bea113 17.05.07, 11:03 Jak długo czeka się na miejsce w przedszkolu w Toruniu? Kiedy zapisać dziecko, żeby poszło do przedszkola za rok? Czy już powinnam sie martwić, czy przesadzam? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
faltynka Re: pytanie dot. przedszkoli 17.05.07, 12:34 To zależy o jakie przedszkole chodzi. Generalnie - do prywatnych/niepublicznych trzeba jak najszybciej - nawet z rocznym wyprzedzeniem. Jeżeli chodzi o miejskie/publiczne - nabór jest w kwietniu (przynajmniej w tym roku tak było). A zajęcia zaczynają sie z reguły we wrześniu. Choć podobno można też zacząć w ciągu roku - w miarę wolnych miejsc. Odpowiedz Link
kama1978k Re: pytanie dot. przedszkoli 17.05.07, 13:18 Do prywatnych rzeczywiście z rocznym wyprzedzeniem?? CZy to oznacza że ja swojego Filipa już teraz mam zapiasać jeśli chce żeby chodził do przedszkola od września przyszłego roku ? Odpowiedz Link
zlota_jagodka Re: pytanie dot. przedszkoli 15.06.07, 12:54 Rzeczywiście horror z tymi przedszkolami. Wczoraj zapisałam małą do Raczka na sezon 2009/2010. Na 2008/2009 jest już lista rezerwowa. Śmieszne torchę zapisywać dziecko do przedszkola jak ma 16 miesięcy. Ale może rzeczywiście w innych przedszkolach jest lżej, bo ja tylko do Raczka próbowałam (bo dobry i blisko). Odpowiedz Link
eska19 spokojnie 17.05.07, 13:31 Zalezy do ktorych zlobkow.W niektorych niepublicznych zapisuja dopiero od stycznia, a w niektorych juz teraz koncza sie miejsca na nastepny rok (np. u Raczka) ale zby miec spokoj i sie zapisac to tak rok wczesniej dobrze jest sie zaczac interesowac. Odpowiedz Link
eska19 Re: spokojnie 17.05.07, 13:32 oczywiscie chodzilo mi o przedszkole. A przejezyczenie stad ze moje dziecko od wrzesnia idzie do zlobkaa, a tez juz mysle i o przedszkolach. Odpowiedz Link
aska_aska1 Re: spokojnie 19.06.07, 18:49 W tej chwili jest wyż demograficzny (w Toruniu). Od 2-3 lat bardzo dużo rodziców odchodzi z tzw. "kwitkiem" z przedszkola miejskiego (nabór od 1 kwietnia każdego roku). Pracuję w przedszkolu i w tym roku zabrakło nam miejsc dla 43 - "trzylatków". Mogliśmy przyjąć tylko tyle ile może liczyć grupa 24-25 dzieci. Do pozostałych grup też było spore zainteresowanie po ok. 15-20 dzieci. Z tego co wiem nasze przedszkole nie było wyjątkiem! Wielu rodziców do dziś jeszcze przychodzi lub dzwoni do przedszkola prosząc by przyjąć dziecko bo nie będą mieli co z nim zrobić od września. A tak niedawno zamykali przedszkola miejskie bo niby jest mało dzieci :) Ci "za biurkami" zawsze mają jakieś wypaczone wizje. Odpowiedz Link