figo15
24.02.06, 08:52
Podobno (takie słuchy krążą na mieście) Pani Biestek zamierza przyciągnąć do
restauracji gości, którym znudziły się wąbrzeskie knajpy. Serwuje muzyczkę i
tańsze piwko jak w Nauti. Wstawiła bilardzik i kilka innych gadżetów.
Wybieram się sprawdzić ile w tym wszystkim prawdy. Czyżby zmiana profilu
działalności? Zrobi się normalna knajpa? Nie uwierzę.