W mrokach moich wspomnień 11.01.06, 15:15
                    pojawia się również słowackie piwo Kelt, na drut zamykane. Co ciekawe
                    przytrafiła mi się podobna historia, również nabyłem sporą ilość tego wiktuału
                    na zaś, ale wypiłem w podróży powrotnej, bo pociąg miał spóźnienie. Zdaje się,
                    ostatnie pod Inowrocławiem wypiliśmy.
                    • nin15 Re: W mrokach moich wspomnień 11.01.06, 21:22
                      piękne wspomnienia
                      długi majowy łykend, słońce, śnieg jeszcze nawet na halach i my pośrod tego
                      fantastycznego zjawiska 4 dni na bani
                      co do Kelta to był on swego czasu dostępny w miejscowym WDK po 5 zł kiedy u
                      naszych braci Słowaków po niecałe 2 zł chodził
                      ja wolę jednak Złotego Bażanta
                      • figo15 Re: W mrokach moich wspomnień 16.01.06, 09:40
                        Ja tam wolę Kelta. Ostatnio wciągałem prawdopodobnie najlepsze piwo na świecie
                        czyli Carlsberga. Ale to tylko dlatego, żeby Dudzio miał na wypłatę w tym
                        Liverpoolu.
                        • palermosars Re: W mrokach moich wspomnień 19.01.06, 12:48
                          widze ze to co mowia o polakach w uk to prawda wszyscy to alkoholicy
                          wstyd
                          to mialo byc o futbolu a nie o alkoholu
                          pozdrowienia z liverpoolu dla prawdziwych zomali z wabrzezna
                          LIVERPOOL CHAMPION OF EUROPE
                          • figo15 Re: W mrokach moich wspomnień 20.01.06, 07:41
                            To, że ktoś pije od czasu do czasu to nie znaczy, że od razu alkoholik. Jak
                            przechodzę w niedozwolonym miejscu to jestem rasowym przestępcą? Na to wygląda.
                            A ty mi Plaermo nie wciskaj kitu, że nigdy nie odstrzeliłeś dobrej imprezki
                            albo kilka imprezek.............
                            • figo15 Re: W mrokach moich wspomnień 20.01.06, 07:45
                              A wracając do angoli. Angole to pijaki. O 17 dolewają sobie wkładeczkę do
                              herbatki. Poza tym, taki rozwinięty kraj, że nastolatki (15, 16 latki) rodzą
                              mnóstwo dzieci. Dziwna sprawa. Pewnie na trzeźwo tego nie robią.
                              • palermosars Re: W mrokach moich wspomnień 23.01.06, 14:23
                                jedyna dziwna rzecz u angoli zwiazana z herbata to ze tym "wkladem" jest mleko
                                pfe pija tu na okraglo herbate z mlekiem
                                ochyda
                                to prawda bardzo glupia nacja
                                jest jeden plus wiecej kobiet niz mezczyzn i gra gitarra
                                LIVERPOOL CHAMPION OF EUROPE
                                • figo15 Re: W mrokach moich wspomnień 24.01.06, 08:36
                                  A w ogóle to Liverpool dostał łomot od MU. Stracili brameczkę w 90 minucie. Co
                                  za pech. Oglądałem meczyk i jakoś mnie nie zachwycili. Mają kłopot z
                                  napastnikami.
                                  WEST HAM PANY (może niedługo Baszczyński będzie grał w Młotach)
                                  • figo15 Re: W mrokach moich wspomnień 28.06.06, 14:33
                                    Prezentu 9 czerwca nie było. Proponowałbym też żeby Baszczyński jednak nie
                                    szedł do WHU. Tam potrzebują ludzi z charakterem a nie takich cieniasów jak
                                    Baszczyński. Żenujące.... Gra w West Ham to zaszczyt.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka